Dodaj do ulubionych

Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan.

11.03.10, 15:30
Wg. zarówno Min.Rozwoju Regionalnego jak i Min. Środowiska, w roku 2010 NIE
BĘDZIE naboru wniosków na dofinansowanie w ramach I osi POIiŚ "Gospodarka
wodno -ściekowa".
Ogłoszone dotychczas konkursy i lista projektów indywidualnych wyczerpały
dostępne fundusze na I oś.
Nawet część zgłoszonych już projektów, oraz zatwierdzonych pod względem
formalnym i merytorycznym, zotała przesunięta do rezerwy z powodu wyczerpania
środków finansowych.
Ostatnia szansa była w listopadzie 2009, ale Łomianki ją przespały zajęte
kombinacjami osobowo-PRwskimi.
Można być pewnym, że wobec kryzysu, kłopotów Grecji, nie ma co liczyć na nowe
pieniądze z programu 2007-2013.
Prezentacja PROEKO 3.12.09 w ICDS to była jedna wielka manipulacja.
Ani zakres - 165 mln, ani termin złożenia wniosku - koniec I kw.2010, ani %
dotacji UE=75 % nie miały nic wspólnego z rzeczywistością.
Np. "duży projekt" tj.116 mln dla Wałcza zatwierdzony 18.2.2010 przez KE
dostanie dotacji jedynie 55 mln tj. 47,4 %.

W świetle powyższego co najmniej podejrzany jest cel podjętej ostatnio uchwały
o przekazaniu reszty majątku gminy związanego z wod-kan. do Spółki.
Obserwuj wątek
    • wojnowsk1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 15:39
      O rany:((( To chyba początek końca obecnego burmistrza. Przecież
      jeszcze w piatkowej GŁ pisał, że już już za chwilę będzie kasa,
      wniosek, ile to dokumentów stworzył, jaki wysiłek podjął, coś mi się
      nie chce wierzyć. Czy jesteś pewny tej informcji. Na zebraniu
      niedawno mówił, że wkrótce zacznie budowę kanalizacji na naszym
      osiedlu z funduszy unijnych. Chyba by nas nie oszukiwał?
    • toyara Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 15:45
      Czy jest to potwierdzona informacja?

      Rozumiem, że gmina o tym wie.
      • brycezion Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 15:51
        Proszę sprawdzić w internecie :Min.Środowiska - Infrastruktura i Środowisko -
        Konkursy i wyniki.
        Dodatkowo kto chce porozmawiać : MŚ, Dep.POIiŚ, p. Wojciech Łosik tel. 579 2823.
        • toyara Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 15:55
          W takim razie czekamy na komentarz z góry?
          Ciśnienie mi podskoczyło.
          • wojnowsk1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 16:00
            Znalazłem za Brycezionem tylko takie informacje.

            www.mos.gov.pl/kategoria/2146_konkursy_i_wyniki/
            • toyara Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 16:59
              Harmonogram ogłaszania naborów wniosków o dofinansowanie w 2010 r. w ramach
              osi I-III POIiŚ

              Działanie 1.1 Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach powyżej 15 tys. RLM

              Nie planuje się ogłoszenia kolejnego konkursu. Ogłoszone dotychczas konkursy
              oraz Lista Projektów Indywidualnych wyczerpują dostępną alokację na I oś.



              Rozumiem, że o ten fragment chodzi.
              • woynowski1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 18:43
                Oczywiście zlinczujmy burmistrza, że nie przewidział czasowego nie przyjmowania
                wniosków o dotację, a postawmy pomnik brycezionowy za to że okazał się dobrym
                wróżbitom wróżącym z fusów.
                O czym dobrze wie zarówno bry, jak klonik wojnowsk1, to złożenie wniosku to nie
                prosta sprawa, ba nawet ciupkę skomplikowana. Że chwilowo nie ma naboru, to
                fakt, co nie znaczy że sprawa upadła i jest jakikolwiek powód do wznoszenia
                peanów na cześć swej przenikliwości bry. Zaprawdę kiepski to powód i raczej
                należy płakać nad zupełnym brakiem skuteczności działań podejmowanych przez bry,
                który rzekomo w początkach obecnej władzy był jej sztandarową postacią. Gdyby
                tak było to jest raczej szałaputą, a nie człekiem skutecznym, człowiekiem czynu.
                • krzysiom1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 19:15
                  Ależ brycek od lat nic nie robi tylko apeluje o rozsądek i realane
                  działania w temacie wod-kan.
                  Gdyby Go obecna ekipa choć troszkę posłuchała- nie byłoby takiej
                  kompromitacji.
                  • neptun666 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 20:08
                    krzysiom1 napisał:

                    > Gdyby Go obecna ekipa choć troszkę posłuchała- nie byłoby takiej
                    > kompromitacji.

                    Następny pokrzywdzony przez obecną ekipę, Krzysiom1 brycek od lat nic nie robi
                    tylko apeluje o pieniądze dla siebie od urzędu, jak się skończyły opracowania
                    różnych ' białych,czarnych ,czerwonych sam już się zgubiłem jakich ksiąg.
                    Ten facet powtarza ten manewr od lat z każdą ekipą, na początek bardzo ich
                    wspiera, potem jak nic już nie może ugrać atakuje, dla mnie jest niewiarygodny i
                    bezczelny, może ja zacznę też w taki sposób zarabiać pieniądze.
                    • pwz90 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 21:52
                      Zupełnie nie rozumiem dlaczego winny jest Brycezion. Wszak nie on
                      składał wniosek, nie on go przygotowywał. To nie Brycezion nie
                      zdążył złożyć w terminie. On tylko poinformował że nie będzie już
                      więcej konkursów w Funduszu Spójności.

                      Burmistrz w piątek 6 dni temu pisał "Uznaliśmy, że dla
                      Łomianek dostępnym instrumentem finansowym dla bezzwrotnego wsparcia
                      inwestycji w sektorze wodnościekowym jest Fundusz Spójności w
                      ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata
                      2007-2013
                      , pod nazwą „Uporządkowanie Gospodarki Wodnościekowej”.
                      Łomianki ubiegają się o 85% dofinansowania unijnego na budowę sieci
                      wod-kan. Sami musimy mieć 15% środków zabezpieczonych w budżecie
                      tj.ok. 25 mln zł. Jeśli dofinansowanie okaże się niższe gmina
                      będzie musiała przeznaczyć większe środki z własnego budżetu."

                      "Jeśli dofinansowanie okaże się niższe". Ciekawe, że brzmi to
                      jak pewnik i to jest napisane 5 marca 2010, informcja o wyczerpniu
                      śrdoków ma kilkanaście tygodni. Mam wrażenie, że albo nikt się w
                      gminie nawet nie interesował tym FS albo celowo ukrywano tę
                      informację licząc że nikt się nie zainteresuje. Dwa tygodnie temu
                      pod hasłem przygotowania do złożenia wniosku, cześć radnych a
                      dokładnie 7 zagłosowało za przekazaniem majątku gminnego
                      (wodociągów, oczyszczalni do spółki). Po co więc przekazno majątek
                      do ZWIK sp. z o.o skoro nie było szans na dotacje, bo w grudniu 2009
                      zakończono konkursy ze względu na wyczerpanie się środków.

                      Zapytam jeszcze raz wyraźnie po co przekazano majątek gminy do
                      spółki, jeżeli moim zdaniem, w spółce doskonale wiedziano, że nie ma
                      szans na dotacje. Ciekawe czy radni byli poinformowani o braku tych
                      konkursów? Pytań jest coraz więcej? Ile kosztowało przygotowanie
                      wszystkich dokumentów o których pisze burmistrz w GŁ.

                      I jeszcze jedno dlaczego "Faktem jest, że..." opisujące starania o
                      dotacje w gazecie wylądowało na samym końcu gazety zawsze było na
                      początku lub środku. Czyżby pisali to z pełną świadomością o
                      wyczerpaniu środków?
                      • ono2008 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 11.03.10, 22:28
                        PZW90 spad z innej planety. Nie kto inny jak sam brycezion, błyszczał w
                        pierwszym szeregu PZ, czyli pszczólek. I teraz popełniając czyn zaniechania, bo
                        jedynie pisał, a nie zakasał rękawów by coś robić, ma być apostołem nowego ładu?
                        On niewinny, tylko nie kto inny jak on w swych artykułach w ulotkach koł
                        obiecywał bajki na wierzbie. Bajki , w realizacji których nie chciał, bo nie
                        umiał uczestniczyć, przyjmując jedynie rolę cenzora. To po cóż nas manił
                        słodkimi słowami, że stanowi gwarancję iż będzie lepiej bo on nam wskazał
                        najlepszych. Nie jest winny, ależ ten pan chyba winien zniknąć ze sceny
                        Łomiankowskiej po napisaniu tyleż obfitych co nierealnych białych ksiąg, za
                        grube publiczne pieniądze!. Teraz przeciw, bo stała się rzecz nie do
                        przewidzenia, z pozycji gminy. A jego ostrzeżenia, cóż jako działacz polityczny
                        winien zakasać rekawy i napisać biała księgę o wodociągach i to za darmo. A tak
                        tu skubnie kłaczek wiedzy, tam uszczknie jej trochę i pisze, od lat judząc
                        forum, zamiast pomóc w sposób realny swym protegowanym!

                        • krzysiom1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 06:06


                          Odpowiadasz na:
                          ono2008 napisała:

                          > PZW90 spad z innej planety. Nie kto inny jak sam brycezion,
                          błyszczał w
                          > pierwszym szeregu PZ, czyli pszczólek. I teraz popełniając czyn
                          zaniechania, bo
                          > jedynie pisał, a nie zakasał rękawów by coś robić, ma być
                          apostołem nowego ładu
                          > ?
                          Miał złożyć wniosek w imieniu UM, czy przykuć się do kaloryfera w
                          budynku urzędu?
                          Co innego może zrobić mieszkaniec Łomianek w ramach "zakasania
                          rękawów" w temacie wod-kan? Może powinien sam sobie parę metrów rury
                          zakopać? Zastanów sie proszę co wypisujesz...
                          Oczywiście jest również winien temu, że obecne władze Łomianek nie
                          chcą (może nie potrafią?) korzystać z jakichkolwiek opracowań-
                          zlecanych za naszą kasę.
                          To również jego wina, że obecny burmistrz wraz z częścią radnych z
                          PZ nie wypełniają swoich obietnic z przed wyborów a programm PZ
                          zawisł na gwoździu w sławojce pod urzędem?
                          • walnijsete Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 08:31
                            My nie chcemy Niemieckich piniędzy z unii. Najpierw dają kasę a
                            później wejdom tu swoją armią. Nie potrzeba nam obcej kasy i obcego
                            kapitału. Ręce precz od naszej ziemii i rury. To dobra decyzją
                            Wieśka, że nie złożył wniosków znaczy swój chłop. Odczepta się od
                            Wieśka już wam pisałem. Tera jest dobrze.
                            • papirus01 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 10:00
                              To porażająca logika cieszyć się z upadku własnych idei i pokazywać swą
                              bezsilność. Jeżeli połączymy to z nienasyconą pazernością na białe księgi, mamy
                              obraz mieniącego się głosem barykad Byrcieziona. Ileż można razy można się
                              mylić, zawiązując kolejne oportunistyczne organizacje? Czyżby jedynie po to by
                              zaraz po wyborach spić śmietankę z księgi, a potem wszystkim tłumaczyć, jak to
                              łatwo coś zrobić, o robocie czego nie ma się zielonego pojęcia?
                              Poważnym problemem dla Gminy jest brak dotacji unijnych a kanalizację. Może będą
                              inne źródła finansowania? Może będą preferencyjne kredyty? Możemy tak rozważać w
                              nieskończoność jednak mamy łącznie z bryckiem zbyt mała znajomość sprawy by móc
                              określić jak problem rozwiązać!
                              • memo2009 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 16:25
                                Na "bazarku" krąży plotka, że Burmistrz zachował się honorowo i
                                złożył rezygnację w sytuacji spartaczenia głównego zadania w
                                kadencji.
                                • ono2008 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 18:42
                                  Ja bym tam poczekał wpierw na odpłynięcie w nirwanę bycka i jemu podobnych!
                                  • woynowski1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 18:44
                                    Ja bym tam nie poruszał tematu nirwany. Kogoś kiedyś na tym forum wdeptano z
                                    tego tytułu w błoto!
    • papirus22 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 12.03.10, 21:54
      Jak pomyślę co burmistrz obiecywał na spotkniach, sesjach,
      komisjach, jak mu w sumie wierzyliśmy to dziś moge tylko napisać że
      jest mi smutno i przykro. Choć go krytykowałem, wierzyłem że chociaż
      w tej sprawie nie kłamie. Zawiodłem się.
      Co do ostatniej uchwały o przekazaniu majątku gminy do spółki chyba
      trzeba pomysleć o reasumpcji tej uchwały. Hasło roku 2010 brzmiało,
      kto z radnych nie chce przekazać majątku gminy do spółki jest
      przeciwko dotacjom z FS. Zapomniano dodać, że w grudniu 2009
      skończyły się środki.
      • pozytyw_1 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 15.03.10, 10:18
        A co z 2.000.000 zł zapłaconymi PRO EKO za przygotowanie
        dokumentów potrzebnych do złożenia wniosku o kasę "unijną" ?. Czy
        w umowie z nimi była klauzula, że przygotują dokumentację w takim
        terminie kiedy będzie jeszcze nabór wniosków. A może oni i nie
        tylko oni wiedzieli, że produkują makulaturę. Ten fakt trzymano w
        tajemnicy aby zmusić radnych do przekazania majątku Gminy Spółce
        wodno-kan. Są pytania na które ktoś będzie musiał odpowiedzieć.
        • brycezion Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 15.03.10, 10:44
          Nie wiem o jakich 2 mln zł pisze pozytyw_1.
          Zdaje mi się, że jak do tej pory, to z PROEKO podpisano umowę jedynie na ok. 400
          tys. za opracowanie Studium Wykonalności.
          • papirus01 Re: Koniec bajek o mądrym papirusie22 15.03.10, 11:12
            Albo 22 jest głupi, albo zupełnie nie kuma o co chodzi.
            Ludziku rusz główką i pisz ze zrozumieniem. Mózg to coś co służy do myślenia nie
            tyko oczerniania innych. Ponadto istnieje coś takiego i niedostępnego dla twojej
            główki jak teoria chaosu i związana z nią mgła niepewności przy podejmowaniu
            każdej decyzji choćby nawet takiej przy której prawdopodobieństwo pozytywnego
            rezultatu wynosi 100%. Zycie to nie jest proste działanie z jedną niewiadomą,
            więc przestań być demagogiem, a zacznij być realistą, chyba że nie kumasz tego
            co napisałem.
            Ja zdaję sobie sprawę, iż posiadasz siłę sprawczą i jesteś w stanie kierować ze
            swego domowego zacisza nie tylko ministrami ale również premierami i
            prezydentami. [b]Ale nikt inny w łomiankach tego nie potrafi, nawet
            bryucezion, rzekomy autor wielu białych jak kruki ksiąg.
            /b]]. Więc
            się zastanów co piszesz. Ogólnie wiadomo iż dotacje mają być i prawdopodobnie
            będą. Prawdopodobieństwo rzędu 98% Kiedy to trudniejsze pytania i może sam
            paprusku z numerem 22 odpowiesz. Tak samo jako odpowiesz gdzie ostatnio bywałeś
            zamiast uczestniczyć sesjach.
            • papirus501 do przyjaciela siary 15.03.10, 11:19
              O,to co powyżej napisano,jest kolejnym przykładem na to,co pisałem w
              innym wątku. Popatrz, ile koleś się natrudził,ile zdań o papirusie22
              napisał,zanim doszedł do tego co chciał powiedzieć,a czego oczywiście
              nikt nie przeczyta,bo przecież nikt normalny przez takie kretyńskie
              wywody się nie przebije.
              • przyjaciel_siara Re: do przyjaciela siary 15.03.10, 12:50
                papirus501 napisał:

                Popatrz, ile koleś się natrudził,ile zdań o papirusie22 napisał,zanim doszedł
                do tego co chciał powiedzieć,a czego oczywiście nikt nie przeczyta,bo przecież
                nikt normalny przez takie kretyńskie wywody się nie przebije.


                Ale ty się przebiłeś... Nie wiem, może się mylę.
                • paprus22 Re: do przyjaciela siary 15.03.10, 18:15
                  Nie ma to jak przyjaciel siara! A jakże wspaniałe i przyjacielskie grono z tych
                  papirusów. Kazdy do każdego doskakuje i na rączki spogląda, wnikliwymi umysłami
                  badając cóż u licha przeciwnikowi ew głowie się kłębi. Byle by dokopać, byle wy
                  odkopać, ależ to piękne.
                  • przyjaciel_siara Re: do przyjaciela siary 15.03.10, 18:39
                    paprus22 napisała:

                    Nie ma to jak przyjaciel siara! A jakże wspaniałe i przyjacielskie grono z tych papirusów. Kazdy do każdego doskakuje i na rączki spogląda, wnikliwymi umysłami badając cóż u licha przeciwnikowi ew głowie się kłębi. Byle by dokopać, byle wy odkopać, ależ to piękne.


                    Ale do mnie nic nie masz. Prawda? Stoję sobie między papirusami i jedynie się przyglądam... Swoją drogą, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś - przyjacielska rada. Zmień nick, jeśli nie chcesz być utożsamianym z tymi, jak to ty nazywasz, "wnikliwymi umysłami" :)

                    Twój Przyjaciel Siara
    • kmsanczia Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 16.03.10, 08:29
      lomianki.info/document.php?did=1722

      No to czekamy na odpowiedź rzecznika.
      • memo2009 Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 16.03.10, 15:39
        No i co z tym "rzecznikiem" - odpowie czy nie odpowie ?
        • redakcja.lomianki.info Re: Koniec bajek o dotacjach UE na wod-kan. 16.03.10, 16:22
          P. Rzecznik ma się ustosunkować pod koniec marca - jak będzie info z
          Ministerstwa.

          Mi się udało - nie było szczególnie trudne - uzyskać komunikat z MOŚ w
          zasadzie od ręki. Zapewne UM Łomianki zadał mądrzejsze, dociekliwsze,
          więcej zaawansowane merytorycznie pytania i dlatego trzeba czekać.
          No ale jest to co jest: www.lomianki.info/document.php?did=1724

          Nie znam się zbyt na tych procedurach, dotacjach itp. ale nie wygląda
          to wszystko zbyt optymistycznie. Ale... obym się mylił.
          • woynowski1 No i jest z czego się cieszyć? 16.03.10, 17:27
            Oczywiście zlinczujmy burmistrza, że nie przewidział czasowego nie przyjmowania
            wniosków o dotację, a postawmy pomnik brycezionowy za to że okazał się dobrym
            wróżbitom wróżącym z fusów. O czym dobrze wie zarówno bry, jak klonik wojnowsk1,
            to złożenie wniosku to nie prosta sprawa, ba nawet ciupkę skomplikowana. Że
            chwilowo nie ma naboru, to fakt, co nie znaczy że sprawa upadła i jest
            jakikolwiek powód do wznoszenia peanów na cześć swej przenikliwości bry.
            Zaprawdę kiepski to powód i raczej należy płakać nad zupełnym brakiem
            skuteczności działań podejmowanych przez bry, który rzekomo w początkach obecnej
            władzy był jej sztandarową postacią. Gdyby tak było to jest raczej szałaputą, a
            nie człekiem skutecznym, człowiekiem czynu.
            Nadal twierdzę że dla Łomianek sprawa dotacji nie jest jeszcze skończona. W tym
            roku nie uda się, będzie następny. Ale wtedy będzie używanie, gdy okaże się że
            będzie wiele projektów a wybiorą kilka?
            • esscort Re: No i jest z czego się cieszyć? 16.03.10, 19:40
              No fakt, nie wygląda to chyba dobrze. Oczywiście można wszystko zwalić
              na Bryceziona, że wykrakał, ale to kompletnie bez sensu.
              Nad łomiankowskim wod-kanem wisi fatum. A każda kadencja tradycyjnie
              kończy się sprawą winsoku o środki unijne. Poprzedni burmistrz mówił,
              że złożył, a wcale nie złożył, ten mówi, że nie złożył, bo skąd miał
              wiedzieć, że przestaną przyjmować. Może ta unijna kasa się skończy, to
              przynajmniej następny burmistrz będzie wiedział, że nie ma co liczyć na
              kasę z zewnątrz i zacznie budować z budżetu. No ale 4 lata w plecy
              • papirus22 Re: No i jest z czego się cieszyć? 16.03.10, 22:20
                esscort napisał:
                "Poprzedni burmistrz mówił, że złożył, a wcale nie złożył, ten mówi,
                że nie złożył, bo skąd miał wiedzieć, że przestaną przyjmować. "


                Ess
                Poprzedni wpisał na listę byliśmy przecież "na 7 dobrym miejscu":)

                Obecny natomiast doskonale wiedział że konkursy się kończą,
                nawet przewidywał nie 6 konkursów a tylko 4 cytuję z protokołu z
                sesji z dnia 7.02.2008 strona 15„...Zapowiadane jest, że pierwsze
                konkursy ruszą w marcu br. przewidywane są 4 edycje w kolejnych
                latach...”

                www.lomianki.pl/bip/bip/run308f.pdf?rowId=4709

                Teraz nie dziwię się że GŁ poszła w nakładzie 8 tys do skrzynek
                pocztowych z informcją o dotacjach na 12mln(co jest nieprawdą, bo
                pani Skarbnik stwierdziło, że nie 12 mln a 2 MLN). Chodziło o
                przykrycie tą informcją sprawy wyczerpania się FS i udowiadanianie
                że jest się lepszym od poprzednika. Ja osobiście nie widzę różnicy.
                Informcja z MOŚ wcale nie dziwi. Tu jest wspomniania lista
                rezerwowa, na niej też nas nie ma.
                pois.nfosigw.gov.pl/download/gfx/pois/pl/nfoopisy/282/1/2/lista_rankingowa_1.1.pdf

                Zobaczcie ile jest wniosków i ile mają punktów. U nas Proeko
                zapowiadało zdobycie 38 pkt.
              • brycezion Re: No i jest z czego się cieszyć? 16.03.10, 22:28
                To nie jest -esscorcie- krakanie, ani jak chce Woynowski1 "wróżenie z fusów".
                Proces inwestycyjny to jak partia szachów. Początkujący gracz planuje 1,2 ruchy
                do przodu. Doświadczony - kilkanaście,kilkadziesiąt.
                Jeżeli ktoś całe życie zawodowe miał do czynienia z różnych pozycji:
                użytkownika, wykonawcy, inwestora, koordynatora dużych skomplikowanych
                przedsięwzięć, może nie wiele się myląc przepowiedzieć skutki takich czy innych
                działań.

                Należałoby się dla oceny przyczyn, spojrzeć komu zależałoby na takim
                poprowadzeniu spraw dotacji aby doprowadzić do stanu obecnego.
                Napewno nie burmistrzowi, który potrzebuje sukcesu.
                A może ludziom związanymi ze Spółką ? W przypadku dotacji skończyłoby się
                eldorado, ciągnięcie rok po roku robót w ślimaczym tempie. Przyszliby wykonawcy
                z odpowiednim potencjałem i za 3-4 lata Spółka straciłaby sens istnienia w
                obecnej formie. Pozostałaby eksploatacja i remonty.

                Zobaczymy jakie kroki teraz będą podjęte.
                • esscort Re: No i jest z czego się cieszyć? 16.03.10, 23:44
                  brycezion napisał: Zobaczymy jakie kroki teraz będą podjęte.

                  ja się obawiam, że mogą to niestety być znane w Łomiankach od lat
                  kroki kilku facetów w gumiakach grzebiących tygodniami w dziurze, w
                  której w błocie leży kilka metrów rury. :((

                  Bardzo to przykra wizja, ale coraz mniej wierze w to, że znajdzie się
                  ktoś, kto to łomiankowskie wodno-kanalizacyjne fatum będzie umiał
                  przełamać.

                  A o krakaniu napisałem ironicznie w kontekście niektórych tutejszych
                  wypowiedzi
                  • kmsanczia Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 08:42
                    esscort napisał:
                    > ja się obawiam, że mogą to niestety być znane w Łomiankach od lat
                    > kroki kilku facetów w gumiakach grzebiących tygodniami w dziurze, w
                    > której w błocie leży kilka metrów rury. :((

                    :)
            • krzysiom1 Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 07:44
              Oczywiście nikt się nie cieszy z kolejnej wpadki burmistrza i
              spółki - tylko nad nią ubolewamy.
              • memo2009 Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 08:32
                Nie pozyskanie środków unijnych jest przykre dla każdego
                mieszkańca. Rzecz w tym, że radni opozycyjni wielokrotnie pytali
                Burmistrza kiedy będzie złożony wniosek. Odpowiedź była zawsze taka
                sama: "w odpowiednim czasie". Teraz jak mleko się rozlało winni
                będą ci co pytali a nie ci co decydowali ..... .
              • drabbu Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 10:21

                Krzysiomie, ubolewając razem z Tobą nad takim obrotem sprawy,
                chciałbym jednak dodać, że to nie jest tylko i wyłacznie wpadka
                burmistrza. Co więcej, myślę, że zawieszenie programu, który
                miał trwać do 2013 roku, a więc jego zawieszenie w połowie
                obowiązywania, jest tak samo zaskakujące i przykre dla władz
                jak i dla spółki, co i dla nas. Jeszcze w paźdzerniku ubiegłego
                roku eksperci z firmy przygotowującej nasz wniosek na zebraniu
                Komisji Technicznej byli święcie przekonani, że program będzie
                się toczył nadal i zgodnie z tym przekonaniem przedstawiali
                procedury i przygotowania do wniosku.
                W dzisiejszych gazetach i w radio były wzmianki, że zawieszeniu
                z braku pieniędzy ulegają również niektóre inne programy, "osie"
                i "działania", między innymi z programu "Innowacyjna Gospodarka",
                wspierającego przedsiębiorczość.
                Więc myślę, że i tu i tu zawiodły mechanizmy na znacznie, znacznie
                wyższych szczeblach - może nie policzono
                dokładnie "zapotrzebowania" na pieniądze, a może przekroczyło ono
                jakiś prognozowany wcześniej poziom?
                Tak czy tak, szkoda.
                • krzysiom1 Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 19:06
                  Wychodzi na to, że należało słuchać bryceziona.
                  Praktyka pokazała, że wybrani przez gminę "eksperci" byli do bani...
                  • lomek2 Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 22:07
                    Przede wszystkim należało myśleć.
                    Ktoś powie, że teraz każdy jest mądry, ale nigdy nie dawałem wiary w możliwości
                    pozyskania jakichś istotnym środków na istotne cele przez Łomianki. Z kilku
                    powodów, głównie tych od nas niezależnych. Jeśli ktoś nie wierzy i ma bardzo
                    dużo czasu, moze sprawdzić.
                    I nie mam pretensji do nikogo, że ich nie dostaniemy. Za to mam pretensję, że
                    nie ma nastawienia na gospodarność i robienie ile się da własnymi siłami. Przez
                    gospodarność rozumiem nie drakońskie ślepe oszczędności, ale rozsądne i
                    przemyślane wydawanie pieniędzy oraz pozyskiwanie ich tam gdzie są możliwe do
                    pozyskania. Czyli nie rezygnowanie z podatków i nie dopłacanie do bzdur, typu
                    ścieki i woda.
                    Ale obecnej ekipie daleko do wymarzonego wzoru gospodarności. Za to widać objawy
                    "skoku na kasę" w ostatnich miesiącach przed, być może, utratą posad, w postaci
                    ekstra gratyfikacji pieniężnych dla krewnych.
                    Od jesieni zaczęła się tez przedwyborcza szopka w stylu Sokoła, pod tytułem
                    "picujemy Warszawską i roznosimy gazłom po domach w którym wypisujemy pierdoły".
                    ŻENUJĄCE. Główny oponent sokoła nie ma nawet własnego pomysłu na przedwyborczy
                    jarmark. Zupełnie jak forumowi oponenci, którzy nie mają pomysłu nawet na
                    oryginalny nick. Kmioty. Kury macać.
                    • drabbu Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 22:30
                      lomek2 napisał:
                      > Od jesieni zaczęła się tez przedwyborcza szopka w stylu Sokoła,
                      pod tytułem "picujemy Warszawską


                      Z tym punktem się nie zgodzę. Możesz łatwo sprawdzić na forum,
                      jak wiele razy były tu wątki o konieczności poprawy wyglądu
                      Warszawskiej, jak wiele razy forumowicze narzekali na stan ulicy
                      czy chcieli pozbyć się wreszcie słynnych słupków. Były takie wątki
                      za kadencji obu burmistrzów, a ostatni pojawił się względnie
                      niedawno. Więc widzę tu raczej znaną "siłę rażenia forum", a nie
                      żadne "picowanie w przedwyborczym stylu". Na ten remont
                      dostaliśmy - jeszcze w ub. roku - 4 mln 700 tys. z Regionalnego
                      Programu Woj. Mazowieckiego.
                      • lomek2 Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 23:40
                        Ja nie mam nic przeciwko ładniejszym Łomiankom. Zaszkodzić już trudno, każde
                        działanie raczej poprawi sytuację. Tylko znamienne jest moim zdaniem, ze po raz
                        kolejny zaczyna się to robić na kilka miesięcy przed wyborami. I ciężko mi
                        uwierzyć, że zabieg ten nie ma drugiego dna. Jest to bardo wdzięczny sposób na
                        zamydlenie oczu i łatwy do przeprowadzenia.
                        Może jest jakiś ukryty sens wylewania asfaltu i robienia remontów budowlanych
                        zimą. Ale ja takiego nie znam. Moim zdaniem takie rzeczy powinno się robić w
                        miarę możliwości latem, ze szczególnym naciskiem na porę wakacyjną.
                        • drabbu Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 09:44
                          lomek2 napisał:
                          > Ja nie mam nic przeciwko ładniejszym Łomiankom.

                          Ja też jestem bardzo za. Tyle, że nie doszukuję sie we wszystkim
                          drugiego, zwłaszcza "przedwyborczego" dna. Na początku obecnej
                          kadencji narzekaliśmy na forum, że po poprzedniej ekipie nie
                          pozostały jakiekolwiek nadające się do wykorzystania plany
                          przyszłych robót. Opracowanie planów musi zająć jakiś czas, potem
                          mamy czas zdobywania pieniędzy, jeszcze potem przetarg i jego
                          rozstrzygnięcie. Następnie - przystąpienie firmy do roboty, co
                          zapewne też nie następuje od razu.
                          O każdej dosłownie pracy, która dzieje się w roku wyborów można
                          orzec, że jest przedwyborcza i że to "znamienne".
                          To już stereotyp. Tylko stereotyp.
                          Przejeżdżałem wczoraj Warszawską. Nie ma żadnego wylewania asfaltu,
                          ani - tym samym - żadnego "ukrytego sensu". Na razie toczą się
                          tylko prace ziemne - w pełni możliwe prz tej pogodzie. Widzę, że są
                          intensywne. Wylewanie nowego asfaltu jest przewidziane dopiero na
                          koniec tych robót, czyli przypadnie chyba właśnie latem.
                          Oczywiście, też z punktu zyska epitet "przedwyborczego".
                          • kmsanczia Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 09:57
                            Każda zmiana na lepsze jest dobra i nikt tego nie neguje. Mi to kompletnie
                            wisi, czy to jest asfalt przedwyborczy, czy middlekadencyjny. ;) Chodzi o
                            to, że 4 lata nic nie widać a potem tylko poprawki, które się rzucają w oczy.
                            Rura jest mało reprezentacyjna, pod ziemią w dodatku, słaby efekt. ;)
                            I nie przesadzajmy, że wszystkie uzgodnienia i plany trwają akurat całą
                            kadencję, zdarzają się gospodarze, którzy bardzo szybko potrafią coś zdziałać. :>
                            • drabbu Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 11:02
                              kmsanczia napisała: Mi to kompletnie
                              > wisi, czy to jest asfalt przedwyborczy, czy
                              middlekadencyjny.

                              Km, jest to dokładnie to, o co mi chodzi - że wisi.
                              Ale mam wrażenie, że niektórzy nie bardzo chyba zgodziliby się
                              z Tobą co do rury - przecież (zdaniem niektórych) tej rury wcale
                              nie było :)

                              Ale poważnie, to jednak nie jest tak, że przez 4 lata nic nie
                              widać
                              . Były przecież rozliczne remonty ulic i chodników, które
                              pamiętam dzięki temu, że natychmiast zostały na forum określone
                              jako "dla swoich" - pamiętasz może awanturę o remont ul. Spacerowej?
                              W taki sposób można wszystko zdezawuować i okaże się, że remont
                              wcale nie był remontem, tylko nie wiadomo czym. Kilka innych tak
                              samo opisanych tu remontów (np. ul. Gospodarczej) też mogę wymienić.

                              Niemniej - były. Był remont na Zachodniej, po którym sam narzekałem,
                              że znowu są tam charakterystyczne łomiankowskie słupki.
                              Z mojego pobliża - ubiegłoroczne naprawdę duże remonty Przeskok,
                              Ferrytowej, Majowej. Zwłaszcza ten ostatni pewnym mieszkańcom
                              rzucił się w oczy aż zanadto.
                              • kmsanczia Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 11:08
                                Co do remontów zgadzam się, że były, kilka nowych rzeczy powstało np Orlik czy place zabaw i super. Ale za mało tych nowych rzeczy, naprawiać trzeba ale i tworzyć, coś po sobie zostawić. :)
                                • drabbu Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 11:17
                                  Czyli hasło na nową kadencję powinno być olimpijskie:
                                  "Szybciej, Wyżej, Dalej" :)
                                  • kmsanczia Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 22:25
                                    drabbu napisał:
                                    > Czyli hasło na nową kadencję powinno być olimpijskie:
                                    > "Szybciej, Wyżej, Dalej" :)

                                    "...dla pokoju i rozkwitu ojczyzny"
                                    "W pocie czoła pięknieje człowiek"
                                    "Dobrobyt miast, dobrobyt wsi"
                                    "Budujemy drugą Polskę"
                                    "Kombajnem szybciej i lżej"
                                    :)
                        • woynowski1 Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 22:44
                          Jeżeli drugim dnem jest dotacja na Warszawską to Masz rację.
                          Jeżeli nasz Burmistrz jest taki siłacz że wyrywa dotacje na wybory gdzie chce,
                          to dlaczegóż nie wyrwie ich na kanalizację?
                      • krzysiom1 Re: No i jest z czego się cieszyć? 18.03.10, 21:27
                        drabbu napisał:
                        > Z tym punktem się nie zgodzę. Możesz łatwo sprawdzić na forum,
                        > jak wiele razy były tu wątki o konieczności poprawy wyglądu
                        > Warszawskiej, jak wiele razy forumowicze narzekali na stan ulicy
                        > czy chcieli pozbyć się wreszcie słynnych słupków.

                        Słupków pozbyto się już dawno i jest to chyba jedyna spełniona
                        obietnica wyborcza burmistrza.
                        Po co bez przerwy to wyciągać?
              • kiix Re: No i jest z czego się cieszyć? 17.03.10, 22:19
                krzysiom1 napisał:

                > Oczywiście nikt się nie cieszy z kolejnej wpadki burmistrza i
                > spółki - tylko nad nią ubolewamy.

                Postawił bym raczej wpadki prezesa i jego spółki.
                • pwz90 Re: No i jest z czego się cieszyć? 19.03.10, 18:19
                  Zaczyna się. Cała wina teraz pójdzie na prezesa. Zapomniałeś dodać,
                  że obecny prezes został tu sprowadzony przez obecną ekipę całkiem
                  niedawno i miał być sprawnym zarządcą. Tak samo miało być z obecnym
                  burmistrzem, przynajmniej przed wyborami, teraz sie okazuje jacy oni
                  wszyscy sprawni.
                  • atos55 Re: No i jest z czego się cieszyć? 20.03.10, 11:11
                    Nowonabyty prezes i sredniostary burmistrz - co to za różnica? Ważne jest, czy
                    pojawi sie jakiś plan B w sprawie "upiornej kanalizy" (określenie kmsanczii)?
                    Brycezion mial racje, że nie nalezalo grzebać w calej sprawie, ale skladać
                    wniosek jak najszybciej, ale w końcu i tak nie musielismy dostać pozytywnej
                    odpowiedzi (wielu innych to spotkało), moglismy dostac duzo mniej itd.
                    Zarządzanie nie polega na tym "czy się uda, czy nie", ale jaki się ma plan na
                    każdą realną sytuację. Wybory za parę miesięcy mogą być tu nader pomocne:
                    powinno okazać się za chwile co ekipa burmistrza i jej oponenci mają do
                    zaproponowania. Jeśli okaże się, że chcą nadal tylko siedzieć na d... i czekać
                    na mannę z nieba, to będziemy wiedzieli jak glosować. Jeśli przedstawią plan
                    tego, co można zrobić przez najbliższe 3 lata (i będą dalej walczyć o dotacje -
                    bo i teraz lepiej nie przewracać do góry nogami tego co dotąd zrobiono) to tez
                    będziemy wiedzieli.
    • jojcorz I z czego smiejecie się? 17.03.10, 09:39

      Czy śmiejecie się czy cieszycie się? - a jak mawiają Słowianie
      "ulokowani bardziej na wastok" - durnawaty paljak (niestety
      cyrylica nie jest dostępna), pokazał w tym wątku jakim jest ŁeŁorópeiczkiem.
      • pozytyw_1 Re: I z czego smiejecie się? 20.03.10, 14:07
        Życzliwi donoszą, że grupa trzymająca władzę wcale nie zamierza
        układać jakiegoś planu "B" po katastrpfie z dotacjami, tylko
        radzą jak zwalczać powstałą prasę niezależną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka