27.03.06, 00:45
z Pomorskiej

Stara część Włocławka znacznie odciążona, o wyłącznie zabytkowym charakterze. Nowoczesne centrum w rejonie ulicy Węglowej. Ekologiczne tramwaje. Taką wizję Włocławka prezentują architekci i naukowcy.
Czy nowoczesne tramwaje mają szansę pojawić się wkrótce nie tylko w rejonie włocławskiego dworca?
Większość miast posiada zabytkowe starówki i nowoczesne centra handlowo-usługowo-biznesowe. Czy podobne rozwiązania możliwe są także we Włocławku? Podczas konferencji poświęconej modernizacji układu komu- nikacyjnego Włocławka, architekt Bogusław Stroszejn z Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego, przedstawił wizję utworzenia nowoczesnego centrum po południowej stronie torów kolejowych, w rejonie ulicy Węglowej. - To miejsce obecnie zupełnie niewykorzystane, doskonale skomunikowane z resztą miasta. Łatwo tu dotrzeć piechotą, łatwo dojechać. Proponowałbym ogłoszenie ogólnopolskiego konkursu na jego zagospodarowanie, na zaprojektowanie obiektów będących kubaturowym wyróżnikiem miasta. Dotychczas na wszystkich fotografiach mamy niską zabudowę i strzelistą katedrę. No, chyba, że spojrzymy jeszcze na ten nonsensowny "wieżowiec" na placu Wolności - mówi Bogusław Stroszejn dodając, że pozbawione prawdziwego centrum miasto cierpi na "chorobę sierocą". Planiści mają jednak pretensje do służb konserwatorskich, hamujących - ich zdaniem - rozwój Włocławka. Przypominają, że wspierane przez ówczesnego ministra kultury Wiktora Zina plany modernizacji starej części miasta, formułowane były w innej Polsce, w innej rzeczywistości, wpływają jednak na to, co dzieje się dzisiaj. - Władze miasta powinny dążyć do uchylenia nierealnych przepisów, stworzyć nową płaszczyznę prawną i pomyśleć jak ratować tę część miasta, która popada w ruinę - mówi B. Stroszejn. Z ideą utworzenia nowoczesnego centrum Włocławka wiąże się pomysł, który jakiś czas temu i zdumiał i zaintrygował wielu naszych Czytelników. Chodzi o budowę... linii tramwajowej, łączącej Anwil z dworcem PKP i osiedlami mieszkaniowymi. - To nowoczesny, tani i ekologiczny środek komunikacji, na który bez trudu można by uzyskać pieniądze z Unii Europejskiej - przekonują autorzy pomysłu. Do sprawy wrócimy wkrótce.
BARBARA SZMEJTER
---------------------------------------------------------------------------
z przykrością odnoszę się do zawieszenia linii nr 1; z pewnością ta decyzja Prezydenta nie była do końca przemyślana. Grudziądz należy do elitarnego grona kilkunastu miast w Polsce z tramwajami... Nawet był jednym z pierwszych. Inni planują od zera rozwijać tramwaje, a Grudziądz je ogranicza? Tym bardziej że UE chętnie dofinansowuje rozwój ekologicznego transportu miejskiego.
Obserwuj wątek
    • chetor Re: tramwaje 27.03.06, 08:34
      Wymyśłiłem sobie taką możliwość. Jeśli przed wyborami samorządowymi zostanie
      przywrócona Jedynka, to znaczyć będzie, że to był zabieg przedwyborscy. Jeżeli
      nie przywrócą tzn., że to była jednak konieczność.
      • ac3 Re: tramwaje 27.03.06, 09:05
        z Wyborczej:Cała Polska wymienia tramwaje Lech Bojarski, Przemysław Poznański

        Po polskich torowiskach jeżdżą przede wszystki wagony z Konstalu liczące nawet po 20-30 lat
        Nawet kilkaset milionów złotych może dostać Polska od Unii na nowe tramwaje. Szykuje się bitwa o rynek

        Jest o co się bić, bo tramwaje to od lat podstawowy środek komunikacji w dużych miastach. Jednak przez lata nie inwestowano w tabor i dziś po kiepskich torowiskach jeżdżą wagony z Konstalu liczące po 20-30 lat, a nawet 40-letnie niemieckie maszyny z demobilu.

        Dostęp do unijnych funduszy spowodował ogromne ożywienie wśród dotowanych przez samorządy firm przewozowych. Unia chętnie daje pieniądze na inwestycje w transport zbiorowy, więc miasta ubiegają się o miliony euro. Warszawa dostała blisko 100 mln zł na remont torów w Al. Jerozolimskich i zakup 15 tramwajów. Do Trójmiasta trafi 80 mln zł na budowę nowych linii i kupno trzech tramwajów. Za unijne pieniądze tabor kupują Wrocław i Kraków, a Poznań buduje nową trasę.

        W ciągu najbliższych dwóch lat polskie miasta kupią kilkadziesiąt nowych tramwajów. Wszystkie będą zgodnie z europejskim standardem niskopodłogowe. - Polskie przedsiębiorstwa transportowe należą do największych w Europie, zapotrzebowanie na nowy tabor będzie wciąż rosło - uważa dr Andrzej Krych z poznańskiego Biura Inżynierii Transportu. - Zachodni producenci dostrzegli to już dawno, krajowi dopiero się budzą - dodaje.

        Do tej pory polskie firmy nie budowały niskopodłogowych tramwajów własnej konstrukcji, jedynie składały zagraniczne. Teraz mają szansę na rozwój, której nie chcą przegapić. Ich atutem ma być cena. Najtańszy tramwaj sprowadzony z Zachodu kosztuje 8 mln zł, a produkowany w Polsce niecałe 6. - Rozwiązania technicznie wszędzie stosuje się podobne - mówi Jerzy Korycki, szef marketingu w bydgoskiej Pesie, która już w lipcu będzie testować prototyp swojego niskopodłogowca. Być może wcześniej światło dzienne ujrzy konkurencyjna konstrukcja z Fabryki Pojazdów Szynowych przy Zakładach Cegielskiego w Poznaniu. To pomiędzy tymi firmami rozegra się bitwa o polski rynek tramwajowy. Niedawno walczyły w przetargu, który ogłosiły Tramwaje Warszawskie. Zwyciężyła Pesa.

        Niewykluczone jednak, że niedługo zamiast walczyć, rywale połączą siły. Pierwsze rozmowy w sprawie przejęcia spółki należącej do Cegielskiego przez Pesę już się odbyły. Po takiej fuzji polska firma byłaby bardzo poważnym graczem na europejskim rynku.

        Jeśli skonstruowane w Bydgoszczy i Poznaniu tramwaje pomyślnie przejdą testy na torach, to zachodnim producentom trudno będzie konkurować na polskim rynku. We wspomnianym przetargu w Warszawie niemiecki Siemens swój najnowszy tramwaj wycenił na ponad 11 mln zł. Nie bez znaczenia jest także wcześniejsza wpadka tej firmy, która sprzedała Poznaniowi 14 niskopodłogowców Combino z ukrytą wadą konstrukcyjną.

        Poważnym rywalem naszych fabryk jest czeska Skoda, której udało się sprzedać 17 niskopodłogowych tramwajów Wrocławiowi. Czesi oferują konkurencyjną cenę - ok. 6,8 mln zł za jeden tramwaj. Jednak zdaniem dr. Krycha z BIT polskich producentów stać na pobicie południowych sąsiadów, bo produkowane w Polsce tramwaje mogą być dużo tańsze.

        Za produkcję tramwajów bierze się nawet... poznański producent autobusów Solaris Bus & Coach. Wszedł do konsorcjum, które dostarczy tramwaje do Krakowa. Solaris będzie je budował z kanadyjskim Bombardierem i niemieckim Vossloh Kiepe. Konsorcjum zbuduje dla Krakowa 24 niskopodłogowe tramwaje, a kontrakt opiewa na ponad 42 mln euro. Pierwsze tramwaje pojawią się w Krakowie we wrześniu 2007 r., a ostatnie - wiosną 2008 r. Po krakowskich ulicach jeździ obecnie już 26 podobnych niskopodłogowych tramwajów Bombardiera. Jaka będzie w tym konsorcjum rola Solarisa znanego dotąd z produkcji autobusów? Zmontuje pojazdy, do których Bombardier dostarczy karoserie, a Vossloh Kiepe - osprzęt elektryczny.
    • toja50 Re: tramwaje 27.03.06, 17:55
      No zobaczymy,tez jestem ciekawa, ale mysle, ze tramwaje to jakas gra.
      • parkowy Re: tramwaje 29.03.06, 21:20
        Wszystkie miasta,które zlikwidowały tramwaje w poprzednim stuleciu,żałują tego.Tory odgrzebuje się wszędzie tam,gdzie nadgorliwcy nie wyorali je zupełnie.W tym kontekście dziwi postawa władz miasta,zezwalająca na likwidację naszej jedynki.
        • ac3 1 wraca! 31.03.06, 23:26
          z Nowości
          Pasażerowie już mogą się z tego cieszyć
          Tramwajowa jedynka powróci - zdecydował prezydent Grudziądza. Wozy będą kursować od 1 czerwca, ale nie jest jeszcze znana dokładna trasa.

          Mijają właśnie cztery miesiące od zawieszenia linii nr 1. Prezydent zrobił to na wniosek miejskiej komisji budżetu i polityki gospodarczej. Ta wystąpiła z propozycją po analizie kondycji finansowej Miejskiego Zakładu Komunikacji. Wynikało z niej, że spółka ma wielomilionowe długi, które rosną m.in. z powodu utrzymywania deficytowej jedynki. Jako inny argument podawano to, że na większości trasy, tj. od al. 23 Stycznia do pętli w Tarpnie, pokrywa się ona z kursującą stosunkowo często linią nr 2 z Rządza do Tarpna.

          Z wyliczeń przewoźnika wynikało, że rocznie na kursowaniu jedynki firma traci 350 tys. zł - 5 zł na każdym przejechanym kilometrze. Wielu tych liczb nie przyjęto jednak w ciemno, lecz z nieskrywanym niedowierzaniem.

          O dokładną analizę wpływów i kosztów dopytywali między innymi członkowie rady nadzorczej spółki i przedstawiciele samorządu. Radny Grzegorz Miedzianowski wystąpił nawet do prezydenta z oficjalną interpelacją.

          Czy linia nr 1 rzeczywiście była deficytowa? Wątpi w to proszący o anonimowość jeden z pracowników MZK. - Od dworca PKP do alei 23 Stycznia jest niewiele ponad kilometr. Nawet jeśli przyjąć, co akurat nie jest prawdą, że tramwajem jeździ średnio pięciu pasażerów, strat nie będzie. Problem jest właśnie teraz. Trakcja, choć nieużywana, musi być utrzymywana. Energetyce trzeba płacić za prąd, w części dotyczącej zamówionej mocy.

          W związku ze sporymi wątpliwościami doszło do rozmów prezydenta miasta, Zarządu Komunikacji Miejskiej (będzie wykupywać od przewoźnika usługi transportowe) i MZK. Efektem jest decyzja o wznowieniu kursów jedynki.

          - Do sprecyzowania pozostaje wytyczenie trasy i to, czy jest sens, by była taka sama jak przed zawieszeniem - mówi Cezary Oracki, rzecznik prezydenta. - Rozważane będą trzy warianty. Jaki z nich zostanie wdrożony, okaże się za około trzy tygodnie.

          MZK w Grudziądzu
          13 czerwca minie 110 lat od uruchomienia w Grudziądzu pierwszej linii tramwajowej, obsługiwanej przez konie.
          Wozy z napędem elektrycznym wprowadzono w 1899 r.
          --------------------------------------------------------
          to dobra informacja, tramwaje należy rozwijać a nie likwidować, UE chętnie dopłaca do takiego transportu
          • ac3 3 będzie! 01.04.06, 21:25
            z Nowosci:
            Jeszcze w tym roku uruchomiona zostanie w Grudziądzu trzecia linia tramwajowa: Dworzec - Mniszek.
            Po przywróceniu od 1 czerwca linii nr 1, grudziądzanie mogą liczyć na dogodny dojazd także do południowej części miasta.

            "Trójka" połączy Dworzec PKP z rozbudowującym się przemysłowym Mniszkiem. W przyszłym tygodniu w Urzędzie Miejskim rozstrzygnięty zostanie przetarg na budowę nowej linii tramwajowej. Wśród oferentów ubiegających się o to zadanie jest m.in francuski koncern "Concorde", jeszcze kilka lat temu produkujący słynne samoloty ponaddźwiękowe, a dziś zajmujący się budową metra i linii tramwajowych w całej Europie.

            - O przedłużniu tramwajowej linii do Mniszka mówiło się od dawna, ale brakowało pieniędzy na tę inwestycję - mówi Włodzimierz Tesz, kierownik działu handlowego w Miejskim Zakładzie Komunikacji. - W połowie marca otrzymaliśmy potwierdzenie dofinansowania zadania przez Unię Europejską, która pokryje 70 procent kosztów inwestycji.
            --------------------------------------------------------------------------
            nawet jeśli jest to dowcip prima aprilisowy to traktuję to jako doskonały pomysł dla władz miasta który warto drążyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka