16.12.09, 17:28
Nie wiem, czy to kwestia pogody, czy krótkiego dnia, ale naszła mnie
taka oto refleksja, że historia zagubionej gdzieś na bagnach
Podlasia wsi Taplary z Konopielki Redlińskiego przypomina jako żywo
historię naszych Łomianek wciśniętych między Puszczę i Wisłę. Tak
jak wówczas Taplary stały przed wyzwaniem w postaci elektryfikacji
wsi, tak w naszym przypadku chodzi o skok cywilizacyjny pod roboczym
hasłem komunikacji zbiorowej (w socpolu: „zbiorkom”). Tak samo jak i
oni wtedy tak i my dziś stoimy w obliczu nieznanego, drżąc na samą
myśl o „Zmianie”. Dla Taplar cała historia skończyła się tragicznie
gdyż wieśniacy zbyt wolno wprowadzali zmiany, a potem nawet je
zarzucili. Nie podążajmy ścieżką Taplar! Co więcej uważam, że nie
powinniśmy się samo ograniczać i podążać śladem kół postępu już
zatoczonych przez wskazywanych nam na wzór Ząbek Kobyłki (albo Ząbek
kobyłki. Sam nie wiem, takie to polątane). Nasze miejsce jest w
awangardzie! Toteż proponuję, aby zamiast stopniowego usuwania z
naszego życia społecznego wszelkich oznak - jakże niepoprawnej
politycznie - niezależności i swobody, ruszyć zdecydowanie do przodu
i nie budować nowego, trzeciego pasa z przeznaczeniem na buspas. Co
w zamian? - całą Kolejową wraz z Pułkową przemalować na jeden wielki
buspas! A za zaoszczędzone pieniądze wybudować 150 milionów
kilometrów ścieżek rowerowych na 150-lecie Socjaldemokracji
Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Otwarcie proponuję
zorganizować na 22 lipca (d. E. Wedel). Po pomyślnym zakończeniu
operacji zamiany komunikacji indywidualnej na jedynie słuszny
zbiorkom (w co nie wątpię), moglibyśmy pomyśleć z ironią o tych
głupich Amerykanach budujących po sześć pasów w jedną stronę tylko
po to, aby mogli sobie przeczytać na tablicy informacyjnej a
to „zator przed tunelem”, a to „ zator na Wisłostradzie”. Tylko mi
nie mówcie, że w USA nie ma tuneli, albo Wisłostrad, albo że matka
siedzi z tyłu! Potem moglibyśmy zlikwidować budownictwo
jednorodzinne i zastąpić je, jakże pożądanym, budownictwem zbiorowym
(w socpolu: „zbiormieszkiem”). Proponowałbym zacząć od bliźniaków
(sami wiecie, z kim nam wszystkim one się kojarzą).
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Change! 16.12.09, 17:48
      - Przede wszystkim nie popadajcie w panikę. Jakiś lepszy cwaniak - matkę po szosie wozi, staruszkę, żeby nas tylko wrobić!

      A tak w ogóle to co proponujesz, jakiś złoty środek? :>
      • mezar73 Re: Change! 17.12.09, 09:33
        Ja proponuję przyjrzeć się temu z uwagą.

        Najbliższy czynny taras widokowy - we Wrocławiu...
    • jojcorz To se ne wrati 16.12.09, 18:35
      piotr, z tymi ścieżkami rowerowymi to brachu nie każ nam czekać do 2043 roku (150 rocznica powstania SDKPiL-u).
      My ich chcemy i potrzebujemy na jutro, co oznacza - już czyli dużo wcześniej.
      • piotr1271 Re: To se ne wrati 16.12.09, 19:54
        No nie wiem. 150 mln km nie w kij dmuchał. Ale spróbujemy. Pomożecie?
        • 2.megi Re: To se ne wrati 16.12.09, 23:07
          Pomożemy, pomożemy a Tow. Papibol niech żyje , niech żyje , niech
          żyje!
          • pwz90 Re: To se ne wrati 2 17.12.09, 09:10
            ...wtem z tyłu sali odzywa się gromki okrzyk "Wiesław, Wiesław,
            Wiesław"
            - to towarzysze partyjni nie mogąc pohamować swoich
            rozżarzonych emocji z zachwytu i radości wspólnie wołali. Okrzykom
            nie było końca bo nikt tak jak Wiesław nie umiał dogadzać swoim,
            więc dogadzał obiecując kolejne złote góry, mamiąc lud nowymi
            obiecankami. Towarzysze partyjni z chęcią dali się zmanipulować,
            myślenie wymagało wysiłku wśród nich jeszcze głośniej wywijając
            żakietami krzyczały żony i koleżanki towarzyszy partyjnych
            zapatrzone w oblicze wielkiego przywódcy. Wszystko to było
            filmowane, na twarzach rysowały się strach, emocje, miłość tylko
            nieliczni wątpiący zobaczyli że to już chyba gdzieś widzieli...
            Zapanowała wśród nich trwoga. Oto z zaplecza stróż wynosił stary
            zakurzony napis, który dogorywał od lat w kącie. Na czerwonym tle
            został tylko młot. Napis z białych liter był jeszcze wyraźny
            "Jedna partia, jeden naród, jeden wódz". Nieliczni do tej
            pory wierzący wodzowi w ciemno pobledli, strach zajrzał im w oczy.
            "Hmm chyba nie tak miało być". Jednak na zmiany było już za
            późno...
            • 2.megi Re: To se ne wrati 2 17.12.09, 13:03
              To chyba panie radny reminiscencje z własnej przeszłości pan
              przedstawiasz gdy z pionierska chusta na szyji skandowałeś.Z
              przykrościa zawiadamiam ,że to już tylko piesń przeszłosci , już nie
              ma twojej PZPR.
              • pwz90 Re: To se ne wrati 2 17.12.09, 15:32
                Tak uważasz naprawdę? Pytanie: Ilu obecnych członków rządzącej
                partii należało dawniej do PZPR? Spójrz na ten problem z perspektywy
                powiatu. Raczej nie liczę na odpowiedź...
                • 2.megi Re: To se ne wrati 2 17.12.09, 17:14
                  Tak uważam, a ilu jest tam byłych czlonków PZ..u , nie wiem pewnie
                  procentowo tyle samo co w PIS, LPR ,PSL i innych .Ja nie byłem,
                  nawet harcerzem ,uprzedzajac zarzut kolegi.
    • piotr1271 Re: Change! 28.12.09, 16:41
      Przepraszam. Sądziłem, że te buspasy etc. to przedsięwzięcie
      światopoglądowe. Tymczasem okazuje, że może byc wręcz przeciwnie.
      Niejaki Ziemkiewicz twierdzi, że rozwiązywanie problemów
      komunikacyjnych, poprzez eliminację komunikacji ma podbudowę
      ekonominą. Mianowicie jego zdaniem władze Wawy i okolicznych gmin
      wynajęły swój obszar wraz z mieszkańcami (to trochę jednak skandal!)
      jakiemuś zachodniemu instytutowi badawczemu. Chodzi o potwierdzenie
      tezy, że proces ewolucji rodzaju ludzkiego nie zatrzymał się, ale
      trwa w najlepsze. Jak wiadomo, z grubsza chodzi o to, że w miarę
      pojawiających się wyzwań człowiek dostosowuje się do otoczenia,
      nabywając nowe umiejętności. W tym wypadku chodzi o teleportację.
      Podobno widziano już pierwszych, u których ta umiejętnośc już się
      wykształciła. Słuszna jest linia naszej partii, która po pierwsze
      zadbała o uruchomienie programu we właściwym czasie (w 2010 rusza
      budowa drugiej nitki metra = centrum totalnie niedostępne dla
      podróżujących środkami tradycyjnymi), to jeszcze na tym potrafiła
      zarobic. Pozdrawiam.
      • jojcorz Re: Change! 28.12.09, 21:38
        Ja, już za czasów następcy, wspominanego w tym wątku Wiesława, teleportowałem się do Omnianek (czyli rozwinięty byłem na długo przed badaniami?).

        A i kościółek stał, a tej okropnej stodoły którą postawiono obok obecnego miejsca po nim - nie było, a i ludziska jacyś nieinternetowi byli, a korki to widziało się tylko w butelkach czyściochy, oblepione lakiem zresztą.

        Teleportacja Warszawa - Omnianki okazała się po latach zgubną strategią.
        Następny skok teleportacyjny (cywilizacyjny?) - kto wie, kto wie? Mam rok na wymyślenie sposobu na wyrwanie się z piekiełka.

        Tylko quźba Łobywatele! Jak tego dokonać kiedy nie mam:

        - ścieżki rowerowej w świat prowadzącej,
        - trasy mszczonowskiej (S-7) ku Euro 2012 wiodącej,
        - obwodnicy po wałach (wale?) Omnianki ratującej,
        - buspasa na Kolejowej, KMŁ szansę na oszczędności paliwowe gwarantujacego,
        - rond (rund, rondóf) pozwalających pokręcić się wokół tylnego zderzaka.

        Mam nic? Czy raczej, nie mam nic?

        E, tam! Nowy Rok zbliża się. Coś tam mi pewnie kapnie, czego i Wam Omniankowcy ŻYCZĘ!
        • jojcorz Re: Change! 28.12.09, 21:40
          Qrczę, ta Trasa Mszczonowska mnie kompromituje. ;)
      • kmsanczia Re: Change! 30.12.09, 14:30
        piotr1271 napisał:
        > W tym wypadku chodzi o teleportację.
        > Podobno widziano już pierwszych, u których ta umiejętnośc już się
        > wykształciła.

        Eee, nie wierzę w tak szybkie wykształcenie się umiejętności. To musiał być świstoklik. :>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka