Dodaj do ulubionych

Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!!!

31.08.12, 13:30
W dniu wczorajszym pojechałam sobie na wycieczkę rowerową nad Jeziorko Dziekanowskie i to co tam zobaczyłam woła o pomstę do nieba!! Tony śmieci w każdym najmniejszym nawet centymetrze wokół jeziorka, wszystkiego pod dostatkiem: puszki po rybach, butelki, buteleczki, koła do kąpieli jeszcze nadmuchane ale wrzucone gdzieś w szuwary, papierki, papierzyska, resztki ubrań itp. Przy wale zaś resztki worków, które były układane chyba jakieś 2 lata temu. Wiem, że teren wokół jeziora jest prywatny ale cóż może zrobić właściciel kiedy grupa pijanych lub mocno podpitych wyrostków ale nie tylko imprezuje przy jeziorze? Tylko gdzie jest Straż Miejska, czemu nie przyjedzie, przejdzie się i przypilnuje trochę te towarzystwo! Uważam, że wreszcie trzeba coś z tym zrobić, mamy tak wspaniałą przyrodę wokół nas a sami ją niszczymy nie wskazuję czy to przyjezdny czy miejscowy ponieważ podejrzewam, że każdy po trochu. Jeśli chcemy, żeby za parę lat można było pójść na spacer wokół jeziorka USZANUJMY przyrodę!!
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 13:36
      Jasne, że uszanujmy.
      Ale straż miejska tego raczej nie załatwi, bo przecież nikt nie zrobi tam posterunku i nie będzie ganiał za każdą butelką.
      Może jakaś akcja informacyjna i kosze na śmieci by pomogły - ale wcale nie wiadomo. Może tablice informacyjne posłużyłyby za rozpałkę na ognisko a kosze po sprzedaniu na złom - sfinansowałyby flaszkę
      To chyba kwestia wychowania i edukacji i... czasu (ze 2 pokolenia) :(
      • mikomiko5 Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 13:51
        Fakt kosze by się przydały, ale pamiętam jak parę lat emu postawili tam taki duży kontener to znalazło się tam wszystko: gruz?, jakieś meble?? więc SM mogłaby częściej tam zaglądać
        • esscort Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 14:22
          A to stary łomiankowski obyczaj: wywalanie swoich śmieci gdzie popadnie. Przecież są ludzie, którzy idąc rano do pracy, zabierają kanapki i co tam im trzeba oraz... woreczek z wczorajszymi śmieciami i stawiają go w koszu (lub przy nim) na przystanku ełki.
          • mikomiko5 Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 14:44
            No cóż, kiedyś byłam świadkiem jak ślicznie wystrojeni po drodze na przystanek Ł-ki na Graniczce wrzucili dwie ogromne torby pełne śmieci do kosza. Więc będąc już na przystanku - (w trakcie wsiadania do autobusu) zwróciłam się do nich słowami: Oj nie ładnie nie ładnie za co dostałam odzywkę, że przecież nic złego nie robią -bo na ulicy nie zostawili. Na mój zarzut, że powinni mieć podpisaną umowę na wywóz śmieci burknęli coś przez zęby i wysiedli na następnym przystanku. Tacy ludzie to szok...
            • esscort Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 14:56
              Ja mam nadzieję, że kiedyś mi się uda fotkę takim gościom zrobić
              • mikomiko5 Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 15:09
                No cóż nie pomyślałam o tym w tamtym momencie
                • 90procent Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 31.08.12, 20:47
                  Cóż ponć istnieje jakieś stowarzyszenie <<ochrony jeziora>> ale co robi?
                  czy pobiera dotacje i na co?
                  Bo to że brudno to widać.
                  A Stowarzyszeniu z Wędkarzami nie po drodze, szkoda utracić dotacje.
    • trewal Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 02.09.12, 11:14
      Mieszkam niedaleko jeziorka Dziekanowskiego od ponad 10 lat. I powiem szczerze, że co roku jest coraz gorzej. W tej chwili to tam nawet nie ma gdzie koca rozłożyć (brak trawy), bo cała zjeżdżająca tam "burżuazja" musi podjechać samochodami pod samą wodę. Przez co ziemia wokół całego jeziora jest zorana jak traktorem. O syfie i brudzie nawet nie będę wspominał, wystarczy przyjechać w cieplejszy dzień i spojrzeć na ludzi tam urzędujących. Hołota jakiej mało, każdy nawalony jak meserszmit, brudzący i wydzierający gębę. Nawet lepiej nikomu nie zwracać uwagi bo tylko problemów można sobie narobić. Niestety dla mnie wina leży po stronie kultury przyjeżdżających tam ludzi. Nie ma co się dziwić, że tam wiecznie syf i bród jak młode bydło się zjedzie i wszystko wyrzuca w krzaki.
      • jojcorz Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 02.09.12, 13:38
        I czemu narzekasz?
        Przecież to Twoi i moi rodacy. A że skur...ny i łajzy? To nie ich wina.
        Przecież reformy w edukacji miały za zadanie... mieć zadanie.

        Ubezwłasnowolnienie przedstawicieli edukacji (wymagany szacunek dla ucznia bandyty, nietykalność cielesna łachudry, lenia i agresora, bariera rodzic-szkoła - bo rodzice wiedzą lepiej i nigdy, ale to nigdy nie przyznają racji belfrowi który w ramach sprawdzonego przez wieki modelu wychowania - ukarze ucznia bandytę a ich dziecko).

        Zmartwię Cię Trewal.

        Będzie zdecydowanie gorzej.
        Niedługo to miejsce zamieni się w szambo bez klapy a później zniknie z powierzchni ziemi. I nic nie poradzi tutaj unijna Natura 2000.

        Już dzisiaj nos zatykaj i stopery do uszu wciskaj. O klapkach na oczach nie wspominam!
        • esscort Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 02.09.12, 14:18
          No jasne, wszystkiemu winna szkoła.
          A ja byłem pewny, że wychowaniem dzieci zajmują się rodzice
          • behemot.1 Re: Jeziorko Dziekanowskie- syf, kiła i mogiła!!! 02.09.12, 16:08
            Ci ludzie tacy są, bo z takich domów wyszli i nie znają innego sposobu zachowania. Może to i będzie aroganckie z mojej strony, ale w znakomitej większości są to pewnie okoliczni rodowici mieszkańcy, albo też warszawiacy napływowi i niestety nie zostali wychowani w poszanowaniu kultury, mając daleko do cywilizacji. Tak, wiem, to duże uogólnienie, ale niestety moje dotychczasowe doświadczenia wskazują, że często rodowici mieszkańcy małych miasteczek nie zastanawiają się nad tym, czy innym nie przeszkadza ich zachowanie.

            Ale podkreślam - to uogólnienie, z pewnością dla wielu osób krzywdzące, choć z własnego doświadczenia.
    • kw40 przyjdzie wielka woda i wyrówna! 11.09.12, 00:42
      Flejtuchy zamieniające fajną okolicę w śmieciowisko nie są aż takim problemem. Co powiedzieć o mądrych inaczej jeżdżących po wale quadami ? Nie są to neptki, dla których szczytem rozrywki jest uwalenie leniwego zadka nad jeziorem i picie piwa do utraty świadomości. Do tego potrzebna jest kasa. Jak jest kasa, to pewnie była jakaś być może lepsza edukacja. Pewnie wśród amatorów rozjeżdżania wałów jest spora grupa dobrze zarabiających managerów, którzy mienią się elitą. Będziemy ich intensywnie wspominać przy okazji kolejnej akcji przeciwpowodziowej wysyłając w ich kierunku "ciepłe" pozdrowienia. Zachowanie quadowców jest świadectwem postkomunistycznego buractwa, które mając głęboko w poważaniu dobro wspólne, jest jeszcze bardzo twardo zakorzenione w narodzie. I właśnie to swojskie buractwo jest przyczyną śmieci nad jeziorem, piractwa na drogach, chamstwa na Forum i kilku innych.
      • myrek01 Re: przyjdzie wielka woda i wyrówna! 11.09.12, 13:30
        kw40 napisał:

        > Flejtuchy zamieniające fajną okolicę w śmieciowisko nie są aż takim problemem.
        > Co powiedzieć o mądrych inaczej jeżdżących po wale quadami ? Nie są to neptki,
        > dla których szczytem rozrywki jest uwalenie leniwego zadka nad jeziorem i picie
        > piwa do utraty świadomości. Do tego potrzebna jest kasa. Jak jest kasa, to pew
        > nie była jakaś być może lepsza edukacja. Pewnie wśród amatorów rozjeżdżania wał
        > ów jest spora grupa dobrze zarabiających managerów, którzy mienią się elitą. Bę
        > dziemy ich intensywnie wspominać przy okazji kolejnej akcji przeciwpowodziowej
        > wysyłając w ich kierunku "ciepłe" pozdrowienia. Zachowanie quadowców jest świad
        > ectwem postkomunistycznego buractwa, które mając głęboko w poważaniu dobro wspó
        > lne, jest jeszcze bardzo twardo zakorzenione w narodzie. I właśnie to swojskie
        > buractwo jest przyczyną śmieci nad jeziorem, piractwa na drogach, chamstwa na F
        > orum i kilku innych.


        Pytanie tylko, czy ludzie jeżdżący po wale quadami wywołują skutki negatywne? Czy może jeżdżąc po wale utwardzają go, płoszą krety, nornice, bobry i inna zwierzątka, które robią w nim dziury? Poza tym duży quad waży około 360kg z kierowcą, rower z tym samym kierowcą około 80kg. Biorąc pod uwagę szerokość opon, nacisk na cm2 jest bardzo podobny. Pytanie, czy bardziej przeszkadza Ci gość, który jeździ na quadzie, czy fakt że takowego nie masz? Na pewno jak w każdej dziedzinie życia są quadowcy i "quadowcy". Nie można generalizować i wszystkich dookoła obrażać.
        ps. niestety nie jestem posiadacza quada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka