Dodaj do ulubionych

Granice przyzwoitości

19.04.05, 13:02
GRANICE PRZYZWOITOŚCI
Władza – jeśli ma być sprawowana zgodnie z oczekiwaniami wyborców – winna
spełniać dwa podstawowe warunki : kompetencje i uczciwość.Zastanówmy się jak
to wygląda w Łomiankach.
Miarą kompetencji są dokonania.A po 6 latach rządów burmistrza Sokołowskiego
jak one wyglądają ?Dwukrotny wzrost zadłużenia, w porównaniu z tym co zastał,
w wyniku przeinwestowania o ok.20 mln zł ICDS w stosunku do faktycznych
potrzeb Łomianek,wstrzymanie dalszej rozbudowy sieci wody i kanalizacji
,kolejny “pomysł” założenia spółki wod.-kan. w miejsce zakładu
budżetowego.Konsekwencje tego ostatniego przedsięwzięcia szczegółowo omówiono
w Biuletynie nr.1 Komitetu Obywatelskiego Łomianek a w skrócie to:wzrost
kosztów administracji spółki dofinansowywanej przez miasto,dalsze zadłużanie
Łomianek,na pewno wzrost kosztów wody i kanalizacji oraz dowolne kształtowanie
ceny kolejnych inwestycji wod.-kan.Przy okazji : cena 1 m3 wody w sąsiednim
Czosnowie wynosi 1,60 zł,w Łomiankach – 1,93 zł. A zapowiadane są dalsze podwyżki.
Do tego dochodzi sposób zarządzania urzędem.W Czosnowie przy budżecie 17 mln
jest zatrudnionych 30 osób,w Izabelinie 37 mln – 40 osób,w Łomiankach 48 mln –
ok.130 osób.Jeżeli jeszcze wziąć pod uwagę bezsensowne wydatki na różne
opracowania jak np.”Strategia dla Łomianek”-spalarnia śmieci = 75 tys.zł +
koszt wycieczki kilku osób do Niemiec to nic dziwnego,że brak jest pieniędzy.I
nie można nawet przeanalizować możliwości uzyskania oszczędności, gdyż
burmistrz utajnił dostęp do księgowości.
Wypada tu odnieść się również do Rady.Trzeba uczciwie przyznać,że jeżeli
zewsząd sypią się pod jej adresem słowa krytyki,to nie powinny one dotyczyć
wszystkich radnych.Grupa z klubu radnych niezależnych w ilości 5 osób:
pp.Pszczółkowski (przewodniczący),Sidorzak,Iwaszko,Staniak i Zielski będąc w
zdecydowanej mniejszości nie jest w stanie ani przeprowadzić swoje inicjatywy
ani sprzeciwić się błędnym projektom.Głosowanie zawsze wygląda podobnie,10:5
lub 9:4.Większość radnych jest albo zmanipulowana lub zauroczona burmistrzem
albo po prostu od niego zależna w jakiś inny sposób.

Np.przewodniczący Rady p.Mazan jest równocześnie dyrektorem liceum.Został nim
w wyniku dwu porozumień Powiatu z Łomiankami o prowadzeniu
liceum.Przewodniczącym Rady Powiatu jest p.Wołyński,były przewodniczący Rady w
Łomiankach kiedy p.Mazan był przewodniczącym komisji rewizyjnej w
Łomiankach.Oba wyż.wym.porozumienia zakwestionowała, jako bezprawne,kontrola
Urzędu Wojewódzkiego.Przewodniczący Rady głosuje za budżetem miasta, w tym
budżetem dla liceum, którego jest sam dyrektorem.To już zakrawa na kpiny z
opinii mieszkańców.Przykłady można by mnożyć.
Przejdźmy do uczciwości.Pan burmistrz Sokołowski mając “dokonania” jak wyżej
musi się skoncentrować na reklamie swej osoby.Pełna jest jej “Gazeta
Łomiankowska”.Poza tym ma on duży atut, trzeba przyznać,ma uformowany głos i
potrafi długo,przekonywująco mówić,na ogół o niczym.Ponieważ brak jest
konkretnych sukcesów – pozostają koncepcje.Obietnice są jego niekwestionowaną
specjalnością,z reguły ich nie dotrzymuje, jeśli nie ma w tym swojego
interesu.Przykłady - na żądanie.Jeżeli chce wygrać atut uczciwości,to w
społeczności łomiankowskiej musi uchodzić za człowieka głęboko
religijnego.Łomianki są bardzo przywiązane w zdecydowanej większości do
Kościoła.Nasi proboszczowie cieszą się ogromnym szacunkiem.Większość
mieszkańców zapracowanych i zajętych swymi domami,rodzinami nie ma czasu i -
często chęci lub wiedzy – aby zastanawiać się nad tym,jak prowadzone są sprawy
miasta/gminy. W niedzielę idą do kościołów i biorą - wychodząc - porozkładane
wszędzie bezpłatne “Gazety Łomiankowskie”.A w nich spokój i idylla.Czyli
wszystko w porządku.Ale ponieważ bardzo nie jest w porządku, w ostatnim roku
ludzie w Łomiankach zaczęli się burzyć ,zadawać za dużo niewygodnych pytań i
powoli organizować.Burmistrz musiał więc sięgnąć po ostatnią deskę
ratunku.Podeprzeć się Kościołem.W “Gazecie Łomiankowskiej” z marca ukazało się
na okładce zdjęcie Jana Pawła II na tle kościoła Św.Małgorzaty a na str.3
przedruk zaproszenia Ojca Świętego do Łomianek wystosowanego dn.4.01.2005 i
odpowiedź z Watykanu” z datą 28.01.2005.Jako wybrany w bezpośrednich wyborach
burmistrz” (brakowało tylko -pomazaniec boży) zaprasza Ojca Świętego do
Łomianek.Podkreśla zasługi Księdza Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego (na
pewno egzemplarz ten został dostarczony do Kurii) założyciela Instytutu
Studiów nad Rodziną.Podpis nie budzący wątpliwości o intencjach.Poniżej
odpowiedź z Watykanu z dn.28.01.2005.M.inn. “stosownie do oficjalnej
wiadomości,która jest niewątpliwie Państwu znana,...na ten rok nie przewiduje
się pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny.” Granie na uczuciach religijnych
mieszkańców Łomianek przekroczyło tu granice przyzwoitości.Uchwała Rady Miasta
i Gminy dotycząca zaproszenia Ojca Świętego pochodziła z 26.03.2002
.Potem spotykał się z dostojnikami Kościoła :arcybiskupem Józefem
Kowalczykiem,Nuncjuszem Apostolskim, chyba po to,aby z wyrachowaniem, w
odpowiednim momencie, móc opublikować “List z Watykanu”.Proszę zwrócić uwagę
na daty.Burmistrz potrzebował 21 miesięcy aby wysłać zaproszenie do Ojca
Świętego, podczas gdy Watykan odpowiada natychmiast.
Burmistrz czytuje czasem w kościołach Pismo Święte podczas Mszy Św.Ma donośny
głos a każdy ma prawo czytać.Ludzie słuchają a przede wszystkiem widzą go.Ale
szczytem wszystkiego było ostatnie nabożeństwo żałobne za Naszego Papieża w
kościele Św.Małgorzaty w poniedziałek 11.04.2005.W czasie Mszy Św.,przed
Błogosławieństwem,burmistrz wygłosił “drugie kazanie”,dłuższe od kazania
celebrującego Mszę - ks.Kiliszka.
Chciałbym tu przypomnieć burmistrzowi słowa Chrystusa wg.Ewangelii Mateusza
rozdz.6 pkt.5-7.
“A kiedy się modlicie,nie postępujcie jak obłudnicy,bo oni lubią się
modlić,wystawając w synagogach i na narożnikach ulic,aby pokazać się
ludziom.Zaprawdę powiadam wam:Już odebrali zapłatę.A ty, kiedy się
modlisz,wejdź do komórki i zamknąwszy drzwi,módl się w ukryciu do swego Ojca,a
twój Ojciec,który widzi to,co jest ukryte,odpłaci tobie.A modląc się nie
mówcie wiele jak poganie.Im się wydaje,że dzięki wielomówności zostaną
wysłuchani.”(wydanie Nowego Testamentu Księgarnia Św.Wojciecha Poznań 2000).
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Granice przyzwoitości 19.04.05, 14:00
      No wreszcie jakiś głos KOŁu. :)
      Całkiem nieźle napisane, prosimy o więcej.
      Jedna uwaga: jak sam pan wielokrotnie podkreślił, część mieszkańców może nie
      posiadać dostatecznej wiedzy czy wykształcenia (z czym nie do końca się zgadzam)
      aby zrozumieć język biuletynowo-urzędniczy. A takim posługujecie się w swoich
      tekstach. Myślę, że uproszczenie języka zjednało by wam więcej zwolenników.
      • brycezion Re: Granice przyzwoitości 19.04.05, 15:38
        1.Co do wykształcenia, to nie chcemy nikogo urazić.Staramy się pisać jak
        najprościej.Ale proszę dać przykład "języka biuletynowo-urzędniczego" abyśmy
        mogli się poprawić.Zapraszamy do KOŁ,bardzo by Pan/Pani nam pomogła w redakcji.
        • angasc1 Re: Granice przyzwoitości 19.04.05, 20:38
          Powiem krótko brycezion: brawo. Za obydwa posty.
        • kmsanczia Re: Granice przyzwoitości 21.04.05, 00:16
          brycezion napisał:
          > proszę dać przykład "języka biuletynowo-urzędniczego" abyśmy
          > mogli się poprawić.Zapraszamy do KOŁ,bardzo by Pan/Pani nam pomogła w redakcji.

          Chodzi o dość zawiłe sformułowania zwłaszcza przy podawaniu konkretnych danych
          czy porównywaniu. Łatwiej się je odbiera, kiedy są wypunktowane, w zdaniach giną
          i mało się z nich rozumie. Np.

          "Miarą kompetencji są dokonania.
          Po 6 latach rządów burmistrza Sokołowskiego możemy odnotować:
          - dwukrotny wzrost zadłużenia (przeinwestowanie o ok.20 mln zł ICDS w stosunku
          do faktycznych potrzeb)
          - wstrzymanie dalszej rozbudowy sieci wody i kanalizacji (...)"

          lub

          "Dla porównania:
          - cena 1 m3 wody w sąsiednim Czosnowie - 1,60 zł
          - w Łomiankach – 1,93 zł (zapowiadane są dalsze podwyżki).

          Do tego dochodzi sposób zarządzania urzędem.
          - w Czosnowie przy budżecie 17 mln jest zatrudnionych 30 osób
          - w Izabelinie budżet 37 mln – zatrudnionych 40 osób
          - w Łomiankach budżet 48 mln – zatrudnionych ok.130 osób."

          Wydaje mi się, że taka forma bardziej trafia do odbiorcy, ale może to moje
          subiektywne odczucie. ;)

          A co do redakcji KOŁ oczywiście bardzo dziękuje za wyróżnienie, ale chyba nie
          czuję się na siłach podjąć takiej odpowiedzialnej funkcji. :)
          • brycezion Re: Granice przyzwoitości 21.04.05, 00:57
            Kmsanczia - masz rację,Twoja wersja mego tekstu jest bardziej przejrzysta.Ale ja
            go przesłałem również do NŁ,które go wydrukują w majowym nr.,a oni mają bardzo
            mało miejsca.Tak jak proponujesz piszę pisma lub opracowania gdzie nie liczę się
            z objętością tekstu.Kto chce zrozumieć,zrozumie i tak.A niedawno nie zgadzałaś
            się,że "część mieszkańców może nie posiadać wiedzy lub wykształcenia"

            Natomiast Twoja skromność jest bardzo sympatyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka