aneczka_mi
30.05.06, 12:45
Mam taki problem który muszę opisać bo ręce mi już opadają z bezsilności...
Do końca czerwca muszę wymienić stare prawo jazdy, jak wszyscy którzy takowe
jeszcze posiadają...
Mieszkam i pracuję w Łomiankach ale zameldowana jestem w innym mieście-400 km
stąd.I tu zaczynają się schody...
Na stronie Ministerstwa Transportu pisze że można wymienić prawko wysyłając
dokumenty pocztą, dzwoniłam tam osobiście i miły pan powiedział że mogę
wysłać dokumenty pocztą, mogę poprosić kogoś o złożenie tych dokumentów za
mnie( w przypadku gdybym uparła się wymieniać prawko w mieście zameldowania),
ale mogę również wymienić go tutaj w Łomiankach. Po prostu wówczas
przesłaniem dokumentów powinien zając sie tutejszy wydział komuniakacji.
A teraz powiem wam jak jest naprawdę: w Łomiankach dokumentów wymienic nie
moge. Na pytanie dlaczego ,dostaję odpowiedz: bo nie jestem tutaj
zameldowana. A co to ma do rzeczy?
Ok, wysłałam dokumenty pocztą rodzicom. Niech oni złoża. Ale nie ma łatwo. W
moim miescie rodzice nie mogą złożyć , muszę osobiscie, mimo że załaczyłam
pisemne upoważnienie, ksero dowodu osobistego, ksero starego prawa jazdy,
zdjęcie i dowód wpłaty....wszystko...Mało tego: dwa dni wcześniej zadzwoniłam
i spytałam czy rodzice mogą złozyć dokumnety za mnie-nie było problemu.
Wystarczyły 2 dni zeby wszystko odwołać.Tato zadzwonił do mnie i przekazał
słuchawkę. Rozmowa telefoniczna niczego nie zmieniła, pan powiedział mi bez
kozery przez telefon że nie wie czy ja to ja i dokumentów od ojca nie
przyjmie.
Po godzinie ojciec poszedł z powrotem do urzędu i pokazał wydruk ze strony
Ministerstwa. Odpowiedzieli że ich Ministerstwo nie interesuje, tam
jest "bajzel" i jednego dnia piszą jedno a drugiego wszystko odwołuja..."No
to córka w takim razie prześle dokumenty pocztą i będziecie musieli
przyjąć" , odpowiedz:" nie bedziemy musieli, dokumentów nikt nie ruszy póki
sama nie przyjedzie i nie złoży podpisu że to ona"...
Jedyne co mogę zrobić to albo sama przyjechać, albo wysłać potwierdzenie od
notariusza że ja to ja...Paranoja...jakby chodziło o złote gacie...dodam na
marginecie że 16 czerwca wydział komuniakacji ma wolne...
Nie dziwię się że z kraju wyjechało już tyle tysięcy Polaków, i nadal
wyjezdża...
Co wy na to? Jak wam się podoba moja historia?:-))))