mikomiko5
31.08.12, 13:30
W dniu wczorajszym pojechałam sobie na wycieczkę rowerową nad Jeziorko Dziekanowskie i to co tam zobaczyłam woła o pomstę do nieba!! Tony śmieci w każdym najmniejszym nawet centymetrze wokół jeziorka, wszystkiego pod dostatkiem: puszki po rybach, butelki, buteleczki, koła do kąpieli jeszcze nadmuchane ale wrzucone gdzieś w szuwary, papierki, papierzyska, resztki ubrań itp. Przy wale zaś resztki worków, które były układane chyba jakieś 2 lata temu. Wiem, że teren wokół jeziora jest prywatny ale cóż może zrobić właściciel kiedy grupa pijanych lub mocno podpitych wyrostków ale nie tylko imprezuje przy jeziorze? Tylko gdzie jest Straż Miejska, czemu nie przyjedzie, przejdzie się i przypilnuje trochę te towarzystwo! Uważam, że wreszcie trzeba coś z tym zrobić, mamy tak wspaniałą przyrodę wokół nas a sami ją niszczymy nie wskazuję czy to przyjezdny czy miejscowy ponieważ podejrzewam, że każdy po trochu. Jeśli chcemy, żeby za parę lat można było pójść na spacer wokół jeziorka USZANUJMY przyrodę!!