Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ---- WOJSKO kontra PRACA ----

    IP: 195.116.73.146, 195.116.73.* 05.03.01, 09:07
    Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach, stała praca, ukończone 28 lat
    i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ? Nie rozumiem dlaczego wojsko
    tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji, w której można stracić
    pracę !!!! Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że prywatny pracodawca nie
    będzie czekał z wolnym etatem ??!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pink Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.epce.org.pl 05.03.01, 09:48
        Gość portalu: Inżynier napisał(a):

        &#62 Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach, stała praca, ukończone 28 lat
        &#62 i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ? Nie rozumiem dlaczego wojsko
        &#62 tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji, w której można stracić
        &#62 pracę !!!! Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że prywatny pracodawca nie
        &#62 będzie czekał z wolnym etatem ??!!

        Oj chlopie, chlopie.....

        Wojsko stara sie jak moze, by zdobyc WYKSZTALCONYCH ludzi, bo takich jest w armii
        baaaardzo malo. To, czy pracujesz, czy nie (za przeproszeniem) g...... ich
        obchodzi. Maja to dokladnie w d.... . Mysle, ze wojskowi licza na to, ze moze
        komus sie spodoba w armii i zostanie na stale? Ja osobiscie uwazam, ze w
        dzisiejszych czasach, kiedy istnieje ogromny problem bezrobocia powinni dac sobie
        spokoj. Poza tym, zauwaz - idziesz do woja, nawet na to pol roku, to jak
        wyjdziesz, to jestes POL ROKU do tylu. Np. dla kogos, kto jest informatykiem, to
        pol roku to jest cala epoka....

        Pozdrawiam,

        Pink


        • Gość: Inż II Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.ipartners.pl 05.03.01, 12:25
          Tak, tak ... mam podobną sytuację.
          29 lat i ciągłe wezwania do stawienia się do odbycia
          zasadniczej służby wojskowej. Pracuję już 7 lat,
          ciągle w tej samej branży ... i nagle mam pół roku
          pójść na wygłupy w koszarach ze smarkaczami, którzy
          nie mają żadnych pomysłów na życie i generalnie robić
          im się nie chce, tym bardziej ciężko i konsekwentnie
          pracować, by do czegoś dojść.
          Toż to paranoja.
          Jak ktoś wie jak to kretyństwo ominąć, nie robiąc
          przy okazji z siebie za grube pieniądze przewlekle
          chorego emeryta z pierwszą grupą inwalidzką po trzech
          wojnach światowych, to niech napisze coś do portalu.

          Pozdrawiam
          Normalny
          • Gość: INFORMAT Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.01, 15:28
            Gość portalu: Inż II napisał(a):

            &#62 Tak, tak ... mam podobną sytuację.
            &#62 29 lat i ciągłe wezwania do stawienia się do odbycia
            &#62 zasadniczej służby wojskowej. Pracuję już 7 lat,
            &#62 ciągle w tej samej branży ... i nagle mam pół roku
            &#62 pójść na wygłupy w koszarach ze smarkaczami, którzy
            &#62 nie mają żadnych pomysłów na życie i generalnie robić
            &#62 im się nie chce, tym bardziej ciężko i konsekwentnie
            &#62 pracować, by do czegoś dojść.
            &#62 Toż to paranoja.
            &#62 Jak ktoś wie jak to kretyństwo ominąć, nie robiąc
            &#62 przy okazji z siebie za grube pieniądze przewlekle
            &#62 chorego emeryta z pierwszą grupą inwalidzką po trzech
            &#62 wojnach światowych, to niech napisze coś do portalu.
            &#62
            &#62 Pozdrawiam
            &#62 Normalny

            Tak,bylem w SPR, wojsko to strata czasu. Kilka
            ciekawych chwil a potem nuda i obserwacja wojskowej
            głupoty. Co do potrzeby wykształconych ludzi w wojsku.
            Wojsko o tym mówi ale nie ma pomysłu na
            zagospodarowanie potencjału przychodzacych
            wykształconych ludzi.
            Jak można kierować historyków, informatyków, anglistów
            czy prawników do spr o profilu-remont pojazdów
            kołowych, gąsienicowych ?!!
            Powoływanie pracujących ludzi i niszczenie ich kariery
            zawodowej woła o pomstę do nieba.
            Omijajcie wojsko z daleka, ale nie dajcie zrobić z
            siebie przewlekle chorego emeryta.
            • Gość: kad Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: unknown, 195.187.95.* 06.03.01, 12:36
              Nie warto za pieniadze robic z siebie inwalidy i nie
              warto dawac w lape mlotkom, ktorzy siedza za biurkiem
              i pierdza w stolki z nudow, wypatrujac frajerow z
              harmonia pieniedzy.
              Zreszta, aby wlasciwie ocenic sytuacje w wojsku
              trzeba odsluzyc, co przewiduje prawo. Ide za miesiac
              do SPR z 2 wymienionych na poczatku powodow, chociaz
              mam niezla prace.
              Trudno. Ale przynajmniej nie bede czul sie jak
              wiezien we wlasnym kraju, ktory boi sie kazdego listu
              poleconego.
              • Gość: Eng. Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 195.116.73.146, 195.116.73.* 06.03.01, 14:15
                Może jesteś w lepszej sytuacji i stać cię na utratę pracy ale nie wszyscy są
                bogato urodzeni...
            • Gość: mww Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.bci.net.pl 09.03.01, 19:24
              Sluchajcie - problem jest prosty (a właściwie brak problemu):
              1. do wojska chcą iść ludzie z typu dresiarz v. 2.0 (z duzym doswiadczeniem,
              przaktyka zawodowa, itp...), wzglednie v 3.0 (patrz v. 2.0 plus doswiadczenia z
              policja wiezienna, falą w kiciu, sądem, prokuratorem (musiał oskarżać Arturka o
              zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem);

              2. Ludzie inteligentni powoływani do wku dzielą się na cztery grupy:
              v. 1.0 - uczeń szkoły średniej - OGROMNA przydatność wojskowa (mięso armatnie);
              v. 1.5 - Student - okaz niebezpieczny, może szerzyć wywrotowe idee, domaga się
              przestrzegania jakiś świstków (jak to się nazywa ... a! retulamin! - wyp...!)
              v. 1.8 - student po licencjacie - nie dość, że jest podobny do v. 1.5, to
              jeszcze coś umie ...
              v. 2.0 Student, który zakończył studia i rozpoczął pracę - trudno łapalny,
              doświadczony w bojach, BARDZO NIE PRZYDATNY !!! (mięsa się z niego nie da
              zrobić);

              3. Pomimo powyższego ludzie wykształceni są powoływani w dwóch celach:
              - aby nieść oświatę (KAGANEK) do dresiarzy v. 2.* lub 3.* ;
              - aby dresiarze mieli się czymś zająć - fala jest kształcąca i potrzebna !

              Jak sami widzicie takie wywrotowe świnie jak przcujący studeci względnie
              pracujący po studiach to wrzód na zdrowym ciele WP !!!
            • Gość: Hans Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 213.134.141.* 03.07.01, 13:11
              Gość portalu: INFORMAT napisał(a):

              &#62 Gość portalu: Inż II napisał(a):
              &#62
              &#62 &#62 Tak, tak ... mam podobną sytuację.
              &#62 &#62 29 lat i ciągłe wezwania do stawienia się do odbycia
              &#62 &#62 zasadniczej służby wojskowej. Pracuję już 7 lat,
              &#62 &#62 ciągle w tej samej branży ... i nagle mam pół roku
              &#62 &#62 pójść na wygłupy w koszarach ze smarkaczami, którzy
              &#62 &#62 nie mają żadnych pomysłów na życie i generalnie robić
              &#62 &#62 im się nie chce, tym bardziej ciężko i konsekwentnie
              &#62 &#62 pracować, by do czegoś dojść.
              &#62 &#62 Toż to paranoja.
              &#62 &#62 Jak ktoś wie jak to kretyństwo ominąć, nie robiąc
              &#62 &#62 przy okazji z siebie za grube pieniądze przewlekle
              &#62 &#62 chorego emeryta z pierwszą grupą inwalidzką po trzech
              &#62 &#62 wojnach światowych, to niech napisze coś do portalu.
              &#62 &#62
              &#62 &#62 Pozdrawiam
              &#62 &#62 Normalny
              &#62
              &#62 Tak,bylem w SPR, wojsko to strata czasu. Kilka
              &#62 ciekawych chwil a potem nuda i obserwacja wojskowej
              &#62 głupoty. Co do potrzeby wykształconych ludzi w wojsku.
              &#62 Wojsko o tym mówi ale nie ma pomysłu na
              &#62 zagospodarowanie potencjału przychodzacych
              &#62 wykształconych ludzi.
              &#62 Jak można kierować historyków, informatyków, anglistów
              &#62 czy prawników do spr o profilu-remont pojazdów
              &#62 kołowych, gąsienicowych ?!!
              &#62 Powoływanie pracujących ludzi i niszczenie ich kariery
              &#62 zawodowej woła o pomstę do nieba.
              &#62 Omijajcie wojsko z daleka, ale nie dajcie zrobić z
              &#62 siebie przewlekle chorego emeryta.

              Witam, tez tam bylem (SPR Wroclaw). Kupa radochy i kompletne niedowierzanie, ze
              tak fatalna, dziadowska instytucja moze funkcjonowac w srodku Europy, w XXI
              wieku. Przy nowoczesnych systemach zarzadzania i szkolenia, ktore przyszly do nas
              w latach 90-tych wojsko to skansen. Nie ma sie co dziwic, ze nie potrafia
              wykorzystac potencjalu podchorazych. Wszystko przypomina jakas ponura groteske,
              bo naprawde nie wiadomo po co organizuje sie te fikcyjne szkolenia na koszt
              podatnika. Przeszkadzanie ludziom w karierze to fakt i czysty skandal. Coz, w
              MONie siedza goscie, ktorzy kilka razy na dobe ruszaja czaszka, zeby im beton nie
              stezal. Czasami puszcza bzdety w rodzaju: "tylko osoby z przeszkoleniem beda
              mogly zajmowac kierownicze stanowiska...". To bzdury, wojsko to wstydliwy epizod
              i nie przyznaje sie juz na rozmowach kwalifikacyjnych, ze mam zdany egzamin
              oficerski. W najlepszym wypadku kojarzyli mnie z gnojeniem kotow... A
              administracja, choc to nie do wiary, tez ma w d... kategorie wojskowe. Moj kumpel
              pracuje w GUC-u. Inny w Urzedzie Integracji Europoejskiej. Zgadnijcie - czy ktos
              wnikal w ich wojsko? A to Polska wlasnie.
              Sam pobyt w SPR, choc uragal zdrowemu rozsadkowi, byl swietna impreza towarzysko-
              alkoholowa, czego kazdemu zycze (szczerze). Chyba, ze macie cokolwiek powaznego
              do roboty...
          • Gość: Klombik Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.tkchopin.pl 05.03.01, 23:08
            Gość portalu: Inż II napisał(a):

            &#62 Tak, tak ... mam podobną sytuację.
            &#62 29 lat i ciągłe wezwania do stawienia się do odbycia
            &#62 zasadniczej służby wojskowej. Pracuję już 7 lat,
            &#62 ciągle w tej samej branży ... i nagle mam pół roku
            &#62 pójść na wygłupy w koszarach ze smarkaczami, którzy
            &#62 nie mają żadnych pomysłów na życie i generalnie robić
            &#62 im się nie chce, tym bardziej ciężko i konsekwentnie
            &#62 pracować, by do czegoś dojść.
            &#62 Toż to paranoja.
            &#62 Jak ktoś wie jak to kretyństwo ominąć, nie robiąc
            &#62 przy okazji z siebie za grube pieniądze przewlekle
            &#62 chorego emeryta z pierwszą grupą inwalidzką po trzech
            &#62 wojnach światowych, to niech napisze coś do portalu.
            &#62
            &#62 Pozdrawiam
            &#62 Normalny

            ja mam podobna sytuacje tyle ze akurat mam przerwe w studiach i zaczynaja sie chlopaki z WKU
            czepiac ;&#62 (mam 25lat)
            moze ktos by mnie oswiecil dlaczego panstwo ktoore cierpi na brak kasy w budzecie
            postanawia ze mnie - osobe pracujaca, zarabiajaca pieniadze trzeba wziac do armii?
            ma nie placic 20% podatku dochodowego, nastepnych 22% vatu, skladki na zus.. trzeba mnie zwinac,
            zamknac na rok, dolozyc do mnie troche kasy miesiecznie..a no i przeciez po wypuszczeniu
            z armii trzeba mi wyplacic zasilek dla bezrobotnych.. (no bo przeciez na moje miejsce kogos innego
            zatrudnia) a gdybym mial zone i dziecko to w czasie sluzby wyplaci sie rodzince zasilek...
            gdzie tu sens gdzie logika?
            przeciez to jest chore..
            pozdrawiam
            K.
        • Gość: antywojo Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 192.168.1.144, 195.116.246.* 07.03.01, 14:03
          uważam że armia powinna być wyłącznie zawodowa ponieważ wojsko przeszkadza w
          karierze zawodowej. mój dobry kumpel może zostac skreślony z listy studentów i
          ma dobra prace. Ma on zamiar od pażdziernika zacząć studia na innym kierunku
          ,ale w tym czasie może go wezwać armia przez co straci dobra pracę ( o którą
          teraz trudno )a oczywiście Ich to nic nieobchodzi . Armia powinna być w 100%
          zawodowa i problem byłby z głowy
        • Gość: generał LISTA CHORÓB ZWALNIAJĄCYCH Z WOJA ???? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.03.01, 14:33
          GDZIE MOŻNA ZNALEŚĆ LISTĘ CHORÓB ZWALNIAJĄCYCH Z WOJA (KATEGORIA D I E ) LUB
          POZWALAJĄCE DOSTAĆ KAT. B ??????????
          • Gość: kobieta Re: LISTA CHORÓB ZWALNIAJĄCYCH Z WOJA ???? IP: 195.205.122.* 16.03.01, 15:06
            na tej stronie, dokładnie nie pamiętam miejsca, być może na www.wyborcza.pl,
            albo właśnie gazeta.pl. Musisz troszkę poczperać.
        • Gość: Sharq Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.univcomp.waw.pl 27.06.01, 00:00
          Gość portalu: Pink napisał(a):

          &#62 Gość portalu: Inżynier napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach,
          stała praca, ukończone 2
          &#62 8 lat
          &#62 &#62 i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ? Nie
          rozumiem dlaczego wojs
          &#62 ko
          &#62 &#62 tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji, w
          której można stracić
          &#62 &#62 pracę !!!! Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że
          prywatny pracodawca nie
          &#62 &#62 będzie czekał z wolnym etatem ??!!
          &#62
          &#62 Oj chlopie, chlopie.....
          &#62
          &#62 Wojsko stara sie jak moze, by zdobyc WYKSZTALCONYCH
          ludzi, bo takich jest w arm
          &#62 ii
          &#62 baaaardzo malo. To, czy pracujesz, czy nie (za
          przeproszeniem) g...... ich
          &#62 obchodzi. Maja to dokladnie w d.... . Mysle, ze
          wojskowi licza na to, ze moze
          &#62 komus sie spodoba w armii i zostanie na stale? Ja
          osobiscie uwazam, ze w
          &#62 dzisiejszych czasach, kiedy istnieje ogromny problem
          bezrobocia powinni dac sob
          &#62 ie
          &#62 spokoj. Poza tym, zauwaz - idziesz do woja, nawet na
          to pol roku, to jak
          &#62 wyjdziesz, to jestes POL ROKU do tylu. Np. dla kogos,
          kto jest informatykiem, t
          &#62 o
          &#62 pol roku to jest cala epoka....
          &#62
          &#62 Pozdrawiam,
          &#62
          &#62 Pink


          Witam

          Mysle ze z ta EPOKA to lekka przesada, gdyz roznica
          technologii pomiedzy miesiace styczen 2001 a lipiec 2001
          jest taka ze pojawia sie co najwyzej nowa plyta glowna,
          nowa karta graficzna, ewentualnie ma miejsce premiera
          Delphi 6 i/lub Kylix.
          Bylem w wojsku i nie zaluje wcale owych "straconych 6
          miesiecy". Moze dlatego ze moj obecny pracodawca zwracal
          uwage na uregulowany stosunek do sluzby wojskowej. Nie
          sadze abym cofnal sie w technologiach. Natomiast
          wysokosc mojej pensji swiadczy chyba o tym ze nie bylem
          az tak straconym materialem (pow. 3000)

          W tym miejscu dochodzi jeszcze aspekt mozliwosci
          zawarcia polisy ubezpieczeniowej przy zawieraniu ktorej
          zwracana jest uwaga na stan posiadanej kategorii, a
          chyba lepiej jest miec A bez paragrafow niz D do dupy.
          Na zachodzie jest inne podejscie. Mam nadzieje ze i u
          nas sie zmieni. Zreszta statystyki podaja zwiekszona
          ilosc podan z weryfikacje kategorii zdrowia skladanych
          do WKL. Problem jest do przedyskutowania

          P.S. Ci z D (do dupy) nawet nie wiedza ktora strona lufy
          sie strzela, a w przyszlosci przyszli prezesi duzych
          korporacji IT beda wnosic podania o pozwolenie na bron
          osobista. Co wtedy ? "Wie pan pan ma D wiec po co ma
          sie pan wczesniej wykonczyc owoa zabawka ..."

          Pozdrawiam i zycze milego dnia
          Sharq

      • Gość: Bart Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.01, 22:48
        A co ma powiedzieć pracodawca, ktorego chca wziac do wojska . W moim przypadku
        prace straci 7 osob ale nikogo za bardzo to nie obchodzi
        • Gość: Marcin Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 01:43
          Kurcze, mnie tez boli perspektywa odbycia sluzby wojskowej:)
          Jestem mlodziutki (20 lat), ale mam firme zatrudniajaca 5 osob (plus kilkunastu
          wolnych strzelcow) i nie do konca poszlo mi na studiach...

          Jesli nie uda mi sie zalatwic innego kierunku.. wojsko czeka...

          Bezsens:(

          Marcin
          • Gość: Bart Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 10:18
            Cały czas szukam jakiegos przepisu, art itd. ale o tym chyba nie pomysleli ze
            mlodzi ludzie tez czasami zakladaja firmy i zatrudniaja pracownikow. Slyszalem
            ze urzedy miasta albo gminy moga czasami stawic sie za toba szczegolnie jesli
            jest zagrozenie bezrobociem ale czy to prawda nie mam zielonego pojecia.
            • Gość: ElGato Dlaczego tak jest IP: 213.76.104.191, 217.99.1.* 11.03.01, 13:50
              Jeszcze trzy latka temu nikogo nie brano po studiach
              do wojska, a jesli pracowal to nie scigano go
              bezwzglednie. Dopiero od wlasnie tych trzech lat
              zainteresowano sie kadro potrzebna do SPR.
              Tlumaczenie jest takie: Wojsku potrzeba
              intelygentnych. Czytac to nalezy tak: Obecny wyz
              demograficzny nie jest w stanie wchlonac ani wojsko
              ani rynek pracy. Wiec pobierajac pracujacych
              zwalaniamy miejsce dla niepracujacych, ktorzy
              wywineli sie od wojska. Bezrobocie rosnie ale nie tak
              dramatycznie, bo przeciez przechowujemy pracujacych
              dotychczas w wojsku. Jak wyjda to jeszcze chwila
              minie zanim stana sie prawdziwymi bezrobotnymi, a Jak
              sie zmieni rzad akurat skladajac sie w czasie z tymi
              co zostaja bezrobotnymi, to przecie on bedzie mial
              klopoty z bezrobotnymi, nie?? a mysmy wszystko
              trzymali w cugach :))))
      • Gość: witek Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 10:36
        Jestem dokładnie w podobnej sytuacji. Ale zameldowany
        jestem w miejscu, w którym nie mieszkam. Przychodzi cos
        od czasu do czasu ale moja mama mówi że wyjechałem za
        granicę do pracy i już!!! Straszyli ją listownie że
        pojde do kryminału i czeka mnie sąd wojskowy :-))),
        jeżeli nie powie gdzie jestem - sanacja!!! Pracodawców
        stosunek do woja nie obchodzi teraz za bardzo. Pracuj
        wynajmij mieszkanie, nie melduj sie w nim i sprawa
        załatwiona. Wojsko nie ma synchronizowanej wymiany
        danych z instytucjami typu, Urząd skarbowy czy zus,
        poza tym kto by płacił za szukanie ludzi???? jest na
        szczęście sporo ludzi w tym kraju dla których krzyk z
        ust barana w mundurze jest rozkazem i robią wszystko co
        im karzą. Są nawet tacy co płacą podatki i nie burzą
        sie. Wszystko funkcjonuje. Bez ciebie armia też
        funkcjonuje. Moja rada - to unikać, nie zbliżać sie -
        bo jak zaczniesz sie z nimi kontakować i wpadniesz w
        maszynę administracji, zobaczysz masę listów poleconych
        z pieczątkami i tak dalej. Wtedy sie przestraszysz i
        pójdziesz do wojska, bo pomyślisz ze cie zamkną w
        ciupie.
        pozdrawiam witek

        Gość portalu: Inżynier napisał(a):

        &#62 Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach,
        stała praca, ukończone 28 lat
        &#62 i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ? Nie
        rozumiem dlaczego wojsko
        &#62 tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji, w
        której można stracić
        &#62 pracę !!!! Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że
        prywatny pracodawca nie
        &#62 będzie czekał z wolnym etatem ??!!

        • Gość: Wojtek Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 217.8.179.* 06.03.01, 16:34
          Jeśli Pan minister nie ma co robić to niech się
          wezmie za symulantów a nie za ludzi którzy już
          pracują ileś lat są po studiach lub je kończą (tak
          jak ja ) A propo mam 27 lat i zostało mi jeszcze 1.5
          roku i co przewą mi studia ?? Niech zapomną o tym.
          A symulanci totalni niedość że nie pracują to jeszcze
          do woja nie idą
          • Gość: martinez Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 195.116.31.* 07.03.01, 10:56
            Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale ostatnio slyszalem, ze jak sie ma
            zaciagniete jakies kredyty (bez zyrantow) to niechetnie biora do wojska, bo
            armia musialaby je potem splacac.
            Przyznam sie, ze wydaje mi sie to b. malo prawdopodobne, ale mysle ze warto to
            sprawdzic
            Czy ktos moze slyszal cos na ten temat ??

            pzdr
            /martinezz
            • Gość: Lutek Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 192.168.3.* / *.bipromet.com.pl 03.07.01, 14:14
              Spróbuj dostać kredyt jak nie masz uregulowanego stosunku do służby wojskowej.
              Pierwszą rzecz o jaką pytają w bankach to jest wojsko. A gdyby Ci się jednak
              udało to "zamrożone" są tylko odsetki na czas odbywania służby wojskowej.

              Pozdrawiam
          • Gość: kobieta Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 195.205.122.* 07.03.01, 11:10
            Mój mąż ma 25 lat i jeszcze 2 lata studiów. Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi
            się, żeby zabrali mi go do wojska. Ma pracę. Parę razy zdarzyło się, że był
            jedynym żywicielem nasezj 2-osobowej rodziny. Podobno dostałabym jakieś
            pieniądze gdy zabiorą go do woja, ale tylko jak jeszcze mielibyśmy dziecko. A
            bez dziecka...
            • Gość: Eng. Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 195.116.73.146, 195.116.73.* 07.03.01, 11:36
              Przepisy mówią, że przsługuje odroczenie ze względu na pobieranie nauki w
              szkole wyższej, jednakże nie dłużej niż do roku kalendarzowego w którym
              poborowy kończy 27 rok życia. W tym wypadku więc pani męża nie wezmą, natomiast
              po studiach... niewykluczone.
      • Gość: jenerał UWAGA ! Wojsko może się przydać IP: *.pl 16.03.01, 15:39
        Po wejściu do Unii fakt odbycia służby wojskowej może mieć znaczenie przy
        obsadzie w dobrze płatnej pracy państwowej.
        Uniknąć wojska i szkoleń jest bardzo łatwo za napiwek od każdego listu, który
        otrzyma listonosz za awizo "mieszkanie zamknięte". To wojsko ma obowiązek
        dostarczyć Ci wezwanie, a ty masz prawo poniewierać się po świecie. Ale jak już
        coś podpiszesz, a nie stawisz się - jesteś dezerterem i dopiero wtedy jesteś
        więźniem lub banitą.
        • Gość: Hans Re: UWAGA ! Wojsko może się przydać IP: 213.134.141.* 11.07.01, 11:24
          Otworz okno, wypij kawe. Bylem tam i wiedz, ze to sie DO NICZEGO nie moze
          przydac. W UE beda sie liczyly przede wszystkim kompetencje i perfekcyjnie
          opanowane jezyki, a nie fakt, ze szorowales kible na kompanii i trzy razy
          strzeliles z kalasza. Ci, ktorzy nie byli w woju maja po prostu kat. "d"
          (niezdolny w czasie pokoju), ktora NIE MOZE nikogo dyskwalifikowac przy
          obsadzaniu jakichkolwiek stanowisk. I tyle. EU od nikogo woja niw wymaga.
          Anglicy np. maja armie zawodowa, Francuzi sie przymierzaja. A pobor w
          Bundeswehrze to zupelnie inna bajka niz nasze WKU. Zero zludzen - wojo (SPR) to
          balanga, ktora mija i po ktorej pozostaja tylko wspomnienia.
      • Gość: inż. Mar Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.01, 19:25
        Ja w sprawie wojsko - kontra praca. Ukończyłem sudia budowlane,
        zacząłem "robić" magisterkę też z budownictwa i pech "zgarnęli" mnie. Straciłem
        pracę, problemy na studiach a poza tym nie mogę znaleźć po wojsku od pół roku
        pracy, ale każdy mówi "przecież masz odrobione wojsko!". I co z tego,mam 28lat
        i zaden pracodawca nie przyjmi mnie ponieważ nie mam doświadczenia.
      • Gość: miro Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 18:34
        Przeczytałem wszystko i powiem tak
        Mam skończone 27,za miesiąc kończę studia, mam żonę i dziecko
        ANI MI SIE MYŚLI IŚĆ DO WOJA!!!!!!!!
        Zrobię z siebie emeryta, inwalide, psychola, będę się migał ile wlezie
        ale do armi nie pójde, bo kto zapewni im utrzymanie rodzinie.
        Jak chcą brać to niech dadzą kasę na wynajęcie mieszkania, jedzenie,
        ubranie, leczenie (Chore Kasy) to pójde.
        I kochaj tu Ojczyznę?!!!!!!
      • Gość: Waldi Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.pfleiderer.com.pl 05.06.01, 21:22
        Ja myslalem, ze wojsko moze brac tylko do 28-go (wlacznie) zycia, albo do 1
        roku po studiach.
        Wie ktos dokladnie jak to wyglada: do kiedy istnieje zagrozenie?
        • Gość: jar22 Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.chello.pl 18.06.01, 22:27
          Gość portalu: Waldi napisał(a):

          &#62 Ja myslalem, ze wojsko moze brac tylko do 28-go (wlacznie) zycia, albo do 1
          &#62 roku po studiach.
          &#62 Wie ktos dokladnie jak to wyglada: do kiedy istnieje zagrozenie?

          Zle myslales!!! Niestety:-( Tez tak myslalem ale pani w wku uswiadomila nas (mnie
          i kumpla), ze moga nas zgarnac nawet jesli mamy 40(ale wtedy bedziecie juz na
          tyle chorzy ze dostaniecie D - dodala z usmiechem)
          Na szczescie okazalo sie ze jestem powaznie "chory" :-)). Niestety kumpel nie
          mial tyle szczescia co ja, poszedl do Poznania, przez pierwszy miesiac dostali
          powaznie po D..., teraz jest juz lepiej - choc uwaza ze wojo po studiach to
          wielka pomylka!!!!
          Tak na marginesie numer z zmiana miejsca zamieszkania jest godny polecenia!! To
          dziala. Jesli nie odpowiecie na 3 wezwania (pierwsze bez awia) to przysla
          dzielnicowego, bedzie pytal mamusie co synek robi itp. Raczej nie przysla po
          was "antyterorystow" :-)))
          Powodzenia

          • Gość: chrizz Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.06.01, 22:55
            podejmij drugie studia ... gdziekolwiek w jakiejś szkole w pipidówku a wtedy
            wojsko da ci spokój
      • Gość: Tomasz Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: 193.59.192.* 19.06.01, 08:58
        Gość portalu: Inżynier napisał(a):
        &#62 Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach, stała praca, ukończone 28 lat
        &#62 &#62 i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ?
        MNÓSTWO LUDZI KAŻDEJ WIOSNY I JESIENI.
        &#62 Nie rozumiem dlaczego wojsko tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji,
        w której można stracić pracę !!!!
        KASA DLA TREPÓW Z WKU.
        &#62 Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że prywatny pracodawca nie
        &#62 będzie czekał z wolnym etatem ??!!
        NIKT SIĘ NIE ZASTANAWIAŁ, NIE ZASTANAWIA I NIE BĘDZIE ZASTANAWIAĆ DOPÓKI UPR
        NIE DOJDZIE DO WŁADZY I POŚLE POBÓR "NA DRZEWO".
        POWODZENIA W "ROZMOWACH" Z TREPAMI.
      • Gość: zizi male zakrecenie IP: *.sap-ag.de 21.06.01, 15:34
        Gość portalu: Inżynier napisał(a):

        &#62 Czy ktos stoi przed takim problemem: po studiach, stała praca, ukończone 28 lat
        &#62
        &#62 i nieuregulowany stosunek do służby wojskowej ? Nie rozumiem dlaczego wojsko
        &#62 tak dopomina się o odbycie tej służby, w sytuacji, w której można stracić
        &#62 pracę !!!! Czy ktoś się zastanawia nad faktem, że prywatny pracodawca nie
        &#62 będzie czekał z wolnym etatem ??!!

        Ja ksiazke moglbytm napisac na temnat mojej cichej, podjazdowej walki z oficerami
        jednostki rekrutujacej/wysylajacej ludzi do dziwnych miejsc.

        i tak majac 20 lat zapislaem sobie (studiujac zaocznie) iles tam hektarow od wuja

        potem dalej studiujac pomimio 10 upomnien papierowych i telefonicznych nie
        poszedlem do nich ani razu (glownie z lenistwa, taki juz leniuch ze mnie jesli
        chodzi o wojsko)

        pojawilem sie jak robilem magisterke i juz list gonczy byl wystawion.
        Pani powiedziala mi rowniez, ze sie spoznilem bo kilka z tych 10 upomnien/wezwan
        dotyczylo przeniesienia mnie do rezerwy, ale ze sie spoznilem i juz za pozno
        jest.
        Rozmawialem z panami oficerami, ze pracuje - dobrze zarabiam, mam kredyty i
        szkoda mi czasu na wosjko. Powiedzieli, zebym zlozyl jakis kwit, ktorego nie
        chcialo mi sie zlozyc i znowu troche czasu uplynelo. Potem bylem ze 2 razy - raz
        podyplomowe, potem cos innego, w miedzyczasie obrona pracy bo leniuchem jestem i
        troche czasu potrzebowalem.
        Jeszcze 2 miesiace temu bulem poborowym, ale male niedopowiedzenie w dokumentach
        z uczelni (celowo kilka roznych wersji wzialem) i poszlo.

        Po tych wielu niedopowiedziach/malym zakreceniu i zamieszaniu jakie celowo
        wywolalem (caly czas sprawiajac wrazenie bardzo zainteresowanego, chcacego
        stosowac sie do ich zasad) przeniesiono mnie miesiac temu do rezerwy.
        Bede mial niedlugo 28 lat. Jestem sobie wdzieczny, ze ich przetrzymalem,
        wymeczylem i nie musze jako logistyk czyscic stara 244 w jakiejs jednostce
        wojskowej w lesie (chociaz lubie las).

        Z mojej wypowiedzi moze wynikac, ze tak troche cwaniacko podszedlem, ale to
        jedyne wyjscie bo na kredyty i inne zobowiazania panowie w jednostce wyciagneli
        jakies przepisy i bylo po temacie. Za ciezko pracowalem, zeby przez rok teraz
        wszystko stracic.

        Pozdrawiam i zachecam do delikatnego krecenia, sprawiajac wrazenie
        zainteresowanego. Dowiadywac sie jakie sa przepisy itd. Mowic ze raz podyplomowe,
        potem MBA i tak dalej.


        • Gość: Szwejk Re: male zakrecenie IP: 170.253.116.* 10.07.01, 14:59
          Gość portalu: zizi napisał(a):

          &#62 Pozdrawiam i zachecam do delikatnego krecenia, sprawiajac wrazenie
          &#62 zainteresowanego. Dowiadywac sie jakie sa przepisy itd. Mowic ze raz podyplomow
          &#62 e,
          &#62 potem MBA i tak dalej.

          Podobal mi sie twoj list i mam pytanie - jak to jest z podjeciem kolejnych
          studiow - ale ani nie podyplomowych ani nie doktoranckich - np. an geodezji albo
          podobnym wydziale. Bo scenariusz bylby taki:

          wrzesien 2002 - obrona pracki magist.
          grudzien 2002 - przychodzi bilecik

          a ja im na to, ze jestem zapisanym juz na studiach geodeta (na 1 semestrze)
          Czy drugie studia podzialaja na nich ?

          P.S. Podobno staly pobyt za granica tez zwalnia - jak sobie mozna zalatwic cos
          takiego ?
          Stary - pisz, pisz !!!

          • Gość: Nigers Re: male zakrecenie IP: *.eds.de 11.07.01, 13:49
            Gość portalu: Szwejk napisał(a):

            &#62 Gość portalu: zizi napisał(a):
            &#62
            &#62 &#62 Pozdrawiam i zachecam do delikatnego krecenia, sprawiajac wrazenie
            &#62 &#62 zainteresowanego. Dowiadywac sie jakie sa przepisy itd. Mowic ze raz podyp
            &#62 lomow
            &#62 &#62 e,
            &#62 &#62 potem MBA i tak dalej.
            &#62
            &#62 Podobal mi sie twoj list i mam pytanie - jak to jest z podjeciem kolejnych
            &#62 studiow - ale ani nie podyplomowych ani nie doktoranckich - np. an geodezji alb
            &#62 o
            &#62 podobnym wydziale. Bo scenariusz bylby taki:
            &#62
            &#62 wrzesien 2002 - obrona pracki magist.
            &#62 grudzien 2002 - przychodzi bilecik
            &#62
            &#62 a ja im na to, ze jestem zapisanym juz na studiach geodeta (na 1 semestrze)
            &#62 Czy drugie studia podzialaja na nich ?
            &#62
            &#62 P.S. Podobno staly pobyt za granica tez zwalnia - jak sobie mozna zalatwic cos
            &#62 takiego ?
            &#62 Stary - pisz, pisz !!!
            &#62


            Drugie studia dzialaja ale tylko jezeli nie masz ukonczonych 27 lat. Pozniej
            zalezy to tylko od ich dobrej woli. W tym miesiacu zrobilem licencjata i mam
            zamar isc na wyrownawcze magisterski. Dzwonilem do WKU i powiedzieli mi ze raczej
            nie beda robic problemow tym bardziej ze jestem zonaty, ale to zalezy tylko od
            dobrej woli WKU.
            • Gość: zizi Re: male zakrecenie IP: *.sap-ag.de 12.07.01, 10:19
              Gość portalu: Nigers napisał(a):

              &#62 Gość portalu: Szwejk napisał(a):
              &#62
              &#62 &#62 Gość portalu: zizi napisał(a):
              &#62 &#62
              &#62 &#62 &#62 Pozdrawiam i zachecam do delikatnego krecenia, sprawiajac wrazenie
              &#62 &#62 &#62 zainteresowanego. Dowiadywac sie jakie sa przepisy itd. Mowic ze raz
              &#62 podyp
              &#62 &#62 lomow
              &#62 &#62 &#62 e,
              &#62 &#62 &#62 potem MBA i tak dalej.
              &#62 &#62
              &#62 &#62 Podobal mi sie twoj list i mam pytanie - jak to jest z podjeciem kolejnych
              &#62
              &#62 &#62 studiow - ale ani nie podyplomowych ani nie doktoranckich - np. an geodezj
              &#62 i alb
              &#62 &#62 o
              &#62 &#62 podobnym wydziale. Bo scenariusz bylby taki:
              &#62 &#62
              &#62 &#62 wrzesien 2002 - obrona pracki magist.
              &#62 &#62 grudzien 2002 - przychodzi bilecik
              &#62 &#62
              &#62 &#62 a ja im na to, ze jestem zapisanym juz na studiach geodeta (na 1 semestrze
              &#62 )
              &#62 &#62 Czy drugie studia podzialaja na nich ?
              &#62 &#62
              &#62 &#62 P.S. Podobno staly pobyt za granica tez zwalnia - jak sobie mozna zalatwic
              &#62 cos
              &#62 &#62 takiego ?
              &#62 &#62 Stary - pisz, pisz !!!
              &#62 &#62
              &#62
              &#62
              &#62 Drugie studia dzialaja ale tylko jezeli nie masz ukonczonych 27 lat. Pozniej
              &#62 zalezy to tylko od ich dobrej woli. W tym miesiacu zrobilem licencjata i mam
              &#62 zamar isc na wyrownawcze magisterski. Dzwonilem do WKU i powiedzieli mi ze racz
              &#62 ej
              &#62 nie beda robic problemow tym bardziej ze jestem zonaty, ale to zalezy tylko od
              &#62 dobrej woli WKU.

              tak, to prawda
              ale ubierz sie jak czlowiek
              mow po ludzku
              badz grzeczny,
              partnerem do rozmowy
              zrozum ich


              i oni ciebie zrozumieja
      • Gość: waldi Re: ---- WOJSKO kontra PRACA ---- IP: *.pfleiderer.com.pl 11.07.01, 19:05
        Jest prawda, ze roczniki 70,71,72 i 73 decyzja ministra zostaly przazucone do
        rezerwy?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka