Gość: aga IP: 194.98.143.* 09.07.10, 09:16 A taki Wrocław sobie radzi - i Rynek jest tutaj faktycznym centrum życia miasta, mino że same tu restauracje i puby. Zawsze tłumy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: q-ku "Nie sposób zrozumieć postępowania władz " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 09:19 "Nie sposób jednak zrozumieć postępowania władz miast, które nie muszą kierować się wyłącznie maksymalizacją zysku," ale jak zimą zabraknie na sypanie solą i pisakiem to autorowi się "sposób" znajdzie = na to by krytykować że samorząd taki nie zaradny i na piasek nie zarobił latem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q-ku errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 09:20 miało być "niezaradny" ten cholerny słownik podzielił wyraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br00net Ja bym to ujął inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 12:27 "Nie sposób jednak zrozumieć postępowania władz miast, które nie muszą kierować się wyłącznie maksymalizacją zysku," - to jest krótkowzroczna, krótkoterminowa, lokalna maksymalizacja zysku. Tak czy inaczej tzw. centra miast pustoszeją, zostają starsi ludzie, pijaczki i łajzy które siedzą tam kilkadziesiąt lat - młodzi zdolni przenoszą się na obrzeża, gdzie nieruchomości są tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku wiecie, to pitolenie i tak jest - bo .... 10.07.10, 21:53 tak naprawdę centrum Wawy zabiły Złote Tarasy, z którymi nic nie wytrzymuje konkurencji padają wszystkie okoliczne domy handlowe więc po co te bujdy - rządzą molochy handlowe i padnie każdy sklep obok w takiej dziurze jak Olsztyn (i podobnie w innych mieścinach), zbudowano wielkie centrum w samym środku miasta i sklepy na Starym Mieście i w okolicach zdechły, ruch tam jest minimalny, l to samo jest w innych miastach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dim Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.10, 09:38 Gość portalu: aga napisał(a): > A taki Wrocław sobie radzi - i Rynek jest tutaj faktycznym centrum > życia miasta, mino że same tu restauracje i puby. Zawsze tłumy ludzi. A dwa kroki od Rynku pusto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.motorola-solutions.com 09.07.10, 09:59 w Krakowie centrum też kwitnie, bo szybciej jest przejść pieszo spod Poczty przez Rynek pod Bagatelę niż jechać tramwajem (autem się nie da). Faza wprowadzania banków do centrum była 15 lat temu, klienci sami przenosili rachunki do innych, bardziej dogodnie położonych oddziałów. Ale centrum nie tworzy się samoistnie poprzez zagrodzenie kawałka drogi, tylko powstaje stopniowo, przez wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślązak wyludnijące się centrum Krakowa z 50 000 do 5 000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:25 z gazety karakowskiego wydania wynika, że w ścisłym centrum mieszkało 50 000 mieszkańców a obecnie 5 000. to nie jest sukces. trzeba znaleźć inną drogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: wyludnijące się centrum Krakowa z 50 000 do 5 IP: *.147.192.109.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.07.10, 22:23 Pytanie: czy to naprawdę źle? Politycznie poprawna wersja urbanistów jest taka, że w centrum powinni być mieszkańcy, żeby tworzyć "miejskość". Ale czy na pewno? Może właśnie centrum powinno skupiać życie turystyczne i rozrywkowe, sklepy i restauracje w dzień a w nocy kluby? Czy komuś tak naprawdę to szkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorczyca Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.os2.kn.pl 09.07.10, 16:01 no chyba nie :) byłes kiedyś na Więziennej, Rzeźniczej, Ruskiej? Mnóstwo knajpek, kawiarenek, ale też: modystka, numiznatyk, kilku zegarmistrzów, introligator, kilka antykwariatów, nawet dwa sklepy filatelistyczne (Teatralna koło Mediateki oraz plac Solny)że nie wspomnę o bibliotekach (jedna w samym Rynku) księgarniach i innych takich. Sklep spożywczy też da sie znaleźć bez problemu. Jedynie Świdnicka (bliżej Rynku) straszy pustymi witrynami. Była ksiegarnai, kawiarnia, sklepy... za wysoki czynsz prawdopodobnie... Zgadzam sie z artykułem- banki won ze Starówki. Ja wiem, że to prestiżowe miejsce, ale placówki większosci banków można znaleźć praktycznie na każdym osiedlu, albo co najmniej na co drugim. Za to takie drobne punkty usługowe mają swój klimat. Gdzie poza starymi, wąskimi uliczkami szukać pracowni modystki, awangardowej galerii czy kuśnierza? Albo pracowni witrażu? Jasne, to są raczej niszowe zawody, odchodzą w zapomnienie, ale jakiś popyt nie nie jest. Nie taki jak na piwo, stąd preferencyjne ceny wynajmu. Odpowiedz Link Zgłoś
postka Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 09:49 a w Bytomiu jakiś baran zgodził się na wybudowanie na miejscu placu miejskiego z trawką/krzakami/ławkami wielkiego centrum handlowego zacieśniającego miasto. Wszystkie okoliczne sklepy padną w ciągu pół roku po uruchomieniu CH. Szkoda mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 11:00 Bzdury. Po pierwsze Plac Kościuszki nie był wcale takim sielankowym miejscem jak opisujesz. Był świadectwem działań wojennych, kórego przez cały PRL nie zrewitalizowano. To dobrze, że zabudowują ten plac. Tym, bardziej, że sto metrów dalej jest Rynek, a w samym śródmieściu jeszcze kilka innych fajnych placów. Bytom na budowie Agory zyska. Widać to zresztą już teraz po remontach kamienic - prywatni inwestorzy kupują zrujnowane miejskie budynki i remontują je z myślą o wynajmie., czasem o sprzdaży mieszkań i lokali. SKlepy w okolicy nie padną, bo nie każdy rodzaj działalności będzie miał wstęp do Agory, a w dodatku galeria nakręci jeszcze ruch pieszy w okolicy. Jeśli nawet dany sklep padnie lub przeniesie się do środka, to pusty lokal po nim wypełni inny sklep, punkt usługowy czy gastronomiczny. Natura nie znosi próżni, a tą próżnią była właśnie wyrwa w postaci Placu Kościuszki. Analogicznie w Katowicach galeria w miejsce Placu Szewczyka wypełni zimną, opdychającą pustkę powstałą w tym miejscu za komuny. Śródmiejskie centra handlowe to ogólnoświatowy trend i nie należy się ich obawiać, a jedynia dbać o dogodne warunki rozwoju przedsiębiorczości wokół nich. Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 12:07 Plac Kościuszki stał się placem Kościuszki PO wojnie, chyba w latach 60tych wyburzono cały kwartał kamienic w tym miejscu. Abstrahując od durnego pomysłu samego wyburzenia zrobił się plac z trawą i ławkami i jakimś tam małym stoiskowym handelkiem. Fajny plac bo dookoła kościół, sąd, kamienice, a sam plac chociaż trochę zielony. I nie mówię, że sielankowy, bo zaniedbany. Rynek za to wcale nie jest fajny, jest beznadziejny. Plac czerwony buchający gorącem w lato z pseudo fontanną. A o jakich innych placach mówisz? O Sobieskim? Kolejna betonowa pustynia? Grunwaldzkim będącym wyłącznie parkingiem? Czy o Sikorskim z uroczą pętlą tramwajową? No chyba, że mówiąc o placach masz na myśli kwartały po wyburzonych kamienicach zarastające zielskiem? No zgadza się, nie każdy rodzaj działalności będzie miał wstęp do Agory, bo to przecież luksus jest taka puszka z tandetnych materiałów wykonana nijak pasująca architektonicznie do otoczenia. Na parterach kamienic zostaną spożywczaki, monopolowe i lumpeksy... na pewno właściciel kupę kasy zarobi na podnajmie za ciężkie pieniądze wyremontowanej kamienicy do takich celów... Natura nie znosi próżni mówisz? To się przejdź na Pogodę, na Wałową, zobacz jak tam pięknie natura sobie radzi z opuszczonymi kamienicami... Ostatnio widziałam solidne krzewy wyrastające na poddaszu... Ruch pieszy się owszem, nakręci, będzie zmierzał prosto do tego fantastycznego pudła. Stawianie centrów handlowych bez jednoczesnego uprzywilejowania lokalnego handlu zawsze się kończy tak samo. No, ale niektórzy nie odrobili lekcji takiej na przykład Warszawy z Chmielną straszącą pustkami, bo w swojej zaściankowej mentalności ciągle uważają, że blaszane centrum handlowe to "Europa" jest. Takie piękne miasto, z takim potencjałem stanie się kolejnym badziewnym przykładem na bezmyślność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sakul Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.sileman.net.pl 11.07.10, 15:24 Plac Kościuszki powstał w latach 70-tych. Komuś przyśniło się ówczesne centrum handlowe (kolejny supersam) i w tym celu wyburzono jedne z najpiękniejszych kamienic w Bytomiu. "Niestety" władzy zabrakło środków na budowę i powstał plac. No a dzisiaj owa wizja nabiera realnych kształtów - betonowy klocek nie pasujący do niczego w okolicy (oprócz budowanego obok parkingu i szczątków pewnego hotelu... Tak, są pewne plusy tej inwestycji - wiele budynków wokół nagle zaczęto remontować. Nie wiem na co liczą właściciele tych kamienic - ja bym nie chciał mieszkać w mieszkaniu z takim widokiem, powstaną tam lokale gastronomiczne, knajpy czy banki przeniosą się w pobliże nowego centrum miasta?? Ale podobno w środku ma powstać kino, więc w końcu na seans nie będzie trzeba wybierać się do innego miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.chello.pl 11.07.10, 09:42 swoboda,chlopie ,placy sie nie zabudowywuje ,a przerabia na parki ,i to jest odpowiednia droga,a ty co sugerujesz ?, myslisz ze jak powstanie centrum handlowe ,to rynek zostanie taki jaki byl?.....HAHHAAH,.....ciemniak jestes!!!. i powiedz mi kto niby bedzie kontrolowal asortyment tego co bedzie sprzedawane w takim centrze?.......nno kto?...a jak w centrze pare miejsc bedzie swiecilo pustkami to myslisz ze ktos bedzie sie ogladal ze na rynku jest kawiarnia i nie pozwoli otworzyc jej w takim centrze by zapelnic miejsce?..hej BZDURY GLEDZISZ BEZMYSLNE..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Warszawa doprowadza do zamykania lokali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 10:08 To prawda - Warszawa nie ma żadnej polityki wobec właścicieli sklepów. Proponowane podwyżki czynszu dla wynajmujących są o wiele wyższe niż aktualnie uzyskiwane w przetargach ceny za lokale na tych samych ulicach. Teraz miasto dobija handel ściąganiem za pięć lat do tyłu podatków od nieruchomości (podatek ten, w przypadku osób wynajmujących lokale od miasta przerzucono na nieświadomych najemców, nie uprzedzając o tym w umowach - a podatek w przypadku lokali użytkowych wynosi 20 zł od metra). To smutne, bo wydaje się, że mądra polityka lokalowa to jeden z głównych obowiązków władz miasta. Każdy socjolog miasta to powie. A co chwilę widzę gdzieś kolejny zamknięty sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
anakonda87 Re: Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 11:02 Nie samymi restauracjami człowiek żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 11:41 Obudziliście się?? Tak właśnie działa liberalizm. Liczy się przede wszystkim zysk a jedynym kryterium wyboru jest: kto da więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki ross Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: 212.160.70.* 09.07.10, 23:59 Sprawdź w słowniku definicję słowa liberalizm, a potem stuknij się czymś w łeb oszołomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platny postoj Handel ratunkiem dla centrów miast IP: 80.50.26.* 09.07.10, 11:52 czynsz to jedna sprawa, ale ciekawe ze nikt nie dostrzega zwiazku pomiedzy wprowadzeniem stref platnego parkowania i zakazu wjazdu samochodami a upadkiem skelpow w centrach miast Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Knur Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.80-202-94.nextgentel.com 10.07.10, 22:36 Bzdura! Gdyby nie płatne parkowanie to po prostu nie dało by się zaparkować w pobliżu sklepów, bo wszystkie wolne miejsca byłyby zajęte przez parkujących po kilkanaście godzin. A tak, dzięki opłacie zostaje wymuszona rotacja na poszczególnych stanowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.147.192.109.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.07.10, 22:25 Sklepy upadają z powodu wysokich czynszów? A skąd duże czynsze jak nie stąd, że jest dużo chętnych do najmowania? Odpowiedz Link Zgłoś
ww_lodz Handel ratunkiem dla centrów miast 09.07.10, 12:45 Muszę wiele rzeczy sprostować, bo przeczytaniu tego oczy mi zwiędły... To rozwiązanie, które funkcjonuje już w Łodzi. Tam swego menedżera ma ul. Piotrkowska. Jeszcze 10 lat temu tętniła życiem, stając się symbolem odrodzenia miast w postindustrialnym duchu. Niestety od kilku lat Piotrkowska zamiera, zlikwidowano część renomowanych sklepów. Zastąpiły je banki. Wieczorem, zamiast tłumu klientów pubów i restauracji, przemykają nieliczni przechodnie spieszący do pobliskich domów. Jako symbol ostatecznej degradacji Piotrkowskiej jawią się sklepy z tanią odzieżą, czyli lumpeksy oraz te oferujące "wszystko za kilka złotych". Zdaniem władz Łodzi regres do niedawna sztandarowej ulicy spowodowany jest otwarciem nowych centrów handlowych nieopodal. Chodzi zwłaszcza o nieodległe Galerię Łódzką i Manufakturę. Tak jest we wszystkich większych miastach, w których rolę centrów miast przejęły centra handlowe. To teraz tam kwitnie życie rozrywkowe, towarzyskie i zakupowe. - tak jak 10 lat temu, tak i teraz ulica tętni życiem - to prawda, że bardzo dużo sklepów wyniosło się do centrów handlowych, ale nadal jest jeszcze bardzo dużo, jak ostatnio liczyłem: jest co najmniej 30 z ekskluzywnymi włącznie - banki owszem są, ale gdzie ich teraz nie ma? (i dotyczy to i Świętojańskiej w Gdyni, i wrocławskiego Rynku, itd...) - restauracje puste? no to zapraszam wieczorami na Piotrkowską; rozumiem, że może komuś z Poznania nie chciało się przyjeżdżać do Łodzi sprawdzić tego organoleptyczni, ale wystarczyłoby odwiedzić Gastronautów.pl, żeby zobaczyć, że tylko na 2-kilometrowej deptakowej części Pietryny jest ok. 130 restauracji/kawiarni/klubów a ciągle otwierają się kolejne - lumpeksów i sklepów "wszystko za X zł" na długości 2 km jest nie więcej niż 10 - ostatnie zdanie - ręce opadają... Życie w Manufakturze zamiera po 22., w Galerii po 21. W Manufakturze są tylko 3 kluby. Wobec kilkudziesięciu w centrum Łodzi to jest pół kropli w morzu. Także autorowi takich artykułów polecam najpierw zrobić rekonesans, a nie pisać zasłyszane stereotypy od ludzi z innych miast, którym zapewne miasto nie przypadło do gustu z takiego, czy innego względu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budyń Handel ratunkiem dla centrów miast IP: 94.254.137.* 09.07.10, 18:59 Jaki liberalizm ? Zlikwiduj ulgi, dopłaty dla hipermarketów i galerii finansowne przez małych sklepikarzy i zobaczymy. Niech każdy stanie do rywalizacji na równych warunkach, to wtedy będzie liberalnie - a nie, że po "unijnemu" uprawia się socjalizm korporacyjny, zmuszając drobnych przedsiębiorców do finansowania własnej konkurencji za posrednictwem państwa czy samorządu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belli Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.wroclaw.mm.pl 10.07.10, 11:00 We Wrocławiu tego problemu nie ma. Centrum miasta tętni zyciem całą dobę, dosłownie do samego rana, w tygodniu też. Wieczorem tłumy ludzi, masa knajp, kafejek, spacery, rózne wydarzenia, nie tylko w Rynku, ale też w okolicach, na wyspach na Odrze itd. Miasto żyje. Jednak można, jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rojuan Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 12:47 Kretyński temat, rynek sam decyduje a nie widzimisie jakiejs garstki ludzi, może jeszcze pobiadolmy ,że znikają z miast szewcy a potem jeszcze rozpocznijmy ogólnonarodową kampanię na rzecz powrotu bednarzy i kowalów do miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.147.192.109.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.07.10, 22:27 Otóż to! Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Ratunkiem? A przed czym? 10.07.10, 13:52 "Żeby było jak dawniej" - tzn. jak? Żeby w centrum było jak za komuny? A może brakuje łóżek polowych z okresu wczesnej III RP? Może nieco późniejszych plastikowych bud z zapiekankami i "chińszczyzną"? Cóż takiego złego dzieje się w tych centrach? Akurat w okolicach Złotych tarasów jest dużo sklepików z wodą mineralną i pączkami. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.telpol.net.pl 10.07.10, 14:21 Puby i resteuracje też "wylatują" Ostatnio w resteruacji nie mogliśmy napić się piwa - bo właścicielowi wygasła koncesja na alkohol ;) a wspólnota mieszkaniowa w której jest lokal na parterze nie wyraziła zgody na przedłuzenie - bo nie chce mieć problemu z podchmielonymi klientami woli by tam był BANK niż KNAJPA. Nie trzeba było lokali mieszkalnych w centrum wyprzedawać właścicielom... - lepiej wynająć I czy II piętro na kancelarie prawne lub gabinety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.acn.waw.pl 10.07.10, 14:55 a jak babcie mają mieszkania w centrum miasta, to niech je sprzedają i przeniosą się na peryferię, wszystkim będzie przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
concha Handel ratunkiem dla centrów miast 10.07.10, 14:38 A gdy w centrum jest arahja, to jest to: bezzmian.redblog.poranny.pl/2009/10/20/arahja-na-lipowej/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.acn.waw.pl 10.07.10, 14:52 mam wrażenie, że autor nie przeszedł się po centrum warszawy i napisał ten artykuł na podstawie obiegowych opinii sprzed kilku lat :/ słabiutko na gazecie ostatnio jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.acn.waw.pl 10.07.10, 14:54 w centrum warszawy jest gdzie kupić colę czy butelkę wody po normalnych cenach, jest masa tanich restauracji, znam przynajmniej 3 sklepy spożywcze nie w złotych tarasach w ścisłym centrum. Faktycznie był taki problem np. na placu willsona, ale to chyba kilka lat temu i samorządy przecież w tym kierunuku interweniowały. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Handel ratunkiem dla centrów miast 10.07.10, 15:42 Gość portalu: mk napisał(a): > w centrum warszawy (...) jest masa tanich restauracji Gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc A podobno mamy demokrację... IP: *.centertel.pl 10.07.10, 17:03 Pan Grobelny czy inny urzędas co to nie sieje ani orze a żyje z naszych pieniędzy nie jest udzielnym władcą... Są wybory oderwać od koryta gęby, wybrać tych z inną filozofią rozwoju miasta. Proste ? Widać nie albo mieszkańcy zgadzają się z wizją urzędasów Odpowiedz Link Zgłoś
danz Handel ratunkiem dla centrów miast 10.07.10, 17:47 Jako symbol ostatecznej degradacji Piotrkowskiej jawią się sklepy z tanią odzieżą, czyli lumpeksy oraz te oferujące "wszystko za kilka złotych". To takie sklepy stać na horrendalne czynsze a normalne sklepy, puby już nie? Coś tu nie tak chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mmsadmas To poprostu pokazuje antyspołecny podziału dóbr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 19:59 Ale problem nie dotyczy tylko dużych miast. Jest Kryzys w bankach, ale okazuje się, ze je stać na największe czynsze. Mimo, że zdecydowanie muszą niejednokrotnie rywalizować z bankami posiadającymi oddziały w swoich budynkach. Panuje chore przekonanie reprezentacyjności miejsca. To, że bank jest w centrum jakby miało pokazywać klasę, prestiż banku, a przez to zwiększać reklamą ego klientów. Wszystko pośrednio zależy od nas. Nie chcemy banków w centrum, to zmieńcie swój bank na taki, który ma sensową społeczną politykę lokalizacji oddziałów, albo jest w ogóle wirtualny. Ponadto tak samo, z doradcami kredytowymi czy agencjami nieruchomości, czy innymi usługami np. Kancelariami. Lekarzami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZNANIAK Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: *.icpnet.pl 10.07.10, 20:01 O Poznaniu i Grobelnym lepiej wogóle nie wspominać. Doprowadził nasze piękne miasto do kompletnego upadku. Przekrety których się dopuścił spowodowały ogromne straty finansowe i spustoszenie społeczne. Sprawy sądowe i prokuratorskie są przedłużane, umarzane- nikt nie wierzy że dosięgnie go ręka sprawiedliwości.Sami swoi!! No cóż w uznaniu szczególnych zasług został członkiem zarządu- Platformy O B Y W A T E L S K I E J!!!Wszystko dla EURO2012.Co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my_kroolik Najłatwiej jest jęczeć IP: 77.236.28.* 10.07.10, 20:22 Najłatwiej jest narzekać i domagać się pomocy publicznej. Handel przenosi się do galerii, bo oferują one klientom znacznie większą użyteczność. Sklepy w centrum Krakowa zamyka się o 18-tej, a w soboty o 13 lub 14-tej. Sorry, ale ja w tych godzinach pracuję. Bardzo wielu ludzi też. Poza tym w galeiach jest wszystko w jednym miejscu, a nie trzeba przemierzać kilometrów po ulicy. Moim zdaniem handel utrzyma się tylko w miastach turystycznych, właśnie jak Kraków. Moim zdaniem prezydent Poznania ma pełną rację - to powiny być miejsca spotkań, a nie handlu Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Za spustynnienie Warszawy - chciwej Hance już dzię 10.07.10, 21:26 kujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topoco UŻYJ ROZUMU - mniej szkodzi IP: 62.121.72.* 10.07.10, 23:03 UŻYJ ROZUMU - mniej szkodzi 1.Aby na działce mieć porządek, piękno i zbiory - ktoś inwestuje myślenie i pracę.STALE I CIĄGLE ODCHWASZCZA I POPRAWIA (dosiewa,dosadza) 2.Aby centrum handlowe miało klientów, ergo radziło sobie z konkurencją i dawało (potem , w konsekwencji) zyski ktoś inwestuje w koncepcję, wykonanie i utrzymanie, równoważy różne oferty nawet gdy to wymaga OBNIŻKI cen lub odwrotnie przyspieszenie usunięcia najemcy czyli STALE I CIĄGLE ODCHWASZCZA I POPRAWIA,(reklamuje zaprasza nowych najemców...)STALE ponosi wysiłek 3.KIEDY OSTATNIO ROBIŁEŚ ZAKUPY NA Marszałkowskiej, Jerozolimskich, Grójeckiej , Andersa, Puławskiej......tam nikt niczego nie ODCHWASZCZA, NIE POPRAWIA, TO JEST DZIKA DŻUNGLA. Jedni gniją inni kwitną( coraz rzadziej), zapach jest taki sobie. Miasto nie panuje i nie chce panować nad własnymi ulicami. Kto ma szansę migruje tam gdzie zarząd pracuje, myśli STALE I CIĄGLE ODCHWASZCZA I POPRAWIA. Co gorsza będzie jeszcze gorzej, każdą próbę zapanowania nad degradacją rodacy oprotestują. Teoretycznie należało by zrobić audyt, wzmocnić tych co są (lub mogą być) w stanie zainwestować, zlikwidować ( lub wzmocnić) słabych,i poszukiwać mocniejszych oraz panować nad komplementarnością oferty czyli zarządzać miastem a przynajmniej jedną na 200 ulic.STALE I CIĄGLE. Często OPŁACA się obniżyć czynsz choćby po to by utrzymać niedrogą (jeśli taka jest) konkurencję lub centrotwórczą (przyciągającą) ofertę. TO BYŁO BY NIESPRAWIEDLIWE. Bo sprawiedliwy jest chaos i syf. A wtedy jedne ulice polecą z cenami w kosmos (Nowy Świat) a obok będzie lumpeksowato , brudno i tanio. TAKA NASZA KARYKATURA LIBERALIZMU, której będziemy wierni do końca. i PO i PIS i LSD. PS. Od czasów LK (HGW nie jest lepsza)największa wioska w bantustanie podpisuje umowy najmu na 3 lata. Pokażcie inwestycję w lokal która się zwróci w 3 lata w zadżumionej okolicy,kto zainwestuje ( uwierzy w przedłużenie) poważne kwoty? Wariat? Nie! ZAMIAST INWESTORÓW WOLIMY KRÓTKICH SPEKULANTÓW, LOMBARDY..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abbe Re: Handel ratunkiem dla centrów miast IP: 77.223.195.* 11.07.10, 10:15 a czy ktoś w ogóle pomyślał o tym, że warto wprowadzić w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego restrykcje dotyczące przeznaczenia terenów? Wystarczy wyraźnie zmienić plan miejscowy, z przeznaczeniem na usługi handlowe (tylko i wyłącznie), bez banków itd. Określić jasno co może powstać. Ot, i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum Upusty podatkowe dla okreslonej dzialalnosci 11.07.10, 15:41 w okreslonym rejonie geograficznym byc moze mogly by pomoc. Ale nie wiem czy to mozliwe do zrobienia, czy to bylo by legalne, no i czy miasta bylo by na to stac. Ale mialem taki pomysl. No bo, skoro spoleczenstwo domaga sie sklepow, za ktorych utrzymanie nie chca placic kamienicznicy, a same sklepy nie sa w stanie je utrzymac, to moze powinno placic za nie cale spoleczenstwo w postaci byc moze odrobine wyzszych podatkow. A sklepy z kolei przezywaly by dzieki upustom podatkowym. Odpowiedz Link Zgłoś