Dodaj do ulubionych

[prasa] Śmierć kolei w Mielcu?

08.07.09, 17:10
www.rynek-kolejowy.pl/12109/Lini%25EA%2Bnr%2B25%2Bczeka%2B%25B6mier%25E6%253F.htm

Linię nr 25 czeka śmierć?
Agonia mielecko-dębickiej kolei! - alarmują podkarpackie "Super
Nowości". Wszystko wskazuje na to, że linia kolejowa nr 25 Dębica -
Mielec - Ocice umrze śmiercią naturalną. Jej stan jest coraz gorszy -
być może już niedługo ostatni z pospiesznych pociągów, "Hetman",
pojedzie przez Kolbuszową.

PKP PLK twierdzą, że linia jest wybitnie deficytowa,
zdekapitalizowana i niedoinwestowana. Jak podaje Mieczysław
Borowiec, dyrektor rzeszowskiego oddziały PLK, w ubiegłym roku
zarządcą kolejowej infrastruktury wydał na utrzymanie odcinka linii
na Podkarpaciu (60 km) aż 4 mln zł, przy przychodach z niego na
poziomie 1,2 mln zł. Jak twierdzi, podobnych, najbardziej
deficytowych linii jest w Polsce aż 5 tys. km - podają "Super
Nowości".

Połączenia pasażerskie mogą zostać wycofane, ale zdecydowanie
potrzebne będą natomiast kursy pociągów towarowych, ponieważ linia
obsługuje strefy ekonomiczne w Mielcu i Tarnobrzegu. - 15 pociągów
towarowych tygodniowo to może nie jest wiele, ale dzięki nim
przewozi się dość sporą ilość ładunków, rzędu 2 tys. ton. W związku
z tym moja spółka zrobi wszystko, aby utrzymać, przynajmniej na
odcinku od Dębicy do Mielca, przejezdność dla pociągów towarowych -
zapewnia "Super Nowości" Borowiec, który zwrócił się do
parlamentarzystów o znalezienie jakiegokolwiek źródła finansowania,
które pozwoliłoby udrożnić przynajmniej fragment linii kolejowej,
gdzie maksymalna prędkość wynosi 20 km/h.

"Tragikomicznie wygląda sytuacja na 10-kilometrowym odcinku torowisk
tuż przed Mielcem, gdzie obowiązująca prędkość wynosi... 20 km/h. -
Jeżeli ktoś by jechał jednym z ostatnich pociągów, jakim jest
Hetman, to widział, jak go wyprzedzają rowerzyści - gorzko ironizuje
prezydent Janusz Chodorowski. - Istnieje więc poważne podejrzenie,
czy z takimi parametrami w przyszłości będzie się opłacać
eksploatować tę linię - mówi wprost Borowiec" - czytamy w "Super
Nowościach".

Szef rzeszowskich PLK wyliczył, że aby dostosować podkarpacki
odcinek linii nr 25 do pierwotnie przewidzianej prędkości (90 km/h),
potrzeba 140 mln zł.

Więcej

Dyrektor Borowiec na antenie Radia Leliwa Mielec


---------------------------------------------------------------------
-----------

Komentarz naszego Czytelnika


Tą trasą jeździ pociąg HETMAN i, co warte podkreślenia, jest on
najwolniejszym pociągiem pospiesznym w kraju (żaden inny pociąg tej
kategorii nie jedzie tak wolno na tak długim odcinku). Dziwne też
wydają się wyliczenia dyrektora ZLK w Rzeszowie który twierdzi że na
funkcjonowanie 60-km odcinka linii 25 na odcinku, gdzie zarządza nim
ZLK w Rzeszowie wydaje się rocznie 4 mln zł. Przecież oni nic tam
nie robią oprócz obniżania prędkości!!! Oprócz SSE w Mielcu i
Tarnobrzegu linia obsługuje stację przeładunkową w Woli Baranowskiej
oraz Zakłady Chemiczne w Pustkowie i ELektrociepłownię w Mielcu -
jeżdżą nią też pociągi Śląsk - Świdnik, Śląsk Elektrociepłownia
Stalowa Wola z węglem (Rail Polska, obecnie PTK Rybnik) oraz pociąg
Euronaftu Trzebinia z transportem "beczek". Skąd więc twierdzenia,
że linia na siebie nie zarabia i że przewoźnicy nie chcą jej używać?
Na Podkarpaciu mamy wiele linii (choćby podam przykład linii Minina -
Lubaczów - Hrebenne, Zagórz - Łupków), którymi jeździ śladowa ilość
pociągów towarowych w porównaniu z odcinkiem podkarpackim linii 25.
Ciekawe też, że dyrektor ZLK w Rzeszowie rok temu nic nie mówił na
spotkaniu z parlamentarzystami w Mielcu o możliwości wyremontowania
tej linii za kilkanaście mln zł w miejscach gdzie obowiązuje 20
km/h, do prędkości 70 km/h.... (odcinek o długości ok. 20 km, a nie
jak piszą w cytowanych artykułach - 10 km). Wyliczono tylko, że
remont całości trasy do prędkości 90 km/h z Dębicy do Chmielowa
(odcinek podkarpacki linii 25) będzie kosztować 200 mln zł.

Komentarze:
Data: 07/07/2009 12:22 Autor: lolo IP: ---.internetdsl.tpnet.pl
Najpierw to doprowadzić do takiego stanu,potem stwierdzić że lepiej
zamknąć.To całe PKP PLK, zresztą...? Szkoda pisania i marnotrawienia
drogocennego czasu, bo człowiek mógłby coś tu napisać ale znów nie
zamieszczą bo najprawdobodobniej określiłbym tu pewne sprawy po
imieniu.Dziękuję.

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 12:36 Autor: szczery IP: ---.ssp.dialog.net.pl
bo pan dyrektor czeka aż linia się sama wyremontuje a on sobie to
dopisze do swoich sukcesów zawodowych!

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 14:25 Autor: fan IP: ---.pl
Nareszcie ktoś pisze o linii nr 25, bo to co tam sie dzieje w tej
chwili woła o pomstę...
Mam nadzieję, że jednak śmierć nie przyjdzie!

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 15:57 Autor: zad IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Są w Polsce linie w bardziej tragicznym stanie o większych pzewozach
i jakoś się o tym nie mówi. Tylko Ocice-Rzeszów i tylko to. A jeśli
ten "Czytelnik" twierdzi jaki to duży ruch towarowy jest na tej
linii, to niech powie ile średnio na dobe jest składów, a nie kogo
ta linia obsługuje. Ponadto "Czytelinik" stwierdza : "ZLK w
Rzeszowie który twierdzi że na funkcjonowanie 60-km odcinka linii 25
na odcinku, gdzie zarządza nim ZLK w Rzeszowie wydaje się rocznie 4
mln zł. Przecież oni nic tam nie robią oprócz obniżania
prędkości!!!" . Buhaha a w "Super Nowościach" z 27. listopada 2008
był taki cytat "Od 2006 r. na prace przy linii Rzeszów - Ocice
wydano ok. 130 mln zł". Czyli na linię która generuje 1,2 mln. PLN
przychodu rocznie wydano na remonty i modernizacje ponad 100 razy
więcej- cóż za ekonomia i marnotrawienie kasy przez lobbownie
pewnego posła darmozajada z Wiejskiej (posła oczywiście z Rzeszowa).
Przy takiej polityce to kolej w tym kraju zdechnie. Na odcinkach
kiludziesięciokilometrowych które na siebie zarabiają nie robi się
prawie nic (np. "nadoodrzanka"), natomiast na liniach, które
ewidentnie rokują tylko niewielki ruch towarowy pompuje się ogromną
kasę i tak efekty są mizerne (dla takiego ruchu wystarczy to co
jest). A "Hetman" chyba jest najdroższym (najbardziej dotowanym)
pociągiem pospiesznym w Europie wliczając dotacje z budżetu państwa
na inwestycje na odcinku Rzeszów-Ocice.

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 19:07 Autor: MarK IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
NIK ostatnio wytknął jak się remontuje drogi, i na pewno wie jak
się "remontuje " tory.
Można mieć NADZIEJĘ że apel do premiera, który z pewnością sam to
widzi, poskutkuje.

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 19:37 Autor: cupik IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zad ale Ci się linie mylą. Odcinek Rzeszów-Ocice to linia 71 gdzie
obecnie trwają roboty modernizacyjne w celu umożliwienia szybkiego
połączenia Rzeszowa z Warszawą. Natomiast 4 mln zł dotyczyły odcinka
Dębica-Mielec-Ocice czyli linii 25.

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009 20:36 Autor: zad IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@cupik:
Aaa, zagolopowałem się. Przepraszam za błąd i zwracam honor. Nie
wiem, ale linia niezelektryfikowana z Ocic kojarzy mi się tylko
głównie z tą do Rzeszowa, a odcinek D29-25 wyszedł mi całkiem z
głowy. Więc moje odniesienia do komentarzy "Czytelnika" są
bezzasadne. Ale moje pretensje do omawianej przez ze mnie linii D29-
71 nie znikają.

---------------------------------------------------------------------
-----------

Data: 07/07/2009
Obserwuj wątek
    • bjornborg Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 08.07.09, 17:11
      cd. komentarzy które znajdują się pod tekstem artykułu:

      Data: 08/07/2009 07:26 Autor: :/ IP: ---.tktelekom.pl
      Ludzie!!! A kto powiedział, że nakłady na utrzymanie i eksploatację
      linii kolejowej mają się bilansować z przychodami z jej
      eksplatacji??? Przy takim podejściu to należy zaorać nie 5 tys. km
      tylko 15! :/ Wcale nie jestem przekonany czy opłaty eksploatacyjne z
      E30 czy E66 pokrywają koszty ich utrzymania ;) (że o modernizacji
      nie wspomnę ;)
      Nie wolno w ten sposób podchodzić do problemu :/

      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Data: 08/07/2009 08:22 Autor: Jasko IP: ---.50.128.78
      No własnie. Z drugiej strony ciekawe jak to jest z kosztami
      utrzymania i eksploatacji dróg ? Czy drogi (również te lokalne)
      utrzymywane i bilansowane są w 100% z opłat ich użytkowników ?

      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Data: 08/07/2009 13:10 Autor: zad IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
      @:/

      Tyle tylko, że PKP PLK SA jest spółką (a nie ma być workiem bez dna
      np. szpitalem), żyje głównie ze sprzedaży swoich usług. Na znaczną
      pomoc od państwa nie ma co liczyć (nie po się tworzyło spółkę- taka
      spółka w końcu ogranicza deficyt budżetowy itp.) a ta, która jest
      wydatkowana jest na linie z bardzo małym natężeniem ruchu. Ponadto
      PKP PLK SA obarczone jest kosztami amortyzacji inwestycji (czy taka
      GDDiKA amortyzuje w następnych latach koszty budowy np. obwodnicy,
      nowgo mostu???; czy takie wojsko amortyzuje zakup czołgów, samolotów
      F16???)). A i nie widzę merytorycznego powodu ładowania niemałych
      funduszy na linię, gdzie jeździ kilka par poc./ dobę, podczas gdy na
      lini gdzie tych par jest kilkadziesiąt nie robi się nic (a linia
      jest w stanie katastrofalnym).

      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Data: 08/07/2009 16:10 Autor: Łoś IP: ---.wroclaw.dialog.net.pl
      Przecież to ujemne sprzężenie zwrotne, mniej inwestuje się w linię
      to i mniej przynosi zysków, aż dziwne że decydenci w PKP jakoś tego
      nie jest w stanie zrozumieć. Jakby przyjąć do innych linii taką
      politykę to po kilku latach kolej przestała by istnieć. Prawda jest
      na pewno gdzie indziej, linia 25 nie prowadzi do Rzeszowa, a przy
      ograniczonym budżecie po inwestować w kolej która przebiega przez
      jakieś "zaścianki".

      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Data: 08/07/2009 16:21 Autor: Kolejarz IP: ---.dynamic.gprs.plus.pl
      Degradacja lini Dębica - Mielec to celowa polityka
      pseudowojewódzkiej wsi Rzeszowa.
      Zmierza ona do tego aby pociągi z Krakowa do Zamościa jeździły
      okężną drogą przez Rzeszów a nie skręcłay w Dębicy.

      Skąd niby są pieniądze na podrzędną linię Rzeszów-Kolbuszowa nomen
      omen rodzinna wiocha Krzaklweskiego tffuurcy tego pseudowojewództwa.
      A dyrektor z Rzeszowa roni krokodyle łzy.

      Połacznie Rzeszów - Warszawa przez Kolbuszwą i te zadupia ton jakieś
      żarty.

      Przez Tarnów, Kraków CMK niedość że będzie szybciej to jeszcze trasa
      bardziej ekonomiczna bo przez Większe miasta.

      Mielec i Dębica powinny jak najszybciej opuścić to pseudowojewództwo
      Podkarpackie i wrócić do macierzy czyli wojewóztwa małopolskiego.

      W Województwie podkarpackim liczy się tylko Rzeszów i budowanie z
      tej brudnej wsi metropolii.

      Na obecności w wojerwództwie krzaklewskiego Mielec tylko traci.
      Zresztą były już inicjatywy odłacznia się ale wszystko blokuje
      wojewoda z Rzeszowa.

    • bjornborg Niszczyciele z rzeszowa - nasi posłowie jak osły.. 08.07.09, 17:36
      Najlepszy moim zdaniem komentarz pod artykułem oddający sens tego co
      się z mieelcką koleją dzieje:
      ----------------------------------
      Data: 08/07/2009 16:21 Autor: Kolejarz IP: ---.dynamic.gprs.plus.pl

      Degradacja lini Dębica - Mielec to celowa polityka
      pseudowojewódzkiej wsi Rzeszowa.
      Zmierza ona do tego aby pociągi z Krakowa do Zamościa jeździły
      okężną drogą przez Rzeszów a nie skręcłay w Dębicy.

      Skąd niby są pieniądze na podrzędną linię Rzeszów-Kolbuszowa nomen
      omen rodzinna wiocha Krzaklweskiego tffuurcy tego pseudowojewództwa.
      A dyrektor z Rzeszowa roni krokodyle łzy.
      Mielec i Dębica powinny jak najszybciej opuścić to pseudowojewództwo
      Podkarpackie i wrócić do macierzy czyli wojewóztwa małopolskiego.

      W Województwie podkarpackim liczy się tylko Rzeszów i budowanie z
      tej brudnej wsi metropolii.
      -------------------------------

      Zgadzam się z tym co zacytowałem w całej rozciągłości. Wypada dać
      jeszcze kopniaka wszystkim tym naszym pseudoposłom, którzy już liżą
      dupę "rzeszowskiemu pseudestablishmentowi" co by dostać jak
      najwyższe pozycje w następnych wyborach. Tym samym sprzedają ans
      mieszkańców traktująć nas jak durniów - co mają oznaczać te kłótnie
      panie pośle Popiłek i Deptuła? Co oznacza to krętactwo pani
      Skowrońska? Publicznie pani deklaruje, że robi coś pani w spaawie
      tej linii tym czasem ciągle tylko krętactwa i kłamstwa a Mielec już
      od kilku lat praktycznie odcięty od świata...


      • chlujek Re: Niszczyciele z rzeszowa - nasi posłowie jak o 12.07.09, 01:18
        Rzeszow nie jest "pseudo.." to stolica wojewodztwa i bardzo prezny gospodarczo
        osrodek.
        Moze Mielec nie ma dzis zadnego znaczenia gospodarczego wiec nie ma tez sensu
        inwestowac w cos na czym nie mozna zarobic. Inna sprawa ze to Mielec powinien
        zabiegac o to co dla niego wazne. W dzisiejszym swiecie ( dzieki Walesie) liczy
        sie tylko przedsiebiorczosc . Moze Mielec generalnie nie jest przedzsiebiorczy i
        stad jego klopoty. O jego przedsiebiorczosi mowia lilipucie ronda, slynna w
        swiecie kladka ktora zastapila perelke architektoniczna , stadion ktory czeka na
        "sponsora" - czytaj na naiwniaka z pieniedzmi gotowego na to by go wykiwac.
        Smutne, ale prawdziwe.
        • bjornborg Re: Niszczyciele z rzeszowa - nasi posłowie jak o 12.07.09, 13:48
          Jak zwał tak zwał - nie umniejsza to faktu, że zachowują się w tej
          sprawie grubo nie w porządku. Inna sprawa, że tym steruje grupa
          kilku osób z Urzędu Marszałkowskiego , m. in. mózg
          tego "niszczycielstwa" pan Jacek Guzik który w nagrodę całkiem
          niedawno został członkiem rady nadzorczej PKP Przewozy Regionalne,
          więc wyciąganie jakichś ogólnych wniosków nie musi być trafne. Skoro
          to taka "kameralna" sprawa to pewnie łatwo byłoby tą
          piaskownicę "rozwalić" i tu znowu pole do popisu mieliby nasi
          paralmentarzyści co jednak nie umniejsza faktu, że na to naklada się
          ogólnokrajowa sytuacjai uwarunkowania (m. in. prawne) w tym sektorze.
          Trzeba też popatrzeć na to jak sprawa wygląda w innych częściach
          województwa - skoro taki Lubaczów "podkradł" nam pociąg który:
          -jeździł naszą linią od tylu lat
          -jeździ teraz półtorej godziny dłużej przez Lubaczów niż gdyby
          jeździł anszą rozwalająca się linią
          -jeździ trasą dłuższą o ponad 70 km.
          -został przesunięty dzięki zabiegom działączy lubaczowskich,
          -jeździ przez miasto pięć razy mniejsze niż Mielec,
          to już nie można mówić o przedsiębiorczości jako kryterium przy
          podejmowaniu niektórych przynajmniej decyzji w tym zakresie a po
          prostu o zwykłym cwanaictwie i wykorzystywaniu pasywnej postawy
          naszych działaczy i parlamentarzystów którzy nie wiem jakimi
          kryteriami się kieruują, być może uważają to za sprawę która
          przynosi ujmę na ich autorytecie, ogólnym "image" (ja taki wielki
          polityk będe się zajmował rozkładem, pociągiem?) czesto też wchodzi
          w grę zwykła głupota tych ludzi io brak kompetencji - podam przyklad
          choćby Chodorowskiego który całkiem niedawno miał czelność pleść,
          że "najpierw tzreba zrestrukturyzować PKP a później łożyć na
          modernizację naszej linii" Toż to bzdura bzdur p[od kazym wzglęem -
          ta jego wypowiedź ośmieszyłą nas w oczach całej Polski, ludzie kpili
          z niego na portalach mówiąc o zacofaństwie tego regionu mając na
          myśli głownie mentalność i sposób myślenia. Przypuszczam, że ta cała
          zgraja działaczy myśli całkeim podobnie aniżeli ten pan. Przez tyle
          lat praktycznie nie było ani jednej reakcji na fakty likwidacji wilu
          pociągów dalekobieżnych z naszej linii i przesuwanie ich na inne. Tu
          nie chodzi o żadną przedsiębiorczość Mielca czy o zarobek bo na tych
          rzeczach się nie zarabia ale po prostu o zwykłą ciemnotę,
          zpyziałość, małość i nie wychodzenie w myśleniu poza własny
          grajdołek. I tu należy upatrywać porażki w tym zakresie!
          • phelix Re: Niszczyciele z rzeszowa - nasi posłowie jak o 17.07.09, 14:08
            Co racja, to racja Panie bjornborg.takie "rządzenie", nie tylko w
            Mielcu jest też skutkiem być może bierności mieszkańców oraz
            łatwowierności w przyjmowaniu zapewnien przedwyborczych.Zyjemy
            obecnie w innym świecie, gdzie trudno jest zwalczać inicjatywy
            nieodpowiadające decydentom, więc brak zdecydowanych reakcji na
            samopaństwo skutkuje właśnie marazmem miasta i zadufaniem,
            pychą,kłamstwami, drwinami naszych wybranych pasibrzuchów.

            Uważaj! słyszą Cię uszy wroga.
            • bjornborg Re: Niszczyciele z rzeszowa - nasi posłowie jak o 21.07.09, 21:39
              Jakich reakcji potrzeba skoro od czau gdy Chodorowski ośmieszał się
              z tezami o tym, że "nie ma sensu inwestować w linię Dębica - Mielec
              zanim nie zostanie uzdrowiona i zrestrukturyzowana PKP" dziennikarze
              popełnili co najmniej kilkanaście artykułów (w tym zdaje się również
              o opiniach internautów z Polski o głupwaych wypowiedziach
              Chodorowskiego na temat kolei) a ten koleś dalej bredzi głupstwa
              (ostatnio cytowano go w Supernowościach jak to opowiadał o
              rowerzystach wymijających HETMANA w Rzemieniu co uważam za skandal,
              że prezydent tak dużego maista zamaist podejmować konkretne
              działania opowiada farmazony jak baba spod mieleckiej wsi.

              To samo Popiołek gdy uzasadniał konieczność zapisania w budżecie
              państwa określonych kwot na mielcką linię, motywował to istnieniem
              SSE w Mielcu i Tarnobrzegu... - koń by się uśmiał, zwłaszcza, że
              między Mielcem a Tarnobrzegiem prędkość pociągów jest dość dobra...
    • luzanin Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 18.07.09, 20:35
      Polecam zajrzeć tutaj:
      www.transport-komunikacja.pl/download.php?file=news/intercity-zmiana-rozkladu.pdf
      , wrześniowa korekta PKP Intercity.
    • luzanin Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 06.08.09, 12:37
      To się doczekaliśmy śmierci przewozów pasażerskich na lini 25 na odcinku Dębica - Tarnonrzeg:
      Za stroną PKP PR:

      Ze względów ekonomicznych z dniem 19 sierpnia 2009r. odwołuje się n/w pociągów
      regionalnych:

      * na odcinku Dębica - Tarnobrzeg - Dębica
      - poc nr 32330 relacja Dębica odj. 4:37 - Tarnobrzeg przyj. 6:55
      - poc nr 32332 relacja Dębica odj. 14:40 - Tarnobrzeg przyj. 16:58
      - poc nr 23331 relacja Tarnobrzeg odj. 7:04 - Dębica przyj. 9:20
      - poc nr 23333 relacja Tarnobrzeg odj. 17:10 - Dębica przyj. 19:33

      * na odcinku Dębica - Rzeszów - Dębica

      - poc nr 1036 relacja Rzeszów odj. 23:35 - Dębica przyj. 0:23
      - poc nr 1039 relacja Dębica odj. 22:42 - Rzeszów przyj. 23:31


      Za powstałe utrudnienia przepraszamy
      link do strony PKP PR: www.pr.pkp.pl/w-regionach,podkarpackie,wydarzenia-z-regionu,s,0,4714.html , aod września prawdopodobnie Hetman poleci na kka.
      • combo1978 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 06.08.09, 15:38

        Mam juz dosc nieudacznosci zarowno spolek kolejowych jak i naszych
        lokalnych politykow.

        Kupilem ostsnio auto i p.....le PKP i PKS. ;)
        • sibeliuss Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 12.08.09, 13:16
          Chwalisz się czy żalisz?
    • krpi Koniec 10.08.09, 14:00
      korso - Jak poinformowały PKP Przewozy Regionalne na swojej stronie
      internetowej, od 19 sierpnia zlikwidowane zostaną dwie pary pociągów
      osobowych Tarnobrzeg - Dębica. Na tej linii, na której w ostatnich
      latach systematycznie ograniczano ofertę, ruch lokalny zamrze zatem
      całkowicie.
      Co więcej, PKP Intercity zamierza, w ramach zapowiadanych „wielkich
      cięć”, wycofać od 1 września z tej linii także „swój” pociąg
      pospieszny „Hetman” do Zamościa (jest to grupa wagonów od pociągu
      Rzeszów - Gorzów Wlkp.) i uruchomić na odcinku Dębica - Tarnobrzeg -
      Zamość zastępczą komunikację autobusową.
    • bdb22 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 10.08.09, 14:14
      Czy naprawdę to jest taka tragedia? Nie wiem jak regionalnie komunikacja
      kolejowa funkcjonuje, ale kto przy zdrowych zmysłach korzyta z tych przewozów,
      kiedy komunikacja autobusowa 3x szybciej na tych trasach dowozi i podejrzewam,
      że cena niewiele mniejsza.
      Na studiach często korzystałem z Hetmana , ale teraz podobno jedzie już nie 3 a
      ponad 4 godziny z tego co słyszałem.
      Podsumowując poza symbolicznym zniknięciu pociągu z Mielca ( czyli teraz możemy
      się poczuc jak prawdziwa prowincja) szkód chyba większych nie ma...
      pozdr
      • combo1978 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 11.08.09, 09:38
        Szkoda polega min na tym, ze zamiast przewozic gro towarow pociagami
        towarowymi musimy uzywac do tego celu TIR-ow, ktore dewastuja drogi.
        Co chwile pojawiaja sie koleiny, wyboje, itd.

        Nie rozumiem po co w ogóle robia ta komunikacje zastepcza skoro jest
        PKS i busy.

        Ogolnie pociagami jezdzi sie fajniej niz autobusem. Mozna sie
        przejsc, zapalic fajke, wysikac, poderwac laske itp. ;)
        • rossamunda Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 12.08.09, 10:34
          A jeszcze fajniej sie podróżuje furmanką , lub w wersji I klasa -
          dylizansem. Mamy XXI wiek i to co oferuje w Mielcu kolej - jest nie
          na czasie.Kolej na swiecie przeżywa transformację, rozwija tam gdzie
          są stosowne warunki - np kolej TGV, ultra szybkie pociągi osiągajce
          500km/g - gdzie jest ogromne natężenie przewozów.... Obroncom
          kolei w Mielcu zadaje pytanie - kiedy w oststatnim okresie czasu
          korzystali z usług PKP? Ile osób z sąsiedztwa, z rodziny, sposrod
          znajomych - podrózowało w ostatnicm pólroczu pociągiem? Prosze
          tez zajrzeć do ziejących pustką wagonów , przypomniec sobie ile
          pasażerów korzystao z usług słynnego szynobusu debica -Rozwadow? I
          po uzyskaniu odpowiedzi - prosze to przyłożyc do skuteczności
          ekonomicznej przewozów PKP, gdzie cena biletów powinna pokryc
          koszty eksploatacji pociągów i całej struktury kolejowej. Pociąg
          powinien miec na pokładzie pareset osób, szynobus - kilkadziesiąt
          osób we wagonie. Skąd w Mielcu w Padwi, W Rzochowie , w Jaślanach
          znależć 10.000 osób chętnych do codziennych podrózy koleją?
          Codziennie 10.000 osób to by może było we Warszawie na trasie WKD
          ewntualnie w obrebie górnośląskim, ale nigdy w Mielcu. Dlatego
          kolej podmiejska bedzie wegetować w pobliżu wielkich aglomeracji i
          tylko tam. Tylko osoba nawiedzona,słuczacz patriotycznej rozgłośni
          i ekonomiczny analfabeta może nawoływac do reanimacji takiego
          przewożnika w rejonie mieleckiej prowincji - i uszczesliwiać ciemny
          lud spragniony podrózy parowozem na cudzy koszt, bredząc o ochronie
          srodowiska, dewastacji asfaltu,fajce, sikaniu w czasie podrózy i
          podrywaniu lasek itp
          • combo1978 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 12.08.09, 14:31
            No i po co te personalne ataki? Nie widziales/las buzki ;) na koncu
            zdania?

            Likwidacja pociagow nie dotyczy tylko Mielca. Chodzi o cale Roztocze
            (Zamosc, Zwierzyniec, Bilgoraj, Krasnystaw), w czesci Tarnobrzeg i
            Debice. Potencjalna ilosc chetnych do jazdy ok 500 tys osob.

            Wagony sa puste bo jest za niska predkosc. Niska predkosc wynika z
            zaniedbanej infrastruktury. I kolo sie zamyka...
            Ktos kiedys przestal dbac o szyny i rezultat tego mamy dzisiaj.
            Osobiscie jezdze samochodem wiec w sumie mam to w d.pie.

            BTW, Skad masz informacje o tym, ze rentownosc pojawia sie przy
            oblozeniu trasy ok. 10000 osob dziennie?
          • strzelec1 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 12.08.09, 21:14
            rossamunda napisał:

            > Obroncom
            > kolei w Mielcu zadaje pytanie - kiedy w oststatnim okresie czasu
            > korzystali z usług PKP?

            W lipcu.

            > Ile osób z sąsiedztwa, z rodziny, sposrod
            > znajomych - podrózowało w ostatnicm pólroczu pociągiem?

            No tak kilkanaście by sie znalazło.

            > Prosze
            > tez zajrzeć do ziejących pustką wagonów , przypomniec sobie ile
            > pasażerów korzystało z usług słynnego szynobusu debica -Rozwadow?

            Kiedy ostatnio ktoś widział szynobus w Mielcu? Ja bardzo często korzystałem tak
            w 2005 i 2006 kiedy rozkład był sensowny. Przynajmniej dwa razy w miesiącu
            jechałem na rowerze w okolice Tarnobrzega i stamtąd mogłem spokojnie wrócić z
            rowerem szynobusem. A teraz zostaje jazda rowerem w obie strony.

            > I po uzyskaniu odpowiedzi - prosze to przyłożyc do skuteczności
            > ekonomicznej przewozów PKP, gdzie cena biletów powinna pokryc
            > koszty eksploatacji pociągów i całej struktury kolejowej.

            No właśnie i tu dotykamy setna sprawy. Tak właśnie sie w tym kraju myśli. Że z
            biletów trzeba pokryć koszty utrzymania infrastruktury kolejowej. Tak to kolej
            nigdy nie będzie konkurencyjna. To jest jak gonienie mercedesa traktorem. Jakby
            tak samo zrobic z drogami tzn, że wszystkie koszty utrzymania dróg byłyby
            ponoszone przez uzytkowników to bardzo mało ludzi byłoby stac na luksus jazdy
            samochodem. A kolej musi sama utrzymać swoje infrastrukture. Stąd mamy kiepską
            infrastrukturę kolejową. Obecny kryzys jeszcze pogłębia ten stan rzeczy. Nakłady
            na drogi nic sie nie zmniejszyły a dochody PLK wraz z przewozami spadły. Tak
            dalej byc nie może!!!

            > Pociąg
            > powinien miec na pokładzie pareset osób,

            Nie mniej niż 150 osób.

            > szynobus - kilkadziesiąt osób we wagonie.

            To by jeden musiał na drugim stać. W całym szynobusie powinno podróżowac
            przynajmniej jakieś 30 osób.

            > Skąd w Mielcu w Padwi, W Rzochowie , w Jaślanach
            > znależć 10.000 osób chętnych do codziennych podrózy koleją?

            Jeszcze 9 lat temu bez problemu sie znajdywało i po 200 osób to teraz by sie 30
            nie znalazło?

            > Codziennie 10.000 osób to by może było we Warszawie na trasie WKD
            > ewntualnie w obrebie górnośląskim, ale nigdy w Mielcu. Dlatego
            > kolej podmiejska bedzie wegetować w pobliżu wielkich glomeracji
            > i tylko tam.

            Polecam wyjazd na Słowacje czy do Czech. Od razu sie z tego poglądu wycofasz.

            > Tylko osoba nawiedzona,słuczacz patriotycznej rozgłośni
            > i ekonomiczny analfabeta może nawoływac do reanimacji takiego
            > przewożnika w rejonie mieleckiej prowincji

            Albo osoba która troche jeździła po świecie i widziała jak tam się to odbywa.

            > i uszczesliwiać ciemny
            > lud spragniony podrózy parowozem na cudzy koszt

            Na cudzy koszt to sie jeździ samochodem a nie pociągiem. Tak w kwestii ustalenia
            faktów.

          • strzelec1 Re: [prasa] Śmierć kolei w Mielcu? 17.08.09, 21:45

            > Prosze
            > tez zajrzeć do ziejących pustką wagonów

            Najpierw to proszę mi pokazać te ziejące pustką wagony bo na prawdę ciężko takie
            w Hetmanie spotkać. Zachęcam do wycieczki na dworzec w godzinach przejazdu
            Hetmana a nie będziesz takich bzdur pisać. Ostatnio wyjechałem do pociągu po
            rodzinę i tak na oko licząc to jechało nim w kierunku Tarnobrzega ok 160-180
            osób. W Mielcu wysiadła ok 30-40. Kilka razy podjechałem sobie wieczorkiem na
            stacje zeby zoabczyć czy tak jest codziennie. I rzeczywiście jest tak
            codziennie. To jest ta pustka? Te liczby to świetny wynik biorąc pod uwagę
            fatalny stan infrastruktury i fatalną ofertę przewozów kolejowych w Mielcu.
            Widać, że pociągi są mielczanom potrzebne. Tylko niestety mało ludzi nimi jeździ
            bo w ofercie przewoźników kolejowych w Mielcu brakuje jednego ważnego szczegółu
            - pociagów.
    • bjornborg Skowrońska coś skrobnęła by Popiołka pogrążyć 14.08.09, 02:06
      www.hej.mielec.pl/miasto2/polityka/art143,poslanka-skowronska-interweniuje-w-sprawie-mieleckiej-kolei.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka