sindaco2006
24.10.11, 00:34
Dzisiaj głosowanie nad obligacjami. Radni zagłosują za zadłużeniem Gminy lub nie. Jeśli obligacje przejdą, najbliższy rok może mieć dla finansów naszej gminy dramatyczne skutki. Przyszły rok bowiem to rok, w którym zaczynamy spłatę zobowiązań z lat ubiegłych. Inaczej mówiąc zaciskanie pasa, czyli zastój w inwestycjach kolejne cięcia, oszczędności a nawet może uruchomienie spirali kolejnych kredytów.
Należy rozważyć realną możliwość odwołania w najbliższym czasie Zarządu Gminy. Niestety okazja taka nadarzy się dopiero w przyszłym roku. Nie jest tajemnicą chyba, że obecny burmistrz nie ma co liczyć, po tegorocznym zarządzaniu gminą, na absolutorium. Musi mieć świadomość, że będzie rządził jeszcze co najwyżej 8 miesięcy.
Nasuwa się zatem pytanie dlaczego obecne władze tak gorączkowo potrzebują owych 7 milionów?
- Czy jakieś składki nie zostały opłacone i trzeba je szybko opłacić by uniknąć odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów?
- A może wykazano w sprawozdaniu dane sprzeczne z księgową ewidencją, co też skutkuje odpowiedzialnością za naruszenie dyscypliny finansów.
Należy zaznaczyć wyraźnie, że RIO nie wydało w sprawie obligacji opinii pozytywnej, choć pomimo rozbieżnych zdań, mogło to zrobić.
Radni mają nie lada problem. Zagłosować za obligacjami i wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za obecny kryzys finansów? Czy zdać się na ew. zarząd komisaryczny. To drugie rozwiązanie wydaje się być o tyle lepsze, że hamuje postęp sukcesywnego "wykrwawiania się" gminy przez najbliższe, ostatnie, 8 miesięcy rządów ekipy Pana Dąbrowskiego.
Ciężka decyzja czeka naszych radnych...