tommies
09.07.12, 19:03
Z żalem muszę przyznać, że Łomianki to jakiś dramat i piekiełko.
Od wielu już lat śledzę to forum ale praktycznie się nie udzielam.
Od wielu lat jestem też (nie)szczęśliwym posiadaczem działki w Dziekanowie Polskim na Wędkarskiej / Odysei przy Puszczy Kampinoskiej.
Jestem strasznie rozgoryczony tym, co się dzieje na poziomie "władzy" w Łomiankach.
Na przestrzeni wielu lat w tym miasteczku nie tylko że się nie polepszyło, to mam nieodparte wrażenie że czas tu się cofa. Panuje tu jakaś kompletna niemoc, stagnacja, no dramat po prostu.
Miałem nadzieję na wybudowanie domu i zamieszkanie, ale okazuje się że w Łomiankach takie rzeczy to z pogranicza cudów.
Moje nadzieje odżyły na chwilę gdy rozpoczęto prace nad "Studium...", ale już pobieżna analiza jasno pokazała, ze tego typu dokument jest pełen fantazji i dobrych chęci ale ma się nijak do realiów i potrzeb. I tak oto minęło kolejne 6 lat...
Czy w Łomiankach oprócz przepychanki na szczytach władzy cokolwiek jeszcze się robi? Co z zagospodarowaniem przestrzennym, wodociągami, kanalizacją itd.
Nawet tu na forum co najmniej połowa tematów dotyczy przepychanek.
Dlaczego w leżącym obok Czosnowie wszystko, buduje się, powstają inwestycje gminne, no wre zdrowe życie po prostu, a tu jakieś trzęsawisko bulgocące i niemrawe.
Przepraszam za przydługie marudzenie, ale musiałem się z Wami podzielić. Człowieka którego część życiowych planów od wielu wielu lat jest w zawieszeniu przez niemrawość władz Łomianek trafia po prostu kur...