Gość: Max
IP: *.chello.pl
21.02.09, 22:40
Witam wszystkich obecnych i przyszłych bezrobotnych.
Mój pracodawca (firma działająca na terenie Polski z centralną siedzibą w UK)
dwoi się i troi żeby "obniżyć koszty działalności" co sprowadza się do
pierwszej w historii firmy fali zwolnień grupowych. Ci co dostaną kopa, od
końca marca będą musieli sobie radzić sami - oczywiście wszyscy dostaniemy
odprawy itp. Pozostali dostaną propozycję zmniejszenia etatu (oczywiście
będzie to propozycja nie do odrzucenia). I czy tu nie ma haczyka?
Jeżeli nie ciachną mnie w pierwszym etapie - to czy będąc pracownikiem
zatrudnionym w niepełnym wymiarze będę podlegał takiej samej ochronie (odprawy
i odszkodowania, terminy wypowiedzenia, itp.) jak pracując na pełny etat?
Dyrektorzy twierdzą też, że pracodawca nie może obniżyć pensji pracownikowi
zatrudnionemu na tym samym stanowisku - co chyba nie do końca jest prawdą bo
słyszałem, ze jakaś furtka istnieje.
Proszę o informacje jak to jest z tą ochroną pracowników w trybie zwolnień
grupowych.