mhope 23.07.08, 22:28 czy moglby ktos napisac ile dostal netto na poczatek i w jakiej wielkosci miescie? oraz na jaka podwyzke procentowo mozna liczyc po okresie 6 mies., przy podpisywaniu drugiej umowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jasmin711 Re: inżynier budowy 25.07.08, 09:12 Trójmiasto, znany deweloper - po studiach 2 tys. netto, po roku 3,2 tys. netto. Praca 8h, odpowiedzialność - żadna (przynieś, podaj, pozamiataj). Odpowiedz Link Zgłoś
inzynierstefan Re: inżynier budowy 25.07.08, 14:55 Miasto w województwie śląskim, ~250 tys. mieszkańców, Inżynier Budowy - na początek 2200 brutto (~1600 netto), po 6 miesiącach 2800 brutto (~2000 netto), po kolejnych 6 miesiącach ~3200 brutto (~2250 netto). Za pracę w nadgodzinach dodatek 50% - łącznie w miesiącu przy max. 240 godzinach do 3700 netto po roku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: inżynier budowy 29.07.08, 09:39 Praca w Bielsku-Białej.V rok PK(jeszcze tylko obrona).Firma z pierwszej trójki największych w Polsce.Na początek 2200 brutto,po okresie próbnym 2500 brutto.Do tego wynajęty pokój + obiady.Praca po 10 h dziennie,5 dni w tygodniu(jak do tej pory).... Odpowiedz Link Zgłoś
ing_greg Re: inżynier budowy 29.07.08, 20:54 sky.83 napisał: > Praca w Bielsku-Białej.V rok PK(jeszcze tylko obrona).Firma z > pierwszej trójki największych w Polsce.Na początek 2200 brutto,po > okresie próbnym 2500 brutto.Do tego wynajęty pokój + obiady.Praca po > 10 h dziennie,5 dni w tygodniu(jak do tej pory).... Jesteś pewien, że nie wynegocjowałeś jakby za mało ? 2500 brutto to w przeliczeniu na normalny etat (5 dni w tyg., 8 godzin) 1430 zł netto. Jeżeli mieszkasz w wynajętym pokoju, to domyślam się, że z dala od domu. Nawet biorąc pod uwagę, że Ci finansują obiady i wynajęcie pokoju, to wydaje się skromnie. Zwłaszcza, że firma "z pierwszej trójki największych" obraca taką kasą, że dorzucenie Ci tysiąca więcej nawet nie odczuje. Znam przypadki ludzi, którzy się godzili na kiepską kasę, po uświadomieniu ich, ile mogą zarobić, szli po podwyżkę i dostawali bez gadania, ile chcieli. Pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: inżynier budowy 30.07.08, 09:01 Z tego 2500 brutto na ręke mam 1760.Nie jest tak źle ponieważ znam wiele osób po budownictwie na PK pracujących za mniej.Na razie zajmuje sie sprawami "okołobudowlanymi" jak utrzymanie zaplecza socjalnego oraz placu budowy w miarę należytym porządku,pisanie raportów do inwestora ,weryfikacja postepu robót z harmonogramem itp. Oczywiście mam zapowiedzianą podwyżkę na przyszłość,ale warunkiem jest zdobycie dyplomu(a pisanie pracy tak na razie średnio mi idzie....).Wielkim plusem tej pracy jest sama mozliwość przygladnięcia się tej budowie (mieskańcy Bielska na pewno wiedzą o którą chodzi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ing_greg Re: inżynier budowy 30.07.08, 10:06 sky.83 napisał: > Z tego 2500 brutto na ręke mam 1760. Przy 16 godzinach pracy dziennie miałbyś prawie 3000 - i co z tego ? Masz niecałe 9 zł/h. Ile zarabia na tej budowie niewykwalifikowany robotnik ? Coś mi się zdaje, że nie mniej. > Nie jest tak źle ponieważ znam > wiele osób po budownictwie na PK pracujących za mniej. Problem w tym, że wielu ludzi godzi się na głodowe stawki bez świadomości ile mogą wymagać od pracodawcy. Firmy kasują od klientów za nowe mieszkania stawki prawie jak na Zachodzie, ale znajdują wciąż inżynierów do pracy za stawki chyba z Białorusi. > Wielkim plusem tej pracy jest sama mozliwość > przygladnięcia się tej budowie Pooglądać sobie można i za darmo. Ciekawe, czy robotnicy na tej budowie też cieszą się, że mogą sobie pooglądać ? Czy może jednak wymagają przede wszystkim odpowiedniej wypłaty ? Kolega (absolwent zawodówki) jeździ zawodowo ciężarówką po całej Europie. I bynajmniej nie godzi się na pensję 1400, bo plusem jest, że zwiedza cały kontynent aż po Portugalię, tylko kasuje 6000-7000 na miesiąc netto. Bo firmę na to stać, bo może tyle żądać, bo za rozłąkę z bliskimi trzeba sobie dodatkowo liczyć, bo poświęcił przecież trochę czasu i pieniędzy na zdobycie zawodu kierowcy ciężarówki... >(mieskańcy Bielska na pewno wiedzą o > którą chodzi:-) Nie jestem z Bielska, ale spróbuje zgadnąć - Gemini ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhope Re: inżynier budowy 30.07.08, 11:11 ja na start po skonczeniu uczelni dostalem 2000 netto w duzym miescie PL bylem na paru rozmowach o prace i zakres plac byl 1800-2000 netto oraz jeden 1400 netto lol o podwyzcze mozna mowic po 6 albo 12 mies Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: inżynier budowy 30.07.08, 11:57 Nie jestem z Bielska, ale spróbuje zgadnąć - Gemini ? :) Nie,ta druga galeria:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sky.83 Re: inżynier budowy 30.07.08, 12:12 ing_greg napisał Kolega (absolwent zawodówki) jeździ zawodowo ciężarówką po > całej Europie. I bynajmniej nie godzi się na pensję 1400, bo plusem jest, że z > wiedza cały kontynent aż po Portugalię, tylko kasuje 6000-7000 na miesiąc netto > . Bo firmę na to stać, bo może tyle żądać, bo za rozłąkę z bliskimi trzeba sobi > e dodatkowo liczyć, bo poświęcił przecież trochę czasu i pieniędzy na zdobycie > zawodu kierowcy ciężarówki... W Polsce to sytuacja jest jak za komuny: najlepiej płatne zawody to murarz i kierowca(oczywiście cenię i szanuję prace wykonywaną przez te grupy zawodowe).... ing_greg napisał > Pooglądać sobie można i za darmo. Ciekawe, czy robotnicy na tej budowie też cie > szą się, że mogą sobie pooglądać ? Czy może jednak wymagają przede wszystkim od > powiedniej wypłaty ? Nie da rady wejść na teren budowy bez przepustki,a pooglądać-miałem na myśli uczestniczyć,w co jak co,ale pracach żelbetowych na ogromną jak dla mnie skale.Miałem oferty nawet 2200 netto na początek,ale w tym 1128 na umowie,reszta pod stołem.Poza tym prace typu ocieplenie ścian szpitala czy 10 m chodnika raczej nie są zbyt pasjonujące... Odpowiedz Link Zgłoś
ing_greg Re: inżynier budowy 30.07.08, 14:55 sky.83 napisał: > W Polsce to sytuacja jest jak za komuny: najlepiej płatne zawody to > murarz i kierowca(oczywiście cenię i szanuję prace wykonywaną przez > te grupy zawodowe).... Nie chodziło mi o to, żeby pokazać, że robotnicy zarabiają dużo, a inżynierowie mało, bo to nie jest reguła. Chodziło mi o to, że nawet człowiek z niskim wykształceniem, jak walczy o swój interes, to dochodzi do sensownych pieniędzy. Tak nawiasem - sądzisz, że kierownik budowy tam, gdzie pracujesz zarabia poniżej 10 tys. ? ;) Można już w Polsce zarobić niezłe pieniądze, tylko wciąż jeszcze nie takie, jak na Zachodzie. M.in. dlatego, że niektórzy bez walki godzą się na niskie zarobki. W Polsce brakuje inżynierów budowlanych i to inżynierowie powinni dyktować cenę swojej pracy, a nie godzić się grzecznie na propozycje pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś