Dodaj do ulubionych

Modlitwa Wielbłąda.

06.01.14, 00:23
O Panie,
pozwól sobie powiedzieć,
że i pycha ma swe dobre strony,
na przykład
w walce z pragnieniem,
ze złudą fatamorgany,
z piaszczystą zamiecią.
I wyznam Ci szczerze,
że by opanować grozę pustyni
nie wystarczą moje dwa garby
ani warga arogancko wydęta.
Łatwo krytykować
te cztery płaskie stopy,
z których wznosi się budowla ze stawów i ściegien
mego ciała.
Ale jak wędrować na wysokich obcasach
przez ten bezmiar ruchomych piasków i marzeń
- nie tracąc godności?
I choć wycie hien i szakali wgryza się w me serce,
to jednak
i w rozpalonym piecu milczenia
i w chłodzie wyolbrzymionych gwiazd
składam Ci dzięki za tę krainę
na miarę ogromu mych pragnień
i mych kroków.
Obnoszę królewską minę z oazy do oazy
z arystokratycznym przegięciem szyi
i nie tracę nadziei, że może kiedyś,
odnajdę karawanę Trzech Króli
i Wrota do Twego Raju.

Amen.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka