refor
06.01.12, 07:39
Opinia radnego POROWSKIEGO RZECZYWISCIE MIALA DLA MNIE ZNACZENIE PRZY WYBORACH BURMISTRZA. Panie Porowski, wszyscy dalismy sie nabrac, nie mam do Pana pretensji. Dabrowski wydawal sie taki uczciwy, taki pelen dobrej woli ...
Ponizej cytuje list Pana Porowskiego, ktory wyjasnia o co chodzii.
--------------------------------------------------------------------------------
Minął rok od wyborów nowych władz naszej gminy. W drugiej turze wyborów na burmistrza Łomianek, wspierałem kandydaturę Pana Tomasza Dąbrowskiego. Ja, moi bliscy i znajomi pomagaliśmy w kampanii i mniej lub bardziej przyczyniając się do Jego zwycięstwa w wyborach.
Dziś patrząc z perspektywy ostatniego roku, musze przeprosić wszystkich których przekonywałem do tej kandydatury. Rok temu liczyłem, że ta zmiana na stanowisku Burmistrza będzie dobra dla Gminy, niestety w mojej ocenie, myliłem się.
Podstawowym powodem tej oceny jest to, że Pan Tomasz Dąbrowski nie stara się przekonywać radnych do swoich pomysłów, by stworzyć większość niezbędną do wprowadzania ich w czyn. Zamiast tego, pozytywne głosowanie uchwał próbuje osiągnąć poprzez "pijarową" kampanię na łamach Gazety Łomiankowskiej, czy portalu lomianki.pl.
Jedyną większością jaką zbudował w Radzie, to większość zjednoczoną w celu przeciwdziałania formie polityki prowadzonej przez Burmistrza i Jego zastępców. To jest prawdziwy sukces, że osoby o różnych poglądach politycznych, diametralnie inaczej oceniające wcześniejsze kadencje Burmistrzów, czy Rady, teraz pracują razem. Taką większość burmistrz powinien stworzyć przekonując do siebie i swoich planów, by realizować je dla dobra mieszkańców. Tymczasem 19 grudnia, na 5 dni przed Świętami Bożego Narodzenia, gdy oczekujemy narodzin Pana nie tylko w Betlejem, ale w naszych sercach, gdy powinien nastać czas pokoju, kiedy "milkną wszelkie spory", w swoistym prezencie od Burmistrza, ta grupa radnych (do której mam zaszczyt należeć) otrzymała pisma, w których jesteśmy straszeni sądem.
Powstają pytania:
W jaki sposób Burmistrz chce współpracować z Radą, jeżeli z większością będzie procesował się w sądzie?
Czy Burmistrz liczy na to, że zastraszając radnych osiągnie cel w postaci pokornego, pod dyktando głosowania za uchwałami i braku krytyki Swoich postępków?
Czyżby, w nadziei na szybkie skazanie radnych, Burmistrz liczy na zmianę składu Rady?
Dlaczego, skoro sprawa dotyczy treści listu z 22 września, dopiero teraz, na parę dni przed Świętami, Burmistrz chce iść na drogę sądową z Radnymi? Wcześniej nie poruszał treści tego listu i nie próbował rozmawiać w tej sprawie.
W takich warunkach, nie widzę szans na dobrą współpracę Burmistrza z większością Rady, a w mojej ocenie jest ona niezbędna dla dobra Gminy.
Ze swojej strony, jeszcze raz przepraszam mieszkańców, że namawiałem do kandydatury Pana Tomasza Dąbrowskiego na Burmistrza.
Mimo to, życzę Panu, Panie Burmistrzu, Pana bliskim i współpracownikom by te Święta upłynęły w ciepłej, rodzinnej i duchowej atmosferze.
Grzegorz Porowski 2011-12-