Gość: hiszpanski
IP: *.red-213-37-212.user.auna.net
23.01.05, 10:12
Widzialam wiele tlumaczen w zyciu (hiszp. -polski). I wszystkie mialy mnostwo
bledow. Po pierwsze tlumacze nie znaja slownictwa specjalistycznego (prawo,
architektura) i to co tworza to poprostu kicz. Ograniczenie ustawy dla
filologow to po bzdura, bo student prawa po roku studiow np. w hiszpanii
lepiej przetlumaczy ustawe o prawach autorskich, etc. Zarabiam tlumaczeniami
nz czarno bo nigdy nie bede mogla zostac tlumaczem z prawdziwego zdazenia,i
to jak zwykle przez zrujnowanych pycha i glupota ustawodawcow. Dziekuje