esscort 28.10.05, 11:55 ... napisać post nr 9000 niech cos napisze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
logownica Re: kto che... 28.10.05, 12:15 esscort napisał: > może jakaś nagroda?! Inaczej to nawet nie wypada. W końcu raz w całym wszechświećcie i wszechczasie wypada 9-tysieczny post na Łomiankowskim furum gw. Czy już teraz mam podać nr konta? Na wszelki wypadek informuję też, że prawo jazdy posiadam, jazdy szybkimi samochodami się nie lękam a w brylantach mi do twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 28.10.05, 12:17 Sloggi z pewnościa weźmie te sugestie pod uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: kto che... 28.10.05, 12:27 esscort napisał: > Sloggi z pewnościa weźmie te sugestie pod uwagę Nie zauważyłam, żeby to Sloggi był organizatorem tego konkursu (tu groźna mina) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 28.10.05, 12:31 logownica napisała: Nie zauważyłam, żeby to Sloggi był organizatorem tego konkursu (tu groźna mina) (zakłopotanie) No ale sloggi jest szefem... Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: kto che... 28.10.05, 12:46 Formalnie Sloggi ale inicjatorzy poszczególnych projektów powinni wziąć za nie pełną odpowiedzialność, także za ich skutki finansowe. Trzeba uważać co się publicznie oświadcza. Czy mi się wydaje czy próbujesz się wymigać od wydania nagrody? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 28.10.05, 23:17 logownica napisała: Czy mi się wydaje czy próbujesz się wymigać od wydania nagrody? Myślałem tylko, że Sloggi mógłby mieć pretensję, że mu zabieram przyjemność wręczenia nagrody, ale skoro on milczy, to może jakieś czynniki oficjalne się sprawą zainteresują. Nie chciałbym tu być posądzony o jakąś prywatę, a może nawet o coś więcej. Ludzie od razu - z zawiści -rózne ploty rozsiewają. To zupełnie inaczej wygląda, jak np. wręcza Ci kluczyki od szybkiego auta czynnik oficjalny (nie wnikam tu w pewną pezsensowność takiej niebezpiecznej nagrody), a zupełnie inaczej, gdy robi to jakiś prywatny facet. A co byś powiedziała w domu? Wpadasz poślizgiem pod chałupę, pisk opon, stary pyta, skąd ten wózek, a Ty co? Mówisz: "Kochanie, chodzi ci o to autko, właśnie od znajomego z forum Łomianek dostałam". Już widzę jego minę... i swoją, gdy po kilku dniach by mnie jakoś namierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 28.10.05, 23:22 Uważaj Logo, Esscort próbuje się wymigać. Wyciąga jakieś stare chwyty na zazdrosnego męża, kto się na to nabierze? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 29.10.05, 00:14 Tylko proszę nie zapominać o polityce prorodzinnej. Takie jątrzenie, takie naigrywanie się z więzów małżeńskich może skończyć się wizytą u obywatelki przedstawiciela komisji prawa i sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 29.10.05, 00:23 O qrczę, a ja w konkubinacie żyję. Myślisz, że mogą mnie za to posadzić?? Normalnie zaczynam się bać... Boszsz, właśnie mi się przypomniało, że w podstawówce byłam na pochodzie 1-szo majowym! Z mamra nie wyjrzę jak mnie zlustrują!! :O Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: kto che... 29.10.05, 06:43 Zlustrują zlustrują.... Są tacy w nowym Sejmie których tylko takie tematy interesują Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 29.10.05, 13:23 kmsanczia napisała: > O qrczę, a ja w konkubinacie żyję. Myślisz, że mogą mnie za to posadzić?? > Normalnie zaczynam się bać... Posadzić może nie posadzą, ale przed panami i paniami z komisji będziesz musiała się tłumaczyć, o szczegółach opowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: kto che... 31.10.05, 12:25 esscort napisał: > kmsanczia napisała: > > O qrczę, a ja w konkubinacie żyję. Myślisz, że mogą mnie za to posadzić?? > > Normalnie zaczynam się bać... > > Posadzić może nie posadzą, ale przed panami i paniami z komisji będziesz > musiała się tłumaczyć, o szczegółach opowiadać. Może lepiej Kmsanczia opowiedz nam tutaj o tych szczegółach, spróbujemy wspólnie coś uradzić, obierzemy może jakąś linię obrony :-))) A poza tym Esscorcie nie mam już siły do Ciebie, wymigujesz sie na maxa, nawet nie uwzględniłeś w swojej troskliwości jak dobroczynny wpływ taka nagroda miałaby na pożycie rodzinne (wspólne wyjazdy za miasto, pikniki, integracja....) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kto che... 31.10.05, 13:18 logownica napisała: nawet nie uwzględniłeś w swojej troskliwości jak dobroczynny wpływ taka nagroda miałaby na pożycie rodzinne (wspólne wyjazdy za miasto, pikniki, integracja.... Ale mnie ubawiłaś! Integracja, piknik - ha, ha, ha. Zaczyna się od afery, gdzie jechać, potem gdzie się zatrzymać, potem jest cały czas: "a nie mówiłem/mówiłam, że to beznadziejne miejsce" albo: "gdybyśmy się zatrzymali tam, gdzie mówiłam/em, nie byłoby tylu os". A potem: - to ty mówiłaś, że spakujesz jajka! - ciepła ta woda, a kanapki niedobre - jak mam wejść do tej wody, przecież cuchnie - widzę, że nie możemy jeździć razem na takie wycieczki - normalni ludzie jeżdżą razem i miło spęzają czas - o cholera znowu te osy - tutaj przyjeżdżają tylko idioci - pod tym kocem coś się rusza! - trzeba się było wybrać z tym kretynem, który ci kupił to auto, ja do niego więcej nie wsiądę - kretyn itd. Logownica, powinnaś mi dziękować -------------------------------------------------------------------------------- Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: kto che... 31.10.05, 13:40 Innymi słowy wszystko zakończyłoby sie happy end'em :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
logownica Re: kto che... 28.10.05, 12:08 To chyba ja napisłam :-/ do tego nieświadomie. Mogłam chociaż coś bardziej uroczystego napisać, życzenia złożyć, pozdrowić, przesłanie do Forumowiczów na następne posty skierować ... a tak przepadło już :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 28.10.05, 12:53 logownica napisała: > To chyba ja napisłam :-/ do tego nieświadomie. Mogłam chociaż coś bardziej > uroczystego napisać, życzenia złożyć, pozdrowić, przesłanie do Forumowiczów na > następne posty skierować ... a tak przepadło już :-(( Ech Logownica, nie popisałaś się... Ten brylant będzie malutki. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: kto che... 28.10.05, 12:53 Starsznie sie rozpisało nasze forum. Ostatni "1000" zrobiliśmy w 24 dni. A ja jeszcze niedawno przewidywałem na podstawie dotychcasowych osiągów, że 10.000 osiągniemy koło sylewstra... Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: kto che... 28.10.05, 13:00 Gonimy forum legionowa, oraz marek, miasto tak bliskie naszemu B. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 07.12.05, 23:22 randolff napisał: > Strasznie sie rozpisało nasze forum. Ostatni "1000" zrobiliśmy w 24 dni. A kolejne "3100" w ostatnie 41 dni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: kto che... 07.12.05, 23:25 Ciekawi mnie rozkład dnia piszących na forum. Niezbadane są godziny największej aktywności. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 07.12.05, 23:38 To się da łatwo obliczyć - największa aktywność jest wtedy kiedy ja nie mogę pisać (nowe prawo Murphy'ego). Właśnie sprawdziłam, że piszę swój 1545 post na forach gazetowych. Alem żem się rozpisałam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kto che... 07.12.05, 23:42 o nie nie, kmsanczia, jest wtedy, kiedy ja nie mogę pisać, bo mnie się wydaje, że zdecydowanie lepiej z aktywnością jest w ciągu dnia. Potem niektórzy usypiają. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: kto che... 07.12.05, 23:46 To wszyscy mamy podobne odczucia. Jak mnei nie ma to pisza najwięcej tak że póżniej pół dnia muszę czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 07.12.05, 23:54 Trafiłam przypadkiem na wstrząsający program "Swan Pageant" w TV4 (polski tytuł "Łabędziem być"). Przerabiali brzydule na amerykańskie piękności i faktycznie kobitki odzyskały wiarę w siebie dzięki lepszemu wyglądowi. Ale to, co musiały przejść, to krojenie na kawałki i sklejanie od nowa... błe.. nie wiem, czy bym się tak poświęciła. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: kto che... 07.12.05, 23:58 Kwestia gustu ale program tragiczny. Nie warto. Tym bardziej ze większośc Pań z tego programu wcale nie wymaga interwencji chirurgaa. Podobny efekt mozna osiągnąc tylko dzięki dobremu doradcy, gabinetowi kosmetycznemu, fryzjerowi, krawcowi itp. Ten program mnie załamuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kto che... 08.12.05, 00:03 myślę kmsanczia, że to jest dość trudny temat, wbrew pozorom. Też uznaję, że ble, poza tym cholernie boli ponoć to wszytko, z drugiej strony świat cały oszalał na punkcie wyglądu. Łatwiej się żyje tym, którzy dobrze wyglądają (są ładni), nikt nie kocha grubasów i brzydul, cięzko im się pracuje, awansuje itp. Ponoć na MTV jest większe szaleństwo - operacje plastyczne, by upodobnić się do swojego idola muzycznego. To dopiero KRETYNIZM!. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 08.12.05, 00:11 Ty mówisz o tym jak człowieka odbierają inni, a często jest tak, że ktos się czuje wewnętrznie źle ze swoim wyglądem, co oczywiście rzutuje na całą resztę. Np. widziałam kolesia totalnie przerobionego, chyba dwadzieścia operacji twarzy i naprawdę z tego co mówił i jak się zachowywał widac było, że wcześniejszy wygląd (chłopka małorolnego, poważnie) totalnie rzutował na jego życie. Wyobraź sobie, że jesteś inteligentną, wesołą kobietą z miasta a wyglądasz jakbyś całe życie doiła krowy i nie rozumiała co się do ciebie mówi. Prawie jak transseksualizm, tyle że nie płeć a wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 08.12.05, 00:14 fotki przed i po: www.ilovereality.com/Shows/theswan.html Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kto che... 08.12.05, 00:27 bardzo amerykańskie te fotki - szczególnie te po. Ja nie gustuję w takich bardzo zrobionych pięknościach (te bujne włosy, perfekt figury). Masz rację z tym inteligentnym o twarzy małorolnego. Gładkim żyje się łatwiej, bo łatwiej im do siebie ludzi przekonać. Za to zauważyłam też, że (przynajmniej ja) jak już kogoś znam, to pięknieje w oczach, o ile tylko coś sobą reprezentuje. No ale musi to byc zadbana osoba, bo niechlujstwa jakoś nie mogę. Mam znajomego brzydala Irlandczyka. Zarabia ogromne pieniądze, bo jest jednym z najlepszych w branży. Mam też jedną znajomą, dość pustą, ale typ "gładkiej" a jeszcze słodka być potrafi. Pamiętam, jak skwitowała mojego znajomego stwierdzeniem "ten strasznie brzydki". Uśmiechnęłam się i powiedziałam - i bardzo majętny, przy okazji. Już go lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: kto che... 08.12.05, 00:39 Też nie przepadam za takim wysztafirowaniem, poza tym uważam, że część z tych kobitek miała ładniejsze rysy i młodziej wyglądała przed operacją. Ale widać takie sa kanony w USA. No tak, urok pieniądza. ;) Chociaż mnie by bardziej zainteresowało to, że Irlandczyk niż to ile ma na koncie. Poza tym brzydota to też kwestia gustu. Jeśli trafisz na "swoich" ludzi, z którymi świetnie się rozumiecie i akceptujecie to nagle okazuje się, że całe to grono jest atrakcyjne. :) Odpowiedz Link Zgłoś