19.09.05, 11:39
Witam,

Mam takie bardzo krótkie pytanie.
Czy ktoś ma doświadczenia z pracy w jakimś sklepie typu hipermarket,
salon muzyczny i mógłby mi zdadzić jakie są zarobki przy podjęciu pierwszej
pracy?

pozdr.
S
Obserwuj wątek
    • rchram Re: zarobki 20.09.05, 00:20
      Znajoma pracuje w Costco - po 10 latch ma 25$ na godzinę (przynajmniej tak
      mówi), ale zdaje mi się, że nie jest to typowa stawka na stanowisku sprzedawca -
      raczej strzelałbym w okolice 10 $ za godzinę a nawet mniej.
      • syswia Re: zarobki 20.09.05, 04:07
        W Sears nieco powyzej minimum (jako kasjer na godziny).
    • smileurs Re: zarobki 21.09.05, 08:56
      dzięki za odpowiedzi
      pozdrawiam
      • za_morzem Re: zarobki 22.09.05, 14:37
        przypadkowo podsluchalem rozmowe pracownikow w "real canadian superstore"; 8,50
        na godzine!!!
        nawet nie wiedzialem ze za tyle jeszcze mozna pracowac.
        zarabiajac tyle zyje sie na krawedzi ubostwa!!!
        ogolnie w kanadzie zarabia sie malo i zyje dosc nedznie.
        oczywiscie poza paroma dobrze oplacanymi zawodami ale tak jest wszedzie na swiecie.
        • bibliotekarz76 Re: zarobki 23.09.05, 03:59

          Ja tylko dla ścisłości dodam że "żyć nędznie w Kanadzie" oznacza coś innego niż
          "żyć nędznie w Europie", a tych parę dobrze opłacanych zawodów jest parę więcej.

          Poza tym to co mi się podoba to fakt, że pracując w supermarkecie można się po
          paru latach wydźwignąć na średnią prowincjalną, a nawet więcej. W polskim
          supermarkecie byłoby trudniej, nie wspominając o tym że średnia niższa.
          • za_morzem Re: zarobki 23.09.05, 16:24
            moim zdaniem "zyc nedznie" w europie znaczy ZYC LEPIEJ I CIEKAWIEJ niz "zyc
            nedznie" w kanadzie.
            wystarczy porownac zasilki na przyklad w niemczech czy we francji i w kanadzie.
            bezrobotny w kanadzie nie jest w stanie godnie zyc z welfare.
            obserwujac zycie kanadyjczykow w vancouver widze ze duza czesc tzn klasy
            sredniej zyje naprawde nedznie.
            bardzo malo wogole wyjezdza gdziekolwiek na wakacje!!!
            zarabiajac powiedzmy 20 dolarow na godzine co dla przecietnego kanadyjczyka jest
            dobrym osiagnieciem nie moga polaczyc konca z koncem.
            oczywiscie porownujac europe i kanade pisze o krajach europy zachodniej ktora
            miala mozliwosc rozwijania swojej gospodarki od 50 w normalnym systemie wolnego
            rynku.
            polska jak na 15 lat dobrze sobie radzi choc oczywiscie jest duzo... po
            prostu... nedzy.
            kanada jak na kraj z takimi mozliwosciami (surowce, sasiad itp) ma poziom
            ekonomiczny wrecz zenujacy.



            bibliotekarz76 napisał:

            >
            > Ja tylko dla ścisłości dodam że "żyć nędznie w Kanadzie" oznacza coś innego niż
            > "żyć nędznie w Europie", a tych parę dobrze opłacanych zawodów jest parę więcej
            > .
            >
            > Poza tym to co mi się podoba to fakt, że pracując w supermarkecie można się po
            > paru latach wydźwignąć na średnią prowincjalną, a nawet więcej. W polskim
            > supermarkecie byłoby trudniej, nie wspominając o tym że średnia niższa.
            • bibliotekarz76 Re: zarobki 24.09.05, 05:48

              <moim zdaniem "zyc nedznie" w europie znaczy ZYC LEPIEJ I CIEKAWIEJ

              Szanuję twoje zdanie, ale go nie podzielam.

              <zarabiajac powiedzmy 20 dolarow na godzine co dla przecietnego kanadyjczyka
              <jest dobrym osiagnieciem

              Dla przeciętnego Kanadyjczyka jest to osiągnięcie przeciętne. Tyle wynosi
              średnia, w Ontario przynajmniej.

              <wystarczy porownac zasilki na przyklad w niemczech czy we francji i w kanadzie

              Nigdy nie interesowały mnie zasiłki w żadnym kraju w którym mieszkałem, więc nie
              mam zdania. Ale rozumiem że wiesz o czym mówisz.

              <obserwujac zycie kanadyjczykow w vancouver widze ze duza czesc tzn klasy
              <sredniej zyje naprawde nedznie.

              Zapraszamy do Ontario, nasza klasa średnia jakoś sobie radzi.

              <kanada jak na kraj z takimi mozliwosciami (surowce, sasiad itp)

              Znam jeszcze jeden kraj który sąsiaduje ze Stanami i jakoś od tego nie
              prosperuje... Także może to sąsiedztwo się nie przekłada automatycznie na sukces.

              Znam też kraj jeszcze lepiej zaopatrzony w surowce niż Kanada. Też duży.
              Poziomem ekonomicznym, faktycznie, Kanadę ewidentnie przewyższa...


              Pozdrawiam,
              • za_morzem Re: zarobki 26.09.05, 16:01
                fakt ze w ontario zarabia sie srednio o 4 tysiace wiecej na rok porownujac do
                bc. (35 tys. do 31)
                biorac pod uwage ceny real estate (ktore a bc podskoczyly w niektorych miejscach
                o 100% w ciagu ostanich 4 lat) no i ogolnie artykulow w sklepach ktore sa nieco
                tansze, niektore pewnie i 10-15% podstawowy standart zycia jest zapewnie lepszy
                niz w bc.
                mieszkalem w ontario i nigdy nie chcialbym tam wrocic.
                nawet za cene troche "wygodniejszego" zycia.


                co do zasilkow w bc takowy to chyba okolo 550$ wiec kwota raczej zenujaca, w
                niemczech bedzie to pewnie 3, 4 razy wiecej.
                co do twojej zgryzliwej uwagi co do mojej wiedzy na w/w temat moge sie pochwalic
                ze wiem tez ze amerykanskie samochody nie sa wiele warte a nigdy takowego nie
                posiadalem. big_grin

                zapomniales ze kuba jest tez dosc bliskim sasiadem ameryki.
                mysle ze tez mogles ja porownac z kanada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka