Dodaj do ulubionych

O S-7 jako mieszkaniec

22.02.14, 18:28
Postaram się w kilku słowach streścić problem S-7.
Po pierwsze należało by się zastanowić na czym mieszkańcom zależy i jakie koszt są gotowi ponieść. Bo nie jest prawdą że jakikolwiek przebieg trasy nie spowoduje start mniejszych lub większych dla mieszkańców Łomianek! I przebieg po szlaku Kolejowej i po szlaku mszczonowskim spowoduje wywłaszczenia, wyburzenia nieruchomości, ograniczone pogorszenie warunków życia. Spowoduje. Pytania jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić i ile czasu jesteśmy gotowi zaczekać. NA TE I PODOBNE PYTANIA NIKT NIE UDZIELIŁ JESZCZE ODPOWIEDZI, W DODATKU NIKT ICH NIE ODWAŻY SIĘ ICH ZADAĆ SPOŁECZEŃSTWU ŁOMIANEK! Dlaczego. Ja myślę, że to pytanie dla odważnych z perspektywa myślących o rozwoju Łomianek Obywateli a nie polityków dążących do wyboru na kolejne kadencje. Ja znajduję się w tej komfortowej sytuacji, że nie ma dla mnie większego znaczenia bo nie startuję i nie będę startował do w wyborach, jak również dlatego, iż nie ma dla mnie znaczenia którędy droga pobiegnie! Natomiast chciałbym szybkiej poprawy czasu dojazdu do i z Warszawy.
Po latach znów znajdujemy się w dołkach startowych. Znów GD analizuje jak zrealizować przebieg trasy przez Łomianki. biznes.onet.pl/powstana-drogi-ekspresowe-za-62-mld-zlotych,18490,5603991,0,fotoreportaze-detal-galeria#photo16050258 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15484537,Nie_bedzie_nowej_wylotowki_na_Gdansk__Przebuduja_obecna.html#TRNajCzytSST zresztą nie tylko my, podobnie jest z Raszynem również leżącym przy tej samej S-7 i wielu innym miejscowościom.
Był uprzednio opracowany przebieg trasy po śladzie trasy Mszczonowskiej. Ma on swoje zalety ogólnie znane i wady. Łomianki Razem coś na ten temat piszą www.facebook.com/razemlomianki , ale radził bym czytać www.lomianki.info/document.php?did=3314 z uwagi na możliwość krytycznego oceniania autorów. Faktem jest że, z poprzedniego opracowania nie zostało nic. Zostało obalona głównie staraniem mieszkańców Warszawy którym trasa wjechała by pod okna, a i Łomianki zarzuciły mu naruszanie Puszczy Kampinoskiej. Bez uzyskania konsensusu w tej sprawie nie ma mowy o budowie tej trasy. Czyli realizacja mogła by nastąpić za wiele, wiele lat . Czyli czynnik czasowy odsuwa realizację tej trasy w bliżej nieokreśloną przyszłość. Drugim elementem jest cena, bardzo wysoka, ok. 3 mld złotych! W sytuacji gdy w krajowej kasie jest zbyt mało pieniędzy na wszystkie zaplanowane drogi, a dla Warszawy są już określone priorytety, realizacja kolejnego drogiego, nie wydaje się być realna w najbliższej przyszłości. Czy jesteśmy gotowi czekać i jak długo jeszcze jest to możliwe?
GD przedstawiła kolejny wariant S-7 przez modernizacje szlaku Kolejowej, od Czosnowa do Trasy AK. Interesująco to wygląda. Koszt na pewno znacznie niższy, bo większość terenów jest dyspozycji GD lub miasta. Pierwszy wariant przedstawiony S-7 jest bezkolizyjny, z podwójnymi, dwukierunkowymi drogami opaskowymi. Zapewne będzie on najdroższy. Da istotny wzrost przepustowości Kolejowej, szanse na szybki dojazd o Warszawy. Na rysunkach pięknie, ale jak będzie w praktyce nikt nie wie. Może budzić niepokój zakończenie na już zakorkowanej trasie AK (w trakcie przebudowy), ale trudno to w pełni ocenić amatorowi. Sama trasa będzie spełniać wymogi Europejskie i jeżeli będzie tak zbudowana jak trasa Toruńska w Warszawie, to Kolejowa w Łomiankach nie powinna w sposób istotny pogorszyć warunki bytowych mieszkańców okolicy. Rzeczą władz Łomianek jest ograniczenie już na etapie prac przedprojektowych wielkości lokalnych wyburzeń, zachowanie istniejących wjazdów i przejazdów przez S-7. Przy czym posiadając już orientacje o jakie zabudowania chodzi władze już dziś powinny wiedzieć jak patrzą na to osoby zainteresowane! Posługiwaniem się straszakiem, że grozi w Łomiankach 90 wyburzeń nic nie znaczy. Dopiero wykonanie projektu ostatecznego pozwoli na określenie ile faktycznie obiektów wymaga wywłaszczenia lub wyburzenia. Pojemność przebudowanej Kolejowej na drogę szybkiego ruchu ( po trzy pasy ruchu w każdą stronę) zwiększy wielokrotne jej przepustowość oraz stworzy dla mieszkańców alternatywny dojazd w postaci drożnych dróg opaskowych! I w tym tkwi pewna groźba. Bo według niektórych może zupełnie wyeliminować opcję budowy trasy mszczonowskiej. Problem jest bardzo trudny do oceny nawet przez specjalistów. Kwestia to sporządzeni właściwej prognozy. Poprzednie prognozy na S-7 nie sprawdziły się. Są niższe od przewidywanych. Jednak jest wiele czynników wskazuje że winien w najbliższym czasie nastąpić szybki wzrost ruchu na tej trasie. Ożywienie spowodowane wyjściem z kryzysu, spowoduje bez wątpienia wzrost ruchu samochodowego. Spowoduje równocześnie ponowny wzrost osadnictwa na terenie gmin przyległych do dynamicznie rozwijającej się aglomeracji Warszawskiej. I w dodatku będzie sięgał coraz dale i dalej, zwłaszcza gdy powstanie umożliwiająca szybki dojazd dobra i wygodna droga, jaką ma być S-7. Zapewne to będą dwa podstawowe czynniki powodujące, że za kilka lat nawet przebudowana do trzech pasów Kolejowa może się okazać niewystarczająca. Gdybyśmy chcieli działać na pewniaka winniśmy dążyć do ograniczenia liczby pasów ruchu na przebudowanej Kolejowej do obecnie istniejących dwóch. Na tak przebudowanej Kolejowej i tak znacznie wzrosła by prędkość ruchu w wyniku likwidacji skrzyżowań jednopoziomowych. Nie było by potrzeby przebudowy wiaduktu przy Brukowej i na nowej trasie Mostu Skłodowskiej. Kuszące, jednak jest pytanie na jak długo by to wystarczyło? Na rok czy dwa, a może trzy. W każdym bądź razie skuteczność takiej przebudowy była by mocno ograniczona w czasie, jednak by wymuszała poważne zajecie się trasa Mszczonowską! Pytanie czy chcielibyśmy tak ograniczonej perspektywy nie mając pewności że wybudują zaraz trasę mszczonowską?
Omawiając powyższą problematykę by sprawę uprościć celowo pominąłem wiele kwestii związanych z tym problem, ale nie chciałem Państwa zanudzać sprawami o mniejszej wadze.
Jak widzicie państwo tych najbardziej oczywistych problemów jest wiele i my powinniśmy decydować jak je rozwiązać. Bo to my stracimy lub zyskamy na szybszym dojeździe do Warszawy.
A tak na zakończenie patrząc wstecz. Warszawa nie przewiduje wyburzeń pod przebudowę na swym terenie, dzięki zabezpieczeniu odpowiedniej ilości miejsca pod rozbudowę. (Nie liczę budynków tymczasowych jak np. obie stacje benzynowe, baraczki.) W Łomiankach nie było osoby która przewidziała podobną sytuację. Ba nawet popieranie przez burmistrza Łomianki razem walczą o odrolnienie całości gruntów rolnych na terenie gminy, bez zabezpieczenia podstawowej sieci dróg i miejsc przeznaczonych na cele publiczne. Budzi to rozgoryczenie wszystkich rozsądnie myślących.
Obserwuj wątek
    • modlin_1 Re: O S-7 jako mieszkaniec 22.02.14, 22:56
      Ze sporą częścią twojej wypowiedzi się zgadzam. Natomiast pewne istotne rzeczy pominąłeś. To nie jest tak że jesteśmy w Łomiankach skazani na korki, smród, spaliny chałas i wszystko co najgorsze, a ilość samochodów będzie tylko lawinowo przyrastała. Ten temat po prostu wzbudza w Łomiankach jakąś szczególną histerię, a w innych satelitach ta sprawa nie jest postrzegana jako armagedon. Ale powiedzmy, że trzeba to zrozumieć.
      Otóż jak dotąd zupełnie niewykorzystanym narzędziem do rozbrojenia tej "bomby" ekologicznej jest mądrze i nowocześnie pomyślany transport publiczny. Czy wiecie o ile wzrosło zainteresowanie i obciążenie pociągów mazowieckiej kolei dojazdowej z położonego o 20 kilometrów dalej Nowego Dworu Mazowieckiego, gdy została zmodernizowana linia kolejowa na EURO2012 .Ilość pojazdów na ul Kolejowej w godzinach szczytu oczywiście znacząco spadła i to już wkrótce po modernizacji linii za Wisłą. Dokładnie w tą samą stronę powinny pójść Łomianki. Projekt autobusu miejskiego z dobrze rozłożoną siecią przystanków i realnie funkcjonujący buspas połączony z kampanią informacyjną dla zmiany ludzkich przyzwyczajeń naprawdę może dużo zdziałać. Dobrze zaprojektowana trasa bezkolizyjna wcale nie musi mieć na całym przebiegu czterech pasów ruchu w obu kierunkach i opasek. Wyobraź sobie trzy pasy w obu kierunkach na odcinku kilometra, a potem odpowiednio zaplanowane zwężenie z odpowiednimi marginesami i oznakowaniem o zwolnieniu prędkości ,dalej przejazd dwoma pasami kolejnego kilometra przez newralgiczną część Łomianek dla uniknięcia wyburzeń i potem znów rozszerzenie do trzech pasów i węzeł... itd. Dla transportu z Północy to by działało jak naturalny system uspokojenia ruchu, no bo w końcu zbliżają się do Warszawy, a Łomianek ani by nikt nie zburzył, ani wyborców nikt nie oszukał.
      • grochownia Re: O S-7 jako mieszkaniec 23.02.14, 12:46
        Modlin1, celowo nie pisałem zbyt wiele.
        Faktem jest że
        Znaczna część ruchu na S-7 to ruch lokalny. Na wielu krajowych drogach można zaobserwować w jakim stopniu miasto powoduje wzrost ruchu. Im bliżej miasta tym więcej. W Łomiankach podobnie. W godzinach szczytu może to nawet być około 70% całego ruchu. Część z tych pojazdów można wyeliminować, organizując odpowiednio transport publiczny. I tu mamy problem natury administracyjnej. Kolejne miejscowości wzdłuż S-7 leżą w innych powiatach, a taka granica wiele znaczy. Podobnie jest z gminami. A transport publiczny nie cierpi granic administracyjnych. Trzeba odważnego wizjonera by do tego przystąpić. Sposoby są znane, ale do tego trzeba ludzi rozsądnych z wizją nie skrępowanych żadnymi granicami. I na razie jako bajkę można odłożyć transport szynowy, bo nie ma uzasadnienia by dla spodziewanych na tym ternie przewozów pasażerskich było celowe obecnie budowanie torowisk.
        Uciążliwość samej trasy. Nie od dziś wiadomo że pojazd jadący ze stała szybkością mniej zużywa paliwa. Podobnie jest z ogumieniem, tarczami hamulcowymi. Informuję że wydzielają na takim odcinku jak w Łomiankach tony pyłu. Stały ruch zapewnia spadek tego zużycia nawet o ponad 90%! Czyli na drodze szybkiego ruchu, bez przystanku, jadąc ze stała prędkością podobne zanieczyszczenia i hałas jak obecnie może spowodować dwu-trzykrotnie większa liczba samochodów! I w tym tkwi zaleta drogi szybkiego ruchu, a ograniczenie go do prędkości do 80-90 km na godzinę, może przynieść jeszcze lepsze efekty! Ktoś powie bajki. Nie wystarczy by spróbował przejechać 100 km na odcinku Czosnów- Most Skłodowskiej Curie i potem te same 100 km z prędkością poniżej 100 po autostradzie, lub drodze szybkiego ruchu i niech sprawdzi zużycie. Ktoś powie pyłów nie będzie mniej, będzie, bo hamulce nie wydzielą nic, a i opony na które nie będą działały wielkie siły pochodzące od hamowania i ruszania, też mniej się zetrą. Szum samochodu jadącego ze stała prędkością jest znacznie mniejszy niż samochodu ruszającego, spytajcie się tych mieszkających na skrzyżowaniach!
    • atos55 Re: O S-7 jako mieszkaniec 24.02.14, 10:35
      grochownia i modlin1 w wyraźnie skoordynowanym wysiłku usiłują mieszać ludziom w głowach, sabotując trasę S7 w od lat przewidywanym przebiegu. W całym tym wielosłowiu i pozornie racjonalnych rozważaniach nie ma podstawowej informacji, że wariant I (przebudowa Kolejowej) został właśnie kilkanaście dni temu odrzucony i wszelkie dalsze prace - przede wszystkim przygotowanie nowej decyzji środowiskowej - będą prowadzone dla wariantu II (na południe od Łomianek, Cmentarza Północnego i Chomiczówki do trasy S8). Tego i tylko tego chcą GDDKiA oraz miasto Warszawa, bo S7 nie jest miejscową drogą między Nowym Dworem i Łomiankami, ale fragmentem krajowej sieci dróg i wprowadzenie zwiększonego ruchu z północy w zatłoczoną Wisłostradę jest kompletnie bez sensu. S7 z Gdańska i Olsztyna będzie gotowa za kilka lat i nie może się kończyć na Pułkowej. Zupełnie nie chodzi w tym o buspasy i podmiejski ruch wjazdowy do miasta, ale o TIR-y, oraz ruch krajowy i międzynarodowy. Zaprojektowana ostatnio wersja S7 obok Łomianek, z ekranami dźwiękochłonnymi na całym przebiegu i tunelem obok Chomiczówki, zapewnia prawie wszystkim mieszkańcom, także Dąbrowy, akceptowalne sąsiedztwo z trasą, poza kilkudziesięcioma domami tych, którzy osiedlili sie tuż obok planowanej trasy na swoje własne życzenie. Żadnych istotnych wyburzeń ten przebieg trasy nie wymaga, bo od 40 lat nie dawano tam pozwoleń na budowę. Jest parę starych domków stojących tam od dawna lub postawionych nielegalnie. Zaś modernizacje na Kolejowej (kładki-przejścia, poprawa dróg opaskowych oraz ze dwa skrzyżowania dwupoziomowe) są potrzebne nam, lokalnie, i można je wytargować od GDDKiA współpracując z nimi w sprawie nowej S7, a nie sabotując ich plany.
      • modlin_1 Re: O S-7 jako mieszkaniec 24.02.14, 14:27
        atos55 napisał:

        . Zupełnie nie chodzi
        > w tym o buspasy i podmiejski ruch wjazdowy do miasta, ale o TIR-y, oraz ruch kr
        > ajowy i międzynarodowy.

        Drogi lokalny developerze z Łomianki Franca. Jak się bierzesz za wymądrzanie się publicznie to się najpierw przygotuj merytorycznie. Jak chcesz sobie porozmawiać o ruchu TIR-ów w warszawskim węźle transportowym to służę. Otóż nie wiem czy wiesz, że ruch transportowy idący na Warszawę z północy po S7, ale także po DK10 z Torunia, Bydgoszczy i po DK50 z Litwy i Kaliningradu przez Ciechanów spotyka się w przepięknym nowym węźle drogowym na wysokości Płońska!!! Jest to węzeł Transportowej Obwodnicy Warszawy, który ma za zadanie właśnie rozprowadzenie Tirów tranzytowych tak, aby nie ugrzęzły w Warszawskim piekiełku. Prowadzi on obejściem przez Soczaczew, Mszczonów, Grójec, Górę Kalwarię itd. na kolejne drogi rozprowadzające we wszystkich kierunkach czyli A2, S-8 w Mszczonowie, by spowrotem po ominięciu Warszawy wrócić na S7 w Grójcu. Jest tak dla tego, że większość dużych centrów logistycznych do których jadą te Tiry jest zlokalizowana właśnie tam Płońsk, Mszczonów, Sochaczew, Młochów itd...A ci którzy w Płońsku nie jadą na obwodnicę mają za zadanie dostarczenie towaru właśnie do Warszawy a nie ominięcie Warszawy nie wiadomo dlaczego przez Bemowo na którym akurat nie ma żadnej logistyki...
        Ten system obwodnicowy z kierunku północnego działa doskonale i nie można mówić że Tiry w Łomiankach są główną bolączką. one jadą z północy przez Łomianki nie dlatego, że nie mogą jej ominąć, ale dlatego że jadą właśnie do Warszawy (głównie do Wielkich centrów Logistycznych położonych przy trasie Toruńskiej pod mostem Grota!!!)
        Więc w tym o czym pisałem chodzi właśnie o ruch lokalny osobowy a nie o Tiry.


        2.Żadnych istotnych wyburzeń ten przebieg trasy nie
        > wymaga, bo od 40 lat nie dawano tam pozwoleń na budowę. Jest parę starych domk
        > ów stojących tam od dawna lub postawionych nielegalnie.

        Nie chrzań proszę...blagamm:)
        www.lomianki.pl/lomianki2/media/2014/08/3817_06_Prez_analiza_wielokryt.pdf
        zapraszam do lektury
        Krytrium 4.1 Zespoły obiektów kubaturowych do wyburzenia(w tym budynki mieszkalne gospodarcze i inne_
        Wariant I 481
        Wariant II 841 w tym na terenie gminy Łomianki 72 !!!
        Wariant IIb 861 w tym na terenie gminy Łomianki 72 !!!
        Zachęcam do obejrzenia planu w PDF choć długo się ściąga bo ma z 80MB

        Oczywiście gigantyczna ilość wyburzeń jest na terenie dzielnic Warszawy i wynosi 841 obiektów w tym taki mały obiekcik jak lotnisko Babice do wyburzenia BuaaHaHa :)
        Proszę was dajcie już sobie spokój i przestańcie blokować pozytywne zmiany na Kolejowej
        Pozdrawiam



        Zaś modernizacje na Kol
        > ejowej (kładki-przejścia, poprawa dróg opaskowych oraz ze dwa skrzyżowania dwup
        > oziomowe) są potrzebne nam, lokalnie, i można je wytargować od GDDKiA współpra
        > cując z nimi w sprawie nowej S7, a nie sabotując ich plany.
        • brycezion Re: Atos55 24.02.14, 15:37
          Grochownia i Modlin to nowe nicki starych zwolenników "drogi po wale". Teraz myślą, że może uda się z przebudową Kolejowej. Nie uda się !!!
          • grochownia Re: Atos55 24.02.14, 21:33
            Poczytajcie co 10 lutego br. pisała gazeta stołeczna: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15484537,Nie_bedzie_nowej_wylotowki_na_Gdansk__Przebuduja_obecna.html#TRNajCzytSST
            I zorientujecie się kto posiada wiedzę bardziej aktualną.
            Nie jestem zwolennikiem żadnej opcji i nie obchodzą mnie pomówienia przyjaciół burmistrza. Próbuje zachować w tym wariatkowie zdrowy rozsądek i nie pozwę na chamską demagogi i zbijanie mych tez bez żadnych dowodów.
            W dodatku moje oceny popiera zarówno analiza możliwości budowy, jej koszty, a najważniejsze możliwość szybkiego poprawy dojazdu do Warszawy. W dodatku by ruszyć z wariantem drugim trzeba zacząć sprawę od samego początku co potrawa pewnie z 10 lat, a Kolejową można zacząć i skończyć jeszcze w tym dwudziestoleciu! A jak ktoś jest konserwą i utrzymuje się na poziomie poglądów ze wczesnej młodości to nie moja wina, że skostniał i niczego nie widzi. Ja uważam, że droga szybkiego ruchu nie musi być głośna, że może powodować mniejsze zatrucie środowiska, że w końcu jest w stanie zapewnić mieszkańcom Łomianek dużo lepszy dojazd do Warszawy. Wystarczy przejść się wzdłuż takiej drogi- Toruńskiej - na Warszawskim Brudnie, by móc to ocenić.
            • brycezion Re: Atos55 25.02.14, 12:58
              Zaciekłość z jaką próbują Grochownia i Modlin forsować przebudowę Kolejowej najlepiej świadczy o źródle jej pochodzenia. Dawniej była "trasa po wale", a teraz urodziła się możliwość "protezy" Kolejowej.
              Byle tylko dalej od willi przy Kampinosie.
              • grochownia Re: Brycezion i inni od Łomianek Razem i Burmistrz 28.02.14, 20:18
                Mieszkając na ulicy Sasanki w Łomiankach nie widzę celowości wspierania wariantu II trasy S-7. Sama logika nakazuje bym walczył o upłynnienie ruchu na klejowej. Nawet małe dziecko wie że samochody ruszając ze świateł wydzielają dużo większe chmury spalin niż jadące w spokojny sposób. A jeżeli się pomyśli, to takie spokojnie jadące samochody nie używają hamulców, nie powstają więc kolejne zanieczyszczenia spowodowane przez przyspieszone podczas hamowania zużycia elementów tych układów. Podobnie jest ze zużyciem ogumienia. Chodzi o tony tych zapyleń wytwarzanych przy jazdę około 50 tys. pojazdów na dobę! W dodatku często w nocy budzi mnie ryk rozpędzanych silników w pojazdach ruszających ze świateł. Swojego czasu spacerując wzdłuż niedawno oddanej do ruchu zmodernizowanej Trasy Toruńskiej, zachwycony byłem ciszą panującą niemal w bezpośrednim otoczeniu tej trasy. A każdy mieszkający w mojej okolicy, wie o czym piszę.
                Natomiast forsowany przez burmistrza i Łomianki Razem wariant II nie dość że bajońsko drogi, bo kosztujący 3 mld zł., wymaga ponownego rozpoczęcia wszystkich procedur od nowa. A w dodatku napotyka na znacznie mocniejszy niż Łomiankowski opór społeczny, w dzielnicach Warszawy liczących znacznie więcej mieszkańców! Tak że realizacja będzie możliwa zapewne nie wcześniej niż za 10 lat! A my pracujący mieszkańcy chcielibyśmy już dziś móc szybko dojeżdżać do Warszawy. Zasklepianie się w ślepym uporze jest irracjonalne. Zwłaszcza, że nikt nie mówi, ja też, że proponowane zmiany na Kolejowej są zmianami ostatecznymi. Jest to wstęp na dzisiaj, bo jutro powinna powstać trasa mszczonowska. Szkoda, że przeciwnicy udrożnienia Kolejowej nie widzą tych spraw dostatecznie wyraźnie i brną w ślepy zaułek własnego chciejstwa.
                A co do wyburzeń, to proszę sprawdzić ile nieruchomości na swej trasie wykasuje wariant II, i to nie tylko w Łomiankach!
                • brycezion Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 28.02.14, 23:55
                  Od początku gdy powstał w roku 2005 Komitet Obywatelski Łomianek, na wszystkich spotkaniach w GDDKiA, u Wojewody, a nawet na sesjach Rady Warszawy, podnosiliśmy konieczność budowy S-7 wg. planowanej trasy przy KPN.
                  Bo to była jedyna rozsądna alternatywa. Nic nowego ani burmistrz Dąbrowski ani Łomianki Razem nie wymyślili. Wariant II broni się od lat, a jedynie mający wille przy KPN usiłują na różne sposoby odwlec nieuchronne rozwiązanie.
                  Najpierw były protesty wzdłuż Kolejowej i mity o "trasie po wale" kosztujące zresztą setki tysięcy za różne bzdurne opracowania.
                  Teraz próbuje się przeforsować "protezę" w postaci przebudowy Kolejowej w nadziei, że prowizorki trwają najdłużej.
                  Kolejne setki tysięcy pójdą w błoto.
                  Może w końcu ktoś we władzach centralnych puknie się w czoło i odwróci te histeryczne decyzje podjęte przed referendum w obronie HGW.
                  • 2hestia Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 01.03.14, 23:26
                    I tu jest merytorycznie i na temat.
                  • grochownia Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 02.03.14, 12:22
                    Uporczywe trzymanie się jednego stanowiska to nie tylko upór, to zakrawa o bezmyślność. Sytuacja z roku 2005 a dziś jest różna. Wtedy wydawało się że starczy na wiele, dziś wiemy że nie. Więc bardzo drogi wariant za 3 000 000 000 raczej odpada, zwłaszcza że jego realizacja ma nastąpić za wiele naprawdę lat, a Łomianki potrzebują lepszego dojazdu do Warszawy już dziś!
                    Nadal podkreślam że wariant dwa to perspektywa.Wariant przebudowy Kolejowej to sprawa na dziś. Jeżeli ktoś forsuje jedynie słuszny wariant dostrzega jedynie czubek własnego nosa i usiłuje swą manipulacje sprzedać jako wiekopomną prawdę.
                    Jeżeli chodzi o bryceziona ta dziwnie spolegliwy jest od lat w stosunku do obecnego burmistrza. O trasie w Wariancie II to pamięta, ale nie pyta po co za 25 mln przebudowuje się oczyszczalnie, jeżeli po dzień dzisiejszy nie osiągnęła jeszcze projektowej wydajności? Co jest z podłączeniami domów i dlaczego wodociągi ich nie realizują. Robi się rurę w ulicy lecz mieszkańców się nie podłącza. Tak samo wybuduje się za 15 lat wariant 2 a my na co dzień będziemy stali w korkach, bo ktoś postawił zaporę przeciw przebudowie Kolejowej!
                    Tak jeszcze raz podkreślam zerwani rozmów w sprawie przebudowy Kolejowej to podstawowy błąd obecnego burmistrza i łomianek razem. Będziemy z tego tytułu mocno cierpieć. Bo możemy być przez lata skazani na obecny dojazd do Warszawy. Jeżeli GD podejmie decyzję o przebudowie Kolejowej nie będzie ona uwzględniała zastrzeżeń Łomianek bo ich nie zgłosiliśmy!
                    • l-dam Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 04.03.14, 19:47
                      Popieram Brycezona.
                      Natomiast ta "poprawa" na teraz jest tak naprawdę dla Warszawy, a nie dla Łomianek. U nas wygeneruje zwiększony ruch na Warszawskiej.
                      • grochownia Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 04.03.14, 20:43
                        Można by się zgodzić z tą tezą gdyby nie jedno ale. Zgodnie z informacjami na temat pomiaru ruchy GD ruch w obszarze Kazuń- Łomianki w 2010 r. wynosił 37 637 samochody, a na obszarze Łomianki Warszawa wnosił 55 602 samochody czyli na tym obszarze wzrasta o blisko 50%. Analogiczny ruch samochodów ciężarowych wynosi 2696 i 3490 nawet gdyby brać punkt pomiarowy Łomianki obwodnica to tam było ich 3 533. Czyli Łomianki potężnie mieszają w tym ruchu i mają w nim znaczący udział. Z ruchem autobusowym jest jeszcze bardziej jednoznacznie odpowiednio: 333, 325, 536 szt. Mało można przytoczyć więcej danych!
                        Tak wiec udział Łomiankowiczów w ruchu jest znaczny - około 30 % samochodów na wjedzie do Warszawy to Łomiankowicze, gołosłowne jest raczej stwierdzenie że poprawa dotyczy <raczej Warszawy>
                        Warszawę przebudowa tego wjazdu niezbyt obchodzi. Trudności z jej punktu widzenia powstają jedynie weekendy i na Święto Zmarłych. I może jedynie z tego mocno ograniczonego punktu jest zainteresowana tym wjazdem! W dodatku przedłużenie trasy S-7 do Mostu Grota pięknie jedynie wygląda na rysunku. Dziś gdy znaczącą cześć ruchu skierowano na most Skłodowskiej Wisłostrada ledwie dyszy w godzinach szczytu. Tak, że wszelkie przeróbki bez modernizacji wiaduktów Mostu Skłodowskiej i modernizacji niedawno odbudowanej estakady Wisłostrady są raczej nie do zaakceptowania przez Warszawę.
                        Większy problem ma GD ale to już znamy i wiemy dlaczego. Bo przebudowa Kolejowej w świetle wyjaśnień da jedynie ograniczone skutki, nawet o ile wykonane zostaną wszystkie zaplanowane wiadukty i bezkolizyjne skrzyżowania, wąskim gardłem będzie estakada Wisłostrady!
                        To miedzy innymi te fakty wskazują na celowość poparcia przebudowy Kolejowej, ponieważ z wyżej wymienionych przyczyn i tak ta przebudowa za kilka lat nie będzie skuteczna. Trzeba również pamiętać o rozbudowie Młocin i Białołęki i zasileniu ruchu na Wisłostradzie następnymi pojazdami.
                        Tyle tylko że z nieznanych mnie przyczyn wszyscy uciekają od rzeczowej dyskusji w tym problemie, bo wolą stać na tym co mają i zostać potem niedostrzeżeni przez GD w procesie przebudowy Kolejowej.

                        • ani51 Re: Grochownia i reszta z "trasy po wale" 06.03.14, 10:08
                          Jak możesz wypisywać takie herezje grochownia! Każdy widzi a zwłaszcza Łomianki Razem i dopuszczający ich jedynie słuszne reklamy burmistrz że ruch na całej Łomiankowskiej długości Kolejowej jest taki sam. Bzdura w Łomiankach nie może wzrosnąć aż o 30%. Te cyfry kłamią i nie zostały zweryfikowane ani przez oficjalny portal gminny, ani prze lokalna tubę propagandową burmistrza. Więc wiadomo najzwyklejsze kłamstwo! Wzrost dziennego ruchu o 17 tys pojazdów z Łomianek , tego nikt nie zatwierdzi, nie mówiąc już o trzech setkach autobusów i prawie 900 sztukach samochodów ciężarowych. Bzdura, wymyślona przez zwolennika przebudowy Kolejowej a nie wariantu drugiego który matematycznie skazany jest na uczestnictwo w znacznie mniejszym ruchu bo nie dysponuje 55,6 tys pojazdów a jedynie niecałymi 40 tys pojazdów. Koniecznie trzeba oskarżyć wykazany prze GDDKIA ruch do sądu, bo to jawne nadużycie. Za mniejsze sprawy zwolennicy Burmistrza w Łomiankach oskarżają swych przeciwników.
      • ani51 Re: O S-7 jako mieszkaniec 06.03.14, 23:16
        Dane porażają. Około 30% ruchu na S-7 to ruch z i do Łomianek. Kolejową przy samej Pułkowej mknie codziennie 55,6 tys samochodów, ale przy majowej na Kolejowej jest tylko około 40 tys samochodów. Tęż wiele.I dobrze by było gdyby zbudowano drogę według wariantu II. Czy będzie, nikt tego nie wie. Żadnych czynności nie rozpoczęto. Znów wykonują parce studialne. Może trochę zmodernizują Kolejową w ramach remontów kapitalnych, może starczy na to gotówki a może nie.
        Na razie promowane przez burmistrza Łomianki Razem wypięły się na modernizację Kolejowej i najzwyczajniej ją bojkotuje, reakcje samego burmistrza są w tej sprawie trudno oceniać za co najwyżej mocno ospałe. Więc możemy się obudzić w Łomiankach z zablokowanym dojazdem do Warszawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka