Dodaj do ulubionych

Wywołuję do tablicy

11.01.08, 17:11
W tym kraju niebezpiecznie dla podróżnych gości;
Gdyś ducha pełen, miej się dwakroć na baczności!
Wabiąc, pieszczą, aż pożrą! Głód ich ciebie łaknie:
To duchy zapaleńców - tym ducha wżdy braknie!

Leopold Staff.


A nasi, łomiankowscy Włodarze? Czy czegoś Im braknie?

Patrząc na wspaniały skrawek torta (ani chybi wyprodukowany w
Excelu, ale czy aby licencyjnym?) umieszczony w
dawnej "burmistrzowskiej tubie" a dzisiaj tylko w Gazecie
Łomiankowskiej (str. 8), a odnoszący się do budżetu miasta i gminy
Łomianki na rok 2008 - zadaję pytanie Dyżurnym Forumowiczom.

Tutaj drobna dygresja.
Proszę nie traktować terminu Dyżurni Forumowicze perioratywnie. Nie
jest moim zamiarem obrażanie, a tym bardziej szufladkowanie
kogokolwiek do czegokolwiek.
Ot tak, PROSZĘ, potraktujmy to określenie i wymienionych w jego
ramach, Szanownych Uczestników tego (Łomianki) forum - Z
PRZYMRÓŻENIEM OKA. ;)

Zapytowuję więc:

kmsanczia
lomek2
krzysiom1
papirus22
lolaxyz
robert_c
dodan
brycezion
kowalik22
od_przodu_dupek ???????
czesiu71
redakcja.lomianki.info
stih
piotr1271
kasadobrowa
kw40
i_bella
mmc_lomianki

i każdego, kto jeszcze udziela się na naszym (Łomianki) forum, o
taki drobny szczególik, jak fruwające w łomiankowskiej atmosferze
świderki (fruwające cząstki, uwolnione z dachów pokrytych eternitem,
czyli KOMUNISTYCZNYM WYNALAZKIEM zabijającym tych, u których w
płucach wylądują).

Czy w tym, jakże wspaniałym torcie jest (ach, te angielskie
naleciałości) slice, który pokazuje nam ile naszej (podatkowej)
forsiczki łomiankowscy włodarze przeznaczyli na walkę z tym
paskudztwem i czy w ogóle to zrobili w tym roku?

Ot, takie drobne spostrzeżenie chorego na pylicę i gruźlicę i
mającego nadzieję, że wiatry wiejące od KPN przegonią to gów...
precz. Ale co na to Ci, którym ów wiatr owe krętki nawieje?


Dobrych zębów, dobrego żołądka -
To życzeń mych treścią tajemną!
Gdy strawisz mą książkę od wątka,
To pewno też zgodzisz się ze mną!

... i jeszcze

W dróg gwiezdnych przeznaczona tok,
Cóż cię obchodzi, gwiazdo, mrok?

Tocz się szczęśliwa przez ten czas!
Obca dla jego nędz i skaz!

W najdalsze światy blaskiem błądź:
Litość, jak grzech ze siebie strąć!

I jedno tylko: czysta bądź!
Leopold Staff



-------
Słowacki był wątły, bo odziedziczył po ojcu płuca.
Obserwuj wątek
    • lomek2 Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 21:27
      Przegapiłeś wątek który kiedyś był, jak widać. Było tłumaczone, że eternit na
      dachach nie jest groźny. Ani ociupinkę. Groźny jest eternit zdjęty z dachów i
      użyty do utwardzania dróg. Czyli taki, który jest mechanicznie zamieniany w kurz.
      • clozet Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 21:38
        A, dzięki.

        Czyli, żeby upewnić się, ten na górze jest cacy a ten na dole jest
        be. Rozumiem. No i to ważne że było tłumaczone. :)

        Ciekawe, jaki autorytet to wykładał? I ciekawe dlaczego Unia dała
        tak doskonale rozwiniętym społecznościom jak m.in. nasze - czas do
        2014 roku, aby to NIESZKODLIWE badziewie z dachów zniknęło?

        Jeżeli dobrze Twój tok rozumowania prześledziłem, to hutnik
        pracujący przy martenie jest narażony na podtrucie tlenkami a pani
        Jadzia już nie, nawet jeżeli uchyli okno baraku stojącego w
        odległości 87,5 metra od potomka dymarek. Tak?

        ---
        • dwa111 Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 21:53
          Ja nie bardzo rozumiem. Pan sugeruje, że dorobek naszych przodków
          jest bez znaczenia, a nawet jest szkodliwy? Tylko dlatego, że Unia w
          tej innej Europie ma dziwne poglądy na tradycje? Azbest, szamba,
          wyboje sa wartościami czasem niedocenianymi, ale nas napawają dumą.
          I proszę nie cytować błędnych teorii, one zostały u nas odrzucone. A
          Europie dajemy pewien czas na doszlusowanie
          • clozet Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 22:11
            Czuję się przywołany do porządku. Składam samokrytykę. :(

            Tak, to słuszne że siermiężność naszych przyzwyczajeń, poczynań,
            widzenia świata, nawyków edukacyjnych nie ginie w Narodzie.

            Aż człowiekowi wyrywa się okrzyk zachwytu w każdym momencie
            wiokopomnych działań naszych parlamentarnych wybrańców. Chce się
            wzorem naszych rewolucyjnych przyjaciół ze wschodu, pełną piersią
            zamanifestować wierność proletariackim ideałom i wrzasnąć
            UUUURRRRRA, ... oraz zadeptać wszystko co nie trąci latami 1917-1989.

            Uważam że słuszna jest uwaga o szambach. Ten wynalazek powinien
            znaleźć miejsce tam, za Łabą. To skandal że nie został jeszcze
            rozpropagowany. Czy tylko nam ma pod oknami śmierdzieć?


            ------
            We fraszce "Na lipę" jakieś zwierzątka wyrabiają miód.
            • dwa111 Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 22:19
              Niczego nie zmieniajmy, inaczej nikt za 50 lat nie uwierzy, że
              Łomianki zdarzyły się naprawdę. Słowami poety /choć nie z Łomianek/ -
              "chwilo trwaj, jesteś tak piękna". Poeta ten nie znal Łomianek i
              tylko dlatego piękno odnosił do innych zjawisk. Żal mi go... Jacy my
              jesteśy bogaci...
        • lomek2 Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 22:10
          Jeśli jest nakaz usunięcia to trzeba usunąć i nie ma co dyskutować.
          A jeśli jest dla ciebie problemem przeprowadzenie choćby doswiadczenia
          myślowego, kiedy z płyt eternitowych odrywają się rakotwórcze włókna, to jest to
          rzeczywiście problem, ale wyłącznie twój.
          Teraz możemy sobie jeszcze pogadać na temat wysypywania dróg żużlem hutniczym,
          który oprócz tego że strasznie się kurzy, jest również rakotwórczy, co Unii nie
          przeszkadzało. Jak dotąd. Może dlatego że tam się odpadów na drogi nie stosuje?
          Nie wiem. Masz zacięcie, to się dowiedz :)
          • clozet Re: Wywołuję do tablicy 11.01.08, 22:18
            Co do pierwszej tezy - to olbrzymie uproszczenie. Nie dotykam, to
            nie odrywa się, akurat!

            Co do żużla, to z pewnością dojdą jeszcze do tego, ponieważ takiego
            barbarzyństwa, najbardziej zajadli unijni technokraci nie
            przewidywali. Ot co, drogi Oponencie.

            Gó... jest gó..em, zgadzasz się? Nie należy ludzi bałamucić bzdetami
            o nieszkodliwości, bo mi się kojarzy śp. J. Stanisławski z jego
            tezą "O wyższości Świąt Wielkanocy nad Świętami ...".
            • lomek2 Re: Wywołuję do tablicy 12.01.08, 12:28
              > Co do pierwszej tezy - to olbrzymie uproszczenie. Nie dotykam, to
              > nie odrywa się, akurat!

              Odrywa się, ale w stopniu znikomym. Wolę mieszkać pod eternitem niż jechać po
              Kolejowej za starym Passatem z Płońska, który pali tyle samo oleju co benzyny.

              > Co do żużla, to z pewnością dojdą jeszcze do tego, ponieważ takiego
              > barbarzyństwa, najbardziej zajadli unijni technokraci nie
              > przewidywali. Ot co, drogi Oponencie.

              Może nawet o tym nie wiedzą. Dopóki jakiś urzędnik z zagranicy nie przyjedzie do
              nas albo na inną podmiejską wioskę i nie zacznie zachodzić w głowę, co to za
              dziwne cholerstwo ma pod butami :)

              >
              > Gó... jest gó..em, zgadzasz się? Nie należy ludzi bałamucić bzdetami
              > o nieszkodliwości, bo mi się kojarzy śp. J. Stanisławski z jego
              > tezą "O wyższości Świąt Wielkanocy nad Świętami ...".

              Jest i nie bałamucę. Ale bić piany też nie ma o co. Wystarczający byłby nakaz
              pomalowania eternitu jakąś wiążącą powłoką i problem zdrowotny byłby rozwiązany
              w 100%. Ale unia chce mieć problem eternitu całkowicie z głowy. Też dobrze.
              • zarnowiecki Re: Wywołuję do tablicy 12.01.08, 16:44
                Żużel, toż to cala tablica Mendelejewa. Na pewno można wykryć w nim rożne
                związki toksyczne. I macie rację nie jest z tym dobrze. Jak zwykle problemem
                jest kasa, którą można wydać na drogi i nasze oczekiwania w tym zakresie.
                Właściciel postawionego domku w polu, jutro po wprowadzeniu, zaczyna domagać się
                drogi, kanalizacji, wodociągu, itp. Ma do pewnego stopnia rację.jednak należy
                pamiętać, że domaga się choć doskonale wiedział, a przynajmniej widział, że z
                drogami nie jest tak jak trzeba. Że w gminie, powiecie w kraju brakuje dróg,
                dróg i jeszcze raz dróg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka