Dodaj do ulubionych

Nauczyciel w Vancouver

15.09.08, 17:20
Witam!
Jestem nowy na tym forum. Mam 16 lat, więc możecie uznawać, że jestem niedojrzałym knypkiem. Może z resztą słusznie. Ale mimo to postanowiłem napisać. Wiem, że to dziwne, ale mam pewien pomysł na życie - być nauczycielem matematyki w Vancouver. Nie mówię, że jest to "plan", tylko "pomysł", a właściwie to może nawet marzenie. Chcę się po prostu dowiedzieć na ile takie coś jest realne.
Czytałem, że w Kanadzie system oświaty znacznie się różni w zależności od prowincji, więc zależałoby mi na opiniach osób z Kolumbii Brytyjskiej lub znających jej przepisy w tej kwestii.
Mając polskie "papiery" na nauczyciela, pewnie muszę przejść jakieś kursy, itp. w Kanadzie. Chciałbym się dowiedzieć jakie, ile to trwa, itd. Następnie interesowałoby mnie jak trudno jest, mając już wszelkie uprawnienia, znaleźć pracę w zawodzie.
Wiem, że z perspektywy mojego wieku, takie pytania są dziwne, ale chcę po prostu wiedzieć, na ile taki pomysł ma realne szanse zrealizowania.

P.S. Forum jest bardzo fajne. Można się sporo dowiedzieć na temat emigracji i życia w Kanadzie.

Pozdrawiam,
seweryn.1
Obserwuj wątek
    • north2saskatchewan Re: Nauczyciel w Vancouver 15.09.08, 22:12
      czesc seweryn
      jestem moze z Pomorza? dodalbym wschodnie smile
    • north2saskatchewan Re: Nauczyciel w Vancouver 15.09.08, 22:45
      witaj
      teraz na temat smile nie wiem jak z vancouver, ale znam osobe ktora byla
      nauczycielem na polnocy i bardzo zachwalala swoj pobyt tam. oczywiscie zycie
      bardzo ciezkie, ale podobno mieszkancy dbali o niego bardzo! dodatkowo duzo nie
      wydasz a mozesz duzo zarobic. na poczatek mozna popracowac tak ze 2 lata i wtedy
      z doswiadczeniem sie przeniesc w inne miejsce. jezeli lubisz spedziac czas na
      swiezym powietrzu, lowic ryby czy tez polowac, to mysle, ze spedzisz tam mile
      czas. acha, nigdy nie bylem na polnocy.
      • seweryn.1 Re: Nauczyciel w Vancouver 16.09.08, 19:53
        Dzięki za odpowiedź. Czekam na więcej.

        north2saskatchewan napisał:
        > czesc seweryn
        > jestem moze z Pomorza? dodalbym wschodnie smile
        Mhm... O co chodzi? Nie rozumiem. Masz na myśli czy ja jestem z Pomorza? Jeśli tam, to odpowiem Ci, że nie - jestem ze Śląska.
        • north2saskatchewan Re: Nauczyciel w Vancouver 18.09.08, 00:06
          witaj
          przepraszam, czasami szybciej pisze niz mysle smile oczywiscie chodzilo mi o twoje
          pochodzenie. okazalo sie, ze jezeli chodzi o wplywy historyczne to bylem blisko smile
          otoz uzyles slowa knypek, a slowo to slyszalem tylko w jednym miejscu (chociaz w
          wariancie "knyp"), mianowicie gdy odwiedzalem kolege, ktory jest z pochodzenia
          Kosznajderem i ktory ma sporo rodziny na Pomorzu wschodnim.

          ************

          wracajac do tematu proponuje tobie abys (gdy masz okazje)

          1) udal sie do ambasady i tam sie popytal, mozesz nawet zadzwonic lub tez
          ewentualnie wyslac mejla (mysle, ze Sylwek bedzie dokladnie wiedziec do kogo
          uderzyc).

          2) jednak najwazniejsze jest zebys poszukal uczelni gdzie bedziesz kontynuowac
          dalsza nauke. studia w kanadzie moga byc drogie (na poziomie bakalarza) dlatego
          tez proponuje abys szukajac szkoly w Polsce poszukal takiej ktora moze miec
          jakies kontakty z Kanada (np. przez jakiegos profesora). Zawsze bedzie tobie
          latwiej miec jakis punkt zaczepienia.

          3) nastepnie warto rozgladac sie za jakas praktyka, stazem w Kanadzie, ktory
          odbylbys w trakcie studiow. powiem ci, ze tutaj bardzo na to patrza. licz sie z
          tym, ze moze bedziesz musial dolozyc do tej praktyki, ale nie chce straszyc.
          wszystko jest do zrobienia.

          4) gdy bedziesz tak okolo poltora roku = rok przed zakonczeniem edukacji w
          Polsce zacznij rozgladac sie za praca. moze sie okazac, ze np. bedziesz musial
          uzupelnic jakies kursy na kanadyjskim uniwersytecie. moze sie tez okazac, ze w
          miejscach, gdzie bardzo potrzebuja nauczycieli po prostu przymkna oko na brak
          kanadyjskiego wyksztalcenia i cie przyjma na okres probny, z mozliwoscia
          przedluzenia kontraktu. Z tego co wiem, i juz o tym pisalem na polnocy brakuje
          nauczycieli (i nie tylko zreszta) jednak maja duzo pieniedzy i sniegu smile. Mysle,
          ze polnoc nie jest az taka zla. Mnie np. straszyli przed Preriami, a
          Saskatchewan bardzo mi sie podoba. Bedac w Polsce zawsze staralem sie spedzac
          aktywnie czas, ale dopiero w SK poznalem prawdziwe znaczenie tych slow.

          5) kiedys na forum poruszony zostal watek o wymianie mlodziezy pomiedzy kanada i
          polska. poszukaj cos wiecej, moze uda ci sie zaczepic na jakis program.

          to wszystko smile na koniec dodam, ze wszystko to co opisalem, opiera sie na moim
          osobistym doswiadczeniu, ktore jest dosc nietypowe. wspominam o tym, zeby nikt
          mi nie zarzucil, ze pisze o czyms o czym nie mam pojecia smile Poza tym uważam, iż
          Saskatchewan powinnien zostać uznany najpiekniejsza prowincja Kanady (dosc
          swobodnie parafrazujac Katona Starszego smile
    • andrew-01 Re: Nauczyciel w Vancouver 15.09.08, 23:01
      How to Become a Math Teacher in Canada
      www.nctm.org/resources/content.aspx?id=11626
      www.bcct.ca/Teacher/BecomingATeacherOverview.aspx
      www.ctf-fce.ca/e/teaching_in_canada/teachers_from_outside_canada.asp

    • monika_a_b Re: Nauczyciel w Vancouver 24.09.08, 07:53
      www.bcct.ca/Teacher/AppPackageOutsideBC.aspx
      Powodzenia!

      Moni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka