przyjaciel_siara
12.06.12, 10:17
Będę mocno trzymał stołek,
Taki już ze mnie matołek.
Ludziom będę wciskał kit,
Tworząc wokół siebie mit.
Mam zastępców swoich wiernych,
Trochę tępych, w sumie miernych.
Zawsze służą mi pomocą,
Wybawieniem dniem i nocą.
Słabą wiedzą dysponuję,
Mój zastępca zaś bryluje.
Gdy mi głosu braknie wciąż,
Piotruś jest jak dobry mąż.
Tu podpowie, tam doradzi,
W gabinecie zawsze kadzi.
Pod osłoną nocy radzę,
Tych oszukam, tamtych zdradzę.
Referendum straszna sprawa!
Jak spalona słońcem trawa.
Boję się okrutnie tego,
jak potwora okrutnego.
Stąd tak silnie nawołuję.
Sam też dzień ten zbojkotuję.
Komandosem krótko byłem.
Lecz się tchórzem urodziłem.
Uczciwie byłoby w najbliższej czerwonej gazecie również mój wierszyk zamieścić :)
Wasz Przyjaciel Siara