Dodaj do ulubionych

Skończyła mi się ganja

11.12.08, 21:17
Hodowla z każdym rokiem staje się coraz trudniejsza
ostatni splif kopnął mnie w kierunku poezji i coś takiego mi wyszło:

mam was
i mam kwas
siarkowy
chętnie wyleję
wam
go na głowy
politycy tycy ycy
rozleję wam kwas
po potylicy

bo banki przeginają
salwy nie tylko
w gruzji padają
i na szlakach
którymi ropa naftowa
pływa piratów
wciąż przybywa

bo za grube
i nasze pieniądze
zaspokajacie tylko
własne rządzę
i o jakieś durne
salonki się
kłócicie

dla was
to jest
igraszka
nam chodzi
o życie
nie zwyciężycie

Bardzo bym prosił o wszelkie twórcze uwagi.
Obserwuj wątek
    • skoonk Re: Skończyła mi się ganja 12.12.08, 00:17
      Napoju -
      powiem krótko:
      ten splif (ktokolwiek to jest)powinien Cię kopać częściej!
      ten Splif ma bardzo wpływ korzystny
      na Twój kręgosłup ideologiczny.
      Jeszcze parę kopów,
      a staniesz się gotów,
      by rozpalić serca
      śpiąoącego motłochu!
    • kolejar Re: Skończyła mi się ganja 12.12.08, 03:44
      Nu a co tu kogo obchodzi, komu co się skończyło? Bo mnie się skończyło MDMA wink.
      A swoją droga - poemat banalny.
      • napoj.chmielowy Re: Skończyła mi się ganja 12.12.08, 17:15
        kolejar napisał:

        > Nu a co tu kogo obchodzi, komu co się skończyło? Bo mnie się skończyło MDMA wink.
        > A swoją droga - poemat banalny.

        Prosiłem o twórcze uwagi nie o jad...
        • zbyleon Re: Skończyła mi się ganja 12.12.08, 19:44
          napoj.chmielowy napisał:

          > kolejar napisał:
          >
          > > Nu a co tu kogo obchodzi, komu co się skończyło? Bo mnie się
          skończyło MD
          > MA wink.
          > > A swoją droga - poemat banalny.
          >
          > Prosiłem o twórcze uwagi nie o jad...

          Szamańska Szałwia?
        • kolejar Re: Skończyła mi się ganja 13.12.08, 18:00
          napoj.chmielowy napisał:
          > Prosiłem o twórcze uwagi nie o jad...

          Jaki jad? Poemat jest przecież banalny. Krytyczny rysunek złej sytuacji i na
          koniec oczywiście "oni" nie zwyciężą, bo MY walczymy o szczytne cele - "Życie",
          może Wolność, może Równość, czy Braterstwo, Boga, Ojczyznę, a najlepiej wszystko
          naraz. Znam wiele podobnych, jak choćby takie coś: "Wyklęty powstań ludu
          ziemi..." Albo "Choczemo Boha" (jak lud boży śpiewa na koniec nabożeństwa
          ukr-biz-kat). Hymny, pieśni i marsze bogobojne a rewolucyjne.
          Inna sprawa, że stworzenie czegoś niebanalnego wygląda wręcz na graniczące z
          niemożliwością. Artystom jest z wieku na wiek, z roku na rok coraz trudniej.
          Prawie wszystko już kiedyś powstało. Środki wyrazu uniesień dawno się wyczerpały
          wraz z tymi wszystkimi Mickiewiczami i Goethymi. Liczą się tylko poszukiwania.
          Jeśli nawet są błędne i głupie, to niebanalne. Może więc sens tylko w
          dziwaczności? Albo w Milczeniu... W Wielkiej Ciszy.
    • chlorofil1 Re: Skończyła mi się ganja 13.12.08, 12:41
      Mam nietwórczą, ale też niejadowitą uwagę

      Cytat
      nie zwyciężycie


      Zwyciężą. Zawsze zwyciężali, to dlaczego teraz miałoby być inaczej?
      • zbyleon Re: Skończyła mi się ganja 13.12.08, 15:45
        chlorofil1 napisał:

        > Mam nietwórczą, ale też niejadowitą uwagę
        >
        > Cytat
        > nie zwyciężycie
        >

        >
        > Zwyciężą. Zawsze zwyciężali, to dlaczego teraz miałoby być inaczej?
        • chlorofil1 Re: Skończyła mi się ganja 13.12.08, 18:05
          Przynudzasz z tym młotkiem i palcem. Wszyscy już to zauważyli. Dowcip dnia, ale
          tyle razy powtrzany staje się nudny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka