iod
04.09.06, 20:17
chyba jeden z najpopularniejszych Australijczyków, kompletnie ześwirowany
Steve Irwin. 44 lata. Szczyt popularności. Tyle warte życie. Info in English,
bo ładne. I po polsku trochę mniej.
wiadomosci.onet.pl/1383366,12,item.html
news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/5313078.stm