atos55
01.12.10, 09:46
Nie było mnie w domu i nie uczestniczyłem w I turze. Ale teraz zdecydować się na kogoś trzeba, więc przejrzałem gazetki i ulotki, obejrzałem debatę, poczytałem forum, i oto moja konkluzja.
Głosowanie na p. Dąbrowskiego w moim wypadku nie wchodzi w grę. Kolorowa koalicja wszystkich (słusznie) niezadowolonych z burmistrzowania p. Pszczółkowskiego wybrała sobie wątpliwego kandydata. Za dużo tu niewiadomych, a także nieścisłych i nieprawdziwych informacji. Trudno zaakceptować kandydata na burmistrza, który wspiera się tym, że był kapralem-spadochroniarzem, a ukrywa, czy przekręca, ważne informacje o swojej karierze zawodowej i koneksjach politycznych. Do tego kiepski udział w debacie i wyraźnie słaba orientacja w sprawach samorządu i Łomianek. Najbardziej jednak zniechęca mnie oczywisty fakt, że mając poparcie tylko 6 radnych p. Dąbrowski jest z góry skazany na koalicję z ŁnŁ, dzielenie się stanowiskami, powrót p. Grądzkiego, a może i innych osób z ekipy Sokoła, która była beznadziejna.
To nie znaczy jednak, że uważam za oczywiste głosowanie na p. Pszczółkowskiego. Często nie realizował tego, co obiecywał. Kilku kluczowym sprawom wyraźnie nie podołał. W dziedzinie bieżącego zarządzania nastąpił (w stosunku do poprzedniej ekipy) spory postęp (racjonalna współpraca z władzami Warszawy, województwa, GDDKiA i niektórymi inwestorami, komunikacja, drogi, jakiś postęp w tworzeniu planów miejscowych, sporo miękkich funduszy unijnych na różne programy, walka z zagrożeniem powodzią itd), ale nadal daleko nam do tego by uważać się za dobrze zarządzane miasto. Dytyramby propagandystów p. burmistrza, publikowane także na tym forum, umniejszają go raczej w moich oczach, niż przekonują do głosowania na niego.
A jednak p. Pszczółkowski ma szansę w drugiej kadencji być lepszym burmistrzem niż dotąd. Po pierwsze dlatego, że utracił większość w Radzie i nawet jeśli jakoś ją zmontuje, pozyskawszy 1 czy 2 radnych, mam nadzieję, że będzie musiał w o wiele większym stopniu liczyć się z Radą. Nie będzie też mógł przechodzić do porządku dziennego nad zastrzeżeniami własnych zwolenników w Radzie, bo w każdym glosowaniu utrata nawet 1 głosu, może przesądzić o wyniku. Mam nadzieję, ze to mu pomoże zapanować nad własną i swoich współpracowników skłonnością do narzucania dziwnych i niezrozumiałych decyzji. Że zacznie działać w taki wyważony sposób, jaki prezentuje w kampanii wyborczej.
Ja mogę mu w tej sprawie życzyć jak najlepiej, bo to szansa na jakąś poprawę dla nas wszystkich, ale uważam, że głosować na niego powinniśmy tylko, gdy zobaczymy lub usłyszymy konkretne zobowiązania, których wykonanie, lub nie, pozwoli nam potem p. burmistrza z tych zobowiązań rozliczyć. Wczoraj trafił do mojej skrzynki pocztowej apel p. burmistrza skierowany do mieszkańcow Dąbrowy Lesnej, Rajskiej i Zachodniej. Są tam wymienione ulice do modernizacji i parę innych konkretów, ale zapowiedź zakończenia do 2014 r. budowy sieci wod-kanu jest gołosłowna i w świetle realiów finansowych gminy nie może być traktowana poważnie. Pan burmistrz stwierdza, że „zdaje sobie sprawę, że moja praca na stanowisku burmistrza nie we wszystkich dziedzinach spełniła oczekiwania (…). Przyjmuję krytykę, i zapewniam, ze mam świadomość błędów , analizuję je, wyciągam wnioski”.
Jeśli o mnie chodzi, zagłosuję na p. Pszczółkowskiego tylko jeśli do wyborów publicznie zobowiąże się:
1 Do zmiany sytuacji spółki wodno-kanalizacyjnej. Niektórzy chcą jej likwidacji. Nie wiem, może dla obsługi sieci jej istnienie ma sens, ale prowadzenie za jej pośrednictwem głównych inwestycji jest nieskuteczne i marnotrawcze. Oglądałem w tym roku ich działalność w mojej okolicy – to był koszmar.
2. Do wyraźnego zwiększenia we własnym budżecie Łomianek nakładów na wod-kan kosztem ograniczenia innych wydatków, przede wszystkim administracyjnych (zaznaczam, ze sam mam juz kanalizacje).
3. Do zmiany sposobu działania „Gazety Łomiankowskiej” i dopuszczenia w niej do głosu opozycji i obywateli.
4. Do ogłoszenia w jaki sposób ma zamiar usprawnić zabiegi o fundusze unijne i czy zamierza poszerzyć reprezentatywność i fachowość swojej ekipy w urzędzie? Potrzebna jest większa transparentnośc i mniej kumoterstwa (całkiem bez kumoterstwa w naszym miasteczku chyba się nie da).
Pan Burmistrz dotąd zdaje się nie zaszczycił tego forum swoją osobistą obecnością, więc może czas by i to zmienić. Jeśli zabierze tu głos (lub znajdzie inną publiczną formę zareagowania na to wezwanie), chyba korona mu z głowy nie spadnie. Jeśli nie zajmie stanowiska, może jednak tych paru decydujących głosów mu zabraknie.