Dodaj do ulubionych

Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku

12.06.12, 10:17
Będę mocno trzymał stołek,
Taki już ze mnie matołek.
Ludziom będę wciskał kit,
Tworząc wokół siebie mit.

Mam zastępców swoich wiernych,
Trochę tępych, w sumie miernych.
Zawsze służą mi pomocą,
Wybawieniem dniem i nocą.

Słabą wiedzą dysponuję,
Mój zastępca zaś bryluje.
Gdy mi głosu braknie wciąż,
Piotruś jest jak dobry mąż.

Tu podpowie, tam doradzi,
W gabinecie zawsze kadzi.
Pod osłoną nocy radzę,
Tych oszukam, tamtych zdradzę.

Referendum straszna sprawa!
Jak spalona słońcem trawa.
Boję się okrutnie tego,
jak potwora okrutnego.

Stąd tak silnie nawołuję.
Sam też dzień ten zbojkotuję.
Komandosem krótko byłem.
Lecz się tchórzem urodziłem.

Uczciwie byłoby w najbliższej czerwonej gazecie również mój wierszyk zamieścić :)
Wasz Przyjaciel Siara
Obserwuj wątek
    • lomiankowska Re: Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku 12.06.12, 10:22
      Jestem sobie stara siara
      dla bezradnych wciąż się staram
      w końcu liczę na posadę
      i na nowy mój układzik

      Dziś napiszę każde kłamstwo
      tak jak nakazuje chamstwo
      bo dla kasy moi mili
      już nie tacy się prosili

      Poobrażam, porymuję
      tłustą kitę popromuję
      i synową i PRON-ówę
      byle dostać jakąś stówę

      Wszak pecunia jest non olet
      biegnę zatem na wybory
      • przyjaciel_siara Re: Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku 12.06.12, 10:38
        Nie ładnie... No, ale dobra, zabawię się raz jeszcze :)

        Tworzą teksty swoje mierne,
        Zosia z Tadkiem, zawsze wiernie.
        Lecz ich poziom jest mizerny,
        Jak Tomaszka oddział wierny.

        Śmieję się o każdej porze,
        Gdy się wiją, jak piskorze.
        Mało wdzięku tutaj macie!
        Wiecznie się tu ośmieszacie!

        Mówi wam to bardzo wielu,
        To nie czasy PRL'u!
        Ludzie są dziś wykształceni,
        Nic wasz krzyk tu dziś nie zmieni...

        Wasz Przyjaciel Siara
        • lomiankowska Re: Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku 12.06.12, 11:34
          Fraszka

          Gdy ktoś da mi na dzienniki
          wtedy skończę swe przytyki

          • przyjaciel_siara Re: Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku 12.06.12, 11:41
            Aforyzm

            Najwięcej rozumu trzeba,
            kiedy z durniem sprawa,
            chociaż jasna jak skraw nieba,
            lecz rozumu dużo trzeba.

            Mało z takiej mąki chleba,
            nim zjesz, stęchnie strawa -
            najwięcej rozumu trzeba,
            kiedy z durniem sprawa.

            Twój Przyjaciel Siara
            • lomiankowska Re: Wierszyk o 24 czerwca 2012 roku 12.06.12, 12:00
              Siara się po forum smoli
              bo go prawda bardzo boli
              bo jak mówią to Francuzi
              "merde" mu bardzo nie posłuży
              Bo utytłał się w nim zacnie
              znów ujadać zaraz zacznie
              • be-cacy Re: Wierszyk 12.06.12, 18:47
                Mam dylemat, bo choć miewam piękne plany,
                Od kołyski jestem niezdecydowany.
                Coś przeszkadza mi bez przerwy,
                Ciągle mi puszczają nerwy,
                Jestem zdenerwowany - bez przerwy.
                Co tu robić, jak tu działać, skąd pomysły?
                Kiedy wszystkie mądre myśli gdzieś już prysły.
                Nic już nie wiem, nic nie umiem, zapomniałem,
                Ale przecież, mogę przysiąc, dobrze chciałem.
                Coraz częściej myśl ogarnia mnie ponura,
                Że wszystkiemu winni radni i budżetowa dziura.
                Jak pomyślę ,że to wszystko sensu nie ma,
                Znowu mnie pożera trema,
                I co zrobić dalej nie wiem sam.
                Co tu robić, co tu robić, jak tu działać?
                Żeby móc wreszcie się wykazać.
                Co tu robić, jak tu działać, skąd pomysły,
                Kiedy wszystkie mądre myśli gdzieś już prysły?
                Nic już nie wiem, nic nie umiem, zapomniałem,
                Ale przecież, mogę przysiąc, dobrze chciałem.
                Było pełno, teraz pusto jest w kasie,
                Ale sukcesem poprzedników jeszcze pochwalić da się.
                Radni pytają,moi doradcy im nie odpowiadają.
                Ja też nie,bo władzę mam.
                Referendum, zrządzone!
                Moje rządy nie skończone!
                Jak dalej zadziałać- nie wiem sam.
                Coraz częściej myśl ogarnia mnie ponura,
                Że wszystkiemu winna ta budżetowa dziura,
                i niekompetentni doradcy też .
                Wreszcie myślę .......,że to wszystko sensu nie ma,
                I znowu mnie pożera trema,
                co zrobić dalej nie wiem sam?

                Referendum 24-06.2012r.

                • lomianki_live Re: Wierszyk 13.06.12, 10:09
                  Oderwany od koryta
                  wciąż zębami ciągle zgrzytam
                  do urzędu chcę, do pracy,
                  jak poprzednio - twój be-cacy

                  jak zapłacisz trochę kaski
                  to zapewne ci oklaski
                  lud jest głupi
                  może kupi

                  mówmy "honor", "Polska wolna"
                  myślmy "nasza krowa dojna"
                  powmawiajmy ludziom tyle
                  że uwierzą choć na chwilę
                  że nie chodzi o pieniądze
                  ale o wolności żądze

                  pójdą głupcy na wybory
                  a my potem po pobory
                  bo to kasy żądne mendy
                  wymyślają referendy



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka