S7 w tunelu

12.06.07, 16:53
Moxe zamiast upierać się żeby trasa biegła nad Wisłą warto zacząć walczyć o trasę koło KPN ale w
tunelu? Może jest szansa by był "wilk syty i owaca cała" a mieszkańcy Łomianek nie skłóceni.
    • mmc_lomianki Re: S7 w tunelu 12.06.07, 17:05
      Pan się chyba za mało w korkach jeszcze wystał i pokory nie nauczył :)
      Jak wszystko będą musieli zrobić w tunelu to przed 3100 rokiem tych dróg nie
      wybudują (potem to już nie będzie sensu, bo Amerykanie teleportację wymyślą)...
      Przez Urysnów w tunelu, Bemowo - tunel. Ot, żeby chociaż kilometr tych dróg
      wybudowali...
      • kowalik22 Re: S7 w tunelu 12.06.07, 17:29
        >to przed 3100 rokiem tych dróg nie
        > wybudują (potem to już nie będzie sensu, bo Amerykanie teleportację
        > wymyślą)...

        Dlaczego ja się tak za wcześnie urodziłam? Podoba mi się teleportacja :)
        (Sapkowski już ją wymyślił (a może ktoś inny, ale u niego fajnie się
        teleportowało), Amerykanie jedynie dopracują techniczne szczegóły) ;))
        • lomek2 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 00:39
          kowalik22 napisała:

          > Dlaczego ja się tak za wcześnie urodziłam? Podoba mi się teleportacja :)

          No właśnie. Trzeba było poczekać przynajmnmiej aż benzynę wymyślą :)
        • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 08:10
          Tunel, był przeciez broadacz 8 lat, miał szansę załatwić to. Niestety, poszedł
          w zadymę z GDDKiA i tunelu nie będzie.
          • pik212 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 10:08
            Popirus to nie jest chyba najlepsze stanowisko. Nowa władza powinna poważnie roważyć taką możliwość.
            Moim zdaniem istneje wtedy cień szansy żeby zażegnać konflikt. Nie można tak łatwo się poddawać. To
            co napisał kw40 ma sens.
            • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 10:31
              Pik, a co władzę obchodzi konflikt? Konflikt mieszkańców?
              Mieszkańcy niech się wezmą za grzywy, zajmą zwadami i sporami, to władzy da
              spokój.

              > Nie można tak łatwo się poddawać.
              Władza już się poddała, nie załatwi w sprawie trasy pod puszczą nic. A
              dlaczego?
              Bo negatywnie zaopiniowała wszystkie tzw. warianty nadwislańskie, oraz -
              oczywiście - Już Niesamorzadową. Zatem nie ma argumentów przetargowych.

              >Nowa władza powinna poważnie rozważyć taką możliwość.
              Musiałaby najpierw mieć taką wolę.
              Koniec. Kropka.
              • krzysiom1 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 10:41
                Bądźcie realistami.
                Nie da się zbudować wszystkich dróg w tunelu. Takiej możliwości nie bierze się
                pod uwagą nawet na planowanych odcinkach S7 na terenie Warszawy a pod lasem
                ktoś będzie chciał tunel budować? Kto nami rzązi niczego w tym temacie nie
                zmienia. Na dokładkę podejrzewam że tunel to byłaby katastrofa dla Puszczy i
                Dąbrowy ze względu na zakłócenie stosunków wodnych.
            • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:08
              Pik obawiam sie że jest za późno, w tej chwili trwa uzgadnianie na etapie
              środowiskowym, to można a nawet trzeba było robić kilka lat temu.
              Obawiam się też zakłócenia stosunków wodnych i momentami podmokłego terenu, nie
              wiem tez co na to sam KPN.
              Kow oczywiście uprawia swoją propagandę, zapomniała dodać, że był na to
              właściwy czas. Jak tu rozmawiać o tym z GDDKia, skoro do niedawna poprzedni
              burmistrz nie chciał się z nimi nawet spotkać. Spróbuje się dowiedzieć coś nt.
              tych wykopów, ale pamietam że ktoś to kiedyś podważał.
    • kw40 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 08:15
      Mysle, ze Generalna Dyrekcja powinna byla dawno wystapic z jakas konstruktywna
      propozycja zadowalajaca dla Dabrowy. Trasa w tunelu nie jest zlym pomyslem.
      Odchodzac od Kolejowej moglaby biec na powierzchni ograniczona obwalowaniem i
      nakryta lekka dzwiekochlonnym zadaszeniem, a potem w okolicy ul. Zielonej
      stopniowo wejsc we wzniesienie pod samym lasem.
      • ptasznik11 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 10:57
        w połowie 2006 r. rozmawiałem z dyr. Dąbrowskim z GDDKiA powiedział, że:
        1. Władze gminy nigdy nie podjęły dyskusji jak powinien wyglądać przebieg trasy
        pod puszczą , nie zgłaszalyżadnych postulatów- poza jednym (nierealnym) żeby
        trasę przenieść nad Wisłę (wówczas nie będzie tro już S 7).
        2. Konfolkt można zażegnać tylko przez rzetelną informację, że trasa w
        zarezerwowanym korytarzu prędzej czy później powstanie - bo wynika z logiki
        układu komunikacyjnego województwa i kraju i raz utworzonej rezerwy nikt przy
        zdrowych zmysłach nie odpuści.
        3. Cała gmina , łacznie ze skonfliktowanymi stowarzyszeniami powinna naciskać
        by przbieg trasy (każdej trasy również tej nad Wisłą - gdyby miała powstać)
        powinien przebiegać możliwie najkorzystniej, w tym również w tunelu lub w
        wykopie.
        Dobrze byłoby sę dowiedzieć jak GDDKiA wybraża sobie przebieg takich dróg. Może
        okaże się, że jest możliwe stworzenie warunków technicznych miimalizujących
        uciążliwośc tras.
        4. Boję się skutków społecznych przepychania trasy- za chwilę dojdzie do I
        lomiankowskiej wojny domowej. Jeżeli dotychczasowie liderzy obu społeczności
        nie potrafią się dogadać, to może dobrze poszukać wśród nas ludzi mniej
        zacietrzewionych i mniej osobiście zaangażowanych w konflikt.
        Może da uda się dokonać rzeczowej analizy sytuacji i operowania w dyskusji
        jedynie faktami, a nie ocenami typu "idioci", złodzieje.
        • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 11:59
          Konrad napisał:
          >Mysle, ze Generalna Dyrekcja powinna byla dawno wystapic z jakas konstruktywna
          >propozycja zadowalajaca dla Dabrowy.
          A ja myslę, że Generalna Dyrekcja ma w nosie Dąbrowę i całe Łomianki, a już na
          pewno nie musi z własnej inicjatywy przedstawiać "zadowalające" propozycje.
          Należy to od nich wyegzekwować, tylko nie wiem, czy to jeszcze będzie możliwe,
          biorącpod uwagę fakt, że władze Ł. już pośrednio dały gddkia to, co jej było
          potrzebne.

          ptasznik napisał:
          > 3. Cała gmina , łacznie ze skonfliktowanymi stowarzyszeniami powinna naciskać
          > by przbieg trasy (każdej trasy również tej nad Wisłą - gdyby miała powstać)
          > powinien przebiegać możliwie najkorzystniej, w tym również w tunelu lub w
          > wykopie.
          > Dobrze byłoby sę dowiedzieć jak GDDKiA wybraża sobie przebieg takich dróg.
          Może
          >
          > okaże się, że jest możliwe stworzenie warunków technicznych miimalizujących
          > uciążliwośc tras.

          No właśnie. Należało od tego zacząć (tylko mi Papi nie wyjeżdzaj z tekstem, że
          mógł to zrobić S. Mógł, ale skoro nie zrobił - jak pisze Ptasznik - to powinien
          to zrobić obecny). Zanim podjęto te uchwały.

          Ptaszniku, kogo masz na myśli, pisząc o "liderach obu społeczności"?
          • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 12:08
            Kow nie wyjeżdzam, za uchwałami idą działania, które maja na celu
            zminimalizowanie uciążliwości. Tak na pewno będzie i gddkia chce rozmawiawiac w
            tej sprawie od 6 lat. Niestety nie miała do tej pory z kim. Wierzę w to, że
            burmistrz zapewni max zabezpieczenie dla okolicznych mieszkańców, odpowiednią
            ilość kładek, przejazdów i przejść.
            • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 12:43
              papirus22 napisał:
              > za uchwałami idą działania, które maja na celu
              > zminimalizowanie uciążliwości.

              Jakie działania? Konkretnie?

              PS. chyba Ci się coś w klawiaturze omsknęło - "6" wklepałeś. Nie powinno być
              (jak zawsze) "8"?
              • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:01
                Słyszłem osobiście od 6 lat, no mylisz pojęcia. Od 8 lat trwało niszczenie
                infrastrukturalne Łomianek, ostatnie 2 lata(z tych 8) to niszczenie
                społeczności, poprzez podział jej na zwolenników STN i przeciwników. Widzisz
                ile złego można zrobić z kilka lat.
                • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:10
                  papirus napisał:
                  > ostatnie 2 lata(z tych 8) to niszczenie
                  > społeczności, poprzez podział jej na zwolenników STN i przeciwników. Widzisz
                  > ile złego można zrobić z kilka lat.

                  Widzę, ile można złego zrobić w ciągu JEDNEJ sesji rady. Ile trwała?
                  Oczywiście, sprawnie obrady się odbyły, prawda?

                  A w temacie może coś? Jakie konkretne działania burmistrz podjął w sprawie
                  zmniejszenia uciążliwości trasy przy KPN?
                  • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:15
                    Kow
                    Nie rozumiem twojej dzisiejszej agresji i napastliwości.
                    Jeszcze raz zwróć się z zapytaniem o postęp tych spraw do burmistrza, ja z nim
                    wszedzie nie jeżdzę, nie chodzę, nie mam takiej możliwości po prostu.
                    Zapytaj na piśmie, znasz kpa, na pewno odpowie.
                    • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:31
                      papirus22 napisał:
                      > zwróć się z zapytaniem o postęp tych spraw do burmistrza, ja z nim
                      > wszedzie nie jeżdzę, nie chodzę, nie mam takiej możliwości po prostu.

                      Jak to? Nie wiesz, jakie działania zostały podjęte?
                      Przecież godzinę temu, o 12.08 napisałeś:
                      > za uchwałami idą działania, które maja na celu
                      > zminimalizowanie uciążliwości.
                      Propaganda forumowa to była jedynie?

                      papirus napisał:
                      > Nie rozumiem twojej dzisiejszej agresji i napastliwości.

                      Już wyjaśniam. Jestem na WAS wkurzona do imentu.
                      Dawno nic mnie tak nie wkurzyło.
                      Jestem wkurzona za Waszą krótkowzroczność w działaniu w sprawie trasy,
                      za nieliczenie się z opinią publiczną, za brak jawności,
                      za obłudę i brak przyzwoitości.

                      Nie sądziłam, że to kiedyś napiszę. Zawsze staram się znaleźć jakieś
                      uzasadnienie dla poczynań władzy. Tu nie znajduję.

                      Zamuliłam, oczywiście?
                      Nie odpowiadaj, pytanie retoryczne było.
                      • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:48
                        Kow
                        Ja nie jestem rzecznikiem burmistrza i nie mogę o wszystkim pisać. Ja mogę
                        pisac tylko za siebie.

                        A wracając do Twojego tekstu o wkurzeniu, nie on dziwi mnie, od początku
                        krytykowałaś Pszczółkowkiego, nawet jak nie było za co.
                        W zasadzie mozna sie przyczepić do wszystkiego, na forum do zaminionej literki,
                        przy spotkaniu do rozwichrzonego włosa, do źle leżącej koszulki.
                        Na sesji też można się wkurzać, że Radni podjęli decyzję o przyznanie "aż"
                        400tyś złotych na modernizację wałów(chodzi o projekt, który przyspieszy
                        modernizację wałów na długości prkatycznie całej gminy Łomianki), bo to zadanie
                        nie jest gminne.
                        Można się wkurzyć że zmieniono porzadek obrad. W poprzedniej kadencji porzadek
                        zmina porządku obrad była normą. Jest to zgodne zresztą z prawem chyba art. 20
                        ustawy o samorządzie gminnym mówi o tak:
                        "1a. Rada gminy może wprowadzić zmiany w porządku bezwzględną większością
                        głosów ustawowego składu rady." Oczywiście lamęt i zamieszanie sieją Ci którzy
                        rządzili gminą przez ostatnie 8 lat i podburzają niepotrzebnie ludzi.

                        A jaką Ty widzisz długowzroczność w trasie po wale, oczywiści poza wyburzeniami
                        dziesiątków budynków, wysiedlaniem ich z miejsca ich życia.

                        Nie liczenie się z ludzmi? To Radni mają rzucic na pożarcie swoich mieszkańców
                        z Burakowa, Łomianek Dolnych, Kępy Kiełpińskie, Kiełpina, Dziekanowa Polskiego
                        i Nowego pod spychcze?
                        Nie ma żadnego uzasadnienia do prób siłowego przezucenia drogi na czyjeś domy z
                        rezerwy, która istnieje od początku lat 70.
                      • pencroff Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:56
                        kowalik22 napisała:
                        Jestem na WAS wkurzona do imentu.
                        > Dawno nic mnie tak nie wkurzyło.
                        > Jestem wkurzona za Waszą krótkowzroczność w działaniu w sprawie trasy,
                        > za nieliczenie się z opinią publiczną, za brak jawności,
                        > za obłudę i brak przyzwoitości.

                        O jakim braku jawności mowa? Sesja Rady była całkowicie jawna - została opisana
                        w mediach, vide "Echo Łomianek i Bielan", "Życie Łomianek", w którym był
                        obszerny artykuł.

                        Z którym odłamem "opinii publicznej" Rada ma się liczyć?
                        Czy z tym, który doszedł do głosu w "Echu Ł. i B"?
                        Czy z opinią ludzi mieszkających nad Wisłą?
                        Czy z tym, który piórem p. Pacury plecie androny w "Życiu Łomianek"?

                        Jakie dalekowzroczne działania mogłabyś zaproponować sama?
                        W jaki sposób można zmniejszać uciążliwość trasy, której nie zaczęto nawet
                        budować?
                        Czy mogłabyś uprzejmie odpowiedzieć, czemu nie wkurzała Cię obojętność poprz.
                        zarządu na uciążliwości i niebezpieczeństwa Kolejowej?

                        Wreszcie - czy można Ci doradzić odrobinę śniegu na rozżarzoną główkę?
                      • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 14:41
                        Do obu Panów powyżej:
                        O, to już nie tylko, że bronię Sokoła, ale krytykuję Pszczłókowskiego?
                        W dodatku od początku?
                        Pudło. Nie dalej jak wczoraj pisałam w jego "obronie":
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=63854472&a=64045141
                        Poza tym nigdzie nie napisałam, że to Burmistrz odpowiada za to, co się stało.
                        Ja jeszcze nie wiem, kto takie nierozsądne posunięcie wymyślił. Zrealizowała
                        Rada, to wiemy, a kto był inicjatorem - tego nie wiem. Ktoś gdzieś coś pisał,
                        ale ja nie kupuję niczego, czego nie mogę sprawdzić.

                        papirus napisał:
                        > A jaką Ty widzisz długowzroczność w trasie po wale, oczywiści poza
                        > wyburzeniami dziesiątków budynków, wysiedlaniem ich z miejsca ich życia.

                        No i widzisz, jak Ty nic nie rozumiesz. Głosujesz za czymś, a nawet nie wiesz,
                        jakie konsekwencje to rodzi.
                        Tu nie chodzi o samą trasę po wale. Chodzi o to, że przy podjęciu tych uchwał
                        nie zastosowano odpowiedniej procedury, co wzbudza uzasadnione (brak jawności,
                        brak poszanowania mieszkańców) wzburzenie społeczne. To pierwsza konsekwencja.
                        Druga - przez podjęcie uchwały w sprawie negatywnej opinii nadwiślańskich
                        wariantów związaliście sobie ręce, by w sprawie trasy przy puszczy coś
                        wywalczyć (zmniejszenie uciążliwości). Kto będzie chciał - nawet, gdyby gmina o
                        to wystąpiła - teraz o tym rozmawiać? Wytraciliście sobie z ręki broń (argument
                        przetargowy).
                        Tak, nie liczenie się z ludźmi. Okazaliście pogardę dla nich, pokazaliście, że
                        ich zdanie macie w nosie.
                        Nie oznacza to przecież, że zawsze należy robić to, co ktoś chce. Zwsze będą
                        jacyś niezadowoleni, ale konsultować się trzeba. Dla okazania, że się władza z
                        mieszkańcami liczy. Wysłuchuje ich racji, a dopiero potem podejmuje decyzje.
                        Żeby była jasność - gdzieś trasa musi iść, jest wysoce prawdopodobne, że
                        pójdzie przy KPN. Dlatego nie o to, że nie pójdzie nad Wisłą tu idzie, a o to,
                        że nie próbowaliście rozmawiać z ludźmi, wyjaśniać, pertraktować.

                        I na koniec - podzieliliście mieszkańców. Dosłownie i w przenośni. Nawet teraz
                        Papi pisze:
                        > To Radni mają rzucic na pożarcie swoich mieszkańców
                        > z Burakowa, Łomianek Dolnych, Kępy Kiełpińskie, Kiełpina, Dziekanowa
                        > Polskiego i Nowego pod spychcze?
                        To pozostali nie są SWOI?
                        I nie pisz, że byli już podzieleni. Byli, ale nie należało tych podziałów
                        pogłębiać. I to nie tylko w interesie mieszkańców, ale władzy właśnie.

                        Papirus napisał:
                        > Nie ma żadnego uzasadnienia do prób siłowego przezucenia drogi na czyjeś domy
                        z rezerwy, która istnieje od początku lat 70.
                        No nie mów? A jak nazwać to obecne działanie?
                        Takie działania (w sprawie trasy) należy prowadzić w "koronkowych rękawiczkach".
                        By jak najmniej przy tym napsuć.
                        Oj, udało Wam się więcej, niż mogłabym przypuszczać.

                        Pencroft napisał:
                        >Sesja Rady była całkowicie jawna - została opisana
                        >w mediach, vide "Echo Łomianek i Bielan", "Życie Łomianek", w którym był
                        >obszerny artykuł.
                        Jawność nie przejawia się jedynie tym, że można przyjść na sesję, że można o
                        tym przeczytać tu czy tam. To także podanie do publicznej wiadomości tego, co
                        na sesji będzie. Mogłabym tu zacytować odpowiednie przepisy, ale wiem, że Ty
                        nie lubisz być pouczany za pomocą wszystkich możliwych ustaw.

                        Pen napisał:
                        > Z którym odłamem "opinii publicznej" Rada ma się liczyć?
                        > Czy z tym, który doszedł do głosu w "Echu Ł. i B"?
                        > Czy z opinią ludzi mieszkających nad Wisłą?
                        > Czy z tym, który piórem p. Pacury plecie androny w "Życiu Łomianek"?
                        O, to mamy „odłamy”? Z każdym. Przecież S. właśnie dlatego dorobił się tak
                        dużej opozycji, że ją lekceważył. Tzn. lekceważył potrzeby mieszkańców (tak
                        czytałam w jakimś piśmie na Lećsokole). Należy się dogadywac z każdym, a
                        przynajmniej próbować.

                        Pen napisał:
                        > Jakie dalekowzroczne działania mogłabyś zaproponować sama?
                        Ja nie muszę. Nie jestem radą ani burmistrzem. Przeczytaj uważnie, co
                        napisałam, to zrozumiesz, o co mi chodzi.
                        I post ptasznika przeczytaj.

                        • ciuciubabka3 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:05
                          Kowalik, rada uchylając decyzje poprzedników pozbawiła wojewodę jeszcze jednego
                          argumentu na trasą nadwiślańską.Jak donosiła prasa wojewoda przychylał się do
                          dwóch tras, przy puszczy i nad Wisłą.
                        • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:07
                          Kow
                          Twoja zabawa w obiektywizm wygląda śmiesznie. Gdzie się podziewałaś jak łamano
                          prawo, kodeks kpa, przymowano uchwały o 1.00 w nocy, nie dawano dostepu do
                          dokumentów, rozpychano i wyzywano dziennikarzy, poniewierano mieszkańców,
                          wszystko to miało miejsce w ostatnich 8 latach, wtedy Kowalika nie było, albo
                          był tylko uczestniczył w tym zza węgła:(

                          Uchwały które dzieliły Łomianki od lat zostały anulowane i wprowadzone zgodnie
                          z prawem pod obrady, nad nimi dyskutowali radni, jedni byli za inni przeciw. Na
                          koniec swoje zdanie mieli mozliwość wyrazić mieszkańcy i to zrobili, wielu było
                          przeciw, ale wielu było też za.
                          Nikt niczego sobie nie związał, z GDDKiA trzeba po prostu rozmawiać, inaczej
                          wszystko zrobią bez nas, mają do tego prawo-to jest adminstracja rządowa.
                          Dyrekcja chce rozmawiać, ale do tej pory nikt z naszej strony nie chciał
                          Konsultacje odbędą się zgodnie z prawem, zrobi to wojewoda bo obliguje go do
                          tego prawo. Nie zapomniaj ze ani burmistrz ani Rada, ani mieszkańcy nie
                          podjemują żadnych decyzji, mogą wyraźić jedynie swoje zdanie i to zrobili.

                          Kow nie sugeruj się tym co napisało echo, bo wiele informcji tam zawartych
                          niewiele ma wspólnego z prawdą, na pewno zostanie to sprostowane i wyjasnione.
                          Nie pleć juz tych bzdur, o słuchaniu, wyjaśnianiu, pertraktacjach.
                          Nie mogą uchwały krzywdzić jednych przeciwko drugim, a pozytywne opinie w
                          sprawie STN krzywdzą spora część osób.
                          Rada w uchwałach nie WSKAZAŁA, na żaden wariant, nie powiedziała wprost
                          jestesmy za wariantem 2 czy 3-to jest taaaaka wielka różnica, pomiędzy tym co
                          było a co jest.
                          • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:30
                            Nic nie zrozumiałeś, Papirus.
                            Coś piszesz, nie rozumiejąc, co to oznacza:
                            > Nie mogą uchwały krzywdzić jednych przeciwko drugim, a pozytywne opinie w
                            > sprawie STN krzywdzą spora część osób.

                            A co z pozostałą sporą częścią osób? Zacznij Papi, myśleć jak radny, jak
                            człowiek, który ma działać w interesie wszystkich mieszkańców. Okazywać, że
                            stara sie w ich interesie działać. A przynajmniej tak się staraj pisać.
                            Proszę....

                            > Rada w uchwałach nie WSKAZAŁA, na żaden wariant, nie powiedziała wprost
                            > jestesmy za wariantem 2 czy 3-to jest taaaaka wielka różnica, pomiędzy tym co
                            > było a co jest.
                            Powiedziała, których nie chce. Widzisz różnicę?

                            A nie powiem ci, gdzie się "podziewałam". Nie interesowałam się gminą. To PZ
                            mnie jej sprawami zainteresowało. Dzięki festynowi weszłam na forum, odkryłam
                            Leśsokole, stronę Lomka. Co Ty myślisz, że wszyscy są zaangażowani w sprawy
                            gminy? Czy to wystarczy?

                            A to mnie dobiło:
                            > Nie pleć juz tych bzdur, o słuchaniu, wyjaśnianiu, pertraktacjach.

                            • papirus22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:42
                              Kow
                              Zupełnie nie czytasz co piszę, mam nawet wrażenie że nie rozumiesz o co mi
                              chodzi. Jesteś strasznie pobudzona, a niepotrzebnie. Trudno z Tobą dziś
                              dyskutować, może masz słabszy dzień, ale nie martw będzie lepiej...
                              Widzisz nie interesowałaś się tym co było w poprzednich kadencjach, to trudno
                              Ci zrozumieć. Zapewniam Ciebie że jest zupełnie inaczej na plus , no tylko mogę
                              Ciebie zapewniac, bo się nie interesowałaś to nie wiesz.

                              O pleceniu bzdur teraz będzie.

                              STN to stek bzdur i bredni, dyskutowano o tym przez 8 lat az za dużo, ile
                              jeszcze będzie się o tym mówiło i pisało???Ile jeszcze ma być wyjaśnień,
                              pertraktacji? Będą konsultacje wojewody, to każdy się wypowie, zabierze głos,
                              wyrazi opinię. Znowu mamy o tym pisać, omawiać , konsultować, jest ktoś to
                              jeszcze nic o tym nie wie???

                              Na koniec jezeli nie widzisz różnicy pomiędzy wyborem waraintu 5 przez
                              poprzednia ekipę, a nie wybraniem żadnego przez obecną- to zakończmy tą
                              dyskusję bo nigdy już nie zrozumiesz.
                              • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 16:28
                                papirus napisał:
                                > Ile jeszcze ma być wyjaśnień,
                                > pertraktacji? Będą konsultacje wojewody, to każdy się wypowie, zabierze głos,
                                > wyrazi opinię. Znowu mamy o tym pisać, omawiać , konsultować, jest ktoś to
                                > jeszcze nic o tym nie wie???

                                Kto będzie w tych konsultacjach wojewody uczestniczył? KAŻDY? Rada prześle
                                stanowisko, prawda? Czy będzie inne? Nie będzie. Czy będziecie jeszcze
                                próbowali rozmawiać z mieszkańcami?

                                > Na koniec jezeli nie widzisz różnicy pomiędzy wyborem waraintu 5 przez
                                > poprzednia ekipę, a nie wybraniem żadnego przez obecną- to zakończmy tą
                                > dyskusję bo nigdy już nie zrozumiesz.

                                Doskonale rozumiem, co rada uchwaliła:
                                bip.lomianki.pl/portal/BIP/run.GetNewserMultiMedia?rowId=3596
                        • pencroff Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:35
                          kowalik22 napisała:
                          > I nie pisz, że byli już podzieleni. Byli, ale nie należało tych podziałów
                          > pogłębiać. I to nie tylko w interesie mieszkańców, ale władzy właśnie.
                          > podzieliliście mieszkańców. Dosłownie i w przenośni.

                          To znaczy, że zniesienie przez Radę uchwał na temat przedmiotu, który
                          najbardziej podzielił mieszkańców, to ich dalsze dzielenie, czy tak?

                          Czy nie przypominasz sobie demonstracji na Kolejowej, z udziałem telewizji
                          i występami poprz. burmistrza? Czy chcesz powiedzieć, że tych ludzi nic wtedy
                          nie dzieliło? Że to była manifestacja zgody narodowej?

                          >przez podjęcie uchwały w sprawie negatywnej opinii nadwiślańskich
                          > wariantów związaliście sobie ręce, by w sprawie trasy przy puszczy coś
                          > wywalczyć (zmniejszenie uciążliwości). Kto będzie chciał - nawet, gdyby gmina
                          o to wystąpiła - teraz o tym rozmawiać? Wytraciliście sobie z ręki broń
                          (argument
                          > przetargowy).

                          Jeżeli dobrze zrozumiałem (?), to utrzymanie zgody na "trasę po wale" miałoby
                          pomóc w rozmowach co do ograniczania uciążliwości trasy przy puszczy? Dziwny
                          wniosek.
                          Ponadto, cały zarzut postawiony zdecydowanie przedwcześnie. Powiedz też
                          wreszcie (choć nie jesteś radą ani burmistrzem) co Twoim zdaniem,
                          znaczy "zmniejszenie uciążliwości".

                          >Zwsze będą
                          > jacyś niezadowoleni, ale konsultować się trzeba. Dla okazania, że się władza
                          z mieszkańcami liczy. Wysłuchuje ich racji, a dopiero potem podejmuje decyzje.

                          Czy uważasz, że radni nie znają opinii mieszkańców? Na jakiej podstawie tak
                          sądzisz? Radni, którzy już nie raz się z tymi opiniami i racjami zetknęli?
                          Których wysłuchiwali, kiedy jeszcze nie byli radnymi?

                          Kowalik, rozumiem, że ktoś nade wszystko chce celować w pouczaniu innych. Ale
                          sama chęć to jeszcze za mało, bo liczy się jeszcze styl, a Twój jest ZŁY,
                          arogancki i niewiarygodny.

                          Rozumiem, że ktoś/ktosia może mieć zły dzień. Mógł ktosię ugryźć jadowity
                          chrabąszcz, może ktosia mieć uczulenie na truskawki.
                          Ale formułowanie gołosłownych, naciąganych zarzutów nie uleczy ktosinych
                          dolegliwości. Warto bardzo - proszę ktosi - choć spróbować zrozumieć innych,
                          ich punkt widzenia, sposób myślenia, podejście do spraw (namysł nad tym może
                          się odbyć przy sprzątaniu ulicy), a dopiero potem szafować krytykami i
                          pouczeniami. Warto też, by ktosia choć od czasu do czasu sama odpowiedziała na
                          zadane jej pytania.
                          • lolaxyz Re: S7 w tunelu 13.06.07, 15:51
                            Chociaz długie przeczytalam, podzielam spostrzezenia pencroffa. Czekamy na
                            komentarz Kowalika.
                          • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 16:10
                            Lola, nie wiem, czy dasz radę to przeczytać;)

                            Pencroff, "ktosia" odpowiedziała na Twoje poprzednie pytania, oprócz tych dwóch:
                            1.>Czy mogłabyś uprzejmie odpowiedzieć, czemu nie wkurzała Cię obojętność
                            poprz. zarządu na uciążliwości i niebezpieczeństwa Kolejowej?

                            2.>Wreszcie - czy można Ci doradzić odrobinę śniegu na rozżarzoną główkę?
                            Przy czym na pierwsze z nich odpowiedź znajdziesz w odpowiedzi udzielonej
                            Papirusowi.
                            Proszę, oto dalsze:
                            >To znaczy, że zniesienie przez Radę uchwał na temat przedmiotu, który
                            najbardziej podzielił mieszkańców, to ich dalsze dzielenie, czy tak?

                            Tak.

                            3.>Czy nie przypominasz sobie demonstracji na Kolejowej, z udziałem telewizji
                            i występami poprz. burmistrza? Czy chcesz powiedzieć, że tych ludzi nic wtedy
                            nie dzieliło? Że to była manifestacja zgody narodowej?

                            Odpowiedź zawarłam w poście poprzednim. Brzmiała tak:
                            >I nie pisz, że byli już podzieleni. Byli, ale nie należało tych podziałów
                            >pogłębiać. I to nie tylko w interesie mieszkańców, ale władzy właśnie.

                            4.>Jeżeli dobrze zrozumiałem (?), to utrzymanie zgody na "trasę po wale"
                            miałoby pomóc w rozmowach co do ograniczania uciążliwości trasy przy puszczy?
                            Dziwny wniosek.
                            Może dziwny. Gdybyś wziął pod uwagę, że rada wyrażała opinię. Można było
                            zaopiniować negatywnie pozostałe nadwiślańskie trasy, a tę plus tę przy KPN
                            pozostawić jeszcze jakiś czas w grze. Włąśnie po to, by zebrać opinie
                            mieszkańców, by zyskać na czasie w sprawie rozmów dot. ograniczenia
                            uciążliwości itd.

                            5> Powiedz też wreszcie (choć nie jesteś radą ani burmistrzem) co Twoim
                            zdaniem, znaczy "zmniejszenie uciążliwości".
                            Już na to pytanie odpowiedziałam. Dodam, że mniejsze znaczenie dla sprawy ma
                            to, co udałoby się w tym temacie załatwić, a większe to, by podjąć takie
                            działania. By ludzie widzieli, że ktoś się ich losem przejmuje.

                            6.> Czy uważasz, że radni nie znają opinii mieszkańców? Na jakiej podstawie tak
                            sądzisz? Radni, którzy już nie raz się z tymi opiniami i racjami zetknęli?
                            Których wysłuchiwali, kiedy jeszcze nie byli radnymi?
                            Pen, tu nie chodzi o to, czy je znają. Choć chyba nie znają, albo znają opinie
                            części mieszkańców. Chodzi o to, by ludzie widzieli, że ktoś chce ich
                            wysłuchać. I włąsnie nie wówczas, gdy starował w wyborach, a właśnie teraz, gdy
                            radnym czy burmistrzem już jest. Bo inaczej mogą pomyśleć, że tylko o to
                            chodziło – by zostać radnym. Nie po to, by ich reprezentować, by dbać o ich
                            potrzeby.

                            7> Kowalik, rozumiem, że ktoś nade wszystko chce celować w pouczaniu innych.
                            Ale sama chęć to jeszcze za mało, bo liczy się jeszcze styl, a Twój jest ZŁY,
                            arogancki i niewiarygodny.
                            Nic na to nie poradzę. Staram się, by był odpowiedni. Co ciekawe, mój styl jest
                            DOBRY, gdy zdarza mi się dyskutowć z prezydentami, wójtami, burmistrzami i
                            innymi osobami, które sprawują publiczne funkcje. Im moje „pouczanie” nie
                            wadzi. Oni rozumieją, po co to robię.

                            8> Warto bardzo - proszę ktosi - choć spróbować zrozumieć innych,
                            ich punkt widzenia, sposób myślenia, podejście do spraw (namysł nad tym może
                            się odbyć przy sprzątaniu ulicy), a dopiero potem szafować krytykami i
                            pouczeniami.
                            Odpowiedź już była:
                            „Zawsze staram się znaleźć jakieś
                            uzasadnienie dla poczynań władzy. Tu nie znajduję.”

                            Czy zadowoliłam Cię należycie?
                            Nie mogę znowu sprzątać chodnika i ulicy (Złośliwcze),
                            nie dalej jak przedwczoraj zrobiłam tam porządek;)



                            • pencroff Re: S7 w tunelu 13.06.07, 19:10
                              kowalik22 napisała o swoim stylu:
                              > Staram się, by był odpowiedni. Co ciekawe, mój styl jest
                              > DOBRY, gdy zdarza mi się dyskutowć z prezydentami, wójtami, burmistrzami i
                              > innymi osobami, które sprawują publiczne funkcje. Im moje „pouczanie̶
                              > nie
                              > wadzi.

                              Żałuję więc solennie, że nie jestem żadną z tak wysoko postawionych
                              osobistotści, tylko zwyczajnym sobie Pencroffem, a nie np. wójtem (dotąd byłem
                              z tego całkiem zadowolony, a widzę, że niesłusznie).

                              Boć to prawda, co pisał pan Kmicic w liście do Sobiepana Zamoyskiego:
                              "Kogo Bóg wielkim na tym świecie uczynił, temu i dowcipu sporszą miarę
                              namierzył" -
                              co pewnie i tych tyczy, co o pańską klamkę (burmistrzowską albo i prezydencką)
                              się otarli.
                              Gdzie tam mnie, szarakowi, oczy na takie wysokości podnosić i z tymi, co z
                              takimi personami rozmawiają, w paragon wchodzić.
                              A szkoda; lepiej bym może rozumiał Twój styl, argumenty i rozumowanie.
                              Przynajmniej jak podwójci.
                              • esscort Re: S7 w tunelu 13.06.07, 19:32
                                Kluczem do sprawy może być pozycja, z jakiej owi prezydenci i burmistrzowie z
                                Kowalik rozmawiają. Bo jeżeli Kowalik jest np. kontrolerem lub zapatrzonym w
                                kodeksy urzędasem z jakiegoś brrr NIK-u, to wówczas jej wynurzenia są zapewne
                                słuchane z uwagą a styl oceniany (przyjanmniej do zakończenia przesłuchania)
                                jako dobry. To by wyjaśniało też megalomanię Kowalik oraz urzędniczy język,
                                jakim sie posługuje.
                              • kowalik22 Re: S7 w tunelu 14.06.07, 09:35
                                No, tego byłam pewna;)))
                                Kiedy już brak argumentów, należy „poszczypać” adwersarza w sposób niewybredny
                                i złośliwy. Byle tylko „odpowiedni” punkt zaczepienia znależć.
                                Wystarczy wrzucić odpowiednią przynętę, by się o tym przekonać, prawda?
                                Hop! I już rybka na haczyku;)))
                                Guzik wiecie, Panowie piszący powyżej o tym, czym się zajmuję. Ale - ponieważ
                                jedyną bronią, jaką możecie się posłużyć, jest próba ośmieszenia mnie (mnie,
                                nie moich argumentów), jest sięgnięcie do ewentualnego (pejoratywnego w waszym
                                odczuciu) zajęcia albo ostatecznie - do stylu wypowiedzi. Zły, arogancki i
                                niewiarygodny, a ponadto megalomański i urzedniczy.
                                Czy znacie urzędnika, posiadajacego tak dużą (owszem, dużą) wiedzę w zakresie
                                samorządu terytorialnego (nie tylko przepisów dotyczących jego zadań, ale także
                                mechanizmów i zasad jego funkcjonowania)?
                                Czy znacie NIK-owca, który może sobie pozwolić na arogancję wobec kierownika
                                kontrolowanej gminy? O zwykłym kontrolerze (cokolwiek to znaczy) nie
                                wspominając?
                                Nie każdy może być poetą, Essc. Jedni są wyznaczeni przez Los do wędrówek "po
                                chmurach", a inni do tego, by pod te "chmury" podkładać coś stabilnego, by
                                ci poeci nie spadli z nich „na łeb na szyję”;)

                                Pencroff napisał:
                                > Żałuję więc solennie, że nie jestem żadną z tak wysoko postawionych
                                > osobistotści, tylko zwyczajnym sobie Pencroffem, a nie np. wójtem (dotąd
                                byłem
                                > z tego całkiem zadowolony, a widzę, że niesłusznie).

                                Ależ słusznie, Pen. Nie byłbyś zadowolony, będąc burmistrzem. Pieskie zajęcie.
                                Trzeba mieć wiedzę, doświadczenie, zmysł dyplomacji, charyzmę i...
                                tzw. „jaja”.
                                Inaczej można stać się zakładnikiem własnego stołka. I własnej (?) Rady. I
                                własnego (?) społeczeństwa.
                                Trzeba podejmować trudne decyzje, rozmawiać z róznymi – raz mądrymi, raz mniej
                                mądrymi - mieszkańcami i starannie udawać, ze jednakowym szacunkiem się ich
                                darzy (rozumiesz - "służba" społeczeństwu). Trzeba umieć i chcieć być petentem
                                w innych instytucjach, by coś dla gminy załatwić. Wiele osób (radnych,
                                mieszkańców) coś od Ciebie chce, każdy czegoś żąda, oczekuje, rozlicza, ocenia.
                                A kiedy już przestaniesz wreszcie burmistrzem być, długo jeszcze będą wycierać
                                sobie twoim nazwiskiem „gębę”.
                                Pieskie zajęcie, mówię Ci.

                                Ps. 1.Czy Trylogia to ulubiona lektura większości Panów, czy jedyna?
                                2. rozumiem, że już zaspokoiłam Twoją ciekawość, Pen, całkowicie? Koniec
                                przesłuchania metodą "lampa w oczy"?
                                • kmsanczia Re: S7 w tunelu 14.06.07, 09:39
                                  Kto by tam słuchał uważnie kontrolera czy urzędasa, daje się w łapę i po krzyku.
                                  Myślę, że Kow jest po prostu kimś w rodzaju Tymochowicza. ;))
                                • papirus22 Re: S7 w tunelu 14.06.07, 09:41
                                  Kow
                                  To jest własnie jeden z wielu przykładów na zamulanie, jałowa dyskusja.
                                  Naucze Ciebie. Pisz krócej, dosadniej i dowcipniej-wtedy owszem zdobędziesz
                                  większą grupę czytelników. Mam nadzieję że zaczniesz wdrażać moje wskazówki,
                                  wtedy mam nadzieję podziękujesz za rady:)
                                  • kowalik22 Re: S7 w tunelu 14.06.07, 10:01
                                    papirus22 napisał:
                                    > To jest własnie jeden z wielu przykładów na zamulanie, jałowa dyskusja.

                                    No nie mów? ;) I pewnie jeszcze uważasz, że to ja zaczęłam owo "zamulanie"?

                                    Już Ty mnie nie ucz, jak pisać. Ważne jest dla mnie to, co kto pisze, nie jak.
                                    Na Tobie ani myślę się wzorować.
                                    Koniec dyskusji o stylu pisania Kowalik.


                                    • raash Re: S7 w tunelu 14.06.07, 12:34
                                      Kow ty nie "zaczęłaś" .. ty nigdy nie skończyłaś ...
                                      A raz na jakiś czas dobrze byłoby kontr-argumenty przedstawiać do tego co
                                      napisał przedmówca, a nie wykonywać zwrot w dyskusji, czepiać się jakiegoś
                                      szczegóły, zaczynać nic nie wnoszący wywód na kilkadziesiąt linii od nowa ..

                                      Przeglądam to forum od jakichś 6-7 miesiący, od momentu kiedy zacząłem się nosić
                                      z zamiarem przeprowadzki do Łomianek.
                                      Na początku nie do końca orientowałem się w forumowych niuansach, po jakimś
                                      czasie Twoje wypowiedzi zaczęły mnie dziwić, następnie irytować, momentami
                                      nieźle wkurzać, a wreszcie doznałem olśnienia ;-PP
                                      Wiatr wieje, słońce świeci a Kowalik klepie megabjaty teksty dziennie bo lubi ..
                                      Zastanawiałaś się czasami co właściwie chcesz w danym konkretnym wątku osiągnąć
                                      ?? Czy też to taka "czysta forma" ?? Sztuka dla sztuki ??
                                      Tak z ciekawości pytam, nic osobistego zawsze mnie takie fenomeny na grupach
                                      usnetowych dziwiły .. Aha nie licząc studentów to w 9 przypadkach na 10 były to
                                      osoby pracujące w szeroko pojętym "państwowym sektorze", dziwna IMHO proporcja
                                      przecież 90% ludzi tam nie pracuje .. Tylko tam mają netcik czy też tyle czasu
                                      maja ludzie tam wolnego ??
                                      • kmsanczia Re: S7 w tunelu 14.06.07, 12:44
                                        raash napisał:
                                        > Kow (...) po jakimś
                                        > czasie Twoje wypowiedzi zaczęły mnie dziwić, następnie irytować, momentami
                                        > nieźle wkurzać

                                        Ja miałam na odwrót. Obecnie jestem na etapie zdziwienia. ;))
                                • esscort Re: S7 w tunelu 14.06.07, 10:13
                                  Kowalik, jeżeli o tym podszczypywaniu itp. było do mnie, to zupełnie
                                  niesłusznie. Nie miałem, zadnych złych intencji. Pen zażartował o tych twoich
                                  dobrych rozmowach z burmistrzami, to ja pociągnąlem dalej i napisałem o
                                  możliwym wariancie tych rozmów. Często wątki idą "w bok" i to jest caly urok
                                  forum. I nie było w tym nic "niewybrednego", wykraczajacego poza stosowaną na
                                  forum "poetykę". Nie miałem zamiaru zapalać żadnej "lampy w oczy". Źle to
                                  odebrałaś. Daję ci słowo honoru, że nie fascynuję się też tym, czym się
                                  zajmujesz. Co by to mnie mogło obchodzić? Ot tak, z nudów, tu pisuję. Nie
                                  prowadzę z tobą ani z nikim innym zadnejj wojny. I tobie też radzę tak
                                  traktować tutejszą swoją i innych pisaninę.
                                  Nie widzę też nic złego w byciu urzędasem a nawet kontrolerem. Co by w tym
                                  mogło byc ośmieszającego??!!! Zawód jak inny. Ktoś go musi wykonywać. A że masz
                                  skłonności megalomańskie, to przecież prawda. Ja tego nie oceniam. Stwierdzam
                                  fakt. Znam wielu megalomanów, których lubię, którzy dzięki temu osiągają
                                  sukcesy itp. Co w tym złego, że to napisałem? Każdy człowiek jest jakiś. Że
                                  masz urzędniczy styl - to też prawda. Nie ma się o co denerwować. Czy znam
                                  urzędnika, ktory ma tak dużą wiedzę na temat samorządów? Przyznam, że nie mam
                                  zielonego pojęcia, jaką ty masz wiedzę i jaką ma przeciętny urzędnik. Nie znam
                                  wielu urzędników. A ci, z ktorymi się stykam jako petnent, z reguły nie
                                  sprawiają wrażenia szczegolnie oświeconych, więc chyba nie trudno z nimi
                                  konkurować. Z NIK-owcem raz się zetknałem przed laty - był kompletnym idiotą i
                                  potwornym arogantem, ale to bylo bardzo dawno. Pewnie teraz są inni.
                                  Kow, wyluzuj, na forum są wszyscy równi :)
                                  • kowalik22 Re: S7 w tunelu 14.06.07, 10:33
                                    :)
                                    Esscort, dostałam i kij i marchewke;)
                                    OK, zostawmy to:)
                                    To o lampie w oczy było do Pencroffa, bo przepytał mnie na okoliczność moich
                                    opinii tu przedstawionych tak dokładnie, jak dobry śledczy.

                                    Te skłonności megalomańskie muszę przemyśleć;) Kiedyś Drabbu napisał, że
                                    jestem "zasadnicza", co mnie zdumiało na początku, ale później śmiałam się z
                                    trafności jego oceny.
                                    Pozdrawiam, muszę niestety skończyć na dziś:)
                                • pencroff Re: S7 w tunelu 14.06.07, 10:43
                                  kowalik22 napisała:
                                  Guzik wiecie, Panowie piszący powyżej o tym, czym się zajmuję.

                                  Wystarczy uważnie przeczytać Twoje ostatnie posty.
                                  W wątku o odśnieżaniu miałaś do zaoferowania jedynie kary i mandaty, skądinąd
                                  odpisywane dosłownie z regulaminu innej gminy. Tylko Tobie zdawało się, że jest
                                  to odkrycie. Było oparte na "wiedzy" czy "doświadczeniu"?
                                  W tym wątku nie miałaś do zaproponowania niczego, niczego oprócz sprzeczki ze
                                  wszystkimi po kolei.
                                  Większość Twoich postów jest właśnie taka.

                                  Nie, nie chcę wiedzieć, czym się zajmujesz. Pisząc o "zmyśle dyplomacji"
                                  wypadasz groteskowo.
                                  Znam wielu urzędników posiadających dużą wiedzę i dobrą orientację w swoich
                                  zakresach. Wszyscy oni mają ponadto pewną cechy, których Tobie jaskrawie
                                  brakuje:

                                  przede wszystkim - umiejętność słuchania innych,
                                  umiejętność przyznania się, że czegoś nie zrozumieli i PRZEPROSZENIA za to
                                  interlokutorów, umiejętność wycofania się z błędnej opinii.

                                  Czyli: zdolność do zmiany stylu! To dzięki niej są naprawdę dobrzy.
                                  Jeżeli urzędnicza charyzma i urzędnicze "jaja" mają wyglądać tak, jak to sama
                                  prezentujesz, to jestem zadowolony, że wykonuję inne zajęcie. Stanowisz
                                  antywzór urzędnika, godnego tej nazwy.

                                  • kowalik22 Re: S7 w tunelu 14.06.07, 11:33
                                    Skąd Ty wiesz, co mi się wydawało? Kary i madaty BYŁY skopiowane z regulaminu
                                    innej gminy, nie kryłam tego, podałam nawet link. Uważasz, że to źle wzorować
                                    się na wzorcach zaczerpniętych od innych? Jeśli są dobre, to dlaczego nie?
                                    To nie był wątek o odśnieżaniu, a o uwagach do projektu regulaminu.

                                    Wszystko, co w tamtym wątku pisałam, JEST poparte doświadczeniem i wiedzą.
                                    Wiedzą z zakresu obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa i doświadczeniem
                                    zarówno innych gmin w rozwiązaniu spraw czystości i porządku, jak i moim
                                    własnym. Też jestem właścicielką domu, wiem, co należy do moich obowiązków,
                                    wypełniam je i oczekuję tego od innych. Teraz odśnieżam jedynie chodnik, ale
                                    były czasy, że odśnieżałam ulicę (do połowy osi jezdni).
                                    Czy pisałam jedynie o karach? Moim zdaniem nie, jesli uważnie przeczytasz, może
                                    przy odrobinie dobrej woli to dostrzeżesz.
                                    Jeśli sprzeczką nazywasz wymianę opinii - bez ustąpienia której kolwiek ze
                                    stron - to się mylisz. Wycofałam się z tamtej dyskusji dwukrotnie - raz w
                                    dyskusji z Drabbu, drugi raz z Tobą - zresztą to Ty mnie tam prowokowałeś.
                                    Wycofałam się, właśnie po to, by się nie sprzeczać. Jezeli na argumenty o
                                    obowiązkach mieszkańców i konsekwencjach roszczeń mieszkańców odpowiada się - w
                                    mojej ocenie - jedynie dalzymi czy tymi samymi roszczeniami - to nie ma o czym
                                    dyskutować.
                                    Znasz wielu urzedników, posiadających dużą wiedzę i dobrą orientację w swoich
                                    zakresach. Tylko zwróć może uwagę na owo słówko "zakresy". W jakim "zakresie"
                                    urzędniczego fachu mnie umiejscowiłeś?

                                    To o charyzmie, zmysle dyplomacji i te inne "bzdety" odnosiły się nie do
                                    Ciebie, a do funkcji burmistrza (ogólnie, nie jakiegoś konkretnego).
                                    Jeszcze raz podkreślam - nie do Ciebie.
                                    A że ja zmysłu dyplomacji nie mam? Nie jestem burmistrzem;))

                                    Pen napisał:
                                    > Stanowisz antywzór urzędnika, godnego tej nazwy.
                                    To akurat mógłbyś ocenić dopiero gdybym Cię "obsługiwała w urzędzie";)

                                    A niby dlaczego zarzucasz mi nieumiejętność wycofania się z "błędnej opinii"?
                                    Która była "błędna"?

                                    Z Twoich postów widać, nie możesz mi darować moich opinii w sprawie
                                    odśnieżania.
                                    Powiem tak - współczuję Sylwii, która pracuje nad regulaminiem, współczuję
                                    Burmistrzowi, który za to, jak będzie wyglądać gmina (czystości i porządku, ale
                                    też wod-kan., komunikacji, szkół, itd.), odpowiada i będzie z tego rozliczany.
                                    Jeżeli w społeczeństwie Ł. jest dużo więcej tak roszczeniowych osób, jak Ty,
                                    jednocześnie nie wyrażających odrobiny dobrej woli, by coś dla swojego
                                    otoczenia zrobić (tego, co należy do obowiązków mieszkańca), to rzeczywiście
                                    - żaden burmistrz nie da rady sprostać tak wygórowanym wymaganiom.

                                    Teraz już faktycznie muszę wyjść. Czekałam na Twój post, wiedziałam, że się
                                    odezwiesz.

                                    PS. Przepraszam wszystkich urzędników, jeśli poczuli się dotknięci tym, co się
                                    tu wałkuje o ich profesji. Ja lubię profesjonalnych w swoich zakresach
                                    urzędników:)
                                    • tuzimka Re: S7 w tunelu 14.06.07, 15:31
                                      KOWALIK. Ja wiem, że "dobre mniemanie o sobie połowę szczęścia stanowi"
                                      ale Ty przesadzasz znacznie więcej niż o połowę. Pełniłam sama obwiązki
                                      urzędnika przez dłuższy czas.
                                      DOBRY URZĘDNIK nie może - tak jak Ty to robisz co chwilę -
                                      tłumaczyć "petentowi", że go ten źle zrozumiał.
                                      Dobry, profesojnalny urzędnik ZANIM wyda regulamin, najpierw zorientuje
                                      się, co podlega regulacji, kto i jak ma ten twór wykonywać i czy może. Taki
                                      urzędnik wie, że jest dużo sposobów regulacji i nie sięga do kar, zanim się nad
                                      tym nie zastanowi. Dobry urzędnik zwraca uwagę na słowa petenta - a tu ani
                                      Esscort, ani Pencroff, ani Drabbu nie powiedzieli, że nie chcą wykonywać swego
                                      obowiązku. Nie wypierali się - to Ty nie zrozumiałaś, o co chodzi. DOBRY
                                      URZĘDNIK powinien jednak być BARDZiEJ KUMATY. Ściąganie od innych świadczy o
                                      braku wiedzy i nie jest to żadne kryterium profesjonalizmu. Profesjonał, za
                                      którego tak mocno się podajesz, NIE postawi nikomu zarzutów tylko na podstawie
                                      przeświadczenia o własnej doskonałości. Ja bym nie chciała obsługi przez kogoś
                                      podobnego.
                                      • kowalik22 Re: S7 w tunelu 15.06.07, 09:07
                                        Się porobiło:)
                                        Myślałam, że tu jest forum, nie urząd;)
                                        Porażona trafnością uwag Tuzimki, dostrzegłam wreszcie, że nie mam żadnych cech
                                        DOBREGO URZĘDNIKA i po przeczytaniu powyższego postu, pod wpływem impuslu
                                        póżną nocą wyslałam do mojego pyncypała wymówienie;)))

                                        A na poważnie – pragnę Cię solennie zapewnić, Tuzimko, że możesz śmiało
                                        wkraczać do wszystkich urzędów w Polsce (o świecie nie wspominając). Nigdzie
                                        nie grozi Ci, że będziesz obsługiwana przez Kowalik.
                                        Za „kogoś podobnego” jednak nie ręczę;)

                                        Jednego jednak jestem pewna – administracja publiczna nie może działać według
                                        zasady: „wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone”. Administracji
                                        publicznej wolno jedynie to, „co prawem dozwolone”. I o tym m.in. pisałam
                                        w tamtym wątku.
                                        I zauważ, proszę, że nie ja tworzę regulamin, nie ja także "sięgnęłam" do kar,
                                        one zostały już w projekcie zapisane. Ja jedynie zaproponowałam inny ich zapis
                                        (wydawał mi się bardziej "urzędowy", ale co ja tam wiem;) ). I zauważ, że nie
                                        zachęcałam do nakładania kar, jedynie uzasadniałam, że przepisy przewidujące
                                        ewentualne sankcje (nie wymyślone przecież ani przeze mnie, ani przez gminę)
                                        sprzyjają realizacji (każdego) obowiązku.
                                        Pozdrawiam serdecznie:)

                                        Witam wszystkich obecnych przy komputerach:)
                  • krzysiom1 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:18
                    Kowlik. Proszę Cię przestań wypisywać głupoty.
                    "Za Sokoła" wprowadzanie uchwał bezpośrednio na sesję było na porządku dziennym
                    i jakoś szat z tego powodu nie rwałaś.
                    • kowalik22 Re: S7 w tunelu 13.06.07, 13:49
                      krzysiom1 napisał:
                      > "Za Sokoła" wprowadzanie uchwał bezpośrednio na sesję było na porządku
                      > dziennym

                      I krytykowano to w czambuł. I słusznie. Tylko że teraz miało być INACZEJ.

                      krzysiom1 napisał:
                      > i jakoś szat z tego powodu nie rwałaś.
                      Jestem na forum od 3 pażdziernika. Wypowiadałam sie w sprawie "wrzucania"
                      uchwał w powiecie. I zdania co do takich działań nie zmieniłam.
                      Trzeba było mnie przepytać wówczas na okoliczność takiego działania, miałbyś
                      namacalny dowód, że "nie darłam szat". A tak - nie masz.

    • robert_c Re: S7 w tunelu - zły pomysł 14.06.07, 17:25
      Pomijając koszty.
      Trasa w tunelu nie powstanie, bo wtedy zakłóceniu ulegną stosunki wodne.
      Tunele buduje się w miejscasch silnie zurbanizowanych, a nie pod lasami, czy
      bagnami.
      M.in. dlatego przyrodnicy ostro zaprotestowali przeciwko tunelowi pod Doliną
      Rospudy.

      Zapomnijcie o tunelu.
      • zarnowiecki Wesołe miasteczko 14.06.07, 18:27
        I jak wszystko, pierwotnie merytoryczna dyskusja, rozpłynęła się w uroku
        miałkości problemów dyskutantów. I jak to pisać o czymś sensownym, jeżeli
        pomijacie meritum, a od razu bierzecie się za bary wzajemnych animozji. To
        naprawdę zaczyna być nudne.
        A przecież sprawa ważna i niebagatelna.
        No chociażby, jeżeli trasa mszczonowska, to mógłby być tunel pod wydmą w
        okolicach bunkra dowodzenia OPL. Załatwiłoby to część problemów migracji
        zwierząt, a i my moglibyśmy mieć tam przejście.
        Takich spraw jest więcej. Może zamiast na siebie napadać pomyślmy. Wszak nie
        zawsze tunel musi iść pod ziemią, można go wybudować na powierzchni i zasypać
        później ziemią, choć nie wiem czy to coś da.
        • pik212 Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 10:10
          Nareszcie jakiś rozsądny głos. Może jednak będzie można znaleźć rozsądne rozwiązanie.
          Czy Pan robert_c jest mieszkańcem Łomianek?
        • kmsanczia Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 10:25
          Ach ta wszechogarniająca miałkość. ;)
          Proponuję zajrzeć do ostatnich wątków sprzed pół roku, tudzież do archiwum
          forum. Co drugi temat to trasa. Wszystkie opcje dyskutowane milion razy. O
          tunelu też było.
          'To naprawdę zaczyna być nudne.'
          ;)
          • marasia Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 11:47
            E tam nudne. Jak nie ma tematów "trasowych" to pozostaje czytać żonglerkę na
            bipy kpa kpp albo pkp.
            Mnie na przykład bardzo spodobał się pomysł z tunelem. Świetny pomysł. Wydrążmy
            tunel pod całymi Łomiankami, a dla Kolejowej zróbmy wykop, z linowymi
            przejściami na całej długości. NO i jeszcze warto byłoby wrócić do
            rewelacyjnego pomysłu na hajłej nad Wisłą. Skoro już niedługo będziemy mieli
            zmodernizowane wały to niech nam go wybudują w formie mostu wzdłuż rzeki.
            Łomianki będą wtedy siedemnatym cudem świata.
            I koniecznie ale to koniecznie każdego pomysła należy zaopiniować, uzgodnić,
            tak aby każdy zdanie każdego zostało uwzględnione. Przecież jak tu ktoś
            wcześniej napisał, Burmistrz powinien przede wszystkim każdego wysłuchać,
            pokiwać z zadumą i ze zrozumieniem głową, bo problem jest zawiły i jeśli
            jeszcze odpowiednio długo poczekamy to rozwiąze się sam. Może Amerykanie
            wymyślą sposoby na bezpieczną teleportację, albo każdy stanie się właścicielem
            małego cichutkiego ufo, które nie będzie potrzebowało dróg.
            • kmsanczia Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 11:53
              Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku, więc skoro w Łomiankach nie ma dróg
              (albo są w fatalnym stanie) to pewnie jako pierwsi wdrożymy latające talerze. ;))
            • drabbu Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 11:58
              marasia napisał:
              Wydrążmy
              > tunel pod całymi Łomiankami,

              Bardzo popieram taki pomysł :) Polska jest wyraźnie uboga w większe tunele, bo
              co to jest jeden Tunel pod Krakowem w porównaniu z taką Szwajcarią - mamy
              niepowtarzalną szansę to nadrobić. Rozsławimy Łomianki jeszcze bardziej niż
              przez "trasę po wale".
            • esscort Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 12:20
              marasia napisał: Przecież jak tu ktoś
              > wcześniej napisał, Burmistrz powinien przede wszystkim każdego wysłuchać,
              > pokiwać z zadumą i ze zrozumieniem głową, bo problem jest zawiły i jeśli
              > jeszcze odpowiednio długo poczekamy to rozwiąze się sam

              Też mi się spodobała ta rada uprawiania przez burmistrza i władze samorządowe
              socjotechniki w postaci robienia niby-konsultacji (chciałoby sie powiedzieć łże-
              konsultacji) nie po to, by poznać opinie (bo ona jest znana) lecz jedynie
              dlatego by ludzie mieli poczucie, że ktoś się z uwagą wsłuchuje w ich opinie.
              To ja juz wolę burmistrza, ktory zajmuje się konkretami, a nie programowym
              stwarzaniem pozrów.
              • kowalik22 Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 15:29
                esscort napisał:
                > Też mi się spodobała ta rada uprawiania przez burmistrza i władze samorządowe
                > socjotechniki w postaci robienia niby-konsultacji (chciałoby sie powiedzieć
                > łże- konsultacji) nie po to, by poznać opinie (bo ona jest znana) lecz
                > jedynie dlatego by ludzie mieli poczucie, że ktoś się z uwagą wsłuchuje w
                > ich opinie.

                Manipulujesz. I zamulasz;)))
                • drabbu Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 15:39
                  kowalik22 napisała:> Manipulujesz. I zamulasz

                  Escorcie - uważaj! Kary regulaminowe zbierają Ci się nad głową coraz większe.
                  To już prawdziwy front burzowy, jak lunie...
                  • esscort Re: Wesołe miasteczko 15.06.07, 18:06
                    No to się na wszelki wypadek zamknę :)
      • kw40 Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 15.06.07, 16:34
        robert_c napisał:

        > Pomijając koszty.
        > Trasa w tunelu nie powstanie, bo wtedy zakłóceniu ulegną stosunki wodne.
        > Tunele buduje się w miejscasch silnie zurbanizowanych, a nie pod lasami, czy
        > bagnami.
        > M.in. dlatego przyrodnicy ostro zaprotestowali przeciwko tunelowi pod Doliną
        > Rospudy.
        >
        > Zapomnijcie o tunelu.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Nie chodzi o typowy tunel jaki ma np. metro. Chodzi o poprowadzenie drogi na
        powierzni, otoczenie jej obwalowaniami i nakrycie anty-akustycznym zadaszeniem.
        Rezerwa pod trase wchodzi na wyzszy teren dopiero pod lasem w okolicy ul.
        Zielonej. Dopiero na tym odcinku moznaby poprowadzic trase w zasypanym wykopie -
        trasa wchodzilaby we wzniesienie. Mam wrazenie , ze taka koncepcja nie zakloci
        stosunkow wodnych i moglaby zostac przez mieszkancow Dabrowy zaakceptowana. Co
        o tym myslicie?
        • robert_c Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 16.06.07, 01:26
          Trzeba się zastanowić.
          To, o czym piszesz, z kolei stwarza barierę dla migracji zwierząt.
          Zrobiłby się nagle wał na wysokość 6-7 metrów. Z kolei gdyby złagodzić zbocza, to cała konstrukcja zajęłaby 200 metrów szerokości.

          Moim zdaniem najlepsze będzie poprowadzenia trasy na estakadzie i przekrycie jej tzw. półtunelem oraz obsadzenie zielenią izolacyjną. Wtedy trasa będzie niesłyszalna, zamaskowana i nie będzie stanowić żadnej bariery dla zwierząt i ludzi. Zajmie też minimalną szerokość.
          • robert_c Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 16.06.07, 01:29
            robert_c napisał:


            > Moim zdaniem najlepsze będzie poprowadzenia trasy na estakadzie i przekrycie je
            > j tzw. półtunelem

            Co to jest przekrycie półtunelowe?
            Tu są rysunki:
            siskom.waw.pl/s8.htm#dzialania
            Przedtswiają przekrycie trasy idącej na nasypie. Nie ma żadnych przeciwskazań, by zastosowac to na estakadzie.
            • pik212 Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 21.06.07, 16:00
              Wygląda całkiem rozsądnie. Tylko kiedy ta trasa wreszcie powstanie.
              • lolaxyz Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 21.06.07, 16:08
                W połowie zeszłego roku wojewoda twierdził, ze do 2006 roku, miesiąc temu, że w
                lipcu 2007 ale w związku z koniecznym przyspieszeniem prac przed euro2012
                ostatnio zostało ogłoszone, że jeszcze w tym roku :))
                • lolaxyz Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 21.06.07, 16:10
                  Nie mówie o powstaniu tylko o podjęciu decyzji :)) to na początek
                  • ptasznik11 Re: Co Dabrowa moglaby zaakceptowac? 21.06.07, 20:49
                    Widzę ciemność. Żadnej trasy nie wybudują, żadnej decyzji nie podejmą, żadnego
                    Eu 2012 nie będzie. I spełni się życzenie naszego niedoszłego prezydenta
                    Kononowicza - "żeby nie było niczego"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja