Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gilotyna na nauczycieli

    IP: *.kielce.vectranet.pl 03.08.10, 14:37
    Witam. To nie są w Polsce jednostkowe przypadki. Dyrektorzy szkół wykorzystują
    sytuację (niż demograficzny) i zwalniają ze szkół nie najsłabszych, nijakich
    czy mało zaangażowanych nauczycieli ale przede wszystkim tych najlepszych
    jakby obawiali się ich osiągnięć i sympatii uczniów. Karta nauczyciela broni
    przede wszystkim dyrektorów a tak gmatwa prawo, że niewielu prawników chce się
    podjąć obrony nauczycieli przed sądem. W obecnych czasach utrzymanie się na
    stanowisku nauczyciela to walka. W wielu szkołach panuje atmosfera
    zastraszania. Nauczyciele boją się odezwać, bo stracą pracę a nie są
    przygotowani do jej zmiany. Mamy w naszym kraju dobrych nauczycieli ale nasze
    dzieci są nauczane w większości szkół, przez tych najsłabszych co nie oznacza
    źle wykształconych. Takich nijakich bojących się odezwać, wymyślić coś nowego
    bo a nuż się nie spodoba dyrekcji? Ci przebojowi już zrezygnowali i to nie
    wcale z powodu zarobków ale z powodu atmosfery w pracy, stosu papierów i walki
    z wiatrakami przy próbie wprowadzenia czegoś nowego. Reforma edukacji nic tu
    nie da bo ona jest wprowadzana z perspektywy Warszawy. Polska oświata jest
    najgorsza w mniejszych miejscowościach tam gdzie dyrektorem szkoły zostaje
    znajomy prezydenta czy członek odpowiedniej partii. Najwięcej takich
    przykładów można zaobserwować w świętokrzyskim. Taki człowiek nie będzie
    zatrudniał dobrych nauczycieli on zatrudni sprzymierzeńców, lizusów.
    Współczuję bohaterkom artykułu, bo stały się ofiarami systemu i tchórzostwa
    miejscowych władz. Wyroki sądu najwyższego są po ich stronie szkoda, że
    prawnik broniący obu pań nie sięgnął do nich.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ala Re: Gilotyna na nauczycieli IP: 217.79.210.* 03.08.10, 17:15
        wydaje mi sie ze lepiej by bylo gdyby dyrektorami szkol nie byli
        nauczyciele, ale po prostu managerowie
        dyrektor ma przeciez szkola zarzadzac, zdobywac fundusze, dbac o
        budzet.
        rowniez zdobywac najlepszych pracownikow, bo to podwyzsza
        konkurencyjnosc jego szkoly.
        to chyba logiczne.
        • Gość: xawery Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.stk.vectranet.pl 03.08.10, 17:20
          Racja, dlatego dyrektorem szkoły powinien zostać woźny bo to on jest najlepiej
          poinformowany i najlepiej zna problemy własnej placówki. To nie jest żart.
          • Gość: odstrzelona Mnie też tak zwolniono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 19:18
            Przeżyłam podobną sytuację jak bohaterki artykułu . Po 24 latach
            nienagannej pracy w szkole zostałam zwolniona . Wszystko odbyło się
            podczas urlopu zdrowotnego . Co ciekawe nie był to urlop roczny .
            Miał trwać cztery miesiące . Planowałam od września powrót do pracy
            i doprowadzenie moich uczniów do zakończenia pierwszego etapu
            nauczania . Niestety ktoś zaplanował za mnie inaczej . Nie liczyło
            się nic - doświadczenie , status nauczyciela dyplomowanego ,sympatia
            uczniów , rodziców ,dobre relacje z gronem pedagogicznym oraz to ,że
            mam na utrzymaniu dzieci w wieku szkolnym.Usłyszałam tylko , że mogę
            iść do sądu ,że sądy są dla ludzi .Nie poszłam . Minął rok i
            pozostał taki żal ,że nie mogę pisać , bo łzy kapią na klawiaturę.
        • Gość: bzzyk Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.chello.pl 04.08.10, 09:15
          Manager zrobiłby dokładnie to samo. Jak zawsze gdy nie wadomo o co
          chodzi..... Nauczyciel dyplomowany to ponad dwa etaty kontraktowe.
          Oczywiście takiego uzasadnienia decyzji nie można podać, więc się
          kluczy. Poza tym 50-letni nauczyciel, to nauczyciel pamiętający
          standary edukacyjne zprzed 20 lat i trudno z nim rozmawiać o
          współczesnej rzeczywistości szkolnej jezykiem rozwoju czy sukcesu.
          Na zakończenie uwaga. Co do celów edukacyjnych którym ma służyć
          nauczyciel, to nie koniecznie ministerialne cele edukacyjne
          pokrywają się z rodzinnymi celemi edukacyjnymi.
          • Gość: gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 04.08.10, 12:51
            Menager postąpiłby tak samo?! Który menager wywala najlepszych pracowników!!!
            Moze 50-letni pracownik w innym sektorze pamięta tylko nieaktualne standardy -
            ale nauczyciel musi dokształcać się stale! Po to są tak licznie organizowane
            konferencje metodyczne. Widać, że nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz.
            • Gość: bzzyk Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.chello.pl 04.08.10, 13:15
              Wszystko zależy od rozumienia słowa najlepszy. Po niemal 20 latach
              dyrektorowania w szkołach mogę Cię zapewnić, że najlepszy =
              najtańszy! Nikt nigdy nie pytał mnie o jakość kadry, ale zawsze
              pytał dlaczego tak drogo. No jeszcze nie może być pedofilem,
              pijakiem czy sadystą. Na tym kończy się lista urzędowych zalet
              nauczyciela. Oczywiście żaden urzędnik nigdy nie powie Ci tego
              wprost, bądzie ględził o jakości, kosztach itp Nie bądź naiwny(a).
              • Gość: kasia Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 13:19
                Po niemal 20 latach
                dyrektorowania w szkołach mogę Cię zapewnić, że najlepszy =
                najtańszy!

                najtanszy=niedouczony=gamon! oh i mamy system edukacji w polsce i
                dziwo, ze nasza mlodziez jest jaka jest.
                • Gość: gosc Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 04.08.10, 13:59
                  No to przynajmniej wiadomo, komu zawdzięczamy ogólnie znany fakt, że z polskiej
                  szkoły wychodzą... no, niedouczeni. No ale komu w tym kraju zależy na
                  wykształconych? Na pewno nie rządzącym elitom - przecież głupimi łatwiej
                  rządzić. Dlatego tak dobrze prosperują szkoły językowe - ci najlepsi uczą się
                  języka i wyjeżdżają stąd.
                  • Gość: bzzyk Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.chello.pl 04.08.10, 14:27
                    E tam. Elytom zależy na kasie. Wydaje mi się, że głównym
                    motywem "reformy", była walka z bezrobociem. Im więcej młodzieży
                    zatrzymamy na dłużj w szkole tym niższa będzie presja na rynek
                    pracy, do tego nie potrzeba jakości i miejsca dlanie tam nie ma.
                    Ale uwaga idą zmiany!!! Elyty władzy zaczynają się orientować, że
                    ubocznym efektem tak pomyślanej reformy jest bardzo późna
                    aktywizacja zawodowa polskiej młodzieży, gdzieś ok 23 roku życia i
                    jest to jeden z najgorszych wyników w Europie! Coś z tym trzeba
                    zrobić! Sytuacja na rynku pracy też się zmieniła, więc...
                    sześciolatki do szkół! Pięcioltkami zajmiemy sie w drugim etapie
                    refrmy!

            • Gość: kasia Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 13:17
              Dodajmy jeszcze, ze praca dyrektora szkoly panstwowej jest strasznie
              podla i w szczegolonsci tutaj nie wolno stosowac 'kolesiostwa' tylko
              jakies reguly, zasady a nawet testy psychologiczne. dyrektor szkoly
              to ogromna presja. Ma na glowie swoich pracownikow, a nie dosc tego,
              uczniow i jeszcze ich rodzicow. Tutaj naprawe trzeba dobrze znac
              prawo i byc odpronym psychicznie. Ale w naszym kraju panuje moda na
              zatrudnianie nieudacznikow bo kto bardziej kumaty szybciej skuma, ze
              cos jest nie tak.
              • Gość: zwolniony n-el bzyku... IP: *.chello.pl 04.08.10, 14:13
                po 20 latach dyrektorowania, pamiętasz standardy z czasów komuny - teraz uprawia
                sie inną politykę związaną z zasobami ludzkimi...
                Dyrektor - oferma, ciągle tłumaczy się "dlaczego tak drogo", bo n i e p o t
                r a f i wytłumaczyć swoim zwierzchnikom, na czym polega potencjał jego
                nauczycieli, oraz wyższość doświadczenia nad brakiem umiejętności.
                Wracając metod nauczania - te sprzed 20 lat były na tyle dobre, by wykształcić
                całkiem pokaźne grono obecnych 25 - 30 latków, radzących sobie o wiele lepiej,
                niż stetryczały dyrektor szkoły, bojący się odezwać w obronie swoich nauczycieli.
                • Gość: bzzyk Re: bzyku... IP: *.chello.pl 04.08.10, 14:31
                  ...ależ w pełni się z Tobą zgadzam. Nie wyczuwasz ironi w moich
                  słowach. Krótko mówiąc mamy do czynienia z tzw. socjotechniką zwaną
                  dla niepoznaki edukacją, tak jest wygodnie.
                • Gość: kasia Re: bzyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 14:41
                  Dyrektor - oferma, ciągle tłumaczy się "dlaczego tak drogo", bo n i
                  e p o t
                  r a f i wytłumaczyć swoim zwierzchnikom, na czym polega potencjał
                  jego
                  nauczycieli, oraz wyższość doświadczenia nad brakiem umiejętności.


                  A przeciez czy mu zalezy na tlumaczeniu? Jemu zalezy na utrzymaniu
                  stolka przez 20 lat a nie dobrych nauczycielach. No wiec jak ta
                  lajza chodzi i przytakuje.
                  • Gość: kasia Re: bzyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 14:53
                    A zreszta, siedzenie na tym samym stolku w tej samej szkole przez 20
                    lat to tez chore jest. Przeciez wiadomo. ze jak bedzie trzeba kogos
                    wyrzucic to nie jakas stara jedze, bo to kolezanka sprzed 20 lat
                    tylko jakas mloda laske bo: "ona sobie prace znajdzie".
                    • Gość: bzzyk Re: bzyku... IP: *.chello.pl 04.08.10, 15:31
                      Oj widzę w tobie dużo goryczy. Po pierwsze nie 20 lat a 17! Po
                      drugie nie w jednej szkole a w trzech, po trzecie nic to nie ma do
                      rzeczy. Po prostu chciałem pokazać mechanizmy (wbudowane w system)
                      prowadzące do takich patologii. Nipotrzebnie personalizujesz cały
                      problem i sprowadzasz go do spraw obowych. To system jest fatalny .
                      Na koniec dla wyjaśnienia. Gwoli ścisłości pracowałem w szkolnictwie
                      średnim w jednym z dużych miast i kilka lat temu dobrowolnie
                      odszedłem. Powodów było wiele ale jednym z nich był brak zgody na
                      standardy panujące w szkle i tendencja "rozwojowe". Nadarzyła się
                      okazja i to już dla mnie historia.
                      • Gość: kasia Re: bzyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 18:32
                        Oj widzę w tobie dużo goryczy.

                        haha...tak gorycz, bo nie siedze i nie pierdze w stolek od 20 lat:)
                        na szczescie dosc mloda jestem wiec moge na takim stolku doczlapac
                        do emerytury bo jeszcze mam troche czasu.
                    • mama2b Re: bzyku... 04.08.10, 15:35
                      Elyty władzy zaczynają się orientować, że
                      ubocznym efektem tak pomyślanej reformy jest bardzo późna
                      aktywizacja zawodowa polskiej młodzieży, gdzieś ok 23 roku życia i
                      jest to jeden z najgorszych wyników w Europie! Coś z tym trzeba
                      zrobić! Sytuacja na rynku pracy też się zmieniła, więc...

                      Pozna aktywizacja zawodowa jest bardzo dobra. a najlepiej zaraz po
                      szkole isc na emeryture. W tym kraju najlatwiej maja z praca
                      studenci, emeryci i rencisci bo za nich zus-u nie trzeba placic.
                    • Gość: Gość Re: bzyku... IP: *.kielce.vectranet.pl 04.08.10, 20:06
                      Chyba nie czytałaś artykułu i wcześniejszych postów. Zwolnione zostały
                      nauczycielki z długoletnim stażem pracy. Najczęściej zwalnia się tych którzy
                      pracowali właśnie 20 lat. Bo często mają swoje zdanie, bo są na najwyższym
                      stopniu awansu zawodowego, bo najtrudniej jest ich zastraszyć. Zostają młodsi,
                      często zatrudnieni przez tego właśnie dyrektora, bo Ci nie dość, że taniej
                      kosztują to są potulni i potrafią się przylizać. Zostają jeszcze nauczyciele z
                      prawem do emerytury,( ok. 30 lat pracy) którym nic się już nie chce, zgadzają
                      się z dyrektorem by mieć święty spokój mają swoich znajomych na różnych
                      szczeblach administracji. Słabi i nieciekawi nauczyciele. Młodzi pełni pasji i
                      wiedzy nie chcą uczyć w polskiej szkole. O przyjęcie do pracy (często dzięki
                      znajomościom)ubiegają się Ci którym nie wyszło w innych zawodach, nie ukończyli
                      ciekawszej uczelni, nie chce się pracować po wiele godzin na jakimś wymagającym
                      stanowisku... Oni pytani o zawód odpowiedzą: "przecież najfajniejsze w zawodzie
                      nauczyciela są wakacje..."
                      • mama2b Re: bzyku... 04.08.10, 21:31
                        bo Ci nie dość, że taniej
                        kosztują to są potulni i potrafią się przylizać.

                        Akurat tutaj sie nie zgodze, bo akurat pensja nauczyciela jest
                        okreslona ile zarabia stazysta, ile kontraktowy, ile dyplomowany.
                        moga sie tylko roznic dodatki motywacyjne.
                • losiu4 Re: bzyku... 27.10.10, 17:29
                  Gość portalu: zwolniony n-el napisał(a):

                  >na czym polega potencjał jego
                  > nauczycieli,

                  na czym niby? Na tym ze sa i ze jest ich tylu, a nie mniej? Albo więcej?

                  > oraz wyższość doświadczenia nad brakiem umiejętności.

                  no, obrażasz MWzWM :) oni maja teraz okres ochronny, i wolno o nich pisać tylko dobrze, wiec uważaj.

                  Co do meritum: nauczycieli _jest za duzo_ i trzeba cos z tym fantem zrobić a nie upychać ich po kątach, by tylko na etacie pozostali.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • losiu4 Re: Gilotyna na nauczycieli 27.10.10, 17:17
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Menager postąpiłby tak samo?! Który menager wywala najlepszych pracowników!!!

              a dlaczego twierdzisz ze są oni najlepsi?

              Pozdrawiam

              Losiu
          • Gość: starycynik [ ' ] IP: *.wroclaw.mm.pl 04.08.10, 15:42
            Poza tym 50-letni nauczyciel, to nauczyciel pamiętający
            > standary edukacyjne zprzed 20 lat i trudno z nim rozmawiać o
            > współczesnej rzeczywistości szkolnej jezykiem rozwoju czy sukcesu

            Juz wiemy skad sie wziely dzisiejsze sukcesy!
          • ihriel1 Re: Gilotyna na nauczycieli 14.01.12, 19:22
            Nie wiem skąd czerpiesz takie wiadomości, chyba z artykułów seo w internecie.
            Moja mama jest nauczycielka, z tych starszych, jako jedna z niewielu ciągle się dokształca, młodzi mają to głęboko .
            Widać sam byłeś edukowany przez młodego, nowoczesnego polonistę, znającego współczesną rzeczywistość szkolną, piszącego ZPRZED.
            Nauczyciel dyplomowany to ponad dwa etaty kontraktowe? Co masz na myśli. Finanse? Że zarabia dwa razy tyle? Człowieku, za dużo czytasz artykułów w internecie które są pisane do pozycjonowania, czyli przez byle kogo, nie wierz we wszystko co czytasz, wypowiadaj się jak masz o czymś pojęcie.
            • Gość: . Re: Gilotyna na nauczycieli IP: 195.205.194.* 14.06.12, 19:21
              Zgadzam się z tobą, że nauczyciel dyplomowany nie zarabia dwukrotności pensji kontraktowego- DYPLOMOWANY ZARABIA ZNACZNIE WIĘCEJ W SKALI ROKU, patrząc na PIT jednego i drugiego !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!

              -------------------------------
              Re: Gilotyna na nauczycieli
              Autor: ihriel1 ☺ 14.01.12, 19:22
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz
              Nie wiem skąd czerpiesz takie wiadomości, chyba z artykułów seo w internecie.
              Moja mama jest nauczycielka, z tych starszych, jako jedna z niewielu ciągle się dokształca, młodzi mają to głęboko .
              Widać sam byłeś edukowany przez młodego, nowoczesnego polonistę, znającego współczesną rzeczywistość szkolną, piszącego ZPRZED.
              Nauczyciel dyplomowany to ponad dwa etaty kontraktowe? Co masz na myśli. Finanse? Że zarabia dwa razy tyle? Człowieku, za dużo czytasz artykułów w internecie które są pisane do pozycjonowania, czyli przez byle kogo, nie wierz we wszystko co czytasz, wypowiadaj się jak masz o czymś pojęcie.
              • wezyronly Re: Gilotyna na nauczycieli 14.06.12, 22:42
                Ciekawe rzeczy mówisz, bo ja - nauczyciel dyplomowany, 18 lat stazu - w 2010 roku, czyli ostatnim roku mojej pracy w szkole zarabiałam 2000 zł... A miałam dodatek wiejski i wychowawstwo. Obojętne, w jakiej skali - zarabiałam śmiesznie mało.
      • Gość: Gofer Gilotyna na nauczycieli IP: *.icpnet.pl 03.08.10, 17:36
        Znam te problemy od podszewki - staram się, nie śpię nocami bo
        dziergam, wymyślam, piszę, zdobywam, potem nagrodę z okazji 14. 10.
        dostaje koleżanka - podlizywajka, cicha, pasywna, pracująca w
        godzinach od - do. Kiedy atmosfera sięgneła zenitu, złożyłam
        wypowiedzenie, moja dyrekcja puściła w obieg "wilczy bilet", więc
        wiecie, co dalej...
      • Gość: gosc Gilotyna na nauczycieli IP: *.toya.net.pl 03.08.10, 17:57
        Tak jest też w Łodzi..koszmar od wielu lat i duża grupa nauczycieli w sądach pracy
        • Gość: Gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 03.08.10, 18:07
          Może wreszcie sprawą zajęłoby się Ministerstwo Edukacji?! To skandal, że
          doprowadzono do takiego stanu! I nie jest to jednostkowy przypadek!
      • truten.zenobi Re: Gilotyna na nauczycieli 03.08.10, 18:30
        pewnie tak bo dobry nauczyciel to problem - ma wymagania i stanowi zagrożenie
        dla stołka.

        ale cała to sytuacja potwierdza że (taka) karta nauczyciela nie jest nam
        potrzebna. chroni status quo, promuje nijakość, nie chroni nauczycieli z
        prawdziwego zdarzenia...

        • Gość: gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.171.23.57.static.crowley.pl 03.08.10, 20:24
          ja też doświadczyłam różnych oskarżeń po to tylko ,żeby się mnie pozbyć . I co z
          tego że walczę , w końcu i tak będę musiała się zwolnić . ogólnie rodzice są
          zastraszeni i sytuacja w pracy nie tylko nauczycieli jest bandycka : ogólne
          nagonki , lizusostwo , zastraszenie i ohyda..................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: angrusz1 Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 13:36
          Do trutnia :

          A nie sadzisz, że i w prywatnej firmie nie powstają układy , aby wyeliminować konkurencję do stołka kierowniczego ?

          To samo .

          Karta - jakieś prawo - jednak ogranicza te możliwości zwolnień .

          Ale ... niż demograficzny się powiększa a kasy na oświatę nie ma ,więc taki sposób zwalniania także będzie coraz częstszy .


          A co to będzie jeśli dług publiczny przekroczy próg 55 % pkb i wymusi ostre cięcia budżetowe .
          Oj będzie się wtedy działo , będzie ...


          No bo " by żyło się lepiej ."
      • Gość: zwolniony n-el Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.chello.pl 03.08.10, 23:26
        Lublin, wypowiedzenie w maju 2009r. - ograniczenie etatów itp; jestem matką
        samotnie wychowującą dziecko (sytuacja znana dyrekcji), moja mama wymagała
        opieki w 100% (pieluchy, karmienie, przewracanie na bok, wizyty lekarz itp, nie
        chcę wspominać - także znane dyrekcji); nie urągałam żadnemu z kryteriów
        zwolnień skomponowanych przez dyrekcję w marcu 2009r (zero zwolnień, pełne
        zaangazowanie w zycie szkoły, n-el dyplomowany, uznanie wśród uczniów i
        rodziców, 20 lat pracy w tejże szkole, nie pamiętam co tam jeszcze było);
        ból, rozpacz, żal, stan na skraju depresji i psychiatrycznego leczenia...
        DAŁAM RADĘ! Sprawę w sądzie wygrałam, dyrekcja została pokonana także w sądzie
        apelacyjnym, otrzymałam odszkodowanie;
        znalazłam od września 2009r. pracę w przesympatycznej szkole - nawet nie
        wiedziałam, że tak dobrze może być w niektórych szkołach...
        Nie wszystko jest idealnie, ale czuję się wygrana.
        Przykre było to, że wydział oświaty olał mnie totalnie, pomimo maili, telefonów
        i wizyt u szefostwa (jednocześnie radnych miasta). Prawdziwy powód zwolnienia
        był taki, że mam zwyczaj nazywania rzeczy po imieniu, a także mówię głośno to, o
        czym wszyscy inni mówią po cichu. Trudno, mam nauczkę.
        Ale wiecie? Uwierzyłam w siebie!!!
        Chwilami wierzę, że gilotyna zamieni się w bumerang...
        • metalin Re: Gilotyna na nauczycieli 04.08.10, 06:27
          Potwierdzam, tak się dzieje.
          Zwolniono dziewczynę(ponad 20 lat stażu) z Bystrzycy k.Lublina, przypłaciła to
          stanem przedzawałowym.
        • pisma111 Re: Gilotyna na nauczycieli 08.08.10, 18:12
          Cieszę się razem z Tobą!
          Gratuluje, to dodaje mi odwagi, być może ze mna będzie podobnie. Jest w szkole
          atmosfera zastraszenia, ale powiedziałam sobie będę walczyć. Pozdrawiam
          • Gość: zwolniony n-el do pisma111 IP: *.chello.pl 08.08.10, 21:17
            właśnie po to napisałam, żeby dodać otuchy tym, którzy się boją; zdaję sobie
            sprawę, że nie każdy jest taki odważny jak ja:)
            Jeśli ktoś potrzebuje dodatkowych informacji, przejdę na maila - nie mam nic do
            ukrycia, wszystko robiłam uczciwie, wyrok sądu utwierdził mnie w przekonaniu, że
            dyrekcja nie miała racji.
            Namawiam wszystkich do tego, by nie wstydzili się być nauczycielami - czasami
            mam wrażenie, że moi pobratymcy żyją w przekonaniu, iż sądy są dla kogoś
            lepszego niż my - nauczyciele.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia!
      • tom.gorecki Trzeba było chadzać na msze 04.08.10, 08:08
        i dawać jajka i kury dyrechtórowi.

        A tak - sami widzicie.
      • takisobiejac Jaka ładna ta Nina! 04.08.10, 08:15
        A moje polonistki były albo brzydkie albo bardzo stare, motyla noga!

        djamaladdin.blog.pl - blog inny niż wszystkie!
      • Gość: gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 04.08.10, 09:12
        Dziwne, że burmistrz nic nie mogła zrobić.Kto w to uwierzy? Przecież jej urząd
        jest organem prowadzącym szkołę... Taka wypowiedź podważa wiarygodność pani
        burmistrz.
      • wedkarz123 Gilotyna na nauczycieli w kraju katolickim 04.08.10, 09:33
        Nauczyciel to był ktoś, ale w czasach przedwojennych. Teraz o jego
        losie decyduje Dyrektor i administracja. To wszystko są naczynia
        połączone - dyrektora w konkursie wybiera administaracja i on musi z
        nia współpracować bo może źle skończyć. W gmninie Mstów
        k/Częstochowy wójt wymyslił, ze zwolni wszystkich dyplomowanych
        nauczycieli, a zatrudni początkujących i w ten sposób zaoszczędzi
        znaczne pieniądze. Ten mądry zarządca ma gdzieś poziom wykształcenia
        dzieci - pewnie obawia się o przyszłość swojego stołka i na wszelki
        wypadek woli kształcić słabeuszy. Może w tym przypadku też poszło o
        pieniądze, może była obawa Dyrektora o swój stołek, może układy
        towarzyskie. A gdzie w tym wszystkim Bóg - To jest kraj katolicki -
        podobno około 90% wierzących, czyli to co złe robi te pozostałe
        10%?!?!?!?!. Raczej nie, ale jeśli przykład idzie z góry (od
        duchownych) to trudno się dziwić. Tylko część jest z powołania,
        reszta dla kasy i innych profitów. Jeżeli są zboczeni to molestuja
        dzieci, jeżeli nie to większość i tak używa życia bez celibatu.
        I jak ten kraj ma być normalny? Za pokutę dostajesz litanię lub
        różaniec do odmówienia, a przecież jeżlei coś ukradłeś to w ramach
        pokuty powinieneś oddać i dodatkowo coś odmówić.
        Może taka dyrekcja, czy władze samorządowe bojąc się pokuty i w jej
        ramach przywrócenie nauczyciela do pracy, zapłacenie odszkodowania
        itp., nie doprowadzł by do takich nonsensów, ale wiedząc, że
        księżulo i tak da rozgrzeszenie nie mają żadnych hamulców. Ich błąd
        polega na wierze w księdza, a nie Boga. Na szczęście jeszcze
        przynajmniej część tego narodu postępuje odwrotnie.
        • mama2b Re: Gilotyna na nauczycieli w kraju katolickim 04.08.10, 10:09
          W tym wszystkim chodzi o to, zeby edukacja zeszla na psy bo
          gamoniami sie lepiej rzadzi.
          Jezeli nauczyciel stara sie i posiweica dla uczniow a potem go
          wywalaja to co pomysli jego kolezanka. Kolezanka stwierdzi, ze
          najlepiej robic wszystko po najnizszej lini oporu bo niby po co ma
          sie w prace wczuwac jak i tak i tak ja moga wyrzucic. Kazac uczniom
          otworzyc ksiazke, raz na miesiac zrobic kartkowke i heja. Najelpeij
          nastawiac dobrych stopni bo po co potem jeszcze raz sprawdzac
          poprawki.
          • vogon.jeltz Re: Gilotyna na nauczycieli w kraju katolickim 28.12.11, 13:03
            mama2b napisała:

            > W tym wszystkim chodzi o to, zeby edukacja zeszla na psy
            > [...]
            > najlepiej robic wszystko po najnizszej lini oporu

            Jak widać po twoim przypadku - już zeszła.
      • Gość: anna Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.10, 09:33
        tez sadze dyrektorke i mam nadzieje, ze skutecznie.
        organ prowadzacy udaje, ze nic nie wie a miesci sie w tym samym
        budynku co szkola.
        na drugim pietrze tego samego budynku 'mieszka' pan starosta, ktory
        tez nic nie wie no ale on jest kolega pani dyrektor i razem sie
        wspieraja. a szkola nie jest na wiosce zabitej dechami.

        w miedzy czasie pisze skargi do inspekcji pracy niech sie tez tym
        bandyctwem zajmie. i to radze wam robic drodzy nauczyciele.
        • Gość: takise Re: Gilotyna na nauczycieli IP: 83.2.79.* 25.12.10, 20:19
          Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień. Mówi to coś pani.?
          Może poza zasłanianiem się kartą nauczyciela i sadzeniem się z dyrekcją poprawi pani swoje kwalifikacje.?
          Bo w pani przypadku są one co najmniej wątpliwe. Może i jest pani cenionym tłumaczem przysięgłym języka niemieckiego, ale nauczycielem już niekoniecznie.
          • wezyronly Re: Gilotyna na nauczycieli 28.12.11, 13:08
            Zgadza się - nauczycielem nie chcę być już nigdy w życiu. Jak najdalej od polskiej oświaty i panujacych tam stosunków. Tylko - dzięki temu krzywdzona jest młodzież... No cóż, nic dziwnego, że wszyscy uważamy szkołę za zło konieczne.
      • Gość: bzzyk Gilotyna na nauczycieli IP: *.chello.pl 04.08.10, 09:34
        Ech niby dyplomowany, a taki naiwny. Żal ściska.
      • Gość: ag władza IP: *.146.151.252.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.08.10, 13:47
        Może nie wszędzie i nie wszystkie, ale uważam że kobiety dyrektorki w szkołach
        potrafią być po prostu złośliwe, nie potrafią odróżnić prywaty od miejsca
        pracy.( przynajmniej tu gdzie pracuję , nie wiem jak jest w innych placówkach,
        pewnie są wyjatki)Obgadują kopią dołki.Za mało mężczyzn pracuje w
        szkołach.Dyrektor powinien być obiektywnym managerem zarządzającym szkołą jak
        firmą. Moją wypowiedz opieram wyłącznie na moich przeżyciach w pracy w szkole
        .Nikogo nie chcę urazić.Kiedy dyrektorem był mężczyzna było naprawdę
        wspaniale, świetna atmosfera pracy i uczenia.Potem zmiana na kobietę szefa i
        tu tylko kropeczki...
      • Gość: obiektywna Gilotyna na nauczycieli IP: 83.2.79.* 16.08.10, 10:36
        Po przeczytaniu artykułu muszę powiedzieć, że to nie jest cała prawda, fizyk
        informatyk odszedł sam i uczy w LO w Wadowicach, anglista też odeszła sama -
        jak mówiła z powodu stanu zdrowia. A Nina i Anna robią burzę w szklance wody.
        Anna uczniów oceniała jako kogo lubiła, a Nina zaś gustowała w wyrośniętych,
        dobrze ubranych gimnazjalistach, na lekcjach zaś rozmawiała ze zdolniejszymi
        uczniami, słabszych traktowała gorzej. I to ma być dobry nauczyciel;?
        Piszę to bo moje dziecko chodziło do tej szkoły i dobrze wiem co się o "nich"
        mówiło Znalazła się zaś konfliktowa mama, która jak pisze przeniosła swoje
        dzieci, bo zmieniła miejsce zamieszkania, a ze miała na pieńku z innymi
        nauczycielami na odchodne obsmarowała dyrektorkę, która jest dobrym
        nauczycielem i dyrektorem od ponad 20 lat i nigdy nie było konfliktów z jej
        strony z nauczycielami i rodzicami. Szkoła się rozbudowuje, jest dobrze
        wyposażona, zadbana.
        A czarne owce w postaci Anny i Niny są w każdej szkole, ot cały problem.
        Dyrektor zaś nie znalazła czasu, bo walka z wiatrakami nie ma sensu.
        • Gość: gosc Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 16.08.10, 12:50
          Fakt zwolnienia CZTERECH nauczycieli w szkole w Kleczy - jako jedynej szkole w
          powiecie - został potwierdzony na jednej z rozpraw sądowych przez
          przedstawicielkę gminy panią Halinę Stuglik.
      • Gość: obiektywna Gilotyna na nauczycieli IP: 83.2.79.* 16.08.10, 10:36
        Po przeczytaniu artykułu muszę powiedzieć, że to nie jest cała prawda, fizyk
        informatyk odszedł sam i uczy w LO w Wadowicach, anglista też odeszła sama -
        jak mówiła z powodu stanu zdrowia. A Nina i Anna robią burzę w szklance wody.
        Anna uczniów oceniała jako kogo lubiła, a Nina zaś gustowała w wyrośniętych,
        dobrze ubranych gimnazjalistach, na lekcjach zaś rozmawiała ze zdolniejszymi
        uczniami, słabszych traktowała gorzej. I to ma być dobry nauczyciel?
        Piszę to bo moje dziecko chodziło do tej szkoły i dobrze wiem co się o "nich"
        mówiło Znalazła się zaś konfliktowa mama, która jak pisze przeniosła swoje
        dzieci, bo zmieniła miejsce zamieszkania, a ze miała na pieńku z innymi
        nauczycielami na odchodne obsmarowała dyrektorkę, która jest dobrym
        nauczycielem i dyrektorem od ponad 20 lat i nigdy nie było konfliktów z jej
        strony z nauczycielami i rodzicami. Szkoła się rozbudowuje, jest dobrze
        wyposażona, zadbana.
        A czarne owce w postaci Anny i Niny są w każdej szkole, ot cały problem.
        Dyrektor zaś nie znalazła czasu, bo walka z wiatrakami nie ma sensu.
        • Gość: byłyuczeń [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 19:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: uczennicabyla Gilotyna na nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 19:23
        Popieram panią Nine i Anne . Trzymam kciuki . Mam nadzieję że wszystko się
        ułoży . Dyrektorka i p P. Jarosz dla mne nie powinni zajmować swoich stanowisk
        . I wciskać rodzinę do szkoły . I tworzyć WŁASNE podkreślam WłASNE marzenia !
      • Gość: zwolniony n-el wyrok sądu IP: *.chello.pl 18.08.10, 12:36
        Sąd wstrzymuje gilotynę w szkole
        Data dodania: 2010-08-17 11:17:04

        „Gazeta Wyborcza” przypomina historię nauczycielki z Kleczy Dolnej, która
        została zwolniona z pracy.
        Pani Nina nie zgadzała się z decyzją dyrektorki szkoły. Uważa, że to nie ona
        powinna być w pierwszej kolejności zwolniona, gdyż ma staż dłuższy od
        pozostałych nauczycieli, jej osiągnięcia są porównywalne albo większe. Sąd
        ostatecznie przyznał racje nauczycielce, która może wrócić do szkoły w Kleczy
        Dolnej. Dyrektorka szkoły nie chciała skomentować dla nas wyroku sądu. Jej
        adwokat zapowiada, że będą się odwoływać.
        Źródło: Gazeta Wyborcza
        Brawo!!! Gratuluję wyroku!!!
        • Gość: gość Re: wyrok sądu IP: 83.2.79.* 18.08.10, 14:00
          Czy pani Nina zdaje sobie sprawę jakie będą jej stosunki z innymi nauczycielami
          i dyrektorem szkoły po powrocie do tej placówki?
          Tak dobry? nauczyciel z takimi osiągnięciami jak sama pisze z pewnością znajdzie
          pracę w innej szkole.
      • Gość: lavender [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 13:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: były uczeń Gilotyna na nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 13:31
        Po przeczytaniu artykułu i zakończeniu sprawy jestem bardzo zaskoczony takim wynikiem... Znam panią Nine i niestety, ale dobrego słowa o niej nie mogę powiedzieć... Od zawsze faworyzowała niektórych uczniów, a reszta to byli Ci 'gorsi', to na pewno nie jest podejście pedagogiczne i tak nie zachowuje się tak wspaniała polonistka, jak sama o sobie pisze. Co do pani Anny to jej luzackie podejście niestety marnie przekładało się w wiedzę, którą chciała przekazać uczniom. Zawsze się spóźniała na zajęcia, była kompletnie nieprzygotowana i często zapominała co ma prowadzić w danym dniu. Co do szkoły i władz to jestem zadowolony i zawsze byłem. Szkoła ciągle jest w rozbudowie i wygląda świetnie, oby tak dalej!!! Pani dyrektor i nauczycielom ,życzę wytrwałości i cierpliwości. Trzymam kciuki!!!
        • Gość: gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 31.08.10, 14:25
          W takim razie dziwne, że tylu rodziców stanęło w obronie NIny i Anny. Był
          artykuł w miejscowej prasie o tym, że rodzice - kilkadziesiąt osób - zjawili się
          na posiedzeniu rady miejskiej, na które ich nie wpuszczono. To ten dziennikarz
          też nieprawdę pisał?
          • Gość: takise Re: Gilotyna na nauczycieli IP: 83.2.79.* 25.12.10, 20:34
            pisał prawdę to było 7 osób [kilkadziesiąt lepiej brzmi] na czele z ww ofiarami
        • wezyronly Re: Gilotyna na nauczycieli 27.12.11, 20:07
          A to ciekawe... Pani dyrektor zarzucała mi, (wbrew temu, co sama napisała w opinii) coś odwrotnego: że jestem zbyt skrupulatna, dokładna surowa i wymagajaca... To wszsytko swiadczy o tej szkole...
          Anna Makowiecka-Siudut
      • Gość: alba [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.10, 22:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gość Re: Gilotyna na nauczycieli IP: *.ntb.veo.pl 13.09.10, 08:58
          Alba - bardzo proszę o kontakt na maila asiud@wp.pl. Z tym trzeba skończyć! Bo inaczej WSZYSCY pracownicy sądu w Wadowicach będą sądzić, że mogą sobie pozwolić na wszystko! Sąd, który narusza prawo - to rzecz niesłychana!
      • Gość: rodzic Gilotyna na nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 19:01
        pani Nina wrociła do pracy ku naszej wielkiej radosci! wiemy ,ze jest jej niełatwo, ale jej powrot swiadczy tylko o tym, ze dyrektorka Z.nie miała racji ani podstaw do jej zwolnienia- PRZEGRAŁA sprawę i temu nikt nie zaprzeczy. Pisałem swoją opinię o tej fantastycznej polonistce i proszę- zniknęła, podobnie jak inne, nazywające rzeczy po imieniu opinie uczniów byłych i obecnych, zostały te, które pewnie są własnoręcznie wypisywane przez zainteresowanych celem ośmieszenia lub poniżenia skrzywdzonej nauczycielki, co nie zmienia faktu, ze opinia publiczna wie i widzi co się w tej szkole dzieje i głośno jest o tym daleko poza granicami tej wsi.
      • tygrys241 Gilotyna na nauczycieli 19.09.10, 13:17
        Tak to prawda polonistka jest wspaniałą nauczycielką, która jest również autorką wielu sukcesów dla tej szkoły , skrzętnie ukrywanych przez dyrektorkę. Ale i tu do drogiego przedmówcy to dlaczego nie złączymy się i nie usuniemy tego tyrana z tej szkoły. Przecież niszczy jej wizerunek w powiecie terroryzuje i podjudza na przywróconego nauczyciela całe grono nauczycieli rozpowszechniając nie prawdziwe informacje związane ze samą sprawą którą z resztą przegrała. Nie przywróciła polonistki na jej poprzednie miejsce pracy lekceważąc decyzje sądu i znęcając się nad nią psychicznie. Czy to aby nie sposoby z poprzedniej epoki , epoki stalinizmu. Jeśli nie rozmawiałeś z nią to nie jesteś w stanie wyobrazić sobie ile ta metoda zwalniania pozostawia w człowieku ran. Ja osobiście znam tą panią i wiem ile ile kosztuje ją ta walka o własny byt i uważam ze tego typu sprawą powinna zając się Komisja Praw Człowieka w Sejmie lub jeszcze inna mająca podobne kompetencje
        do tego typu spraw. Nikczemność dyrektorki nie ma granic czy wreszcie ktoś zrobi z tym porządek. Wiem jedno że trzymanie kciuków z przywróconą nauczycielkę nie wystarczy tu trzeba coś więcej i w tym miejscu moje podziękowanie i szczere ukłony pani redaktor która napisała te artykuły w prasie i całej redakcji GAZETY WYBORCZEJ . My rodzice jesteśmy z wami droga redakcjo i prosimy o szerszą w tej sprawie pomoc .
      • wezyronly Gilotyna na nauczycieli 19.09.10, 22:12
        A co ze zwolnioną germanistką? Może nie była ona tak doskonałym nauczycielem jak polonistka, ale z pewnością miała wyższe kwalifikacje i dłuższy staż pracy niż obecna nauczycielka niemieckiego. I także była ona autorką wielu sukcesów szkoły organizując wymiany uczniowskie ze szkołami niemieckimi. A co z anglistką, z fizykiem? Dlaczego klasa, której wychowawcą była zwolniona germanistka, uczyła się tylko jednego języka obcego, podczas kiedy obowiązkowe są dwa? CO NA TO KURATORIUM???!!!
      • Gość: angrusz1 Gilotyna na nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 13:14
        Tak to bywa .
        Praktyka jest dość odległa od pięknych i górnolotnych słów minister Hall ... od pustosłowia .

        A według mnie , powodem zwolnienia tych nauczycielek były ... ich wysokie kwalifikacje .

        Tak , tak .

        Jak się jest nauczycielem dyplomowanym to i stawka wyższa a zwykle i staż pracy dłuższy a to ...
        koszt dla szkoły i gminy .

        Dlatego lepiej zatrudnić tańszych nauczycieli np kontraktowych . Oni zwykle młodsi - a więc dodatek stażowy niższy to i niższą stawkę otrzymują .

        A gmina nie dostaje więcej pieniędzy jako subwencję oświatową to być może nawet zmusza dyrektorów do zwalniania drogich nauczycieli .

        Takie to życie .
        No ale byle żyło się lepiej ... niektórym .

      • losiu4 Gilotyna na nauczycieli 27.10.10, 17:14
        Cóż. Prawdą jest ze nauczycieli jest zbyt wielu. Prawdą jest ze sa nieefektywnie wykorzystywani w sensie czasu, ale akurat to uwazają za swoją zdobycz i z niej łatwo nie zrezygnują. Prawdą jest ze gros nauczycieli płci obojga wybrało ten zawód nie dlatego ze jakąs miętę do niego czuli, ale po prostu nie wiedzieli co ze sobą zrobic lub bali sie ze gdzie indziej sie nie dostaną "a po WSP praca, nawet marnie płatna (a tak, kandydaci na nauczycieli doskonale sobie sprawę zdawali ze kokosów raczej nie będzie, za to będą inne bonusiki) zawsze sie znajdzie". Z takich pobudek mnóstwo licealistek (głównie) i licealistów szło na studia pedagogiczne. Próba oczyszczenia tej sytuacji niestety jest niemożliwa. Bo nikomu,ani ministerstwu, ani samym nauczycielom wcale na tym nie zalezy. Więc dopóki będzie państwowy przymus nauczania i państwowe szkoły, dopóty będą trwać pseudowalki takie jak ta.

        Pozdrawiam

        Losiu
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka