esscort
22.03.10, 14:45
Na forum jest trochę jak w realu na wsi. Wiec na forum tak jak w
każdej wsi jest wiejski głupek, który łazi po drodze, zaczepia ludzi
opowiada jakieś głupoty - a to że się na czymś zna, a to że zostanie
sołtysem itp. Opowiada kretyńskie żarty, z których się sam głośno
rechocze i jest przekonany, że jest bardzo dowcipny i mądry. Zaczepia
ludzi, włazi na podwórka, stoi pod sklepem. Na początku jest
nieszkodliwy, więc ludzie tylko patrzą z politowaniem. Ktoś próbuje z
nim rozmawiać, ktoś innych chce pomóc. Z czasem staje się męczący,
ludzie przechodzą na drugą stronę gdy go widzą, szczuja psami, gdy
włazi na podwórko. Więc głupek staje się coraz bardziej agresywny, bo
nie mieści mu się w głowie, jak on taki dowcipny i mądry może byc tak
traktowany. Z czasem ląduje w tzw. wariatkowie, a we wsi jest trochę
spokojniej - oczywiście do czasu, bo głupek wyjdzie kiedyś na przepustkę, przebierze się, założy inny beret i znów będzie łaził po
wsi - do czasu przyjazdu pogotowia. Potem zniknie. Oczywiście za
jakiś czas pojawi się nowy, bo z głupkami tak już jest, że się nagle
zjawiają