megaban
04.06.08, 10:15
W artykule z ostatnego echa pt "Drugi wiceburmistrz legalny"
znalazłam taki cytat www.gazetaecho.pl/cgi-
bin/echo/echo/echo/O-2008-05_23-9
"Tak więc Wojciech Tarnawski i Jolanta Niegrzybowska zajmują swoje
stanowiska legalnie. Otwarte pozostaje pytanie, czy osoba blisko
spokrewniona z żoną burmistrza w ogóle powinna być powołana na to
stanowisko. Z ust do ust w Łomiankach przekazywana jest informacja,
że Jolanta Niegrzybowska jest siostrą stryjeczną żony burmistrza
Pszczółkowskiego. - Tak, żona burmistrza jest moją siostrą
cioteczną. Nigdy się tego nie wypierałam. Dodam jednak, że więzy
krwi nie przekładają się na częstotliwość spotkań -
powiedziała "Echu" Jolanta Niegrzybowska"
szczególnie ujmuje tekst "Dodam jednak, że więzy krwi nie
przekładają się na częstotliwość spotkań " a tymczasem na zdjęciach
z uroczystości w Sadowej widać jak na dłoni że obie panie stoją
ramię w ramię na zdjęciu nr. 25 o nazwie Włodarze Miasta i Gminy
Łomianki. Co to znaczy częstotliwość wobec tego, po co to pisac
bzdury nie lepiej napisać owszem spotykamy i przyjaźnimy od lat w
końcu jestesmy spokrewnione. Poniżej zdjęcie z albumu
zaprezentowanego tutaj przez panią joantoniuk.
picasaweb.google.com/Jo.Antoniuk/UroczystoNadaniaImieniaSzkolePodstawowejWSadowej/photo#s5207282670092735218
Na zdjęciu widać kolejno burmistrza, żonę, wiceburmistrz
Niegrzybowską i radną Wójcicką o ile dobrze rozpoznaję. Jeżeli się
mylę to proszę o poprawienie.