Dodaj do ulubionych

Łabędź na polu

21.02.11, 18:23
Forumowicze, pomóżcie. Za moim oknem, na środku pola, jakieś 0,5 km od Wisły i pewnie 1,5 km od J. Dziekanowskiego, leży łabędź. Żyje, bo podnosi głowę na dźwięk samochodów, ale poza tym nie rusza się, nie wstaje, ułożył się jak do snu. Nie znam się dobrze na łabędziach, ale boję się, że poza wodą, przy mrozie rzędu kilkunastu stopni może nie przeżyć nocy.

Dzwoniłam do Straży Miejskiej, ale nie przejęli się zbytnio, podobno były już zgłoszenia, przyjechała ekipa i było w porządku, ale wtedy chodził! Myślicie, że mogę spać spokojnie, czy wiercić im dziurę w brzuchu aż przyjadą? I co mają zrobić, jeśli przyjadą? Pomóżcie, jeśli ktoś wie co robić... A może jest w okolicy jakaś inna organizacja, do której można się zwrócić o pomoc? Czynna dłużej niż do 17-tej, bo wszystkie które znalazłam tak pracują?
Obserwuj wątek
    • dorota.alex Re: Łabędź na polu 21.02.11, 18:34
      Zadzwoń do zoo - oni tam mają ptasi azyl. Pewnie wiedzą co trzeba zrobić. A ja w tym czasie zadzwonię do weterynarza i też się dowiem
    • dorota.alex Re: Łabędź na polu 21.02.11, 18:42
      Weterynarz powiedział, że nasza SM, a jak nasza nie chce to z Warszawy Eco-straż, powinna przyjechać i zabrać go do ZOO. Dzwoniłam też do naszej SM i powiedzieli, że jadą do Ciebie jeszcze raz i że go zabiorą.
      Napisz jak się zakończy sprawa z łabędziem :-)
      • pokonewka Re: Łabędź na polu 21.02.11, 18:49
        Dziękuję za zaangażowanie, sama w międzyczasie zadzwoniłam do zoo, gdzie potwierdzili że łabędź może nie przeżyć nocy i że można go do nich przywieźć, więc zadzwoniłam jeszcze raz do Straży i mają przyjechać. Na pewno Twój dodatkowy głos upewnił pana w Straży, że nie ma do czynienia z jedną nawiedzoną obrończynią łabędzi :) Dam znać jak się udała akcja
        • pokonewka Re: Łabędź na polu 21.02.11, 20:25
          Melduję, że łabędź został zabrany i powieziony do zoo. Przydał się przy tym jakiś stary koc z domu, bo Panowie przyjechali chętni do pomocy, ale jakoś trzeba było pticę bezpiecznie przetransportować do auta ;) Mam nadzieję, że się wszystko skończy dla niego dobrze. Jeszcze raz dziękuję!
          • roberto19633 Re: Łabędź na polu 21.02.11, 20:50
            pokonewka napisała:

            > Melduję, że łabędź został zabrany i powieziony do zoo. Przydał się przy tym jak
            > iś stary koc z domu, bo Panowie przyjechali chętni do pomocy, ale jakoś trzeba
            > było pticę bezpiecznie przetransportować do auta ;) Mam nadzieję, że się wszyst
            > ko skończy dla niego dobrze. Jeszcze raz dziękuję!
            >

            Raczej to łabędź powinien wam podziękować za szybkie działanie.
          • tgserwis Re: Łabędź na polu 21.02.11, 22:16
            Pokonewka,
            nisko skłaniam przed Tobą głowę z szacunkiem i uznaniem za gotowość do działania i chęć pomocy zwierzakowi. Szkoda że tak późno zobaczyłem ten post, sam zabrałbym biedaka do azylu.
            Ale naprawdę wielki szacunek za zainteresowanie i przyniesioną pomoc. Dziękuję.
    • dorota.alex Pokonewka :-) 22.02.11, 13:45
      zadzwoń do Zoo i dowiedz się o zdrowie łabędzia :-)
      • kasia.buczkie Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 14:11
        Łabędź kazał Was wszystkich serdecznie pozdrawiać. Informację po drodze do sanatorium w Nałęczowie przekazała kaczka z Pragi :).
        • roberto19633 Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 16:30
          E ,tam kasia ,nie rób sobie jaj. Dziewczyny zachowały się naprawdę po ludzku, duży szacun.
          • kasia.buczkie Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 17:54
            Jeżeli ktoś to odebrał jako jaja z uczestników akcji, to przepraszam. Nie tak miało być ;). Sercem jestem ze wszystkimi, którym doskwiera krzywda czy zwierząt , czy ludzi. Dzięki za wasze zaangażowanie.
      • pokonewka Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 18:20
        Zadzwoniłam rano - łabędź był wychłodzony i ma uraz stawu barkowego, ale sytuacja jest opanowana i weterynarz był dobrej myśli. Także akcja zakończyła się sukcesem :)
        • dorota.alex Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 19:31
          Cieszę się :-) jak będziesz rozmawiać z nim bezpośrednio to przekaż mu pozdrowienia :-)
          • delikatesyekologiczne Re: Pokonewka :-) 22.02.11, 20:12
            Oby było jak najwiecej takich osób!!! Wzór godny naśladowania!!!
            • marmit1 Re: Pokonewka :-) 23.02.11, 07:55
              Uważam, że jak ten łabędź się wykuruje, to powinien wrócić do Łomianek. Niech sobie pływa po jeziorze Dziekanowskim lub Kiełpińskim.
              • pokonewka Re: Pokonewka :-) 23.02.11, 18:42
                Ptaki z azylu są wypuszczane wiosną na wolność, ale obawiam się że niekoniecznie tam skąd przybyły. Być może można to jakoś zorganizować, trzeba by zadzwonić i dopytać.
                • nii-dea Re: Pokonewka :-) 25.02.11, 17:56
                  Jestem wzruszona tą łabędziową historią. Na szczęście nie usłyszymy ładędziego śpiewu...:P Dziewczyny, niech Wam Bozia w łabędziach, dzikich kaczkach, sikorkach, sójkach, skowronkach, słowikach i jemiołuszkach wynagrodzi:-) Wspaniale się spisałyście.
                  • dorota.alex Re: Pokonewka :-) 25.02.11, 18:01
                    Ejjj, Pokonewkę chwalcie! To ONA uratowała labędzia :-)
                    • czarn_a_ltd Re: Pokonewka :-) 25.02.11, 20:28
                      To skoro jesteśmy w tak dobrym nastroju: humanitarni.pl/ kliknijcie nic was to nie kosztuje. I jeszcze, bo mnie obeszło bardzo, bo willa. bo złocenia na bramie, bo czerwone pazury(sama lubię mieć żeby nie było) ale pomóżcie
                      :Datki na dogi przekazywać można na konto Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Białymstoku

                      15-227 Białystok, ul. Świętojańska 24 lok. 7

                      PKO BP S.A. I/O Białystok 05 1020 1332 0000 1802 0207 7162

                      kontaktować można się także telefonicznie: 501 453 000 lub mailowo: bialystok@toz.pl
    • dorota.alex Pokonewka - sprawdź pocztę :-) 28.02.11, 12:56
      pzdr, Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka