papirus22 21.05.06, 21:17 ostatnio tyle kontrowersji wokół tego filmu a czy był ktos? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmc_lomianki Re: kod da vinci 21.05.06, 21:39 Wybrałem się wczoraj. Film nie jest wbrew temu co twierdziły różne media film nie jest nudny, akcja jest dosyć wartka, ale też jest dosyć jednowartwowa (skoki od śladu do śladu i ciągła gonitwa). Niektóre fragmenty są bardzo naiwne i głupie, ale do wytrzymania. Największą bolączką wg. mnie jest kompletny brak wniosków wypływających z tego co się dzieje. Film rozgrywa się wyłącznie fabularnie, nie ma przesłania. Niemniej jednak warto go zobaczyć. Trzeba zobaczyć luźno dobrane brednie, w które ponoć wierzy 30% Amerykanów... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 21.05.06, 21:52 też wczoraj - lepszy niż książka, moim zdaniem. Zostawiłambym umiejętności literackie Browna do obszarów pisania scenariuszy filmów sensacyjnych właśnie. Widać nie mam racji, skoro książka była taaaaaaakim wydarzeniem na rynku wydawniczym wszędzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mazowianka Re: kod da vinci 21.05.06, 22:22 Jestem właśnie w trakcie czytania książki, przeczytam i wtedy pójdę obejrzeć film,na przekór wszystkim którzy twierdzą że nie warto..... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 21.05.06, 22:28 film można, mazowianko, dobrze zrobiony - książka wg mnie, poza tematem, lekko skandalizującym, przeciętna. Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: kod da vinci 21.05.06, 23:14 Po przeczytaniu książki doszedłem do wniosku, że już nic tego autora czytać nie muszę. W miare interesujace, ale niekonieczne. Co za ulga, bo jest tyle innych książek. A film pewnie kiedyś bedzie mozna obejrzeć w telewizji (jesli nie publicznej Kruk i Wildsteina, to przynajmniej w jakims kanale satelitarnym). Odpowiedz Link Zgłoś
brycezion Re: kod da vinci 22.05.06, 08:31 Już dawno przeczytałek książkę i odłożyłem ją z niesmakiem.A więc na film nie pójdę.Rozpoczęcie jego dystrybucji tuż przed przyjazdem papieża - to czysta prowokacja.Jak gdyby nie można było poczekać 10 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
elpr1 Re: kod da vinci 22.05.06, 22:38 Dziwisz: "Kod da Vinci" jest antykościelny "Wobec oszczerstw rozpowszechnianych przez "Kod da Vinci" chrześcijanie nie mogą pozostać w bezczynności" - pisze kard. Stanisław Dziwisz. W liście do księży archidiecezji krakowskiej kardynał napisał, że film Rona Howarda to dzieło propagandowe i antykościelne. "Sensacja, kłamstwo, podważanie najwyższych wartości wspólnych wielu milionom ludzi na świecie, a niekiedy wręcz bluźnierstwo, stają się w "Kodzie da Vinci" skutecznym sposobem osiągania przez producentów filmu zamierzonych korzyści". Zdaniem kardynała film pokazuje zdeformowany obraz Kościoła i sprzedaje "kłamliwą historię Jezusa Chrystusa". Dodaje, że twórcy filmu mają złe intencje, bo chcą przekonać widzów, że chrześcijaństwo to religia sprzeczności, zatajeń i fałszu. Kardynał pisze też o bezprecedensowym ataku na Kościół. "[Film] może stać się pożywką dla wrogów Kościoła do wywołania kolejnych oskarżeń pod jego adresem i swoistej kampanii antykościelnej i antyreligijnej w ogóle". Kard. Dziwisz przyznaje jednak, że kościelne protesty mogą działać w drugą stronę i zamiast zniechęcać, będą napędzały widzów do kin. Co w takiej sytuacji robić? Metropolita uważa, że trzeba wykorzystać moment, by "przygotować się do świadczenia i mówienia prawdy o Jezusie". Wzywa też do modlitwy za tych, którzy obrażają uczucia religijne. A tych, którzy mają ochotę zobaczyć film, namawia do "wzbudzenia w sobie ducha chrześcijańskiej ascezy i rezygnacji, by nie przysparzać korzyści i popularności wrogom chrześcijaństwa". źródło informacji: Gazeta Wyborcza, wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3355374.html Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 22.05.06, 23:36 Inny kardynał (chyba kardynała, nazwiska nie pomnę) stwierdził, że film jak i książka jest szansą dla Kościoła. Pozwala na jasne odniesienie się, wytłumaczenie, nawiązanie dialogu itp. wobez stwierdzeń wypowiedzianych w Kodzie. ps. powyższe z pamięci, nie cytat Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 22.05.06, 23:39 kod da vinci - BICIE PIANY!!!!! i tyle. Dobry sposób na zarobienie pieniędzy, i tyle. Nikt w pełni sił (umysłowych) nie potraktuje poważnie. I tyle. Nawet mi się nie chce polemizować. Poza tym, jak już pisałam, sensacja-intryga pewnie ok, chwytliwe dość, ale literacko takie to sobie dość raczej marne... Intryga też nie do końca - nijak do np. "Imienia róży" się toto ma...(raczej o ksążce myślę teraz) Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 23.05.06, 00:08 no tak Iod, ale jeszcze pozostaje (poza marketingiem) prawda wiary.. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 23.05.06, 00:13 problem w tym, że niektórzy powojują się na owe prawdy zadając pytania w stylu "czy to możliwe?" z podtekstem "a nuż tak było?" I teraz dobre opakowanie marketingowe i trachhhhh .... zaczyna się tłumaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 23.05.06, 00:16 robert_58 napisał: > problem w tym, że niektórzy powojują się na owe prawdy zadając pytania w stylu > "czy to możliwe?" z podtekstem "a nuż tak było?" No właśnie, którzy niektórzy??? nie chciałabym komentować po północy, mogę być niemiła... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 23.05.06, 00:30 po północy możesz sobie Iod pofolgować... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 23.05.06, 00:13 częściowo masz rację, pozostaje, ale od kiedy typową beletrystykę, jaką "kod" niewątpliwie jest winniśmy rozpatrywać w takich kategoriach???? Ja nie zamierzam... Ja tylko o książce, pwtórzę znowu - czytadło i owszem, ale literacko kiepskie Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kod da vinci 23.05.06, 00:52 dzisiaj była dyskusja na temat kodu w TV (Pospieszalski). Przez cały czas nie mogłem zrozumieć, że są ludzie, którzy naprawdę myślą (takie robili wrażenie), że ta książka (i film) może mieć katastrofalny wplyw na ludzkie umysły i stosunek do Koscioła. Przecież jest tyle książek i filmów sensacyjnych np. o różnych nikczemnosciach i spiskach zawiązywanych w powiedzmy Białym Domu i jakoś nikt sie szczególnie nie obawia, że prawdziwy prezydent lub instytucja urzędu na tym jakoś ucierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: kod da vinci 23.05.06, 00:55 Esscort, nie widziałam dyskusji, przerażające trochę, ten szum wokół zupełnie bezsensowny, niepotrzebny... ...jaki katastrofalny wpływ na ludzkie umysły????? Na brak i tak niewiele pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
brycezion Re: kod da vinci 23.05.06, 00:58 Ale niechby ktoś napisał taką książkę o Islamie,Mahomecie to zobaczylibyście co by się działo na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 23.05.06, 01:03 wystarczył artykuł w duńskiej prasie i chyba wyrok śmierci za "Szatańskie.." Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: kod da vinci 23.05.06, 01:04 Były "Szatanskie wersety". Ortodoksi wydali na autora wyrok śmierci. Ale w tzw. niezależnej opinii publicznej nie było jakiejś wiekszej awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
brycezion Re: kod da vinci 23.05.06, 01:12 No właśnie.Ale pytanie - po co ? Żeby wywołać antagonizmy i rozruchy ? W imię rozgłosu i dla pieniędzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: kod da vinci 23.05.06, 01:15 dla ... pieniędzy. Może. Podszyta wolnością prasy, swobód obywatelskich itd. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: kod da vinci 23.05.06, 11:23 Brycezionie, byłem wczoraj na filmie. Powiem tak - oczywiście pozostaję nieczytelnikiem Browna - nie lubię sensacji i hałasu. Film jest produkcją amerykańską na potrzeby widza, czyli rynku. Można o nim powiedzieć, że stempluje Opus Dei pieczęcia wewnątrzkościelnej mafii, że opiera się na odrzuconych w toku składania Biblii zapiskach, że jest nieźle zagrany, choć momentami wlecze się nie wiadomo po co i dlaczego. To wszystko można o nim powiedzieć, jednakl warto go zobaczyć chłodnym okiem i zastanowić się skąd wokół niego taka burza? Moim zdaniem Umberto Eco dokonywał rzeczy ciekawszych i o wiele bardziej, jak to się przyjęło mówić "obrazoburczych". Myślę, że dla Amerykanina będzie kolejnym wydarzeniem o którym miło rozprawiać w towarzystwie, takim samym jak "Skarb Narodów". Przecież pokazuje Amerykanina, profesora w znakomitym świetle, gdyby nie on mała Francuzeczka daleko by nie zaszła. Dla Europejczyka zapewne też będzie li tylko sensacją sprytnie reklamowaną jako głos w ogniowej dyskusji kościół-niekościół. Mi pozostało po nim jedno pytanie, a właściwie niedosty. Chciałbym aby grupa dziennikarzy- badaczy pokusiła się o rzetelną pracę na temat Opus Dei. Odpowiedz Link Zgłoś