Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    HR - miękki czy twardy.

    IP: *.acn.waw.pl 25.05.09, 10:31
    Witam wszystkich,
    Moje pytanie kierowane jest do pracowników działów personalnych. Proszę o
    opinie i spostrzeżenia dotyczące kwestii: która z opcji (miękki czy twardy)
    daje większa szanse na znalezienie pracy? Jakich ofert jest więcej? Która daje
    większe możliwości awansu, rozwoju, kariery, zmiany pracy? Która jest
    postrzegana przez innych pracowników firmy jako bardziej odpowiedzialna,
    merytoryczna, poważna? Z góry dziękuję za opinie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Piotrek Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.hhgroup.com 25.05.09, 11:38
        "która z opcji (miękki czy twardy) daje większa szanse na
        znalezienie pracy?"


        Zależy od koniunktury w gospodarce, jeśli sytuacja jest dobra,
        wówczas łatwo można znaleźć pracę w miękkim HR. Jeśli zaś chodzi o
        twardy HR, prawie zawsze znajdą sie oferty.

        "Która daje większe możliwości awansu, rozwoju, kariery, zmiany
        pracy?"


        Hm, można bardzo łatwo utkwić na stanowisku kadrowej (ciężko się
        wykazać by móc awansować). Z drugiej strony, łatwiej zmienić ta
        pracę. Miękki HR, jest dużo bardziej koncepcyjny i można dość szybko
        awansować.
        Co ważne, na pewnym stoponiu rozwoju zawodowego i tak trzeba mieć
        doświadczenie w obu ścieżkach.

        "Która jest postrzegana przez innych pracowników firmy jako bardziej
        odpowiedzialna, merytoryczna, poważna?"

        Pozycja kadrowej, jest związana z egzekwowaniem od innych
        terminowości i regularności, w rzeczach dla nich mało ważnych. Nie
        ma też tu specjalnie miejsca na pójście na rękę innym. W związku z
        czym, często są to osoby nie tyle nie lubiane, ale podchodzi się do
        nich z rezerwą.
        Za to tworzenie polityki personalnej, o to jest
        bardzo "spektakularne" a i rola też dużo mniej niewdzięczna.

        Moim zdaniem rola kadrowej jest ważniejsza, bardzo często jednak
        niedoceniana.

        Ponadto, wszystko zależy od twojego charakteru, stylu pracy oraz
        celów.
        • Gość: iga Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.chello.pl 26.05.09, 10:43
          na stanowisko kadrowej, specjalisty ds.pracowniczych itd ZAWSZE jest wymagane
          doświadczenie min parę lat, tez ukończyłam studia z dziedziny HR już jakiś czas
          temu, niestety mimo praktyki która odbyłam za free żeby zyskać doświadczenie
          jest ciągle za małe i nie pracuję w zawodzie....
          • Gość: fomica Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.acn.waw.pl 26.05.09, 12:46
            Iga, a czy oprócz studiów kończyłaś jakieś dodatkowe kursy zawodowe, szkolenia?
            Takie stricte kadrowo-płacowe.
      • Gość: fomica Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.acn.waw.pl 26.05.09, 13:27
        Mój problem polega na tym, że mam 3 lata w rekrutacji i selekcji, ale bardzo mi
        zależy na przejściu do twardego (nie mam doświadczenia). Skończyłam kurs
        kadrowy, dodatkowe warsztaty i nie udaje mi się znaleźć żadnej pracy w tym
        zawodzie, nawet żadnego stażu czy praktyk. Nie wiem, czy jedynym sposobem
        podjęcia pracy w kadrach jest rozpoczęcie tuz po maturze, bo po kilku latach juz
        sie nie da? A może jest taki przerost zatrudnienia w tej branży? Wydawało mi sie
        że gdzie jak gdzie, ale w kadrach i księgowości pracy nigdy nie zabraknie.
        • Gość: Piotrek Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.hhgroup.com 26.05.09, 14:07
          Koleżanka miała podobną sytuację, załapała się u Klienta na pracę
          rekruterki i potem stopniowo przebranżawiała się.

          Może to sposób.

          A co do przerostu, nie ma, może warto uderzyć do jakiś większych
          centrów albo mniejszych firm?
          • Gość: denis Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:53
            uważam, że w pewnych regionach Polski brakuje dobrych specjalistów z "twardego"
            hr. Miękki jest zdecydowanie bardziej koncepcyjny, ale co najważniejsze wskazana
            jest tam znajomość przepisów prawa pracy.
            Wydaje mi się, że z "twardego" na "miękki" jest łatwiej przejść niż odwrotnie,
            co nie oznacza, że na obydwu stanowiskach wskazane są identyczne predyspozycje.
            W firmie, w której ja pracuję, kadrowe są osobami lubianymi i docenianymi
            • Gość: jhjhg Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.chello.pl 26.05.09, 18:11
              paskudna i niewdzieczna jest robota w kadrach
              • Gość: inżynier HR- miękki czy twardy -zlikwidować HR IP: *.e-wro.net.pl 27.05.09, 08:12
                i mało ważna.
                Kobiety z działu kadr to często najmniej inteligenta część firmy.
                Zero praktycznych umięjętności , zero wiedzy, tylko "hr miękki", "hr
                twardy"...hehehe....
                Nie wyobrażam sobie takiej paniusi np. w dziale technicznym,
                rozwojowym nie mówiąc już o wykładach np. z całek lub matematyki
                kwantowej. A tak, to taka paniusia zawsze może próbować
                udawać "mądrą" - "hr twardy", "hr miękki", hahahahaha.....
                • Gość: denis panie inżynierze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:13
                  najmniej inteligentną część firmy stanowią mężczyźni bez wyobraźni, którzy
                  niepotrzebnie wyolbrzymiają swoją pozycję społeczną i użyteczność. Można się
                  panie inżynierze bardzo przejechać, bo się okaże, że pani kadrowa zna podstawy
                  elektroniki, fizyki kwantowej, a z wykształcenia jest również inżynierem. I
                  okazuje się, że pani kadrowa może z dnia na dzień z "niepotrzebnego" dla
                  jakiegoś sfrustrowanego człowieka stanowiska przejść do działu technicznego, bo
                  ma do tego niezbędne kwalifikacje. Wtedy dla ludzi "mądrych", za jakiego
                  mniemam, że pan inżynier się ma, może się okazać, że jest pan nieprzystosowany
                  do życia i brakuje panu elementarnej wyobraźni.
                  Od kadrowca się pan dowie, że wyobraźnia nie jest umiejętnością jak znajomość
                  fizyki kwantowej, tylko talentem, którego się ma i można go rozwijać, albo tak
                  jak pan - nie ma.
                  Ludzie, którzy cokolwiek sobą reprezentują nie muszą nic udawać - szczególnie
                  mądrości.
                  • lena575 Re: panie inżynierze 27.05.09, 12:04
                    Jako inżynier z wyobraźnią obawiam się,ze nie ma czegoś takiego jak
                    kadrowa inżynier a przynajmniej zdarzą się niezwykle żadko... nie
                    umie kierowac ludźmi ale potrafi uczyć jak to robić. Gdyby umiała to
                    by kierowała ... W pracę inżyniera bardzo często wpisana jest
                    umiejętnośc kierownaie ludźmi (zdolności menagerskie, umiejętności
                    miękkie), podejmowania decyzji (wiedza, umiejętnosci twarde), bycia
                    orgnizatorem. Tak się to przyjmuje ... życie jest niestety
                    brutalne ... Najlepiej gdy człowiek ma to i to ... często ma jedno a
                    nie ma drugiego. Czy nietechniczny organizator technicznych
                    przedścęwzięć jest gorszy od technicznego beznadziejnego
                    oganizatora ? ... to zalezy jaki szczebel i jaka umiejętnośc
                    wykorzystnia innych ludzi ...
                    Fizyki kkwantowej nie nauczy sie człowiek nietechniczny, wyboraźni
                    nie zdobędzie ktoś ktoi się bez niej urodził ... to tak jak kota
                    uczyć fruwać a wróbla skradać się.
                • Gość: fomica Re: HR- miękki czy twardy -zlikwidować HR IP: *.acn.waw.pl 27.05.09, 09:16
                  Aha, to fajnie, a teraz spadaj z wątku dla kadrowców ;-)
      • Gość: fomica Re: HR - miękki czy twardy. IP: *.acn.waw.pl 15.06.09, 11:28
        Bardzo proszę jeszcze raz o pomoc.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka