rekonstrukcja

22.09.12, 20:06
Mimo szczerych chęci nie udało mi się dojechać na dzisiejszą rekonstrukcję. Czy ktoś może napisać kilka słów sprawozdania?
    • nasze.lomianki Re: rekonstrukcja 23.09.12, 09:33
      W kilku prostych żołnierskich słowach:

      - rekonstrukcja składała się z trzech rozgrywających się w naszej okolicy wrześniowych epizodów . Była przeprowadzona z rozmachem, co by nie mówić Rożdziestwienskij się postarał..

      Nikt nic nie pisze, więc znów jeden z kolejnych sukcesów Burmistrza i jego ekipy. Nawet jeser był /sądząc po jego oczach/ mile zaskoczony.
      Mile spędzne popołudnie.
      • samly Re: rekonstrukcja 23.09.12, 10:56
        nasze.lomianki napisał(a): > Nikt nic nie pisze, więc znów jeden z kolejnych sukcesów Burmi
        > strza i jego ekipy.

        No przecież od Burmistrza i jego ekipy spodziewamy się wyłącznie kolejnych sukcesów, więc o czym tu pisać? Nie wiem tylko, czy Łomianki będą w końcu dość obszerne, żeby te sukcesy pomieściły.
      • dejicz Re: rekonstrukcja 23.09.12, 14:08
        Będąc drobiazgowym, doliczyłbym się czterech epizodów:
        - Walka powietrzna Pamuły
        - Bitwa o Sieraków
        - Bitwa pod Łomiankami
        - Szarża pod Wólką Węglową

        Odnośnie samej imprezy:
        - przemówienie burmistrza nieco zbyt patetyczne
        - pomimo przedstawienia wydarzeń zaprezentowanych rok temu (w większości oczywiście) nie czuło się wtórności
        - fajnie, że wprowadzono do inscenizacji nowy element (walka powietrzna)
        - szczerze mówiąc, brakowało mi w inscenizacji polskiej tankietki, skoro już poruszono wątek Sierakowa
        - szarża nadal robi ogromne wrażenie ;)
    • m3j Re: rekonstrukcja 23.09.12, 10:15
      W zeszłym roku nie byłem, więc nie mam porównania.
      Generalnie ok, ale... nagłośnienie można było ustawić również z boku od strony Kościelnej Drogi (tam gdzie stali Niemcy). Było tam dużo ludzi, dla których zabrakło miejsca z przodu (tam gdzie stała loża dla vipów). Widać było, ze słyszeniem gorzej.
      Opcja z samolotami super. Dzieciaki zadowolone.

      Dobrze, że nie padało. Ale temu się nie dziwię, bo pan burmistrz wie z kim załatwić sprawę aury ;)
      • nasze.lomianki Re: rekonstrukcja 23.09.12, 12:37
        No tak, generalnie lepsze to od ,, dmuchanych zamków,,, gwiazd niewiadomego emploi które zastępują nie wiadomo czemu Stana Borysa. Impreza która łączy , nie dzieli.
        Generalnie same superlatywy.
        • esscort Re: rekonstrukcja 23.09.12, 13:47
          dmuchane balony są dla innego targetu niż rekonstrukcja :) I też nikogo nie dzielą.
          I chyba jedno drugiemu nie przeszkadza. Po co jątrzysz?
        • drabbu Re: rekonstrukcja 23.09.12, 14:07
          To uważasz, że brak dmuchanego zamku podnosi prestiż imprezy, podnosi sukces? Nie przy
          każdej okazji dmuchany zamek jest na miejscu. Nie był to bowiem lokalny festyn, tylko patriotyczna uroczystość, dzień ku czci poległych. Kompletnie pomieszałeś, chyba całkiem nie zdajesz sobie sprawy na czym taki dzień polega. Za poprzednika (w ogóle - wszystkich poprzedników) w tych dniach i przy tej uroczystości też zamków nie było.
          • nasze.lomianki Re: rekonstrukcja 23.09.12, 14:33
            drabbu napisał:

            > To uważasz, że brak dmuchanego zamku podnosi prestiż imprezy, podnosi sukces? N
            > ie przy
            > każdej okazji dmuchany zamek jest na miejscu. Nie był to bowiem lokalny festyn
            > , tylko patriotyczna uroczystość, dzień ku czci poległych. Kompletnie pomieszał
            > eś, chyba całkiem nie zdajesz sobie sprawy na czym taki dzień polega. Za poprze
            > dnika (w ogóle - wszystkich poprzedników) w tych dniach i przy tej uroczystości
            > też zamków nie było.


            >>drogi cyklisto zaczynasz /jak określił poprzednik/ jątrzyć.
            Była to impreza plenerowa , inscenizacja, rekonstrukcja.
            Napisałeś to w taki sposób że w/g twojej opinii należałoby irekonstruktorów w niemieckich mundurach ukamieniować.
            Weż ty się drabbu puknij. Zrobi to dobrze na twoją pamięć.
            A dni ,,pamięci,, są kiedy indziej. Najbliższy to 1 listopad, nie wykręcaj kota ogonem.
            • drabbu Re: rekonstrukcja 23.09.12, 14:47
              No właśnie inscenizacja, rekonstrukcja i przypomnienie ważnych wydarzeń, w których na pewno nie było dmuchanych zamków, od których zacząłeś. Tak wczoraj, jak i 1 listopada - kiedy także odnosimy się ze czcią i pamięcią do poległych żołnierzy - nie ma po prostu miejsca na dmuchane zamki. Nie galopuj zanadto, bo niczego nie pisałem o rekonstruktorach, a już w szczególności - niczego negatywnego. Sam się puknij o najbliższą armatę.
              • behemot.1 Re: rekonstrukcja 23.09.12, 15:39
                Podstawowy problem z logicznym myśleniem - ale właśnie dlatego ONI uważają się za wyłącznych patriotów, podczas gdy INNI ( liberałowie, ateiści etc) do patriotyzmu prawa nie mają. A co ma piernik do wiatraka? Wspólna impreza rodzinna z kiełbaską jest tak samo potrzebna jak przypomnienie o bohaterach. Powtarzam - czy kryzys oznacza, że wszystko z kultury należy przeznaczyć na inwestycję? I jedno, i drugie jest potrzebne. Tylko to inny rodzaj potrzeby.
                • lomiankowska Re: rekonstrukcja 23.09.12, 15:56
                  Nie odniosłem wrażenia, żeby wczorajsza impreza była szczególnie nadęta i myślę, ze jej charakter pokazał, że sacrum odbywa się w Kiełpinie (tradycja od wielu lat i wielu burmistrzów) i luddyczne pokazy dla wszystkich z rekonstrukcją w Wilczeńcu, występem zespołu i pięknym (jak dla mnie) pokazem sztucznych ogni. Mnie tam by dmuchany zamek nie przeszkadzał. Nie zauważyłem też żadnych specjalnych elementów politycznych i to zarówno wielkiej i jak małej polityki.
    • miu4 Re: rekonstrukcja 24.09.12, 10:57
      Jako laik "historyczny" wypowiem się o tym, co widziałam. Walka powietrzna (2 samoloty) bardzo widowiskowa, dzieciaki zachwycone, wojsko konne wspaniałe, kilka przejazdów-pięknie, czołgi super, możliwość zwiedzania, oglądania, wsiadania, dopytania po inscenizacji.
      Minusy: nagłośnienie - czemuż, u licha, nie postawić głośników także po drugiej stronie? Wszyscy się nie pomieszczą przy loży głównej, w tylnych rzędach nie bardzo widać, pozostawał wybór albo widzę, albo słyszę. Brak ludności cywilnej :( ta zeszłoroczna robiła bardzo duże wrażenie, szkoda, że zabrakło. Przydługie przerwy między kolejnymi etapami walk. Zimno, ale to już nie wina organizatorów.
      Fajnie.
      • behemot.1 Re: rekonstrukcja 24.09.12, 13:24
        No i dobrze. Ja akurat nie potrzebuję nowej partii wiedzy historycznej, ale niezorientowanej młodzieży i tym co bardziej patriotycznym mieszkańcom się przyda.

        Choć moim zdaniem patriotyzm to teraz nie "szabelka", a zakładanie własnych firm i wybieranie polskich produktów w sklepie, ale jakie czasy, taki patriotyzm jest potrzebny. Racja. Dziś umiłowanie ojczyzny to wspieranie przedsiębiorczości i nieżerowanie na zasiłkach, jak ma się ręce i nogi zdrowe.

        Pytanie, jaki cel miało to przedsięwzięcie, i czy został on osiągnięty.
        • olej_nick Re: rekonstrukcja 24.09.12, 15:28
          > Pytanie, jaki cel miało to przedsięwzięcie, i czy został on osiągnięty.

          Miało się podobać i informować i, w moim, a także, jak mam wrażenie, w wielu innych przypadkach, zostało to osiągnięte :)

          Ja mam tylko dwie uwagi na przyszłość - po pierwsze wystawiając podwyższenie dla fotoreporterów, można pas przed nimi przeznaczyć dla gawiedzi - wszak i tak stoją wyżej, więc mało istotne jest dla nich, co się dzieje pod nogami, a tam sporo osób mogłoby w pierwszym rzędzie stanąć. Ewentualnie - i to się wiąże z moim po drugie, można by ten pas przeznaczyć dla matek z dziećmi na przykład.
          Stałem w prawym rogu, gdzie, i słusznie, przeznaczono podwyższenie dla ... w sumie nie wiem, dla kogo - dla tych z identyfikatorami, natomiast było tam w zasadzie pusto: stało kilku fotoreporterów, którzy zwracali uwagę na to, żeby nie przeszkadzać ludziom stojącym za nimi i stało kilka młodych osób, mało zainteresowanych przedstawieniem, za to mizdrzących się do siebie i robiących sobie fotki komórkami.
          Ponieważ zasłaniali widok, a było tam dość pusto, zaproponowałem ochronie, żeby może wpuścili tam dzieci, które i tak patrzą spomiędzy barierek, ale okazało się, że "nie ma zezwolenia i niech się dzieciaki gonią, a najlepiej siedzą u rodziców na baranach".

          Następnym razem proponuję mocniej przemyśleć rozstawienie trybun i miejsc dla widowni, wyznaczyć jakieś miejscówki dla dzieci, które choćby z racji wzrostu potrzebują inaczej patrzeć na takie przedstawienia oraz przeorganizować scenariusz, bo jeżeli wyznacza się (wg planu) miejsca na widownię wzdłuż Kościelnej drogi, to niech tam również coś się dzieje.

          Rekonstrukcja na placu Krasińskich, jaka była wczoraj, toczyła się w trzech, niezależnych, miejscach i wszyscy mieli coś dla siebie, bez względu na to, gdzie stali.

          Ale ogólnie było fajnie :)

          Już jestem ciekaw, jakie niespodzianki będą za rok. Może walki w puszczy? Jaktorów, Pilch, rozgromienie RONY w Truskawiu, atak na młocińskie lotnisko?
          Myślę, że oprócz tych, już pokazywanych rzeczy, tyle się w okolicy rzeczy działo, sięgając do insurekcji kościuszkowskiej i powstań, że warto by było wymiennie pokazywać te rzeczy.

          Wszak nawet "Alka" godziliśmy a Andrzej Makólski „Mały Jędrek", mieszkaniec Łomianek, był dowódca jednego z plutonów "Zośki".

          Pozdrawiam
Pełna wersja