Dodaj do ulubionych

światła pod wiaduktem

20.05.16, 00:09
Zdarzył mi się ostatnio bardzo przykry incydent pod wiaduktem przy Auchan.
Jechałam w piękny słoneczny dzień prawym pasem z Wwy do Łomianek. Światło na rondzie przy wiadukcie ostro zielone. Mijam BP, nadal mam zielone.
Nie ukrywam, docisnęłam pedał gazu - żeby zmieścić się na tym zielonym na wprost, z powrotem na trasę. Kiedy byłam prawie przy rondzie, zza sygnalizatora wskazującego zielone światło wyłonił się drugi sygnalizator.
A NA NIM CZERWONE!!!
Samochody z Brukowej ruszyły właśnie w kierunku Auchana, przecinając mi drogę. Zdążyłam jedynie kopnąć w hamulec, włączyć ABS i rozpaczliwie wykręcić kierownicę w lewo, aby uniknąć uderzenia na wprost. Dzięki za manualne skrzynie biegów! Zanim kierowca z najbliższego mi poprzecznego pasa zwolnił ręczny hamulec, wrzucił pierwszy bieg, wcisnął sprzęgło i gaz - te sekundy uratowały mu chyba życie, ponieważ wjechałam na rondo na pełnej prędkości.
Kiedy na spokojnie przejechałam ponownie ten odcinek, zauważyłam, że sygnalizatory są wadliwie ustawione i pierwszy z nich zasłania drugi.
Czy macie podobne obserwacje lub doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • m3j Re: światła pod wiaduktem 20.05.16, 09:04
      Ja nie mam. Przy zachowaniu dozwolonej prędkości takie rzeczy się nie dzieją. Ciesz się, że nikomu nie zrobiłaś krzywdy.

      P.S. Omijać korki też trzeba umieć.
      Miłego dnia.
    • 4kierowca_bombowca Re: światła pod wiaduktem 20.05.16, 11:07
      Niedostosowanie prędkości do warunków technicznych panujących na drodze.
      Tam się nic nie wyłania, tam od kilku lat jest sygnalizator. Można go nie zauważyć gdy się jest pewnym/czyt.młodym kierowcą/.
      Faktem jest że na rondzie utrudnieniem są światła, zasady powinny być jak w ruchu okrężnym.Brak zaufania do kierowców?
      A może fakt że rano byłby tam armagedon?
      • jeser Re: światła pod wiaduktem 20.05.16, 22:15
        Światła na rondzie są porażką. Cykle i kolejność odpalania kolorów na poszczególnych słupach dostosowano do preferencji inwestora tj. Auchen. Kilka stłuczek już tam było i do czasu uporządkowania sygnalizacji cyklicznie będą się powtarzać.
        • ari-vederci Re: światła pod wiaduktem 21.05.16, 13:06
          Jest to rondo na miarę naszych możliwości/jak to było w Misiu//
          • kasia.buczkie Re: światła pod wiaduktem 21.05.16, 21:48
            Dwa sprzeczne światła -na jednym sygnallizatorze zielone, na drugim czerwone- na tym rondzie są super niebezpieczne.
    • mamdomek Re: światła pod wiaduktem 22.05.16, 23:19
      Dzięki Tobie dowiedziałem się, dlaczego w Łomiankach na światłach potrafią się zmieścić 2 samochody. Bo kierowcy zaciągają ręczny!
      Zanim lebiega, po tym jak mu się zapali zielone, namaca hamulec i go zwolni, zanim odszuka drążek zmiany biegów i zanim na koniec wprowadzi motor na obroty żeby nie zgasł, mieści się za nim samochód lub dwa a reszta zostaje, klnąc tego lebiegę w żywe kamienie. I czeka kolejne 4 minuty na kolejne zielone.
      Celują w tym sporcie kierowcy na rejestracjach z zagranicy, czyli Płocka, Płońska, Ciechanowa i innych bastionów Dobrej Zmiany. Ci z Nowego Dworu też się nie popisują refleksem.
      Wprowadza to duże zagrożenie, bo niektórzy tracąc w sposób uzasadniony cierpliwość, wciskają się już na czerwonym. I nieszczęście gotowe.
      A wracając do tematu, szanowna Pani, to zupełnie na serio i zupełnie bez złośliwości, jak się rozwalisz i co gorsza komuś krzywdę zrobisz, będziesz płacić latami odszkodowanie bo OC nie pokryje, wówczas nauczysz się że wiele na drodze przepisów można nagiąć, ale nie wjeżdżać na dużej prędkości na skrzyżowanie. Na dodatek na takie którego specyfiki się nie zna, to jest niestety ale przejaw zerowej wyobraźni początkującego kierowcy. Czy też głupoty jak kto woli.
      P.S. To nie jest rondo.
      • 4kierowca_bombowca Re: światła pod wiaduktem 23.05.16, 09:08
        Po pierwsze bastion to również Łomianki,NDM,W-wa.
        Po drugie kuleżanka ma automat i sądząc po wyuzdanym wpisie nie waha się użyć drążka ...,hamulca ręcznego, ponieważ trzymając nóżkę w obcasiku na pedale hamulca mogła by uszkodzić swoje czułenko.
        Po trzecie podobnie z reakcją jest przed Wóycickiego co widać po porannym korku.
        Niestety patrząc na podejście niektórych do przejazdu przez światła/nie jesteście sami we wszechświecie / myślę że nawet tramwaj ani metro nie pomogą ,kolejki będą przed bramkami do metra, najpierw zdziwienie co do nowoczesności, potem zdziwienie że działa, na koniec trzeba wsiąść do pojazdu który jedzie szybciej od zaprzęgu jednokonnego.

        No ale jak się kocha swoje cacko w leasingu to spędzanie w nim dużej ilości czasu jest cool.
        A to tylko zwykłe narzędzie do jazdy, tłumaczę takie samo jak wibrator,depilator,nożyczki.
        Należy dojechać, zaparkować załatwić co swoje i z powrotem.
        Do samochodu drogie misie się nie modlimy, to zwykła blacha na kółkach.
        • ananke0011 Re: światła pod wiaduktem 24.05.16, 01:50
          Doceniam łągodne potraktowanie przypadku przez kierowcę bombowca, ponieważ jest pan znany z kąśliwego stosunku do płci przeciwnej za kierownicą. To prawda, że jeżdżę automatem, czyli jedynym logicznie usprawiedliwionym rozwiązaniem pojazdu kołowego w ruchu miejskim, co nie jest zaliczane do wykroczeń drogowych :) Pedały w automatach są ustawione idealnie do obcasów, kierowco - a mianowicie - nie ma pomiędzy pedałem a podłogą luki; obcas zatem nie może się tam zaklinować; pracowali nad tym od lat 50-tych amerykańscy inżynierowie i zapewniam cię że wykonali swoje zadanie na 100%. Moje wątpliwości dotyczą ustawienia sprzecznych sygnałów na sygnalizatorach do jazdy na wprost (zielone), a kilka metrów dalej jest sygnalizator do jazdy po rondzie (światło czerwone). Nie ma to nic wspólnego z obcasami ani z prędkością. AC posiadam dobre, nawet jeśli skasuję czyjeś auto - jestem wypłacalna. Gorzej jeśli trafię w człowieka.
          • ananke0011 Re: światła pod wiaduktem 24.05.16, 01:52
            do mamdomka: co to znaczy "nie jest rondo"??? A co to jest?
            • magdikaa89 Re: światła pod wiaduktem 24.05.16, 12:31
              wielu kierowców patrzy w dal, a nie na to co jest przed maską.. znam te światła i czasem widziałam, zatrzymując się na czerwonym jak kierowca jadący pasem obok przejeżdżał na czerwonym bo na sygnalizatorze dalej zapaliło się zielone...światła są widoczne...tylko może ich trochę za dużo, bo zanim się przejedzie pod wiaduktem na 7 z łomianek są chyba ze 3 sygnalizatory..
            • mamdomek Re: światła pod wiaduktem 25.05.16, 22:04
              Wycofuję, to jest rondo. Znaki odpowiednie są.
              Tyle że jest to rondo "teoretyczne". Bo dopóki działa sygnalizacja świetlna, to przepisy jakie obowiązują na rondzie nie obowiązują w tym miejscu. Światła mają wyższy priorytet. Znak "ruch okrężny" ma więc zastosowanie tylko w nocy, kiedy czasami włączone jest światło migające żółte na wszystkich sygnalizatorach lub kiedy prąd wysiądzie :)
          • 4kierowca_bombowca Re: światła pod wiaduktem 24.05.16, 18:14
            E, tam od razu kąśliwy.
            Popatrz się uczciwie na koleżanki stojące pod światłami pod wiaduktem lub pod Wójcickiego. Ja widząc przed sobą robię sobie losowanie z tych typu kocha, nie kocha, przejedzie, nie przejedzie.
            I wiem że jeżeli pojedzie w czasie i da pojechać innemu to znaczy że dzień ten jest dla mnie szczęśliwy i powinienem zagrać w Lotto.
            A gdy śmigam autobusem i widzę za sobą kobietę to wiem że nie mam co liczyć na wypuszczenie mnie z zatoki dla autobusu.
            Chociaż Kodek Drogowy zawiera przepis że kierowca powinien umożliwić wyjazd autobusu z zatoki. Ale pewnie powinien nie znaczy musi i mowa jest o ,,kierowcy,, nie zaś jej żeńskim odpowiedniku ,,kierowczyni,,?/ to takie ostatnio modne i poprawne określenie co do płci/

            Jedno wiem widząc kobietę, wiem że nie będzie łatwo, kończy się to zazwyczaj ,,nie wiedziałam, nie widziałam/trzy małpki/, nic nie powiem.
            O tempora o mores.
            • mamdomek Re: światła pod wiaduktem 25.05.16, 22:09
              Kierowca ma OBOWIĄZEK ustąpić pierwszeństwa autobusowi komunikacji miejskiej włączającemu się do ruchu z przystanku na terenie zabudowanym. Taki autobus ma pierwszeństwo, jednym zdaniem. Kropka.
              Jest tylko jeden problem. Nasi kierowcy autobusów często nie raczą włączyć kierunkowskazu ruszając z przystanku lub uruchamiają go dopiero kiedy już się toczą i skręcają kółkiem. I wówczas kierowca osobówki co miałby zrobić? Gwałtownie hamować też na ulicy nie wolno.
              • 4kierowca_bombowca Re: światła pod wiaduktem 26.05.16, 14:11
                Jeszcze raz zapis kodeksu-kierowca powinien umożliwić wyjazd autobusu z zatoki.
                Między powinien a musi jest wielka różnica.
                Każdego obowiązują te same zapisy, a one- pojazd włączający się do ruchu powinien zachować szczególną ostrożność i przepuścić pojazdy jadące po pasie ruchu.
                Tak więc, niestety mamdomku wszystko zależy od kultury gdyż zapis są jednoznaczne.
                Ale tu raczę przestrzec kierowczynie, a robią one to nagminnie nie umożliwiając autobusowi wyjazdu z zatoki.
                Otóż w razie wypadku, jeżeli tylko 1/3 autobusu wyjedzie i w razie stłuczki ślady uderzenia będą za kabiną kierowcy autobusu, Policja traktuje to jako niedostosowanie prędkości do warunków oraz nie zachowanie bezpiecznej odległości.
                Tak więc kierowczyni - mistrzynie, proponuję jednak dostosować należytty odstęp oraz zachować ostrożność w zwarciu z wielokroć cięższym autobusem.
                Ale było o ruchu okrężnym-tak więc pod wiaduktem jest rondo i jest odpowiednie oznakowanie, również ostrzegawcze.
                Dlatego proszę o stosowanie się do znaków i nie wywracanie kota do góry ogonem.
                Ale mamdomek uważam że masz rację ze stosowaniem kierunkowskazów.
                Każdy wsior załącza kierunek w ostatnim momencie jest to ciężki grzech wobec w spół użytkowników drogi.
                A kierowca szczególnie zawodowy powinien o tym pamiętać, tak samo o tym że wiezie ludzi nie kartofle z NDM-u.
    • 4kierowca_bombowca Re: światła pod wiaduktem 24.05.16, 18:19
      Jeszcze jedno,ananke, nie to bym się czepiał. System anty blokujący koła podczas hamowania
      załącza się automatycznie gdy koła tracą przyczepność z podłożem. Raczej kierowczyni świadomie go nie włącza, ale to taka szowinistyczna dygresja.
      Już ci nie dokuczam, każdy chce żyć i jeździć, ale z głową bez loków.
    • trewal Re: światła pod wiaduktem 30.05.16, 07:58
      Jeśli chodzi o światła pod wiaduktem to podsyłam świeżutki, bo dzisiejszy, krótki filmik. Nadmienię jedynie, że takie sytuacje to codzienność pod tym wiaduktem.

      youtu.be/_ywmqISKJBg
      • jaja_kobyly Re: światła pod wiaduktem 30.05.16, 11:30
        Parę razy jeszcze mu się uda... Można mieć nadzieję, że selekcja naturalna zrobi swoje, ale gorzej jak w czasie takiej akcji kogoś zabije. BTW - WZ1868M
        • trewal Re: światła pod wiaduktem 30.05.16, 12:53
          Nie podawałem tu nr rejestracyjnych, ale umieściłem je wraz z nagraniem na bardziej odpowiedniej stronie czyli tablica-rejestracyjna.pl. Mam nawet nagranego samego kierowcę, ponieważ na skrzyżowaniu Warszawskiej z Wiślaną musiał wysiąść z samochodu i zamknąć otwarty na oścież bagażnik w swoim bolidzie.
          Selekcja naturalna raczej wykluczona, zbyt dużo takich kwiatków jeździ po drogach. Osobiście udało mi się uniknąć już 3 wypadków na tym skrzyżowaniu, wszyscy lecieli na baaaaardzo późnym czerwonym świetle. Nie wiem czy to ślepota czy debilizm być może jedno i drugie.
    • hijinx Re: światła pod wiaduktem 03.06.16, 15:07
      Tak mam podobne doświadczenia....coraz więcej debili, którzy
      - Chcieliby zdążyć na zielonym, żółtym, wczesnym czerwonym
      - Patrzą na ekran tel zamiast na drogę
      - aby ruszyć potrzebują ok minuty
      - Nie wpuszcza cie za żadne skarby świata (no bo co ich obchodzi jazda na suwak)
      - Chcą być "uprzejmi" jak kierowca samochodu firmy eweled WD3738k i wypuszczają wszystkich cwaniczkow niby jadących prosta a w ostatniej chwili zmieniających pas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka