Gość: SzukamPrawdy
IP: *.dynamic.dsl.as9105.com
18.11.07, 11:55
Jak to jest naprawde teraz?
Gdy porownuje tresc i ton w jakim sa napisane artykuly gospodarcze obecnie a
te z 2003 / 2004, widze duza roznice. Inwestycje, wzrost gospodarczy, stopa
bezrobocia itp.
Ale jak to wyglada w rzeczywistosci, tj widziane oczyma zwylego czlowieka?
Jak trudno jest obecnie znalezc prace (jakakolwiek) w porownaniu do tego jak
bylo 3-4 lata temu?
Pamietam m.in artykul z 2004 bodajze, moze 2005 w GW o prowokacji
dziennikarskiej, gdzie na naklejone na witrynie sklepowej sklepu obuwniczego
zwykle "Sprzedawce przyjme" w jakims bardzo krotkim czasie ludzie rzucili sie
z 100 CV.
"Skowronki" znajace kogos w dzialach kadr cwierkaly, ze na tzw stanowiska
biurowe (te bardziej ogolne) przychodzilo po KILKASET aplikacji (wsrod nich
nie brakowalo doktorantow,ludzi po 2 uczelniach, z kilkoma jezykami, choc
konieczny byl 1 i to tylko teoretycznie).
Bardzo interesuje mnie jak teraz to wyglada?
Ma ktos moze podobne, przykladowe dane?
Wg prasy "szeregowych" pracownikow to juz wlasciwie brakuje niemal wszedzie..
tylko place wciaz nie te..
Aha bardzo prosze pominac sytuacje wysokiej klasy specjalistow, informatykow,
doswiadczonych inzynierow itp.