sindaco2006
26.06.12, 09:25
W referendum wzięła udział połowa osób, które zdolne były by odwołać obecnego burmistrza. Dlaczego?
Bo burmistrz Dąbrowski nikogo nie zabił i nie ma dowodów na to, że cokolwiek ukradł i jest podobno "dobrym człowiekiem", o czym sami inicjatorzy wspominali w swoich ulotkach.
To, że działa nieracjonalnie, to że składa mieszkańcom obietnice bez pokrycia to, że zadłużył miasto w taki sposób, w jaki nigdy jeszcze nie było zadłużone (nie mylić z wysokością zadłużenia) będzie przez mieszkańców zauważone dopiero pod koniec kadencji. Najbardziej szkoda zatem tych dwóch najbliższych lat.
Jak więc traktować tych blisko 2.600 niezadowolonych mieszkańców? Ignorować? Czy to dużo, czy mało? Mądry burmistrz wyciągnąłby z tego naukę. W naszym przypadku będzie to o tyle trudne, że przy burmistrzu nadal pozostaje niedouczony młokos wiecznie szydzący i obrażający wszystkich, którzy mają odrębne zdanie.
Panie burmistrzu. Zachowałeś funkcję burmistrza, by sprawować urząd w najlepszym razie 2 kolejne lata. Wykorzystaj ten czas dobrze. Nie oglądaj się na swoich nadętych, zbyt pewnych siebie zastępców. Zapracuj najpierw na szacunek tych 2700 mieszkańców, a nie będziesz musiał w przyszłości błagać pozostałych, by podczas wyborów pozostali w domach.