Dodaj do ulubionych

Skapitulowałem...

02.12.08, 17:57
Od wielu, nie pamiętam nawet dokładnie jak wielu lat myślałem o
budowie domu w Łomiankach. Mam piękną działkę u zbiegu ulic
Wędkarskiej i Miłej przy puszczy. Najpierw nadzieje
rozpaliło „Sudium uwarunkowań...” gdzie przewidywana jest zabudowa
rezydencjonalna, plany miały być i w ogóle ho ho, w tym roku odżyła
we mnie nadzieja jak zobaczyłem budowę drogi na tejże ulicy, ale
dalej po staremu budować się nie można...
Kapitulacja, sprzedaje mieszkanie i kupuje nowe większe, bo na dom w
tamtej okolicy to chyba mój syn się doczeka bo ja już chyba nie ;)
Obserwuj wątek
    • lolaxyz Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 18:23
      A dlaczego nie można budować?
      • tommies Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 18:29
        > A dlaczego nie można budować?

        A bo planu zagospodarowania nie ma, a warunki zabudowy sa tak
        skonstrulowane, ze dzialka sasiednia musi byc uzbrojona tzn.
        przynajmniej prad. W zakladzie energetycznym delikatnie mowiac
        olewaja czlowieka, wiec droga zamknieta
        • esscort Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 21:12
          tommies napisał: dzialka sasiednia musi byc uzbrojona tzn.
          > przynajmniej prad.

          Chciałbyś budować bez prądu? Ciężko. Nie widziałem betoniarki na
          baterie.
          Daleko masz do najbliższego słupa?
          • tommies Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 23:28
            > Daleko masz do najbliższego słupa?
            Okolo 200m - odleglosc zupelnie wystarczajaca aby mnie "zgasic"
    • krzysiom1 Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 22:08
      Nie są to przypadkiem tereny słynnego "korytarza ekologicznego"
      Kampinos- Dolina Wisły? Swego czasu wbrew przepisom ktoś podzielił
      ten teren i sprzedał działki, które już na starcie
      były "niezabudowywalne". Na co liczyłeś kupując taką działkę?
      Wiem, że właściciele kolędowli po wszystkich świętych w tej sprawie.
      Przy uchwalaniu studium było powiedziane, że nie ma możliwości
      pomocy właścicielom.
      • tommies Re: Skapitulowałem... 02.12.08, 23:25
        > Nie są to przypadkiem tereny słynnego "korytarza ekologicznego"

        Niestety tak :( Ale o ile wiem nie ma juz tego korytarza, podczas jednej z rozmow w gminie dowiedzialem sie ze planowana jest tam "zabudowa rezydencjonalna", a w studium jest jako Strefa 3.2 PO zabudowa z 80% terenow biologicznie aktywnych do 2 kondygnacji i 100 m od KPN - moja dzialka spokojnie spelnia te wymagania.

        > Na co liczyłeś kupując taką działkę?
        Mam ja czesciowo "splacajac" rodzine a czesciowo w darowiznie. Ta dzialka a wlasciwie kiedys caly pas kilka ha nalezalo do mojej rodziny, ale to dawno bylo, jeszcze przed wojna :)

        > Swego czasu wbrew przepisom ktoś podzielił
        > ten teren i sprzedał działki, które już na starcie
        > były "niezabudowywalne".

        Przypadek dziejowy sprawil, ze wspolpracuje z osoba, ktora znala owego pana ktory to zrobil i tajemnica poliszynela jest to ze bynajmniej nie o przepisy wowczas chodzilo, tylko o "polski" sposob zalatwiania niektorych spraw, a ta osoba powrocila ze stanow i myslala ze u nas interesy robi sie tak samo - o co chodzi mozecie sie domyslec.
        A tak przy okazji owe dzialki mam prawie za miedza.
        Co ciekawe, moje proby skontaktowania sie z osobami z tych dzialek celem podjecia wspolnych dzialan spelzly na niczym. Nawet na tym forum z 1,5 roku temu dawalem ogloszenie
        • turnplayer Re: Skapitulowałem... 03.12.08, 00:27
          UFF,ulżyło mi, bo myślalem ze znowu przeczytam cos w stylu "ale w lomiankach sa
          korki,skapitulowalem,przeprowadzam sie,sprzedalem dom,nie kupuje domu" itp. a
          tutaj taka niespodzianka
          • tommies Re: Skapitulowałem... 03.12.08, 00:50
            Nie zmienia to jednak faktu iz przeslanie tego tematu jest pesymistyczne. Zapis o korytarzu ekologicznym zostal skreslony w dokumentach 02.02.2000 r i nadal nie ma pomyslow jak rozwiazac kwestie tych terenow od strony puszczy.
            • krzysiom1 Re: Skapitulowałem... 03.12.08, 06:53
              Szykuje się kolejna zmiana studium, trzymaj rękę na pulsie, składaj
              wnioski, chodź na komisje-może kogoś przekonasz i uda się uzyskać
              korzystne dla ciebie zapisy dotyczące tego terenu.
              • tommies Re: Skapitulowałem... 03.12.08, 09:15
                Tak czy inaczej na razie zdecydowalem o wiekszym mieszkaniu. Sprawa planow na ten obszar i tak kosztowala mnie juz zbyt wiele - tzn. "straconych okazji" na zakup dzialki w Lomiankach. Lat temu 5 i wiecej mozna bylo kupic ladne dzialki za 100-150 tys za 1000 metrow, no ale tlumaczylem sobie ze po co jak mam :) Teraz to mozna sobie tylko pomarzyc. Gdyby byly jakies decyzje, ze na przyklad wiedzial bym ze w ciagu 5 lat wbije lopate pod wykop, to inna sprawa, a tak to chyba siwa brode bede mial zanim do tego dojdzie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka