bjornborg
08.07.09, 17:10
www.rynek-kolejowy.pl/12109/Lini%25EA%2Bnr%2B25%2Bczeka%2B%25B6mier%25E6%253F.htm
Linię nr 25 czeka śmierć?
Agonia mielecko-dębickiej kolei! - alarmują podkarpackie "Super
Nowości". Wszystko wskazuje na to, że linia kolejowa nr 25 Dębica -
Mielec - Ocice umrze śmiercią naturalną. Jej stan jest coraz gorszy -
być może już niedługo ostatni z pospiesznych pociągów, "Hetman",
pojedzie przez Kolbuszową.
PKP PLK twierdzą, że linia jest wybitnie deficytowa,
zdekapitalizowana i niedoinwestowana. Jak podaje Mieczysław
Borowiec, dyrektor rzeszowskiego oddziały PLK, w ubiegłym roku
zarządcą kolejowej infrastruktury wydał na utrzymanie odcinka linii
na Podkarpaciu (60 km) aż 4 mln zł, przy przychodach z niego na
poziomie 1,2 mln zł. Jak twierdzi, podobnych, najbardziej
deficytowych linii jest w Polsce aż 5 tys. km - podają "Super
Nowości".
Połączenia pasażerskie mogą zostać wycofane, ale zdecydowanie
potrzebne będą natomiast kursy pociągów towarowych, ponieważ linia
obsługuje strefy ekonomiczne w Mielcu i Tarnobrzegu. - 15 pociągów
towarowych tygodniowo to może nie jest wiele, ale dzięki nim
przewozi się dość sporą ilość ładunków, rzędu 2 tys. ton. W związku
z tym moja spółka zrobi wszystko, aby utrzymać, przynajmniej na
odcinku od Dębicy do Mielca, przejezdność dla pociągów towarowych -
zapewnia "Super Nowości" Borowiec, który zwrócił się do
parlamentarzystów o znalezienie jakiegokolwiek źródła finansowania,
które pozwoliłoby udrożnić przynajmniej fragment linii kolejowej,
gdzie maksymalna prędkość wynosi 20 km/h.
"Tragikomicznie wygląda sytuacja na 10-kilometrowym odcinku torowisk
tuż przed Mielcem, gdzie obowiązująca prędkość wynosi... 20 km/h. -
Jeżeli ktoś by jechał jednym z ostatnich pociągów, jakim jest
Hetman, to widział, jak go wyprzedzają rowerzyści - gorzko ironizuje
prezydent Janusz Chodorowski. - Istnieje więc poważne podejrzenie,
czy z takimi parametrami w przyszłości będzie się opłacać
eksploatować tę linię - mówi wprost Borowiec" - czytamy w "Super
Nowościach".
Szef rzeszowskich PLK wyliczył, że aby dostosować podkarpacki
odcinek linii nr 25 do pierwotnie przewidzianej prędkości (90 km/h),
potrzeba 140 mln zł.
Więcej
Dyrektor Borowiec na antenie Radia Leliwa Mielec
---------------------------------------------------------------------
-----------
Komentarz naszego Czytelnika
Tą trasą jeździ pociąg HETMAN i, co warte podkreślenia, jest on
najwolniejszym pociągiem pospiesznym w kraju (żaden inny pociąg tej
kategorii nie jedzie tak wolno na tak długim odcinku). Dziwne też
wydają się wyliczenia dyrektora ZLK w Rzeszowie który twierdzi że na
funkcjonowanie 60-km odcinka linii 25 na odcinku, gdzie zarządza nim
ZLK w Rzeszowie wydaje się rocznie 4 mln zł. Przecież oni nic tam
nie robią oprócz obniżania prędkości!!! Oprócz SSE w Mielcu i
Tarnobrzegu linia obsługuje stację przeładunkową w Woli Baranowskiej
oraz Zakłady Chemiczne w Pustkowie i ELektrociepłownię w Mielcu -
jeżdżą nią też pociągi Śląsk - Świdnik, Śląsk Elektrociepłownia
Stalowa Wola z węglem (Rail Polska, obecnie PTK Rybnik) oraz pociąg
Euronaftu Trzebinia z transportem "beczek". Skąd więc twierdzenia,
że linia na siebie nie zarabia i że przewoźnicy nie chcą jej używać?
Na Podkarpaciu mamy wiele linii (choćby podam przykład linii Minina -
Lubaczów - Hrebenne, Zagórz - Łupków), którymi jeździ śladowa ilość
pociągów towarowych w porównaniu z odcinkiem podkarpackim linii 25.
Ciekawe też, że dyrektor ZLK w Rzeszowie rok temu nic nie mówił na
spotkaniu z parlamentarzystami w Mielcu o możliwości wyremontowania
tej linii za kilkanaście mln zł w miejscach gdzie obowiązuje 20
km/h, do prędkości 70 km/h.... (odcinek o długości ok. 20 km, a nie
jak piszą w cytowanych artykułach - 10 km). Wyliczono tylko, że
remont całości trasy do prędkości 90 km/h z Dębicy do Chmielowa
(odcinek podkarpacki linii 25) będzie kosztować 200 mln zł.
Komentarze:
Data: 07/07/2009 12:22 Autor: lolo IP: ---.internetdsl.tpnet.pl
Najpierw to doprowadzić do takiego stanu,potem stwierdzić że lepiej
zamknąć.To całe PKP PLK, zresztą...? Szkoda pisania i marnotrawienia
drogocennego czasu, bo człowiek mógłby coś tu napisać ale znów nie
zamieszczą bo najprawdobodobniej określiłbym tu pewne sprawy po
imieniu.Dziękuję.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 12:36 Autor: szczery IP: ---.ssp.dialog.net.pl
bo pan dyrektor czeka aż linia się sama wyremontuje a on sobie to
dopisze do swoich sukcesów zawodowych!
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 14:25 Autor: fan IP: ---.pl
Nareszcie ktoś pisze o linii nr 25, bo to co tam sie dzieje w tej
chwili woła o pomstę...
Mam nadzieję, że jednak śmierć nie przyjdzie!
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 15:57 Autor: zad IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Są w Polsce linie w bardziej tragicznym stanie o większych pzewozach
i jakoś się o tym nie mówi. Tylko Ocice-Rzeszów i tylko to. A jeśli
ten "Czytelnik" twierdzi jaki to duży ruch towarowy jest na tej
linii, to niech powie ile średnio na dobe jest składów, a nie kogo
ta linia obsługuje. Ponadto "Czytelinik" stwierdza : "ZLK w
Rzeszowie który twierdzi że na funkcjonowanie 60-km odcinka linii 25
na odcinku, gdzie zarządza nim ZLK w Rzeszowie wydaje się rocznie 4
mln zł. Przecież oni nic tam nie robią oprócz obniżania
prędkości!!!" . Buhaha a w "Super Nowościach" z 27. listopada 2008
był taki cytat "Od 2006 r. na prace przy linii Rzeszów - Ocice
wydano ok. 130 mln zł". Czyli na linię która generuje 1,2 mln. PLN
przychodu rocznie wydano na remonty i modernizacje ponad 100 razy
więcej- cóż za ekonomia i marnotrawienie kasy przez lobbownie
pewnego posła darmozajada z Wiejskiej (posła oczywiście z Rzeszowa).
Przy takiej polityce to kolej w tym kraju zdechnie. Na odcinkach
kiludziesięciokilometrowych które na siebie zarabiają nie robi się
prawie nic (np. "nadoodrzanka"), natomiast na liniach, które
ewidentnie rokują tylko niewielki ruch towarowy pompuje się ogromną
kasę i tak efekty są mizerne (dla takiego ruchu wystarczy to co
jest). A "Hetman" chyba jest najdroższym (najbardziej dotowanym)
pociągiem pospiesznym w Europie wliczając dotacje z budżetu państwa
na inwestycje na odcinku Rzeszów-Ocice.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 19:07 Autor: MarK IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
NIK ostatnio wytknął jak się remontuje drogi, i na pewno wie jak
się "remontuje " tory.
Można mieć NADZIEJĘ że apel do premiera, który z pewnością sam to
widzi, poskutkuje.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 19:37 Autor: cupik IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zad ale Ci się linie mylą. Odcinek Rzeszów-Ocice to linia 71 gdzie
obecnie trwają roboty modernizacyjne w celu umożliwienia szybkiego
połączenia Rzeszowa z Warszawą. Natomiast 4 mln zł dotyczyły odcinka
Dębica-Mielec-Ocice czyli linii 25.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009 20:36 Autor: zad IP: ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@cupik:
Aaa, zagolopowałem się. Przepraszam za błąd i zwracam honor. Nie
wiem, ale linia niezelektryfikowana z Ocic kojarzy mi się tylko
głównie z tą do Rzeszowa, a odcinek D29-25 wyszedł mi całkiem z
głowy. Więc moje odniesienia do komentarzy "Czytelnika" są
bezzasadne. Ale moje pretensje do omawianej przez ze mnie linii D29-
71 nie znikają.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Data: 07/07/2009