Dodaj do ulubionych

Burmistrzu, do wałów, to nie koniec!

01.06.10, 00:31
Leje na południu, a każda kropla w Beskidach i na Podkarpaciu
przypłynie w końcu pod nasze domy. Zlewnia górnej Wisły znowu się
zażółciła, czyli wchodzi w strefę stanów wysokich, a za chwilę będą
ostrzegawcze i alarmowe. Trochę za wczeście na hymny pochwalne.
Akcja nie jest zakończona. Wiem że wały nie są gminne, ale broniła
ich gmina i nadal powinna to robić. Na Dolnym Śląsku gminy rzuciły
się z własnych środków do wzmacniania wałów, a potem będzie się
odzyskiwać pieniądze z województwa.Przy śluzie i w paru miejscach na
Kępie trzeba już teraz wzmocnić wały, a nie dopiero na dzień przed
czołem kolejnej fali powodziowej. Nie wolno przysnąć. Powódź trwa.
Do Kościoła podziękować pójdziemy na jesieni, jak ten koszmar
ostatecznie się zakończy. Ale jeszcze trwa. Przyznam się, że nerwowo
już tego nie wytrzymuję. Nie wiem, jak sobie z tym radzicie. Ja
stałem się niemal wrakiem. Przez pięć lat jak tu mieszkam, przez
sekundę nie pomyślałem o powodzi, od dwóch tygodni tylko o tym
myślę. Staje się to obsesją. Jak tu można mieszkać? Wciąż oglądać
niże na południu?
Obserwuj wątek
    • lomek2 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 02:01
      Spokojnie, bo sobie więcej szkody narobisz tymi nerwami. Zagrożeń różnych jest
      wiele. Co ma być i tak będzie. Trzeba co swoje maksymalnie zabezpieczyć i zająć
      się normalnym życiem. To nie uderzenie pioruna, nie zaskoczy Cię.
      • was2000 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 08:33
        całe szczęście że nie wszyscy myślą/nie myślą jak ty bo wówczas cała polska
        była by zalana
        • brycezion Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 11:58
          Kornel - rozumiem Twój niepokój, ale wygląda na to, że druga fala powodziowa nam
          nie zagrozi. Radzę obserwuj na www.pogodynka.pl/podest/hydro pomiary poziomu
          wody w zlewni środkowej Wisły.
          Stan alarmowy dla Łomianek rozpocząłby się, gdy poziom w W-wie osiągnąłby 460
          cm, bo wtedy w Łomiankach woda dojdzie do podstawy wałów.
          • brycezion Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 12:11
            Przepraszam, palcówka. Oczywiście w W-wie 640, a nie 460.
          • grizzli-1 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 12:15
            kornel 113 - doskonale Cię rozumiem, bo mam coś podobnego!I jestem w
            szoku - zawsze uchodziłam za twardą babę, ale po ostatnich dniach
            ( i nocach) zagrożenia powodziowego lęk o najbliższych oraz dom (to
            właściwie wszystko,co posiadamy)zrobił swoje.Każdy opad deszczu - a
            ma być ich tego lata sporo ! - przyprawia mnie o bezsenność i
            nasłuchiwanie.To coś silniejszego ode mnie i bardzo się boję, że
            mnie wciągnie,że nie dam rady.Kiedy pomyślę o ludziach których
            zalało i teraz muszą z tym dalej żyć, jak gdyby nogdy nic...Zgroza!
            Po prostu nie można uznać, że zagrożenie minęło - ono wciąż jest i
            trzeba dopilnować władz, żeby zajęły się sprawą na serio.A swoją
            drogą ciekawe, czy planowana budowa domów wielorodzinych przy
            Chopina róg Armii Poznań ( na terenie zalewowym jak by nie było )
            nadal aktualna???Czy bezpieczeństwo ludzi, którzy tu nic nie
            przeczuwając zamieszkają zwycięży ewidentne zyski???
            • kornel113 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 12:27
              Oczywiście, że obserwuję stan wód, ale nie w zlewni środkowej, ale
              górne Wisly, bo tam zawsze zaczyna się nieszczeście, a teraz tam
              niestety poziom dopływów Wisły wzrasta, choć w Wawie wciąz maleje.
              Ale maleje stara fala, a ja się zaczynam panicznie bac nowej, choć
              wciąż mam cień nadzieji, że powódź tysiąclecia nie zdarza się co dwa
              tygodnie.
              • lomek2 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 13:02
                Klimat się ciągle zmienia. Myślę że czas hasła w stylu "zdarzenie przyrodnicze
                tysiąclecia" można schować głęboko do szuflady, bo symptomy wskazują na to, że
                przyroda z długiego uśpienia budzi się do wprowadzenia zmian na Ziemi. Powoli
                rozkreca się równiez Słońce, które było w ostatnich latach wyjątkowo mało
                aktywne, niemal bez plam.
                Z badań klimatycznych wynika, że np epoka lodowcowa, czyli drastyczna zmiana
                warunków życia na Ziemi, potrafi "rozpocząć się" w ciągu kilkudziesięciu lat.
                Czyli w okresie życia jednego tylko ludzkiego pokolenia!
                Tymczasem ludzie z jakichś powodów wbili sobie do głowy, że klimat jest czymś
                stałym i tyko nasze zaniedbania wpływają na to że np średnia temperatura się
                nieco podniosła.

                Jesteśmy jak osad na szybie samochodu. Nic nie możemy i jesteśmy bezbronni wobec
                sił przyrody. Równie dobrze za 3 dni może nas tu już nie być ani jednego.
                • guzikiewicz69 Re: Burmistrzu, do wałów, to nie koniec! 01.06.10, 14:17
                  Aleś go pocieszył ! Spoko, przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i
                  te deszcze.
                  • 23kobieta Czy to już tak ma być co 2-3 tygodnie 02.06.10, 14:31
                    z tymi opadami ? Po powodzi w 1997r. powódż to nie jest to dla mnie
                    abstrakcja.
                    • nii-dea Panta rei 02.06.10, 21:30
                      A po niedzielnym i dzisiejszym oberwaniu chmury to znowu wygląda
                      niewesoło. Chyba niestety będziemy musieli co roku się
                      ubezpieczać... no oi pocieszać na przeróżne sposoby: Panta rei...
                      • roberto19633 Re: Panta rei 03.06.10, 10:17
                        Pociesz mnie, jestem nieubezpieczony. Mam szansę?

                        Pożyć jeszcze trochę bez zabezpieczenia.
                        • anka0292 Re: Panta rei 04.06.10, 00:59
                          roberto19633 napisał:

                          > Pociesz mnie, jestem nieubezpieczony. Mam szansę?

                          Jak tak dalej pojdzie to na odnowienie ubezpieczenia raczej nie
                          liczcie. Ubezpieczyciele blokuja ubezpieczenia w takiej jak nasza
                          okolicy. a jak nie zablokuja to napewno podniosa stawki
                          • roberto19633 Re: Panta rei 04.06.10, 19:23
                            Anka nie bierz tego ubezpieczenia tak dosłownie. Miałem na myśli
                            coś bardziej moherowego.
                            • anka0292 Re: Panta rei 05.06.10, 11:51
                              "moherowego"? - czyli chcesz sie modlic o pogode?
                              czy moze
                              "pozyc jeszcze troche bez zabezpieczenia"? - mam nadzieje ze z
                              wlasna zona
                              bo gdyby z sasiadka to radze sie zabezpieczyc

                              przezorny zawsze ubezpieczony
                              • roberto19633 Re: Panta rei 05.06.10, 18:54
                                Aniu ja nie lubię gdy ktoś ,, kłapie dziobem,,, bez sensu. U
                                kobiety uważam to za wadę/mówię o tobie/, więc jakikolwiek
                                seks odpada, z prozaicznych powodów. Gdy piszesz to również
                                pokrzywy więdną, a co dopiero... . Zabezpieczenia ,no,no
                                głodnej chleb na myśli.
                                • corner111 Re: Panta rei 05.06.10, 20:27
                                  I pewnikiem cosik ją swędzi!
                                  • anka0292 Re: Panta rei 05.06.10, 20:48
                                    W trosce o przyszle pokolenia - radze obu panom powyzej sie
                                    zabezpieczac - chociaz jezeli "wiednie" to moze lepiej odwiesic na
                                    kolku, zeby wstydu wiecej niz trzeba nie bylo...
                                    • roberto19633 Re: Panta rei 05.06.10, 21:22
                                      JA już Anko odwiesiłem. Aczkolwiek czytając Twoje posty
                                      liczyłem, no wiesz na- ,,MATRIX REAKTYWACJA,,
                                      Ale ostatnio nawet wieszaki więdną, a myślałem że to starość.Już
                                      zacząłem wierzyć w reklamę Prostamolu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka