Dodaj do ulubionych

scieli drzewo

02.10.07, 22:34
W zeszlym tygodniu na ul. Spookjnej zostalo sciete ogromne drzewo.
Nie wiem jaka to byla marka ale w obwodzie mialo chyba z metr.
Zastanawialam sie jakis czas temu czy nie powinno stac sie juz
pomnikiem przyrody a tu nagle przyjechali z pilami i je scieli. Czy
ktos cos wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: scieli drzewo 02.10.07, 22:57
      Wg. mnie w obwodzie miało ok 2 m i spokojnie kwalifikowalo sięna
      pomnik przyrody. Jedynym widzocznym uszkodzeniem drzewa był
      niewielki ubytek kory na skutek mechanicznego uszkodzenia w czasie
      budowy jednego z osiedki na ul. Spokojnej.
      Wycinka tego drzewa to skandal!
      Najśmieszniej, że dokonana z inicjatywy UG przy aprobacie
      wojewódzkiego konserwatora przyrody!!! Drzewo podobno
      było "monitorowane" przez nasze słuzby. Ciekawe dlaczego monitoring
      nie wykrył sprawcy uszkodzenia drzewa? Może można by go było
      obciążyć kosztami leczenia?
      Każde dziecko patrząc na stan pnia po ścince widzi, że drzewo było
      całkowicie zdrowe, najwyżej jeden konar był spróchniały. Nasz
      gminny "specjalista" od tych spraw którego nie wymienię z nazwiska
      powinien pożegnać się z posadą za tą wycinkę. Tym bardziej, że już
      wielokrotnie od wielu lat słychać zarzuty pod jego adresem za
      podejmowanie kontrowersyjnych decyzji w sprawie wycinek drzew.
      Jak widać nasza gmina rewitalizację parku przy jez. Fabrycznym
      zaczyna od wycinki pomnikowej topoli która moim zdaniem była
      największym drzewem na terenia miasta i wymagała bezwzględnej
      ochrony. Ciekawe co będzie dalej?
      Podobno zima ma być ciężka, więc może ktoś drewna na opał potrzebuje?
      • mortimerr Re: scieli drzewo 02.10.07, 23:08
        Zdrowe to fakt. Duze - bardzo. Jesli faktycznie masz racje, ze ktos
        podjal zle decyzje nie mozna tego puscic plazem.
        Jakby co to mam zdjecia, tego scietego drzewa. Jutro moge policzyc
        sloje ;) Ale co do marki to juz specjalisty potrzeba.
        • mwsylwia Re: scieli drzewo 02.10.07, 23:26
          Możesz mi te zdjęcia przesłać na gazetowa pocztę? W czwartek spróbuję wyjaśnić
          sprawę tego drzewa i dam znać.
          • mortimerr Re: scieli drzewo 02.10.07, 23:49
            oczywiscie, juz sie wysylaja :)
            • krzysiom1 Re: scieli drzewo 03.10.07, 07:42
              Najnowsze doniesienia z opłakiwania wspaniałego drzewa.
              Wydaje mi się, że była to topola czarna ale ręki sobie obciąć za to
              nie dam. Wybrałem się na mniejsce kaźni z miarką. Pień po ścince ma
              1,6m średnicy czyli obwód w podstawie miał ponad 5 metrów. Wg
              pomiarów pnia gdzieś 1,5-2m nad ziemia obwód wynosił ponad 3m.
              Naprawdę płakac się chce widząc bezsensownei wycięte takie drzewo.
              Dlaczego UG juz dawno nie zgłosił tego drzewa jako pomnika przyrody?
              Spełniało wszelkie kryteria w tym temacie.
              • mwsylwia Re: scieli drzewo 03.10.07, 07:57
                Krzysiom - dzięki za zdjęcia.
                • papirus22 Re: scieli drzewo 03.10.07, 08:22
                  tak to na pewno była topola, pamiętam ją doskonale. 500m dalej padła
                  podobna topola, a może nawet większa. Nie wiem komu to przeszkadzało:
                  (
      • paniaa Re: scieli drzewo 03.10.07, 08:20
        Mnie też to zbulwersowało.
      • tobi313 Re: scieli drzewo 03.10.07, 19:47
        ten gminny specjalista w naszym urzędzie to podobno niejaki Pan Sierzputowski.
        Dziwne, że tak bardzo się nie spieszy z wycinką czterech dosć wysokich acz
        suchych topoli przy boisku. Czyżby suchych drzew się nie wycinało? A może
        czekamy aż się same przewrócą? A moze urząd jest od wycinania tylko zdrowych drzew?
        • lomek2 Re: scieli drzewo 05.10.07, 22:23
          JEŚLI ktoś dał na to zgodę, to nie żaden "pan" tylko kawał głupiego fi..a.,
          który powinien w trybie dyscyplinarnym wylecieć z roboty na zbitą mordę i
          jeszcze odpowiadać przed sądem z całą surowością prawa.
          • krzysiom1 Re: scieli drzewo 05.10.07, 23:29
            Dokładnie! Jak dla mnie Pan Sierzputowski powinien polecieć na zbity
            ryj. Bez względu na to ile gminę będzie to kosztowało. Nie widzę
            jakiegokolwiek wytłumaczenia a strata jest nipowetowana. Nawet laik
            widział, że to drzewo jest OK!
            • lomek2 Re: scieli drzewo 07.10.07, 16:30
              Jeśli w trybie dyscyplinarnym, to żadna odprawa się nie należy.
    • mwsylwia Re: scieli drzewo 03.10.07, 08:32
      Niestety życia temu drzewu nie przywrócimy, ale można zastopować kolejne głupie
      wycinki.
      Jutro postaramy się uzyskać odpowiedź z urzędu wyjaśniającą przyczynę tej
      nieszczęsnej wycinki.
      • jbwn77 Re: scieli drzewo 05.10.07, 15:41
        Ja rownież jestem oburzona tą wycinką! Żyłam w przekonaniu, że
        drzewo to jest pomnikiem przyrody, dlatego nie mogłam uwierzyć
        własnym oczom gdy zobaczyłam, że je wycinają. Tyle chałasu i kar
        sypie się za wycięcie zwykłych drzew, a tu bezkarnie kto
        bezpowrotnie zniszczył tak piękny okaz przyrody!! Słyszałam, że
        drzewo przeszkadzało w budowie drogi, któa ma odbić trochę od
        poblidkiego osiedla i na miejscu drzewa ma powstać mostek nad
        płynącym tam kanałkiem. zastrzegam, że wiem to tylko ze słyszenia.
        jeżeli to prawda to wycinka tym bardziej była bezsensowna, bo
        dlaczego mostek nie mógł powstać tam gdzie teraz biegnie droga.
        • subiekt-96 Re: scieli drzewo 07.10.07, 18:07
          Drzewo, tak jak ryba psuje się od głowy. Jaki minister ochr.
          środowiska takie i służby. W kraju tnie się na lewo i prawo
          przy drodze, za rowem, przy płocie, za płotem itd.
          Służby karzą, urzędnik tworzy lipną dokumentację a i sam
          przejawia często własną inicjatywę. Ciekawe co napisał w
          uzasadnieniu. Można to sprawdzić i porównać ze stanem
          faktycznym. Można sprawdzić ile drzew i na jakiej podstawie
          wycięto w ostatnich kilku latach. Sobkosto, głupota i
          arogancja zgniuśniałych, bez kszty wyobrażni, bezmyślnych
          urzedników i paranoicznego systmu.
    • mwsylwia Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 18:21
      Poprosiłam w czwartek o pełne wyjaśnienie sprawy.
      Mam nadzieję, ze takie dostanę w najbliższym tygodniu.
      To co mi wiadomo do dziś:

      1. drzewo (topola kanadyjska o wys. 26-28 m, obwód na wys. 1,3 m - 453 cm)
      zostało wycięte na prośbę mieszkańców ul. Spokojnej, którzy prosili o to, jak
      wynika z ich pism, ponieważ drzewo zagrażało ich domom.

      2. Przed wydaniem decyzji o wycince zwrócono sie do Wojewódzkiego Konserwatora
      Przyrody, który wyraził zgodę na wycinkę.

      3. Po uzyskaniu zgody konserwatora zwrócono się do Starosty Warszawskiego o
      wydanie zgody na usunięcie drzewa. Starosta wydał decyzje pozytywną.

      Tyle :(
      • mwsylwia Re: Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 18:23
        mwsylwia napisała:

        > 3. Po uzyskaniu zgody konserwatora zwrócono się do Starosty Warszawskiego o
        wydanie zgody na usunięcie drzewa.

        Chodziło oczywiście o Starostę powiatu Warszawskiego Zachodniego. Przepraszam za
        pomyłkę.
        • krzysiom1 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 19:01
          Czyli w majestacie prawa zamiast przyciąć kilka gałęzi wycięto
          zdrowe drzewo. Jak działają urzędnicy odpowidzialni min za ochronę
          drzew było widać przy budowie chodnika na Dąbrowie w alei dębowej.
          Też były zgody wszystkich świętych, dopiero raban podniesiony przez
          mieszkańców spowodawał przebudzenie wojewódzkiego konserwatora z
          drzemki i cofnięcie własnej zgody na budowę, która jak się okazało
          zagrażała dębom. W tym przypadku poszło gładko.
        • subiekt-69 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 20:19
          mwsylwia napisała:
          >
          > Chodziło oczywiście o Starostę powiatu Warszawskiego Zachodniego.
          >
          >
          Starostwo daje zgodę każdemu kto przedstawi odpowiednie kwity.
          Tam też siedzi człowiek podobny do Waszego. Minister od
          przyrody ma to wszystko dokładnie gdzieś. Trzeba zrobić z
          tym porządek, sprawdzić dokumenty, przeprowadzić wywiad
          obmierzyć każdą skarpę wyciętego drzewa. Dopuki nie wycięto
          jeszcze nam ostatniego drzewa. A czas jak rzeka, jak rzeka
          płynie.
      • lomek2 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 23:39
        > 1. drzewo (topola kanadyjska o wys. 26-28 m, obwód na wys. 1,3 m - 453 cm)
        > zostało wycięte na prośbę mieszkańców ul. Spokojnej, którzy prosili o to, jak
        > wynika z ich pism, ponieważ drzewo zagrażało ich domom.

        A może należało zburzyć domy mieszkańców ulicy Spokojnej, którzy zagrażali drzewu?
        To jeden z wieli przykładów, gdy tępota ciemnego ludu jest w stanie wypalić
        wszystko do popiołu a potem zalać asfaltem, okleić styropianem i zaciągnąć
        akrylem na polietylenowej siatce.

        Sprawę warto by nagłośnić. Czyjeś głowy powinny za to spaść!!! Urzędnicze głowy!
        Płacimy im pensje za to, żeby chronili środowisko przed zakusami głupoli.
        Stanowisko + pensja = odpowiedzialność. Mieszkańcy ul Spokojnej, którzy wnieśli
        wniosek, mają demokratyczne prawo być ciemniakami bez wyobraźni. Urzędnicy
        takiego prawa nie mają, wręcz przeciwnie.
        • marasia Re: Dlaczego ścieli drzewo. 07.10.07, 23:54
          lomek2 napisał:

          > > 1. drzewo (topola kanadyjska o wys. 26-28 m, obwód na wys. 1,3
          m - 453 cm
          > )
          > > zostało wycięte na prośbę mieszkańców ul. Spokojnej, którzy
          prosili o to,
          > jak
          > > wynika z ich pism, ponieważ drzewo zagrażało ich domom.
          >
          > A może należało zburzyć domy mieszkańców ulicy Spokojnej, którzy
          zagrażali drzewu?
          > To jeden z wieli przykładów, gdy tępota ciemnego ludu jest w
          stanie wypalić
          > wszystko do popiołu a potem zalać asfaltem, okleić styropianem i
          zaciągnąć
          > akrylem na polietylenowej siatce.
          >
          > Sprawę warto by nagłośnić. Czyjeś głowy powinny za to spaść!!!

          chmmm. Lomku, zanim zaczniesz ścinać głowy ;) przeczytaj sobie
          artykuł - www.abrys.pl/pk/index.php?r=artykuly&id=7481 o
          topoli kanadyjskiej.
          Rozumiem że drzewo było (na pierwszy rzut oka) ładne, okazałe, po
          prostu pomnik. Tylko że jak się poczyta o niej trochę więcej ze
          zrozumieniem, to może da się zrozumieć obawy mieszkańców ulicy
          spokojnej, którzy dostali pozwolenie na zabudowę działek, wydali na
          to sporo forsy i mają pełne prawo żeby swój dobytek chronić.

          >Płacimy im pensje za to, żeby chronili środowisko przed zakusami
          głupoli.
          > Stanowisko + pensja = odpowiedzialność. Mieszkańcy ul Spokojnej,
          którzy wnieśli
          > wniosek, mają demokratyczne prawo być ciemniakami bez wyobraźni.
          Urzędnicy
          > takiego prawa nie mają, wręcz przeciwnie

          Mam wrażenie że tym urzędnicy wydający zgodę na wycięcie nie
          zachowali się jak (powtarzam za Tobą) ciemniacy bez wyobraźni, ale
          przede wszystkim - i to mnie cieszy - nie zachowali się jak
          ekooszołomy. - co mam nadzieję że w najbliższych dniach mwsylwia nam
          tu odpowiednio opisze ;)
          ps. tylko się nie obrażajcie za ekooszołomów - bo żadnej z osób
          wypowiadającej się w tym wątku mimo wszystko za ekooszołoma nie
          uważam.
          • chamomilla Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 10:38
            Mieszkam na ulicy Spokojnej i żadnego pisma ws. wycięcia drzewa nie
            widziałam. W życiu bym się na to nie zgodziła! Prosze zatem nie
            generalizować, ze mieszkańcy ulicy Spokojnej...Pewnego dnia, jak
            wróciłam z pracy zobaczyłam wycięte drzewo, z 10 minut siedziałam w
            samochodzie nie mogąc w to uwierzyć i zastanwaiając się nad głupotą
            i pochopnością ludzi.
            • drabbu Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 10:53
              Pamiętam to drzewo. Podziwiałem je nie raz. Moim zdaniem,
              nie było ono aż tak blisko domków, żeby poważnie im zagrażać.
              Od takich "zagrożeń" można się uchronić przez ubezpieczenia.

              Jak mówi notka w ost. "Gazecie Łomiankowskiej" wszystkie
              procedury formalne w tej sprawie zostały zachowane i uzyskano
              wszystkie potrzebne pozwolenia.

              Jednak jest to klasyczny przykład sprawy załatwianej wyłącznie
              zza biurka, tylko i wyłącznie na podstawie papierów. Szkoda,
              która powstała, powstała dlatego, że żaden z urzędników nie
              raczył się ruszyć - pójść i zobaczyć, jak się naprawdę rzecz
              przedstawia.
            • lomek2 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 12:26
              Daleki jestem od generalizowania. Wyraźnie napisałem "mieszkańcy ul Spokojnej,
              którzy wnieśli wniosek", a nie wszyscy mieszkańcy tej ulicy. Być może był to
              jeden oszołom, który narobił paniki, przeleciał się po domach i zebrał podpisy
              od nieświadomych ludzi.

              Gdyby coś takiego zdarzyło się w Skandynawii, wszyscy zamieszani w sprawę
              mieliby już policję na karku.

              Znam kilka przykładów karygodnego niszczenia dorodnych okazów przyrody przez
              mało gramotnych ludzi z wpływami. W moim rodzinnym mieście proboszcz ściął
              całkowicie zdrowy dąb o kilkumetrowym obwodzie, pamiętający czasy powstania
              styczniowego i przy okazji rozebrał zabytkowy drewniany budynek pełniący podczas
              tego powstania funkcję szpitala. Budynek tez nie był ruiną. Ale wystarczyło
              kumplować się z lokalnym I Sekretarzem i proboszcz, z pochodzenia prosty chłop,
              wyciął wszystko. Dobrze że nie posadził tam kartofli.

              Zanim ktoś wpadnie na pomysł zmieniania środowiska wokół siebie, warto najpierw
              zastanowić sie chwilę nad faktem, że są wokół nas rzeczy które były długo przed
              nami i długo po nas pozostaną, jeśli tylko ich nie zdewastujemy. I że nie MAMY
              PRAWA dewastować, będąc w porównaniu z takimi drzewami, tylko gośćmi na ich terenie.
              • esscort Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 12:42
                lomek2 napisał:

                Zanim ktoś wpadnie na pomysł zmieniania środowiska wokół siebie,
                warto najpierw
                > zastanowić sie chwilę nad faktem, że są wokół nas rzeczy które
                były długo przed
                > nami i długo po nas pozostaną, jeśli tylko ich nie zdewastujemy. I
                że nie MAMY
                > PRAWA dewastować, będąc w porównaniu z takimi drzewami, tylko
                gośćmi na ich terenie.

                No to wojewoda Sasin i stowarzyszenie obrońców przyrody z Dąbrowy by
                z tym polemizowało. Wojewoda podczas swojego ostatniego pobytu w
                Lomiankach najpierw na sesji Rady Miejskiej , a potem (dobitniej) na
                wiecu na Dąbrowie podkreślił, że jego zdaniem jest akurat odwrotnie
                niż piszesz. To interesy (wygoda) człowieka są według Sasina
                ważniejsze niż "jakieś ptaszki".
                >
              • marasia Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 13:18
                lomek2 napisał:

                > Gdyby coś takiego zdarzyło się w Skandynawii, wszyscy zamieszani w
                sprawę mieliby już policję na karku.

                Być może, ale najpierw sprawdzono by jaka był wartość przyrodnicza
                wyciętego drzewa. W przypadku topoli kanadyjskiej, która jest
                niebywale ekspansywna i nie jest rodzimym gatunkiem, jej wartość
                jest dyskusyjna.

                > Znam kilka przykładów karygodnego niszczenia dorodnych okazów
                > przyrody przez mało gramotnych ludzi z wpływami. W moim rodzinnym
                > mieście proboszcz ściął całkowicie zdrowy dąb o kilkumetrowym
                > obwodzie, pamiętający czasy powstania styczniowego

                Zgadzam się to są karygodne przypadki, ale nie porównuj mutanta
                topoli do dębu ;)

                > Zanim ktoś wpadnie na pomysł zmieniania środowiska wokół siebie,
                > warto najpierw zastanowić sie chwilę nad faktem, że są wokół nas
                > rzeczy które były długo przed nami i długo po nas pozostaną, jeśli
                > tylko ich nie zdewastujemy. I że nie MAMY PRAWA dewastować, będąc
                > w porównaniu z takimi drzewami, tylko gośćmi na ich terenie.

                Lomku, ja też jestem daleki od generalizowania. Są gatunki które
                należy bezwzględnie chronić, a są takie któe powinno się eliminować
                ze względu ochronę rodzimych gatunków. Znajdź chwilę i przeczytaj
                sobie artykuł który w poście wyżej podlinkowałem. Nie jestem wrogiem
                przyrody, ale uważam że jeśli mamy ją chronić, to w postaci, jak
                napisałeś naturalnej, czyli gatunki naturalne dla danego środowiska,
                a nie mutanty. Topola kanadyjska nie jest gatunkiem obecnym na
                naszych terenach od stuleci. To mutant, który został wprowadzony
                tutaj kilkadziesiąt lat temu, rośnie bardzo szybko, szybko się mnoży
                i krzyżuje (a dlaczego miałby tego nie robić, jeśli brakło mu
                naturalnych wrogów - szkodników itp).
                • lomek2 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 14:00
                  Przeczytałem, co dało się wywnioskować z postu bezpośredniego pod Twoim.
                  I nie zgadzam się z opinią profesora który się pod tekstem podpisał. Drzewo o
                  którym piszemy, nawet jeśli nie jest gatunkiem rodzimym, powinno być chronione
                  jeśli jest zdrowym i wyjątkowo dorodnym okazem.
                  Rozumując tak jak autor artykułu, należałoby wszystkie drzewa nierodzime
                  traktować jak chwasty i eliminować. Tymczasem jeśli drzewo nie narusza równowagi
                  w środowisku i nie stanowi dla niego zagrożenia (nie wypiera innych gatunków),
                  nie ma żadnej podstawy aby traktować je gorzej niz gatunki rodzime.
                  • krzysiom1 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 22:16
                    Topola kanadyjska to po prostu amerykańska odmiana naszej topoli
                    czarnej i nie ma co jej demonizować. Dla laika praktycznie nie do
                    odróznienia a już napewno nie po kształcie liści:)
                    Drzewo o którym mowa żyło sobie spokojnie i zdrowo do chwili
                    rozpoczęcia budów na ul. Spokojnej. To właśnie jeden z samochodów
                    dowożących materiały budowlane na domy wniskodawców wycinki
                    spowodował jedyny widoczny "feler" drzewa - spore uszkodzenie kory.
                    Każdy kto widział to drzewo wie, że ta wycinka to skandal i przejaw
                    indolencji naszych urzędników z wydziału ochrony środowiska. Zdjęcia
                    po wycince potwierdzają, że drzewo było zdrowe a urzedasy poszły po
                    najmniejszej linii oporu.
                    Najciekawsze jest to, że wnioski były dwa- każdy podpisany przez
                    jedną osobę! Od kiedy nasza gmina tak bardzo przejmuje się głosem
                    dwóch osób?
                    • chamomilla Re: Dlaczego ścieli drzewo. 09.10.07, 10:02
                      Tak myślałam, ze to musiała napisac 1, max 2 osoby, ponieważ jak
                      rozmawiałam z sąsiadami ze Spokojenj nikt o wniosku nic nie wiedział
                      i większośc była oburzona.
          • lomek2 Re: Dlaczego ścieli drzewo. 08.10.07, 12:34
            Jeśli drzewo nie zostało "posadzone", było zdrowe, to chyba nie było innych
            podstaw niż strach właściciela domu, aby je usuwać?
            A to trochę mało. Kiedy budował dom, to się nie bał tego drzewa? A może od razu
            planował się go pozbyć?
    • ronzuz Re: scieli drzewo 09.10.07, 11:13
      Mieszkam na ulicy Spokojnej i ścięcie tego drzewa uważam za zwykłe
      draństwo!!!Rozmawiałem z p. Sierzputowskim i jego wyjaśnienia są
      conajmniej pokrętne.

      A w około 2-3 dni po ścięciu drzewa w okolicy pojawiła się stacja
      transformatorowa która z tego co wiem nie mogła się pojawić dopóki
      stało TO drzewo!
      Obecność zaś przy tej inwestycji p. Bajura powiązanego z p.
      Jaczewskim wiele tłumaczy. Ja pewnie wiele innych osób wie w jaki
      sposób Ci Panowie załatwiają sprawy.

      Wg mnie drzewo padło bo musiała w okolicy stanąć stacja
      transformatorowa! A jak to było załatwione.....
      • krzysiom1 Re: scieli drzewo 10.10.07, 18:48
        Wątek stacji trafo jest ciekawy. Kable do stacji są wkopywane w
        odległości 0,5m od pozostałości drzewa. Pewnie gdyby drzewo stało
        nikt by się na to nie zgodził w związku z możliwością uszkodzenia
        jego korzeni. Stacja zaczęła powstawać natychmiast po wycince, w
        szczerym polu i najwyraźniej jest dedykowana dla jakieś inwestycji.
        Może poznając ktosia któremu stacja trafo jest niezbędna do
        zarobienia paru groszy dotrzemy do tego który "przekonał" Pana
        Sierzputowskiego do tej skandalicznej wycinki.
        • dolny6 Re: scieli drzewo 10.10.07, 19:05
          Może nasza lokalna "prasa" drążąca problemy lokalne by się takim
          ciekawym tematem zajęła i go podrążyła?
          • mortimerr Re: scieli drzewo 10.10.07, 21:51
            Jedno jest pewne. Praca wre aż wióry lecą ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka