Burmistrz a Rada Miasta

11.09.06, 22:13
pewnie zaraz się pojawią głosy o obronie obecnego burmistrza ale co mi tam ...

Ciągle przewija się tematyka burmistrza miasta jako sprawcy całego
nieszczęścia. Rola radnych jest pomijana.
Co więcej, przyszłość powyborcza Łomianek, traktowana jest z perspektywy dnia
dzisiejszego - czyli burmistrza.

Czy faktycznie radni nie mają żadnego wpływu na osobę burmistrza? (uwaga - nie
pytam o sytuację bieżącą). Jeżeli mają wpływ na decyzje podejmowane przez
burmistrza, to na jakiej zasadzie?

Czy idąc tropem forum (pewnie kontrowersyjne sformułowanie, trudno),
ewentualna wygrana Sokołowskiego w wyborach połączona z wyborem radnych
hmmm... nieprzychylnych tej osobie, spowoduje ciągłość rządów Sokołowskiego?
Jeżeli tak, to po co radni?
    • krzysiom1 Re: Burmistrz a Rada Miasta 11.09.06, 22:22
      Radni powinni mieć ZASADNICZY wpływ na pracę burmistrza.
      Patrząc jednak na polską rzeczywistość, wydaje się że radni o tym zapominają.
      W ostatniej kadencji w Łomiankach większość radnych to (Nie lubię tak pisać.)
      kompletni/e imbecyle, przytakujące bezkrytycznie Sokołowi.
      Pozwalam sobie na takie stwierdzenie po bezpośredniej obserwacji ich zachowań i
      wypowiedzi na komisjach i sesjach.
      TRAGEDIA!!!!!!
      Stąd sobiepaństwo burmistrza i trwonienie gminnych pieniędzy.
      Z drugiej strony to burmistrz ma być tym mózgiem rządzącym gminą a radni mja mu
      tylko wytyczać cele.
      Zakładając że dorobimy się rewelacyjnych radnych, wiedzących o co chodzi i
      podejmujących właściwe uchwały- to jednak burmistrz jest ich wykonawcą.
      Burmistrz również organizuje pracę UG.
      Tak więc nawet najmądrzejsza rada potrzebuje mądrego burmistrza a nie
      szurniętego ignoranta takiego jak Sokół.
      • esscort Re: Burmistrz a Rada Miasta 11.09.06, 23:21
        W polskim systemie burmistrz ma spory mandat społeczny (wybory bezopośrednie),
        to on jednosobowo odpowiada (zgodnie z ustawa) za wiele spraw. Jeżeli wiekszośc
        rady byłaby w sztywnej opozycji do burmistrza,to moze być klincz i bezład.
        Najgorszy jest taki uklad jak teraz: niekompetenty burmistrz z zupelnie
        oderwanymi od potrzeb wizjami i rada skladająca się w większości z
        podporzadkowanych mu ludzi z - mówiąc oględnie - niezbyt wysokim ilorazem
        inteligencji, w dodatku bez charakteru, ktore są w stanie podżyrować największe
        idiotyzmy. To musi odbijac sie czkawką przez wiele lat.
        • ojciechrzestny Re: Burmistrz a Rada Miasta 11.09.06, 23:43
          I taka jest smutna i paskudna rzeczywistość Łomianek.
          "imbecyle, bezmózgowce i idioci" rządzą naszym Zielonym Miastem.
          • papirus22 Re: Burmistrz a Rada Miasta 12.09.06, 08:26
            Poziom Rady jest najgorszy w historii Łomianek-pomijam nawet wykształcenie tych
            ludzi:(
            Burmistrz równiez jest najgorszy z tych co byli, poza zadłużeniem Łomianek i
            skłóceniami mieszkańców niczego nie dokonał. Dzieci chodzą do szkoły na drugą
            zmianę, KMŁ jest w rozkładzie, drogi w tragicznym stanie, brak wodociagów i
            kanalizacji, wywołane konflikty burmistrza i skłócenie mieszkańców, brak planów
            zagospodarowania, ba nawet brak aktualnego studium, jedne z najwyższych
            podatków loklanych, a zamian obywatel dostaje prztyczka w nos.
            Konflikty z urzędami, które funckcjonują na terenie naszej gminy oraz sąsiadami.
            MOja ocena zarówno rady jak i burmistrza jest najniższa z możliwych i robię to
            w pełni świadomie, uczestnicząc w życiu samorządu od kilku lat.
            • robert_58 Re: Burmistrz a Rada Miasta 12.09.06, 11:12
              nie ma to jak spróbować rozmowy w oderwaniu myślami od obecnych person u władzy.
              • j46 Re: Burmistrz a Rada Miasta 12.09.06, 21:24
                Rada jest w stanie dość mocno ograniczyć zapędy każdego burmistrza. Warunkiem są
                odpowiedni ludzie, o dużej samodzielności i wiedzy. Trudno się takich doszukać w
                sronnictwie obecnego burmistrza. Jak któryś ciut mądrzejszy, to umie każdą
                sytuację wykorzystać na własną koryść. Nawet ci bardziej ograniczeni otrzymują
                servituty od władzy, a to stodoła, ato stołek dla rodziny, a to darownie
                oczywistego fałszerstwa. Rada może Burmistrza rzeczywiście kontrolować, może
                ograniczyć wydatki budżetowe, może również wiele wiele innych spraw. Może w
                końcu dążyć do usunięcia burmistrza. Zmusza to w normalnych układach burmistrza
                do negocjacji z radą. A jak wiemy jest to najbardziej zgniłe i najwspanialsze w
                demokracji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja