Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Odbieranie telefonów po pracy

    IP: 94.230.24.* 14.05.09, 20:04
    Mam pie...iętą kierowniczkę, która potrafi zatruwać mi jeszcze
    życie po pracy i wydzwaniać z niewiadomo czym kilkanaście razy, a
    jak byłam chora, potrafiła dzwonić 5 razy w ciągu 1 godziny. Ona ma
    służbowy telefon, ja nie. Dzwoni też jak jestem na urlopie, a mnie
    to wku...a i odbieram jak mi się podoba. Ostatnio byłam za granicą,
    to się wku...ła, bo jej nie odpisałam na sms, to się poskarżyła
    dyrektorowi w trakcie jakiejś rozmowy na inny temat, a dyrektor o
    dziwo stwierdził, że pracując w takiej firmie jak nasza i na takim
    stanowisku, trzeba odbierać telefony nawet 25 razy na godzinę i
    pracować 25 godzin na dobę i, że w tej firmie się nie choruje. Jakoś
    nie miałam odwagi mu się przeciwstawić, ale to są brednie. I co tu
    poradzić na coś takiego?
    Obserwuj wątek
      • Gość: tomeczek Re: Odbieranie telefonów po pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 20:47
        Zmień numer telefonu i nie podawaj go w pracy. Nie ma takiego obowiązku.
        • Gość: A. Re: Odbieranie telefonów po pracy IP: 94.230.24.* 14.05.09, 21:17
          No i co? Będą twierdzić, że utrudniam pracę i znajdą sobie kogoś
          innego, kto umie współpracować i wyznajdę taką samą zasadę pracy 25
          godzin na dobę. Wiem, że nie mogą tego zrobić, że każdy sąd by to
          potwierdził, ale zawsze można znaleźć coś innego jako powód. Owszem,
          można być elastycznym, ale nie za takie marne grosze. Po za tym
          skoro dyr. twierdzi, że trzeba pracować 25 godzin na dobę, to
          dlaczego płaci mi tylko za 8 godzin? Szkoda, że go nie spytałam, ale
          jakoś zawsze mnie jakiś paraliż przy nim bierze.
      • faguinek Re: Odbieranie telefonów po pracy 15.05.09, 07:51
        Zobacz post: Dziwny punkt w umowie (8)Gość: Alicja 15.05.09, 07:29 .
        Wszystko zależy od tego co masz w umowie, zwłaszcza o czasie pracy.
        Jeżeli to zwykły etat to po godzinach telefony z firmy nie powinny
        ciebie interesować. Po pracy ty wypoczywasz.
        Podam skrajny przykład; pracownik zgadza się zostać po pracy jeszcze
        20 minut. W tym czasie łamie ręke. I co słyszy od ubezpieczyciela,
        BeHaPowca, w sądzie? Ano, że nie powinien, nie miał prawa... i coś
        mu sie nie należy... i wynocha.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka