art 212 par2 KK ???

20.09.08, 22:04
Po lekturze ostatniego numeru GŁ po raz kolejny mam wrażenie, że
mazowianka jest najlepiej poinformowaną osobą w naszej gminie.
Pan burmistrz potwierdził jej słowa z wątku o ulotce o poszczuciu
prokuratury na bajmotów i spółkę.
Bajmoty i obrońcy puszczy pewnie tak się teraz wystraszą
prokuratury, że przejdą do podziemia:))
Bardzo będzie śmiesznie w sądzie.
Tylko kto z kogo będzie się śmiał?
    • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 20.09.08, 23:14
      To jest artykuł, który pozwala bronić się przed pomówieniami,
      bronić swego dobrego imienia. Brzmi następująco:


      Art. 212
      § 1.: Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
      lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
      postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
      publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
      stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie,
      karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
      środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd
      może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego
      Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z
      oskarżenia prywatnego."

      • jojcorz Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 05:40
        drabbu napisał:

        > To jest artykuł, który pozwala bronić się przed pomówieniami,
        > bronić swego dobrego imienia. ...

        Tak, to prawda, ale z małym uzupełnieniem. Artykuł 212 dotyczy TYLKO maluczkich. Tuzy (polityczne w szczególności) jakoś mu nie podlegają w realiach polskich. Mamy więc wydumane afery, przestępstwa i wszelkiej maści sensacje a potwarzcy po sprokurowaniu jednej prowokacji myślą już o następnej, mając ów artykuł w ... .
        • krzysiom1 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 08:15
          jojcorz napisała:

          > drabbu napisał:
          >
          > > To jest artykuł, który pozwala bronić się przed pomówieniami,
          > > bronić swego dobrego imienia. ...
          >
          > Tak, to prawda, ale z małym uzupełnieniem. Artykuł 212 dotyczy
          TYLKO maluczkich
          > . Tuzy (polityczne w szczególności) jakoś mu nie podlegają w
          realiach polskich.
          > Mamy więc wydumane afery, przestępstwa i wszelkiej maści sensacje
          a potwarzcy
          > po sprokurowaniu jednej prowokacji myślą już o następnej, mając ów
          artykuł w ..
          > . .

          Dokładnie...
          Gdyby ktokolwiek z UG odrobił pracę domową to mógłby się bez
          problemu dowiedzieć jak sądy interpretują ten przepis.
          Z treści "komentarza burmistrza" można odnieść wrażenie, że praca
          domowa nie została odrobiona również w temacie S7. Nie trzeba dużego
          wysiłku- wystarczy zajrzeć na to forum i można dowiedzieć się o
          najnowszych faktach i decyzjach dotyczących planowanego przebiegu
          S7. Powoływanie w się w "komentarzu" na spotkanie z 2005 na którym
          przedstawiono dokumenty ostatnio zakwestionowane przez MŚ jest
          niepoważne. W tym temacie poległ pewnie nasz rzecznik..
          Leniuszki?
          • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 10:34
            krzysiom1 napisał:
            > Z treści "komentarza burmistrza" można odnieść wrażenie, że praca
            > domowa nie została odrobiona również w temacie S7.

            Przyznam się, że Twój post nie jest dla mnie jasny. W kontekście
            tego artykułu KK, chodzić będzie jak sądzę, nie o takie czy inne
            decyzje w sprawie przebiegu tras, podejmowane wysoko ponad
            Łomiankami. W tych wszystkich sprawach (przebiegu dróg tu czy tam)
            widać, że mamy do czynienia z jakąś absolutyzacją procedur -
            postępowania formalne, odwołania i kwestionowanie ustaleń okazują
            się ważniejsze od efektu, do którego mają prowadzić.

            W artykule w "GŁ" cytuje się nie jeden, lecz kilka dokumentów
            świadczących o tym, że trasa wzdłuż Wisły została wykluczona ponad
            trzy lata temu. Zakwestionowanie jednego z nich nie unieważnia
            pozostałych. Oznacza tylko tyle, że w pewnym swoim fragmencie, ale
            tylko fragmencie, sprawa jeszcze sobie poczeka na decyzje - zresztą
            ze szkodą dla niej.

            Idzie tu nie tylko o to, że ulotki Kondratowicza to pełne
            manipulacje (i jak myślę, nie o to pójdzie skarga), lecz o to, że
            roi się w nich od zupełnie bezpodstawnych oskarżeń i pomówień pod
            adresem Rady i burmistrza. Jak np. to o "prywatę", które się ciągle
            powtarza, czy o to, że Papirus odczytał "podłą uchwałę" -
            posądzanie Rady o "podłość" wobec mieszkańców moim zdaniem, jak
            najbardziej nadaje się do sądu, zwłaszcza, że chlapie tak ktoś, kto
            zwyczajnie nie zna tych uchwał. Należy więc zmusić go - bodaj przez
            sąd - by je sobie przeczytał.
            To samo dotyczy także "strony rzetelnych informacji".

            Dlatego uważam, że Rada i burmistrz słusznie reagują.
            • krzysiom1 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 11:01
              Oczywiście zgadzam się z opinią o przekłamaniach i wypisywaniu bzdur
              w ulotkach bajmotowców.
              Proponuję tylko aby polemiki z nimi nie sprowadzać do ich poziomu i
              nie mijać się z prawdą.
            • krzysiom1 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 11:09
              drabbu napisał:

              > Idzie tu nie tylko o to, że ulotki Kondratowicza to pełne
              > manipulacje (i jak myślę, nie o to pójdzie skarga), lecz o to, że
              > roi się w nich od zupełnie bezpodstawnych oskarżeń i pomówień pod
              > adresem Rady i burmistrza. Jak np. to o "prywatę", które się
              ciągle
              > powtarza, czy o to, że Papirus odczytał "podłą uchwałę" -
              > posądzanie Rady o "podłość" wobec mieszkańców moim zdaniem, jak
              > najbardziej nadaje się do sądu, zwłaszcza, że chlapie tak ktoś,
              kto
              > zwyczajnie nie zna tych uchwał. Należy więc zmusić go - bodaj
              przez
              > sąd - by je sobie przeczytał.
              > To samo dotyczy także "strony rzetelnych informacji".
              >
              > Dlatego uważam, że Rada i burmistrz słusznie reagują.

              Czyli co? Stawiamy pręgież a kat zmusza bajmota do czytania uchwał?:)
              Przecież to dziecinada.
              Każdy ma prawo do ocen uchwał jako "podłe", "niesprawiedliwe" itp
              oraz wyrażania głośno takich opinii. Nie sądzę żeby znalazł się w
              Polsce sędzia który za coś takiego skaże obywatela.
              • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 11:50
                krzysiom1 napisał:
                > Czyli co? Stawiamy pręgież a kat zmusza bajmota do czytania
                uchwał?:)

                Nie byłoby źle :) A jeszcze lepiej, gdyby mocą wyroku miał
                wejść pod stół Rady i stamtąd na specjalnej sesji wszystko głośno
                odwołać.
                • esscort Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 15:07
                  Nie bardzo wierzę w jakąkolwiek skuteczność i sens użerania sie w
                  sądzie w tego typu sprawach. Takim pomówieniom najlepiej się
                  przeciwstawiać dobrą pracą, rzetelną informacją, poważnymi
                  dzialaniami itp. Po co się wikłać w imprezy, ktore będa trwać
                  latami? To zabiera tylko czas, energię i zupełnie niepotrzebnie
                  wywyższa znaczenie ujadania kundelków, ktorym zalatano w plocie
                  dziurę do miski.
                  • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 16:28
                    esscort napisał:
                    Takim pomówieniom najlepiej się
                    > przeciwstawiać dobrą pracą, rzetelną informacją, poważnymi
                    > dzialaniami itp.

                    Zgodziłbym się bez zastrzeżeń, ale trzeba wziąć pod uwagę, że było
                    już bardzo wiele rzetelnej informacji na temat wariantów tras,
                    (wciąż można po nie sięgnąć choćby do strony SISKOMu), było kilka
                    programów telewizyjnych, liczne artykuły w poważnej prasie
                    stołecznej, artykuły w "Naszych Łomiankach" i prawie cały numer
                    "Gazety Łomiankowskiej" (12 z 15 czerwca ub. roku), były szerokie i
                    aktualne informacje na forum. A zatem były poważne działania w tej
                    sprawie wielu osób, w tym naszych radnych.
                    A więc...?
                    • esscort Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 21:47
                      A więc władza powinna brać krytykę "na klatę". Jesli dobrze działa,
                      to żadne ujadania jej nie zaszkodzą, może wręcz przeciwnie. Dobrze
                      dzialajaca władza nie musi szukać potwierdzenia swojego autorytetu w
                      sądzie, bo tam go z pewnoscia nie znajdzie.
                      • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 09:32
                        esscort napisał: > A więc władza powinna brać krytykę "na klatę".
                        Jesli dobrze działa,
                        > to żadne ujadania jej nie zaszkodzą, może wręcz przeciwnie.

                        Czy chcesz powiedzieć, Esscorcie, że Bajmotowi należałoby wręcz
                        przesłać pozdrowienia, bo w ogniu jego akcji władza się hartuje?
                        Chyba nie dam się namówić :)

                        P.S. Żeby nie było pomyłek, podkreślam: ja NIE nastaję na karanie
                        Bajmota, NIE zyskam niczego na tym, że ewentualnie dostanie on
                        wyrok. Ale uważam, że pora już wielka, by i on spotkał się
                        z jakimiś konsekwencjami swoich kilkuletnich psikusów - tak jak
                        każdy. A to zamiast tego, żeby konsekwencje odnosili wszyscy
                        dookoła, grzęznący w coraz gęstszych korkach. Nie idzie tu tylko
                        o "władzę", prawda? - nawet Twoje perswazje i nazywanie
                        go "utrwalaczem korków" nic nie pomogły.
                        A w ogóle za dużo miejsca poświęcamy tej smętnej postaci.
                        • lomek2 Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 10:23
                          Również uważam, że chodzenie z tym do sądu nie tylko nie ma sensu ale nawet
                          narusza zdrowe zasady demokracji, których i tak nie ma zbyt wiele.
                          Prawem opozycji jest krytykować, nawet w ostrych słowach. Jeśli jest to krytyka
                          durna, jak bajmota wobec "wrogów Łomianek" czy PiSuaru wobec rządów PO-PSL
                          (zazwyczaj), to co najwyżej krytykant sam sobie wystawia świadectwo.
                          A ratusz posiada mechanizmy informowania o swojej wersji - gazłom i strona www.
                          Wystarczy krótki i dobrze zredagowany tekst z obrazkami raz na jakiś dłuższy czas.
                          Użeranie się z bajmociarzami ani nie zwiększy ani nie zmniejszy ilości
                          zwolenników i krytykantów wariantów tras. Niepotrzebnie burmistrz zniża się do
                          ich poziomu. Nie ma potrzeby ich w ogóle dostrzegać, to garstka. Czy idąc ulicą
                          zastanawiamy się ile marnych robaków trafia pod nasze buty?
                          • brycezion Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 10:40
                            Też uważam,że szkoda czasu i energii na sprawy sądowe o pomówienia i durne
                            zarzuty.Sądy i prokuratury w poważniejszych sprawach są bezradne.
                            Trzeba robić swoje,realizować plany z programu wyborczego,
                            wod.-kan,oszczędności budżetowe.
                            A sąd i prokuraturę zostawić dla istotnego problemu.
                            Zakończenia rozliczeń z MITEXem.
                        • esscort Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 21:30
                          drabbu napisał:

                          Cyy chcesz powiedzieć, Esscorcie, że Bajmotowi należałoby wręcz
                          > przesłać pozdrowienia, bo w ogniu jego akcji władza się hartuje?
                          > Chyba nie dam się namówić :)
                          >
                          Nie, pozdrowień to bym nie wysylał :)
                          W kazdej wsi jest wiejski głupek, ktory plecie bzdury i trzeba z tym
                          żyć. Że czasem głupek robi szkody? To prawda. Ale taka rola głupka.
                          Należy robić swoje i mieć nadzieje, że z czasem mieszkańcy wsi
                          zrozumieją, ze głupek to głupek. Sądząc sie zglupkiem opoźnia się
                          ten proces, bo glupek urasta do rangi nie-głupka.
                          W dodatku, kto za 5 lat bedzie pamietał o co chodziło?
                          • dolny6 Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 21:59
                            esscort napisał:
                            > Nie, pozdrowień to bym nie wysylał :)
                            > W kazdej wsi jest wiejski głupek, ktory plecie bzdury i trzeba z
                            tym
                            > żyć. Że czasem głupek robi szkody? To prawda. Ale taka rola
                            głupka.
                            > Należy robić swoje i mieć nadzieje, że z czasem mieszkańcy wsi
                            > zrozumieją, ze głupek to głupek. Sądząc sie zglupkiem opoźnia się
                            > ten proces, bo glupek urasta do rangi nie-głupka.

                            Nie-głupka jest w stanie rozpoznać tylko inny nie-głupek.
                            Tymczasem głupek nakręca głupka więc mamy to co mamy:)
    • zachodni007 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 15:23
      Uważam, że nie powinno sie puścić płazem zniewag i kalumnii rzucanych na kochaną
      władzę.
      Proponuję aby akt oskarżenia sporządzili Przewodniczący razem z Vice. Mają
      przecież doświadczenie w pisaniu podobnych "fachowych" aktów. Zrobi się szum
      medialny, opozycja zniknie, a potem -jak to już było- raczkiem autorzy wycofają
      oskarżenie.
      Nie można pozwolić aby szargano imię naszego Wieśka i spółki.


      Gdyby ktoś nie załapał - to ŻART

      Ale mam nieodparte wrażenie że kroczymy ku Białorusi.
      • bronia_0 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 17:30
        Kuda nam do Bialorusi? Poproś kogoś bardziej dorosłego by opowiedział jak było
        za komuny, albo odśwież swą pamięć!
        Ot harcownicy biegają po polu, i jak to w rzeplitej bywa i bywało g- z tego
        wyjdzie, choć może trochę powstrzymają kłamców.
      • bezcenzury11 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 17:58
        zachodni007 napisał:
        > Ale mam nieodparte wrażenie że kroczymy ku Białorusi.

        ZACHODNI MA RACJE !!!
        PRECZ Z KOMUNOM !!!
    • papirus22 Re: art 212 par2 KK ??? 21.09.08, 20:37
      Pozywanie mieszkańców do sądu tak samo jak ich straszenie sądami-
      (miało miejsce takie zdarzenie na sesji) jest śmieszne i pokazuje
      tylko jedno- bezsilność. Mieszkańcy mają prawo być bardzo krytyczni
      wobec swojej władzy i innego wyroku w tej sprawie nie będzie. Wyrok
      korzystny dla mieszkańców nastąpi po 5-7 latach i niczego nie
      zmieni, szkoda czasu. Proponuje tylko aby przygotowana w tej sprawie
      specjalna uchwała RM (na sesję która ma być w piątek )nie
      kompromitowała całej Rady, ja się pod czyms takim nie podpiszę
      (jutro pewnie znajdzie się na bipie). Niech sobie radni i burmistrz
      występują z prywatnymi aktami oskarżenia, a nie robią to za
      pieniądze gminne. Mnie w tej sprawie mieszkańcy z tych stowarzyszeń
      z Dąbrowy ciągle cytują i "wyzywają" i nikogo do sądu nie podaję.
      Cóż... taka jest rola osoby publicznej aby przyjmować krytykę i z
      niej wyciagac wnioski, co nie znaczy od razu zmieniać zdanie.

      Nie dajmy się zastraszyć władzy (żadnej wałdzy) sądem:)
      • pozytyw_1 Re: art 212 par2 KK ??? 22.09.08, 10:09
        Była już swego czasu groźba podania do sądu przez pana burmistrza
        mieszkańców za okrzyki: "Łukaszenka", Łukaszenka" na sesji Rady.
        Pewnie to teraz dalszy ciąg tej groźby ale z użyciem swoich radnych.
    • kowalik22 Re: art 212 par2 KK ??? 23.09.08, 17:03
      No, pięknie. Poczytałam GŁ, a także projekt uchwały(dziś
      zamieszczony na BIP).
      Powaliło mnie uzasadnienie do tej uchwały „w związku z faktem, iż na
      terenie Gminy Łomianki rozpropagowane zostały ulotki zawierające
      treści pomawiające Radę Miejską w Łomiankach o podejmowanie przez
      nią działań, które mogą narazić Radę na utratę zaufania wśród
      społeczności lokalnej, koniecznym jest podjęcie niniejszej uchwały”.

      Otóż uprzejmie informuję Pana Burmistrza i Radnych, że podjęcie
      takiej uchwały nie jest KONIECZNE. Nie jest też POTRZEBNE,
      UZASADNIONE, CELOWE ani... ROZSĄDNE.
      Każda władza musi liczyć się z tym, że nie wszyscy są z jej działań
      zadowoleni. Że nie wszystkich oczekiwania spełnia. Że istnieje coś
      takiego jak subiektywna opcja postrzegania i oceniania działań
      władzy.
      Władza samorządowa, czyli reprezentacji mieszkańców NIE POWINNA
      podejmować takich decyzji, jak kierowanie zawiadomienia do
      prokuratury w sprawie działań – jakiejś grupy MIESZKANCÓW – bo
      rzekomo ich działania mogą narazić Radę na utratę zaufania
      społecznego.
      Na utratę zaufania społecznego do Rady i Burmistrza może narazić
      właśnie PODJĘCIE tej uchwały.
      Tacy jesteście Panie i Panowie, wyczuleni na opinię społeczną? To
      weźcie się do roboty w kwestiach ważnych i pilnych dla społeczności
      lokalnej, pokażcie efekty swoich działań, a sprawa ulotek takich czy
      innych nie będzie miała dla owej społeczności żadnego znaczenia.

      Poza tym pragnę zwrócić Waszą zaabsorbowaną sprawami bzdetnymi
      uwagę, że w okresie przedwyborczym ilość ulotek i innych form
      kontestowania Was i Waszych działań będzie wzrastać lawinowo (znamy
      to z przeszłości choćby). Czy po ukazaniu się każdej z nich
      będziecie podejmować uchwałę w sprawie skierowania zawiadomienia do
      prokuratury?
      Bo przecież będą miały one na celu – z całą pewnością – narażenie
      Was (Radę w całości i większość z Was jednostkowo Radnych i
      Burmistrza ) na UTRATĘ ZAUFANIA.
      „Nie ufamy, że coś zrobicie dla społeczności lokalnej, więc was nie
      wybierzemy” – tak działa ten mechanizm.

      Pytanie powyższe retoryczne jest, nie oczekuję na nie odpowiedzi.
      Tyle mam w tej sprawie do powiedzenia i więcej nie zamierzam się w
      tej sprawie wypowiadać. Co ostatecznie zrobicie, to Wasza sprawa,
      choć niestety pośrednio i mieszkańców. Bo jeśli ją przegłosujecie
      na „tak”, nikt już z mieszkańców nie może być pewnym, czy za
      jakąkolwiek krytykę poczynań władzy nie zostanie „zgłoszony” do
      Prokuratury. A to już naruszenia zasad demokracji.

      Panie Burmistrzu, ja mam ciągle nadzieję, że takie pomysły, jak ten,
      to jedynie efekt podszeptów złych doradców, że to nie Pański pomysł.
      Niech Pan ich zmieni jak najprędzej.

      Nawet, jeśli byłoby prawdą, że nie będzie Pan już kandydował na
      kolejną kadencję, to proszę wziąć pod uwagę, że ktoś jednak będzie
      musiał po takich działaniach (Pana i obecnej Rady) odbudować
      zaufanie społeczne do rządzących. Zaufanie w to, że organy władzy
      publicznej działać będą dla dobra mieszkańców, że będą dbać o swoje
      dobre imię, ale poprzez swoje działania dla dobra mieszkańców, a
      nie poprzez składanie zawiadomień do prokuratury na mieszkańców.

      lomianki.nfo „z pl” nie miało o czym pisać. Dotychczas. Dajecie im
      niezłą pożywkę. Tylko po co?

      PS. Ci najbardzie "wyczuleni" na opinię publiczną, niech występują
      do sądów z powództwem cywilnym. Na swój koszt - zarówno finansowy
      jak i społeczny - wówczas stwierdzą na własnej skórze, jak takie
      działanie będzie odebrane przez opinię społeczną i czy to
      zaprocentuje utatą zaufania czy może przysporzy im zwolenników.
      • esscort Re: art 212 par2 KK ??? 23.09.08, 20:57
        No i jeśli to Rada czuje sie narażona na utratę zaufania wśród
        społeczności lokalnej, to dlaczego to burmistrz a nie przewodniczący
        Rady napisał to zgrabne uzasadnienie?
        • krzysiom1 Re: art 212 par2 KK ??? 23.09.08, 21:16
          esscort napisał:

          > No i jeśli to Rada czuje sie narażona na utratę zaufania wśród
          > społeczności lokalnej, to dlaczego to burmistrz a nie
          przewodniczący
          > Rady napisał to zgrabne uzasadnienie?

          Ostatnio mam nieodparte wrażenie, iż burmistrz i rada(bez 5 osób) to
          jedność:)
      • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 23.09.08, 21:55
        kowalik22 napisała:
        > No, pięknie. ...

        Tak jak mówiłem, nie obstaję przy karaniu kogokolwiek. Ani też w
        żadnym, ale to w żadnym, wypadku nie zabraniałbym nikomu
        wyrażania "subiektywnych opcji postrzegania i oceniania działań
        władzy" - sam to robiłem uparcie i wiele razy.

        Ale myślę, że doszło do pewnego nieporozumienia w tym, co piszemy.
        Z tego względu znowu prawie muszę się z Tobą, Kowaliku, nie
        zgodzić w paru punktach.

        Ulotki, o które chodzi, wcale NIE wyrażały tylko "niezadowolonych
        opinii" ani "niespełnionych oczekiwań". Nie, one tego nie mówiły! I
        to chyba jest rzecz zasadnicza. Gdyby zawierały właśnie to - sam
        byłbym mocno i szczerze przeciwny podejmowaniu uchwał w ich
        sprawie.
        One zawierały - już mniejsza w tej chwili z tym, że przy
        akompaniamencie bardzo wielkich fałszów rzeczowych - zupełnie
        niczym nie potwierdzone, nieudowodnione i niedowodliwe, ale ciągle
        powtarzane, posądzenia o prywatę. A to jest coś z całkowicie innej
        kategorii, niż krytyczna ocena - TO JEST pomówienie, stawiane w
        złej wierze, istotnie podważające zaufanie do Rady jako "społeczngo
        ciała" i jak najbardziej podpadające pod stosowny paragraf. A
        wyrażone ono było u góry strony, dwukrotnie, pogrubionym drukiem.
        Bardzo się ktoś starał, by je zauważono.
        To NIE jest tylko "krytyka poczynań władzy", to coś o wiele
        bardziej poważnego.

        Tak właśnie rozumiem tę sytuację, nie dziwi mnie więc, że
        przynajmniej niektórzy Radni (może większość?) chce na to reagować.
        Na ich miejscu sam czułbym się do tego zobowiązany.
        Sami przegłosują, czy wystąpią zbiorowo, czy z indywidualnymi
        powództwami - może to istotnie lepsze rozwiązanie?

        Dziwię się trochę czemuś innemu: oto wydaje się z wielu postów, że
        naczelnymi "winnymi" całej sytuacji mają być nagle... sami radni,
        nie inspiratorzy i autorzy ulotek.

        Znam dobrze dwoje Radnych ze swego okręgu i ich działalność. Nie
        tylko ich, także innych. Żadną miarą NIE poważyłbym się wygłaszać
        osądów o czyjejkolwiek indywidualnej bądź
        zbiorowej "prywacie", "realizowaniu swoich prywatnych interesów"
        ani "podłych uchwałach", etc., etc.
        Musiałbym odszczekać spod stołu.

        Warto by zauważyć trzy ważne rzeczy ponadto:

        - oto wiele razy władza BYŁA tu i gdzie indziej kontestowana i
        ostro krytykowana przez wiele osób, wytykano i zarzucano władzy
        bardzo rozmaite braki - NIKT z władzy NIGDY NIE wspomniał nawet o
        odwołaniu się do wymiaru sprawiedliwości za ową krytykę. Więc,
        Kowaliku, proszę - nie snuj takich "strachów" i prognoz naruszania
        demokracji, bo nie są uzasadnione.

        - w projekcie uchwały jest inaczej niż napisałaś: NIE mówi się w
        nim o wystąpieniu z oskarżeniem przeciwko grupie mieszkańców -
        jakiejkolwiek grupie mieszkańców. Bądźmy więc ściśli, jak na
        domorosłych prawników przystało - mieszkańców tam nie ma. Choć mam
        też niedobre wrażenie, że uzasadnienie to pisali jeszcze więksi
        amatorzy.

        -jestem pewien, że tzw. "strona rzetelnych informacji" znajdzie
        sobie pożywkę - tak czy owak, nie taką, to inną.
        • ptasznik11 Re: o sztuce nadstawiania drugiego policzeka 23.09.08, 23:28
          No waśnie jest sens reagować na kłamstwa i pomówienia, czy ze
          stoickim spokojem "brać ciosy na klatę" i dobrą pracą udowadniać
          nikczemność kłamców ? Ess, Papirus, Krzysiom są zdaje się zdania ,
          że jak biją należy nadstawiać drugi policzek, a prawda jak ta oliwa
          bez wspomagania wypłynie na wierzch. To piękne bajki dla mało
          rozgarniętych dzieci.
          W życiu publicznym kłamstwo stało się metodą niezwykle skutecznej
          walki politycznej. Kłamstwa o dziadku z wermachtu być może zmieniły
          wynik wyborów , kłamstwo Jaruckiej wyeliminowało z życia
          politycznego Cimoszewicza i być może również zmieniło wynik wyborów
          prezydenckich. Gdyby ktoś dosypał do urn wyborczych milion
          sfałszowanych kart do głosowania, czy też nie warto było by
          delikwenta ścigać ?
          Dlaczego pomawiany o prywatę i chore koncepcje (budowa wodociągu do
          Markpolu) ma udawać , że deszcz pada ? Kiedy radny Papirus
          przeczyta w ulotce, że w klubie sportowym molestuje seksualnie
          orliki łomiankowskie , czy też kłamstwo z godnością weźmie na klatę
          i dobrą pracą trenerską udowodni, że to pomówienie. Zanim to jednak
          dobrą pracą trenerską udowodni i wskaże, że autor pomówienia to
          tylko wiejski głupek będzie mu towarzyszyć opinia „zamieszanego w
          kradzież zegarka”.
          • krzysiom1 Re: o sztuce nadstawiania drugiego policzeka 24.09.08, 06:49
            Nie chodzi o nadstawianie drugiego policzka tylko o zachowanie
            odrobiny zdrowego rozsądku.
            Jeżeli ktokolwiek z naszej rady czuje się pomówiony, obrazony itp
            itd niech wniesie prywatne powództwo przeciwko autorom ulotki i nie
            używa do tego celu aparatu/pieniędzy gminnych.
          • esscort Re: o sztuce nadstawiania drugiego policzeka 24.09.08, 09:27
            Gdyby ktos dosypał karty do głosowania do urny, popelniłby
            przestepstwo, które jest ścigane z konkretnych przepisów i w
            określonym trybie. Jesli ktos kogoś oskarży publicznie o czyny
            karalne, to osoba pomówionoa powinna podać sprawe do sądu. Natomiast
            jesli przeciwnik polityczny pisze, że jego zdaniem uchwała jest
            podła lub że burmistrz coś źle zrobił, to kompletną głupotą jest
            ściganie tego i to z wysokości Rady Miejskiej. Rada Miasta (i
            burmistrz) powinna informować mieszkańców o swoich dzialaniach,
            wyjaśniać wątpliwości, a nie ciągac ich po sądach Jeśli burmistrz,
            czy ktoryś radny poczuł się pomówiony i narażony na utrate zaufania,
            niech wystąpi z pozwem prywatnym. Takie szukanie autorytetu w
            sądzie, jakie zaproponowano, przyniesie jeden efekt - ośmieszenie
            Rady (całej, bo przecież nikt postraonny nie będzie wnikał w to,
            jaki był w radzie podzial głosów). Czy przewodniczący rady ma prawo
            narażać radnych na cos takiego? Wyobraźmy sobię, że np. sejm
            podejmuje uchwałę o podaniu do sądu ulotki, która twierdzi, że rząd
            przesunął przebieg autostrady, bo w okolicy mieszka znajomy
            wicepremiera.
            Jesli wladze Lomianek maja jakiś niedosyt postepowań sądowych, to
            mogłyby sie wykazać np. walką z piaskarkami firmy pol-bot, które
            rozjeżdżają Łomianki, podobno były jakieś udokumentowane zarzuty w
            sprawie Mitexu itp. Z pewnością są firmy, które zalegają z podatkami
            od nieruchomosci, są takie, które wyrzucaja śmieci do lasu, z
            pewnoscią łamane bywają jakieś przepisy budowlane itp. Jeśli gdzieś
            w urzędzie jest jakiś miłosnik procesów, to z pewnością miałby co
            robić. Natomiast za procesy "polityczne" lepiej się nie brać, tym
            bardziej, gdy się nie dysponuje kimś, kto umiałby choćby sklecić
            jakiś trzymający sie kupy pozew i go uzasadnić. Wszystko to wyglada
            żenująco.
        • kowalik22 Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 08:53
          drabbu napisał:
          > - oto wiele razy władza BYŁA tu i gdzie indziej kontestowana i
          > ostro krytykowana przez wiele osób, wytykano i zarzucano władzy
          > bardzo rozmaite braki - NIKT z władzy NIGDY NIE wspomniał nawet o
          > odwołaniu się do wymiaru sprawiedliwości za ową krytykę. Więc,
          > Kowaliku, proszę - nie snuj takich "strachów" i prognoz naruszania
          > demokracji, bo nie są uzasadnione.

          Dotychczas, drogi Drabbu, nie wspominał. Dotychczas. Bo teraz jest
          dowód na to - w postaci projektu uchwały. więc snucie
          owych "strachów" opiera się własnie na tej pierwszej jaskółce.


          Drabbu napisał:
          > To NIE jest tylko "krytyka poczynań władzy", to coś o wiele
          > bardziej poważnego.

          To jest krytyka, Drabbu.
          Krytyka ma różne formy. Krytykujący czasem celowo naciąga fakty, a
          czasem jest przekonany, że z oceny sytuacji dokonuje właściwego
          osądu. Choć osąd ten w opinii krytykowanego jest niesłuszny. A skoro
          niesłuszny, to narażający na utratę zaufania społecznego. Kółko się
          zamyka.

          W GŁ burmistrz napisał:
          „Sprawa dotycząca wodociągu i Marc-Polu to oczywiste
          kłamstwo i pomówienie.
          I w związku z tym zmuszony jestem do poczynienia kroków
          prawnych przeciwko autorom artykułu. Dość już bezkarnego
          szargania i kłamstw, które mają służyć podważaniu uczciwości
          osób, które zasiadają we władzach samorządowych Łomianek.”
          Jak pamiętasz, dyskutowaliśmy już o tym, że sprawa wodociągu może
          SPRAWIAĆ WRAŻENIE, że jest robiona pod potrzeby MARC-Polu. Nie
          oznacza to wcale, lub nie musi oznaczać, że tak faktycznie jest. Ale
          ktoś mógł tak ocenić tę sytuację, prawda?
          Poza tym dlaczego burmistrz pisze, że ON musi podjąć owe kroki,
          skoro z uchwały wynika, że pomówiono Radę, a nie jego? To wszystko
          nie trzyma się kupy. Naprawdę, to jest niepoważne i nierozważne.
          Więcej zaszkodzi samej władzy, niż autorom ulotki.

          drabbu napisał:
          > - w projekcie uchwały jest inaczej niż napisałaś: NIE mówi się w
          > nim o wystąpieniu z oskarżeniem przeciwko grupie mieszkańców -
          > jakiejkolwiek grupie mieszkańców. Bądźmy więc ściśli, jak na
          > domorosłych prawników przystało - mieszkańców tam nie ma.

          Naprawdę? W projekcie faktycznie jak ognia unika się określenia,
          kogo będzie się oskarżać przed sądem powszechnym (tytuł brzmi: w
          sprawie wystąpienia do sądu powszechnego z aktem oskarżenia w
          związku z popełnieniem przestępstwa...)
          Zatem kto popełnił przestępstwo? ULOTKA? i wobec kogo będzie
          wniesiony ów akt oskarżenia? PRZECIWKO ULOTCE?
          bądźmy poważni, Drabbu. Nie trzeba być prawnikiem, ani nawet
          domorosłym prawnikiem, by to zauważyć.
          Cały ten projekt, nie tylko uzasadnienie, pisał amator, choć
          wydawało mu się chyba, że sprytny jest niesłychanie. Choć może i
          jest. Bo na przykład nawet Drabbu, w którego inteligencję nie
          wątpię, dał się nabrać że "mieszkańców tam nie ma". A ja w pierwszej
          chwili sądziłam, iz to radni sądzą, iż treści zawarte w ulotce
          narażają RADĘ na utratę zaufania społecznego.

          Nie chodzi o nadstawianie drugiego policzka, tylko o zdrowy rozsądek.

          Dzień dobry wszystkim :)
          • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 10:14
            Kowaliku, zauważ proszę, że według Ciebie, tylko JEDNA strona
            ma ponosić dziś konsekwencje całej sprawy - strona "władzowa".

            Ta druga strona ma mieć prawo do wielkiej swobody, do wypowiedzi
            wszelkiego rodzaju, w tym uwłaczających, podczas gdy druga - ma
            jedynie znosić to wszystko ze stoicką cierpliwością (więc tak jak
            pisałem: "winnymi", a w każdym razie - odpowiedzialnymi - mają być
            czy to radni, czy to "źli doradcy burmistrza").
            Tamtą stronę zaś tłumaczy się różnymi chwytami :(

            Powiem Ci szczerze - zupełnie nie odpowiada mi takie postawienie
            sprawy, również jako obywatelowi i mieszkańcowi - że Rada, którą
            wybierałem i popierałem, oraz Burmistrz, mają być poniewierani i
            oczerniani w szmatławych ulotkach; zresztą, nie po raz pierwszy -
            BEZ możliwości adekwatnej riposty. W których to ulotkach i poza
            tym, żaden bodaj szczegół dot. przebiegu tras nie odpowiada
            prawdzie.

            Powiem więcej, nawet dużymi literami: sam czułbym się zawiedziony
            w swoim zaufaniu do Rady, gdyby wreszcie nie zareagowała.
            Bo czyżbym wybrał ludzi "bez jaj", obojętnych? To ja takich nie
            chcę w Radzie.

            Jeżeli chcę coś skrytykować - np. "wodociąg do lasu" i chcę być
            przy tym uczciwy, to powiem tak jak piszesz: "sprawia to wrażenie,
            że...". Nie użyję sformułowania jak w ulotce: "Rada uchwaliła...",
            bo mogąc przedtem poznać treść uchwały, już uczciwym krytykiem nie
            będę.

            I proponowałbym, abyśmy nie deliberowali już nad niezręcznościami
            sformułowań. Poza tym, znam naszych radnych wystarczająco dobrze
            i naprawdę nie widzę pośród nich ludzi choćby trochę skłonnych do
            pieniactwa o krytykę. Więc nie idźmy naprawdę zbyt już daleko z
            tymi jaskółkami, proszę. No i na pewno nie dałem się "nabrać na
            mieszkańców" :).
            • pozytyw_1 Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 11:03
              A jeszcze tak niedawno bo w poprzedniej kadencji, stowarzyszenia
              różnej maści i osoby prywatne opluwały radnych i burmistrza ile
              wlezie. Na różnych Forach i w kolportowanych ulotkach - paszkwilach.
              Wtedy to była podobno "krytyka". A że wśród tych
              niewinnych "krytykantów" była zupełnie przez przypadek większość
              obecnych radnych i burmistrz no to co ? To był głos
              ludu .............
              • esscort Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 11:39
                pozytyw_1 napisał:

                > w poprzedniej kadencji, stowarzyszenia różnej maści i osoby
                prywatne opluwały radnych i burmistrza ile wlezie. Na różnych Forach
                i w kolportowanych ulotkach - paszkwilach. Wtedy to była
                podobno "krytyka". A że wśród tych niewinnych "krytykantów" była
                zupełnie przez przypadek większość obecnych radnych i burmistrz no
                to co ? To był głos ludu .............

                Ja bym powiedział inaczej - pokazywano (czasem w ostrej, ale
                częściej w szyderczej formie) nieudacznictwo poprzedniej ekipy,
                megalomanię i dyletanctwo obu "wodzów", wykpiwano zacofanie w
                myśleniu i działaniu itp. Natomiast opierano się na faktach.
                Pamietam, że np. strona "leć sokole" była pełna różnych dokumentów.
                Coś mi się obiło o uszy, że jeden z ówczesnych "wodzów" podał
                wówczas do prokuratury jednego z opozycjonistów, innych straszono
                policją i sądem. Nie jestem upoważniony, by podawać szczegóły, ale
                tak było.
                Obecny burmistrz był wówczas przewodniczącym opozycyjnego koła
                Radnych Niezależnych. Prawem opozycji jest krytykowanie władzy. Więc
                nie ma w tym nic dziwnego ani złego (wręcz przeciwnie - opozycja
                dobrze robi władzy, ale do Łomianek niestety ta informacja jeszcze
                nie dotarła). Natomiast nie wiem, skąd informacja, że wśród
                stowarzyszeń i osób prywatnych, które produkowały te ulotki, była
                większość obecnych radnych.
            • kowalik22 Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 11:27
              Drabbu, mówimy chyba w dwóch różnych językach, bo nijak się nie
              mozemy zrozumieć.
              O jakim ponoszeniu konsekwencji przez Radę czy Burmistrza piszesz?
              Że słowa ulotki w sprawie rury do Marcpolu narażają ich na utratę
              zaufania?
              O konsekwencjach pewnych działań trzeba myśleć przed ich podjęciem.
              Wystarczyłoby, gdyby burmistrz czy radni przed podjęciem uchwały w
              sprawie porozumienia z Izabelinem w sprawie rury poinformowali
              opinię publiczną że to zamierzają podjąć i w jakim celu, dlaczego.
              Wytrąciłoby to argumenty przeciwnikom władzy, że coś jest nie tak,
              skoro było to zrobione znienacka i po cichu. A w domyśle każdej
              opozycji każde działanie robione znienacka i po cichu jest
              podejrzane. Nie zrobiono tego wówczas, ale można to było zrobić po
              jej podjęciu, a nawet teraz - w zasadzie to, co Burmistrz napisał w
              GŁ wystarczyłoby, gdyby poprzestał na wyjaśnieniach.
              Jeśli ulotka była manipulacją, to trzeba tę manipulację odkryć,
              pokazać, i wówczas to twórcy ulotki utracą zaufanie społeczne.
              więc władza nie jest bezradna, ma prawo do wszelkiej wypowiedzi, nie
              musi tego znosić ze stoickim spokojem. Ma też prawo i mozliwości
              adekwatnej riposty (GŁ na przykład). Ale od tego rodzaju dziaałań do
              występowania z oksarżeniem jest przepaść i nie jest to
              działąnie "adekwatne" do sytuacji. Jeśli władza nie umie poradzić
              sobie z taką bzdetą, to faktycznie, może to świadczyć o jej
              bezsilności i poniekąd nieudolności w komunikacji z mieszkańcami.

              Nie nawijaj mi makaronu na uszy, Drabbu, że:
              > zupełnie nie odpowiada mi takie postawienie
              > sprawy, również jako obywatelowi i mieszkańcowi - że Rada, którą
              > wybierałem i popierałem, oraz Burmistrz, mają być poniewierani i
              > oczerniani w szmatławych ulotkach; zresztą, nie po raz pierwszy -
              > BEZ możliwości adekwatnej riposty.

              Nie stawiam tak sprawy, niech wyjaśniają i ripostują ale NIE TAK.
              Ciekawe, co by się działo, co byś pisał, gdyby to poprzednia władza
              zamyślała o skierowaniu aktu oskarżenia za wszystkie rzeczy, które
              na jej temat publikowano na ulotkach i w internecie?

              Jeśli wsród radnych nie ma osób, skłonnych do pieniactwa za krytykę,
              jak piszesz, to już jestem spokojna. Nie podejmą tej uchwały ;)

              dość już w tym temacie. Choćbym klawiaturę zdarła do imentu, nie
              zrozumiesz, bo nie chcesz.
              Wadza jest Twoja, (>Rada, którą
              > wybierałem i popierałem, oraz Burmistrz)i w ocenie jej
              postępowania działasz według schematu: "ja ją wybierałem i
              popierałem, nie może więc sie mylić, działać nierozmyślnie lub
              nierozważnie. Tak działać mogą inni, ale nie Ci, w których mądrość,
              rozwagę i skuteczność pokładłem nadzieje".

              Pozdrawiam serdecznie :)
              • drabbu Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 12:00
                kowalik22 napisała:
                >Pozdrawiam serdecznie

                Wzajemnie :)
                • pozytyw_1 Re: art 212 par2 KK ??? 24.09.08, 12:11
                  Reasumując: jak Kali ukraść krowę to dobrze, jak Kalemu ukraść krowe
                  to "be". Jak Kali krytykować to dobrze, jak Kalego krytykowac to
                  źle. Nic dodać , nic ująć .
                  • brycezion Re: Pozytyw_1 24.09.08, 12:40
                    Miałbyś rację,gdyby krytyka obecnych władz była jakaś rzeczowa.Poza
                    oskarżeniami o nepotyzm i bzdurnymi insynuacjami o wodę dla Marcpolu (trzeba
                    przeczytać załącznik do uchwały dotyczącej tego tematu),oraz hasłami w rodzaju
                    "bierzcie się do roboty",jak do tej pory nic nie znalazłem ani na forum,ani w
                    opozycyjnej prasie.
                    Jedynie nie kto inny jak uczestnicy poprzedniej opozycji a obecni radni
                    Krystecki i Rusiecki zwracali uwagę na konieczność oszczędności budżetowych.
                    I to cała krytyka w przeciągu 2 lat.
                    Nic o wod-kan.,o budowie dróg i chodników,czy jakichś chybionych a kosztownych
                    przesięwzięciach.
                    • pozytyw_1 Re: Pozytyw_1 24.09.08, 13:00
                      Powiedzmy szczerze, czy w ogóle byłby temat "wody do lasu" gdyby tam
                      nie został zbudowany sklep MarcPolu ? Brycek cenię Cię za wiele
                      spraw. Doskonale wiesz o co chodzi w tym temacie; a raczej czym to
                      pachnie, żeby nie powiedzieć "śmierdzi".
                      • brycezion Re: Pozytyw_1 24.09.08, 13:35
                        Znam sprawę,bo mnie też zainteresowała w momencie powstania projektu
                        uchwały.Jako zdecydowany przeciwnik wszelkich uchwał "intencyjnych" kiedy nie
                        wiadomo co się za tym kryje,jakie niosą konsekwencje,przekonywałem
                        decydentów,aby jasno określić "co,kiedy,za ile".Aby za jakiś czas ani ta
                        władza,ani jakaś inna nie wyciągnęły tej uchwały jak "królika z kapelusza" i nie
                        powtórzyła się historia ICDS.
                        I to zostało zrobione w załączniku do uchwały.
                        Burmistrz Izabelina na posiedzeniu komisji (nie byłem na niej,ale znam z
                        relacji) wyjaśnił podtekst.Izabelin w odróżnieniu od Łomianek plany
                        zagospodarowania terenów robi z wyprzedzeniem paru lat.I chcieli wiedzieć,czy za
                        5-10 lat mogą liczyć przy rozbudowie Izabelina na granicy z Łomiankami na media
                        od nas.
                        Identyczne porozumienie dotyczy wody dla Sadowej i Dziekanowów z Czosnowa.I to
                        jest zrozumiałe i pozytywne.
                        A że jest tam w okolicy Marcpol i że komuś to "śmierdzi",nic mnie nie obchodzi.
                        Pilnujmy swoich spraw a nie Izabelina.
                        • pozytyw_1 Re: Pozytyw_1 24.09.08, 14:13
                          Brycek , niby wszystko wiesz a jednak z uporem maniaka
                          piszesz: "a świstak siedzi i w te sreberka zawija ...".
                          • brycezion Re: Pozytyw_1 24.09.08, 15:53
                            Co Ty,jaki świstak,miała byc rzeczowa wymiana opinii.
                    • papirus22 Re: Pozytyw_1 24.09.08, 13:36
                      brycezion napisał:
                      "Jedynie nie kto inny jak uczestnicy poprzedniej opozycji a obecni
                      radni Krystecki i Rusiecki zwracali uwagę na konieczność szczędności
                      budżetowych. I to cała krytyka w przeciągu 2 lat.Nic o wod-kan.,o
                      budowie dróg i chodników,czy jakichś chybionych a kosztownych
                      przesięwzięciach."

                      o przepraszam:) :
                      1. mówiliśmy i pisaliśmy o skreśleniu Łomianek z listy projektów
                      indywidualnych programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko
                      2007-2013-a to jest fundusz który dotyczy budowy wod-kan!!!
                      Zamiast tego buduje się chodniki:(
                      2. mówilismy i pisaliśmy także o przeroście administracji, 2 miejsce
                      w polsce z wydatkami rzędu-419,17 na głowę
                      3. mówilismy i pisaliśmy o braku reform budzetu w tym działu
                      oświata, wszak burmistrz sam zapowaidał audyt
                      4. mówilismy i pisaliśmy także o nepotyzmie, to co opisano to zdaje
                      się nie wszystko?

                      Zdaje się że jest i będzie o czym pisać, ale obecnie straszy się nas
                      także sadami. A więc będa procesy polityczne, ja się oczywiście nie
                      boję tak jak i poprzedników się nie bałem, znam orzecznictwo ETS i w
                      tej sytsuacji jako reprezentujący interes publiczny mamy praktycznie
                      pełne prawo do krytyki, także i mieszkańcy!
                      Jak będa wyroki w tej sprawie to burmistrza już nie będzie, bo trwa
                      to latatmi. Na koniec zostaniemy ofiarami sysytemu. Nie damy się
                      zastrzaszyć :)
                      Burmistrz zamiast się rozdrabniac pownien natychmiast poprawić
                      wszystkie nasze zastrzeżenia i wyjść z tego zwycięską ręka, ale
                      pewnie tak się nie stanie, zwiększyłby szanse w wyborach.
                      Zachęcam też do czytania niezaleznej prasy lokalnej:)

                      pozdrawiam:)
                      • brycezion Re: Papirus22 24.09.08, 16:22
                        Nie bardzo rozumiem czemu poczułeś się dotknięty,bo mój post chwalił Ciebie za
                        walkę o oszczędności budżetowe.
                        Przy okazji parę uwag:
                        1.Wiesz chyba bardzo dobrze,że skreślenie z programu operacyjnego było w wyniku
                        zmiany od początku roku 2007 systemu rozdziału dotacji.Zostawiono kilkadziesiąt
                        projektów,a kilkaset skreślono z listy.Równocześnie fundusze na to przeznaczone
                        rozdzielono na województwa.Teraz województwa na zasadzie konkursów będą
                        przyznawać dotacje.
                        Ta Twoja uwaga nie ma nic współnego więc z krytyką obecnych władz,chyba,że
                        poprzednich za to,że nie zdążyli się "załapać" kiedy było może łatwiej.
                        A chodniki budować trzeba,tyle,że nie kosztem wod-kan.
                        2 i 3.Oszczędności budżetowe - sprawa jasna.A co ja napisałem ?
                        4.Nepotyzm - to dla mnie hasło służące rozgrywkom polityczno-prywatnym.No i co
                        zyskały Łomianki na odejściu Majki? W to miejsce przyszedł lepszy pracownik?

                        A jeżeli masz o czym pisać,to chętnie przeczytam.Byle o czymś konkretnym.
    • robert_c O! Kłócicie się... 24.09.08, 19:54
      Polecam:
      Ciekawy opis Łomianek
      • esscort Re: O! Kłócicie się... 24.09.08, 20:05
        To hasło w wikipedii 2 lata temu napisał niejaki Hiuppo - bywający
        wówczas często na tym forum. Poźniej były na forum zgłaszane uwagi,
        poprawki itp.
        • megaban Re: O! Kłócicie się... 25.09.08, 09:08
          Robi się wesoło. Sądowe sprawy polityczne, zastraszenia
          awanturnictwo obecnej władzy. Może jednak obecna władza zajęła by
          się jakąś robotą zamiast straszyć.
          • pozytyw_1 Re: O! Kłócicie się... 25.09.08, 10:27
            W piątek 26 września sesja. Głosowanie radnych posłusznych przy
            kilku bardzo kontrowersyjnych uchwałach pokaże czy myślą
            samodzielnie czy czekają na sygnal Przewodniczacego jak mają
            glosować. Taki sposób głosowania można było zauważyć na wielu
            poprzednich sesjach. Opluwanie radnych którzy myślą samodzielnie i
            przedstawiają swoje opinie na sesjach nie przesłoni tego
            kabaretowego zachowania "wiernopoddańczych".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja