Dodaj do ulubionych

do roboty - bieganie

16.04.07, 14:30
wiosna w pelni, zaraz lato najwyzsza pora brac sie za siebie.
ja otworzylem seson kilka tygodni temu - na razie spokojnie - 2 czasem 3 razy
w tygodniu po 20 - 30 min czasem z chwila marszu. trasa - zwykle w strone i
wzdluz wisly

wiec: biegacie? jakieś fajne trasy do polecenia?
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 14:31
      Podziwiam. :]
    • esscort Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 14:54
      Ja slyszalem, że najwiekszy sens ma wysiłek od 30 minut w góre, bo dopiero po
      ok. 30 minutach czlowiek zaczyna spalać tluszcze. Ale oczywiście każdy ruch
      jest OK. Z tym bieganiem jest jeden problem: glupio tak lecieć bez celu. Jak
      sobie z tym radziśz? Może nad Wisla powinien byc np. kios, żeby czlowiek biegł
      po gazetę (juz nie mówie o ewentualnych innych atrakcjach, do których warto by
      było polecieć)
    • lolaxyz Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 15:14
      Run, musisz draznić sumienia spokojnych ludzi? :))
    • olla1660 Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 15:14
      Ja bym pobiegała, ale do Wisły mam za daleko, do Lasu też daleko. Pozostaje mi
      trasa wzdłuż smrodliwej E7, ale ciężko mi męża namówić do współpracy, a samej
      biegać po zmroku mi straszno. Możnaby biegać o świcie, podziwiając poranne
      korki, ale do tego trzeba być rannym ptaszkiem. Jest jeszcze trzecia opcja -
      dookoła domu, i tę chyba wybiorę.
      • lomianki_run Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 15:53
        a jak daleko? zreszta zawsze mozna podjechac kawalek gdzies autobusem, albo
        nawet samochodem i juz. Dla chcacego...
        • olla1660 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 18:11
          lomianki_run napisał:

          > a jak daleko? zreszta zawsze mozna podjechac kawalek gdzies autobusem, albo
          > nawet samochodem i juz. Dla chcacego...

          No właśnie, dla chcącego... Muszę się lepiej zmotywować. Ale masz rację - można.
      • lomek2 Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 20:15
        Wzdłuż trasy nie biegaj. Intensywne wentylowanie płuc zanieczyszczeniami i
        ozonem nie ma nic wspólnego z dbaniem o zdrowie, wręcz przeciwnie. Tak samo
        jeżdżenie na rowerze wśród samochodów. Chyba że w masce i z butlą na plecach.

        Też się zabieram za siebie.
        A biec bez celu? Co to, wstyd? Jeśli ktoś ma potrzebę równania do stada... :)
    • lomianki_run Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 15:28
      lolaxyz - trzeba draznic bo inaczej nie będą wiedzieli ze je maja ;) a moze i
      jakis efekt da ;)

      wysilek powyzej 30 min to spalanie kalorii tkanki tluszczowej ale nie koniecznie
      cwiczenie kondycji - a mnie chodzi raczej o to drugie. Aktualnie chyba nie
      dalbym rady po 45 min biegac regularnie, wiec spokojnie sobie podwyższam pulap.
      Teraz po zmianie czasu biegam sobie tak kolo 19 - 20. A czy bez celu - celem sam
      wysilek :) - a tak serio: sluchawki na uszy i mysle o czyms innym. Nie o
      zmeczeniu, o tym jak daleko, ile jeszcze itp. Poza tym w Łomiankach mieszkam od
      niedawna, więc do poznania jest troche tras - na razie nuda w czasie biegania
      mnie nie dopadła.
      Pozdrawiam
      • krzysiom1 Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 21:07
        Psy Cię nie ganiają?
        • esscort Re: do roboty - bieganie 16.04.07, 22:48
          krzysiom1 napisał:

          > Psy Cię nie ganiają?

          Pewnie nie, w Łomiankach komenda w budowie :)
        • lomianki_run Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 14:24
          tylko obszczekuja zza kazdego (doslownie kazdego) ogrodzenia. Raz mialem sytuacje ze dwa niemale pieski nagle mi zabiegly droge gdzies na polach, ale szybko znalezli sie wlasciciele..

          wczoraj udalo sie mi o dziwo wyrobic spokojne 40 min biegania wiec sa postepy ;)
          pozdrawiam
          • ptasznik11 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 14:39
            Łomianki-run do zobaczenia na trasie, ale ja raczej na rowerze. Wybieram
            ścieżki nad samą Wisłą. Teraz jest niski stan wody i poodkrywały się
            niesamowicie szerokie i o dziwo czyste piaszczyste, dziewicze plaże-np. na
            przeciwko Łomnej. 150-200 m piasku, a na końcy zadrzewiona wyspa. Można do niej
            dojśc po piasku. W niedzielę byłem na obrzeżach puszczy, horror Marszłkowska
            street, chyba zamkli Auchan ?
            • krzysiom1 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 15:05
              Dokładnie! Ilośc samochodów w niedzielę w okolicach "Białego domku" mnie
              poraziła. Teraz juz wiem dlaczego ludzie z Dąbrowy przyjeżdżają na spacery nad
              Wisłę.
              • olla1660 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 18:10
                krzysiom1 napisał:

                > Dokładnie! Ilośc samochodów w niedzielę w okolicach "Białego domku" mnie
                > poraziła.

                Ciekawe czy przyjeżdżają pospacerować po lesie i powentylować płuca, czy tylko
                na niedzielną kiełbaskę lub karkóweczkę z grilla z frytką (może być więcej) od
                pani Parzyszek z "Białego domku"?
                • ptasznik11 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 21:26
                  Właśnie czytam o szlaku (do wędrowania) Appalachów w USA. Autor powołuje
                  badania w myśl których na 3 mln osób które zostawiły samochód na parkingu przy
                  tym szlaku , 97% nie oddaliło się o więcej niż kilkaset kroków od swojego
                  ukochanego pojazdu. Przeciętny amerykanin przechodzi na własnych łapach w ciągu
                  tygodnia mniej niż 2000 m. U nas będzie podobnie. Dlatego biznes Parzyszkowej
                  na brzegu puszczy ma szanse na rozwój. Trzeba tylko utwardzić drogę dojazdową
                  (Soki nie zdążył) i dogodne parkingi pobudować w lesie.
                  • robert_58 Re: do roboty - bieganie 17.04.07, 21:30
                    w Ameryce mają wodospady
                • krzad Re: do roboty - bieganie 10.05.07, 11:43
                  Witam,
                  Uświadomcie mnie napływowego, co to jest Biały Domek i gdzie?

                  A jeśli o aktywnośc fizyczną chodzi to swoje juz wybiegałem.
                  Teraz z konieczności tzw. wojska rakietowe - łopata-ziemia-powietrze.
                  Pozdrawiam
                  • olla1660 Biały Domek 10.05.07, 12:14
                    Jest to kawiarnia (podleśna przystań dla zgłodniałych i spragnionych) pod
                    samiuteńskim lasem (Dąbrowa), na skrzyżowaniu ulic Łuże i Sierakowskiej. Można
                    dojechać ulicą Sierakowską (od Wiślanej w Zachodnią, a potem w lewo w
                    Sierakowską). Niestety otwarte chyba tylko w weekendy, przynajmniej tak było w
                    zeszłe wakacje.
    • lomianki_run Re: do roboty - bieganie 08.05.07, 14:51
      www.icds.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=165&Itemid=1
      lub www.polskabiega.pl

      sobota, g. 14 - 13.30 zapisy - bieg 4 km
      byleby pogoda dopisala
      • olla1660 Fajnie :) 09.05.07, 15:55
        Chyba się zapiszę. W końcu 4 km to całkiem całkiem... chyba da się przebiec bez
        zadyszki :)
        • lolaxyz Re: Fajnie :) 09.05.07, 16:03
          olla1660 napisała:

          chyba da się przebiec bez zadyszki :)
          >


          niewątpliwie (w ciągu godziny:))
          • olla1660 Re: Fajnie :) 09.05.07, 16:04
            W godzinę to można dobiec do Marymontu
            ...aczkolwiek z lekką zadyszką ;)
            • redakcja.lomianki.info Re: Fajnie :) 09.05.07, 17:16
              4 km jakos sie da przeczłapać - nawet na 4nogorękach
              a potem ognisko - browar - mięcho zgrylowane normalnie :)
              • kowalik22 Re: Fajnie :) 09.05.07, 21:43
                Przyjdę pokibicować, jeśli będzie pogoda.
                Czy na ognisko i mięcho zgrylowane kibice też mają szanse? :)
                • olla1660 Re: Fajnie :) 10.05.07, 11:16
                  kowalik22 napisała:

                  > Czy na ognisko i mięcho zgrylowane kibice też mają szanse? :)

                  Jedni i drudzy zapewne szanse mają, jeśli zapłacą :)
                  • kowalik22 Re: Fajnie :) 10.05.07, 11:52
                    > Jedni i drudzy zapewne szanse mają, jeśli zapłacą :)
                    Zapłacę:) Obawiałam się, że trzeba biegać, by zasłużyć :)
                    • olla1660 Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:15
                      To się przebiegnij. No co to są 4 km, sama powiedz :)
                      • kmsanczia Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:24
                        Po biegu jakaś mała prelekcja nt opłat adiacenckich... ;]]
                        • kowalik22 Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:33
                          Wygłosisz osobiście? Stawię się zatem z pewnością ;]]
                          • robert_58 Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:36
                            ja czuję się równie lub bardziej zmęczony patrząc jak inni biegną
                      • kowalik22 Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:25
                        No, niby nic - mozna zaczłapać się na czeronogorękach, zadyszki dostać...
                        Może być rower albo kajak - lubię, daję radę. Ale bieganie? Niestety...
                        Popatrzę zatem na innych :)
                        • esscort Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:33
                          Bieg jest dla osób od lat 1 do nieskończoności, więc pewnie jedni dotrą szybko,
                          drudzy jakoś tam dotruchtają, a jeszcze inni po prostu dojdą. Każdy "biegnie"
                          wg swoich możliwości. Chodzi jednak o to, by przebyć te trasę wraz z innymi na
                          nogach (przy okazji można poznać jakąś fajna sąsiadkę/sąsiada, pogadać itp.).
                          • kowalik22 Re: Fajnie :) 10.05.07, 12:36
                            Ess, czemu dopiero teraz o tym piszesz? Można przejść??? Dam radę. Zdążę na
                            metę na zagaszenie ogniska;)
                            • czesiu71 Re: Fajnie :) 10.05.07, 15:05
                              A ja to biegam po schodach w moim domu. Też fajnie?
    • esscort Re: do roboty - bieganie 13.05.07, 00:13
      No i po biegu. Było 101 zawodników. na mecie nagrody, ognisko, pieczenie
      kielbasy. pogoda dopisala, humory też.
      • redakcja.lomianki.info kilka zdjec... 13.05.07, 12:40
        www.lomianki.info/document.php?did=669 - kilka zdjec
        • krzysiom1 Re: kilka zdjec... 13.05.07, 15:59
          Kilkoro forumowiczów widać na fotkach ale tylko przy kiełbaskach:)
          • esscort Re: kilka zdjec... 13.05.07, 16:32
            Byli tacy, którzy biegli, ale widocznie tak szybko, że nikt nie zdążyl ich
            sfotografować :)
            • pencroff Re: kilka zdjec... 13.05.07, 17:07
              ... zjedli kiełbaski i szybko pobiegli dalej
              • esscort Re: kilka zdjec... 13.05.07, 20:26
                Kiełbaskowym skrytożercom Pen mówi: nie! :)
                • pencroff Re: kilka zdjec... 13.05.07, 21:34
                  Zwłaszcza takim, którzy, co widać na zdjęciach, nie stosują piwa
                  do kiełbasek, albo po :) Piwo znakomicie uzupełnia kiełbaskę, taka sucha
                  wcale nie sprzyja osiągnięciom. Ale może nie wypadało w obecności najwyższych
                  władz?
                  • esscort Re: kilka zdjec... 13.05.07, 21:53
                    Niektórzy stosowali piwo (w rozsądnych ilosciach)- chociaż na zdjęciach nie
                    widać. Wiadomo wszak, że w Wilczeńcu można wypić prawdziwego ciemnego Johna
                    Bulla.
                    • esscort Re: kilka zdjec... 13.05.07, 22:00
                      No i coś tam na zdjeciach osoba spostrzegawcza jednak w poruszonym temacie
                      zobaczy ;)
                      • i_bella Re: kilka zdjec... 13.05.07, 22:10
                        czyżby blondynka za......nie sączyła czegoś miłego? ;) ale ja nie jestem
                        spostrzegawcza, mogę się mylić.
                        • pencroff Re: kilka zdjec... 13.05.07, 23:17
                          Istotnie, jak chytrze wykorzystała moment nieobecności władzy :)
                          A może to wcale nie piwo, tylko coca-cola, albo kwas chlebowy?
                          • redakcja.lomianki.info Re: kilka zdjec... 14.05.07, 09:39
                            faktycznie coś tam przy blizszym przyjżeniu
                            w pełnej rozdzielczości można wypatrzyć :)
                            www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=371
                            • i_bella Re: kilka zdjec... 14.05.07, 15:55
                              no można, można...kwas chlebowy na przykład ;)
            • redakcja.lomianki.info Re: kilka zdjec... 14.05.07, 11:01
              esscort napisał:
              > Byli tacy, którzy biegli, ale widocznie tak szybko, że nikt nie zdążyl ich
              > sfotografować :)

              faktycznie tak było :)
              np biegacz z numerem startowym 100 i jeden - przemknął, śmignął wręcz
              i migawka 1/500 nie podołała :)
              • esscort Re: kilka zdjec... 14.05.07, 11:13
                To nie masz w aparacie funkcji "zdjęcia sportowe"? :)
                • redakcja.lomianki.info Re: kilka zdjec... 14.05.07, 11:40
                  esscort napisał:
                  > To nie masz w aparacie funkcji "zdjęcia sportowe"? :)
                  no nie ma - bo to lustrzanka - tannnndeta :)
                  • esscort Re: kilka zdjec... 14.05.07, 19:00
                    A, rozumiem, chodzi o to, że było 100 zawodoników, a ja napisałem, że 101.
                    Sorry za pomyłkę - przed biegiem byłem zajęty intensywną rozgrzewką, więc
                    pobieżnie śledzilem liste zapisów
                    • olla1660 To ciekawe 14.05.07, 19:16
                      Osobiście znam osobę (nawet bardziej niż znam), która miała numer 102. To ilu
                      było w końcu tych zawodników?
                      • redakcja.lomianki.info Re: To ciekawe 14.05.07, 19:40
                        na bank było 100 :)
                        • esscort Re: To ciekawe 14.05.07, 20:52
                          Ja nic nie wiem, ja się rozgrzewałem, rozciągałem itp.
    • lomianki_run Re: do roboty - bieganie 18.04.08, 12:47
      podbijam ;) - właśnie patrzę, a tu już rok minął odkąd wątek powstał i zapadł
      później w zimowy sen..
      A teraz, choć pogoda jeszcze średnia chęci są, więc już wróciłem na trasę. I
      motywuję innych..
      Do zobaczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka