Gość: A.
IP: 94.230.24.*
14.05.09, 20:04
Mam pie...iętą kierowniczkę, która potrafi zatruwać mi jeszcze
życie po pracy i wydzwaniać z niewiadomo czym kilkanaście razy, a
jak byłam chora, potrafiła dzwonić 5 razy w ciągu 1 godziny. Ona ma
służbowy telefon, ja nie. Dzwoni też jak jestem na urlopie, a mnie
to wku...a i odbieram jak mi się podoba. Ostatnio byłam za granicą,
to się wku...ła, bo jej nie odpisałam na sms, to się poskarżyła
dyrektorowi w trakcie jakiejś rozmowy na inny temat, a dyrektor o
dziwo stwierdził, że pracując w takiej firmie jak nasza i na takim
stanowisku, trzeba odbierać telefony nawet 25 razy na godzinę i
pracować 25 godzin na dobę i, że w tej firmie się nie choruje. Jakoś
nie miałam odwagi mu się przeciwstawić, ale to są brednie. I co tu
poradzić na coś takiego?