Dodaj do ulubionych

Prosze, zinterpretujcie...

13.10.06, 09:44
Prosze o zinterpretowanie mojej daty urodzenia, to teraz dla mnie bardzo
wazne...01.02.1978 Wroclaw 18:26...z niecierpliwoscia czekam na opinie, nie
kazcie czekac zbyt dlugo..xxx
Obserwuj wątek
    • becikk1 Re: Prosze, zinterpretujcie... 18.10.06, 10:51
      Niesmialo sie przypominam...smile bardzo tez prosze o przeanalizowanie moich
      danych i mojego partnera, z ktorym jestem od 3 lat, ale obecnie przechodze
      kryzys...zastanaiam sie nad rzstaniem, choc to bardzo bolesne..20.06.1979 Ilza
      10:26...bardzo dziekuje i czekam z niecierpliwoscia,xxx
      • becikk1 Re: Prosze, zinterpretujcie... 23.10.06, 10:12
        wciaz czekam...cierpliwie, choc przychodzi to z trudem, xxx
    • janus50 Re: Prosze, zinterpretujcie... 23.10.06, 10:49
      1-2-1978
      data urodzenia - droga życia 1 - Dążysz do maksymalnie zindywidualizowanego
      odbioru rzeczywistości, co może stać się przyczyną wyobrażania sobie, że jesteś
      tak bardzo inny, może lepszy, a w każdym razie nierozumiany przez otoczenie i
      skazany na samotność. Jesteś osobą obdarzoną zdolnościami kierowniczymi, umiesz
      prowadzić innych, zapewniasz im pracę, która rozwija ich możliwości. Lubisz być
      podziwiany i znajdować się w centrum uwagi, chcesz być zawsze i wszędzie
      pierwszy. Jesteś urodzonym liderem, szefem, potrafisz równie dobrze pokierować
      wielkim przedsięwzięciem, jak i sprawami swojej rodziny. Robisz wszystko według
      własnych pomysłów, ale potrzebujesz afirmacji innych. Czasami stajesz się
      więźniem swego nazbyt rozwiniętego pragnienia niezależności, które sprawia, że
      nie umiesz współżyć z nikim i rzeczywiście zostajesz w końcu sam.
      Masz silną wolę i dużą odporność fizyczną. Lubisz aktywne życie. Przeszkody
      raczej cię ekscytują niż przerażają, natomiast nie znosisz porażek i
      odpowiadasz na nie depresją. Żywo reagujesz na otoczenie i ulegasz nastrojowi
      zniechęcenia lub zwątpienia innych. Jesteś skłonny do krytyki i dużych wymagań
      wobec innych, ale bardzo trudno jest ci przyjąć krytykę czy brak akceptacji
      twojej osoby. Jesteś wrażliwy bardziej, niż chcesz się przyznać. Gdy ci się coś
      nie udaje, stajesz się agresywny, zarozumiały, nerwowy, ekscentryczny i
      rozkojarzony. Twoja dotychczasowa aktywność zamienia się w lenistwo, a talent
      organizacyjny — w despotyzm. Stajesz się zazdrosny i całkowicie lekceważysz
      innych, gdyż tylko w ten sposób umiesz ratować poczucie własnej wartości w
      obliczu klęski lub błędu, jaki popełniłeś.
      Niekiedy stajesz się ofiarą własnych decyzji, podjętych na fali entuzjazmu, nie
      do końca przemyślanych. Nie umiesz się z nich wycofać nawet wtedy, gdy widzisz
      już, że były niesłuszne.
      Aby wykorzystać możliwości, jakie obiecuje Liczba Drogi Życia No. 1, musisz
      nauczyć się twórczego dysponowania swoją aktywnością oraz unikać narzucania
      woli siłą. Opieraj się tylko na sobie samym, ale nie buduj muru wokół siebie.
      Żyj teraźniejszością, nie wychylaj się bezustannie w przyszłość, wyobrażając
      sobie realizację coraz to nowych planów, zanim nie dokończysz tego, co
      zacząłeś. Wiele z twoich przedsięwzięć może ponieść klęskę właśnie z powodu
      nadmiernego pośpiechu, entuzjazmu i niecierpliwości. Nie odrzucaj wiedzy
      płynącej z doświadczeń przeszłości, one nie są za tobą, one są w tobie. Dobrze
      by było, gdybyś zrozumiał zasadę z własnej woli i na własną odpowiedzialność.
      Jeśli ta własna wola jest zgodna z twoją indywidualną drogą rozwoju oraz
      głębokim poczuciem uczciwości wobec samego siebie — będziesz piął się wzwyż,
      osiągając kolejne szczeble zrozumienia i poszerzając zakres poczucia własnej
      odpowiedzialności. Natomiast jeśli twoja wolna wola stanie się samowolą
      posłuszną żądaniom ego, twoja osobowość może stać się dla ciebie więzieniem.
      Aby zostać autentycznym liderem, szefem, przewodnikiem, czyli kimś, za kim inni
      podążają nie pod presją strachu, lecz w uznaniu twojej wiedzy i słuszności
      drogi, jaką zmierzasz, musisz porzucić wyobrażenia o twojej wyjątkowości,
      nauczyć się słuchać, być otwartym na rady twoich współpracowników, wyzwalać ich
      twórczą aktywność, a także nieustannie pogłębiać swoją wiedzę i pokorę wobec
      wiedzy innych. Nie ma niepodważalnych autorytetów, jest tylko indywidualne
      dochodzenie do prawdy, które wyraża się w unikalnych aktach twórczych,
      stanowiących wkład do całości ludzkiego dzieła.

      od ukończenia 28 do 56 roku życia w drugim cyklu o wibracji 1 - Sytuacje, które
      są okazją do wykazania własnej inicjatywy. Możliwość dowodzenia, kierowania.
      Promocja i poprawa pozycji zawodowej. Konkretne i ambitne plany. Realizacja.
      Autonomia. Nie realizować swych pragnień i ambicji kosztem innych. Zrozumieć,
      że nikt nikomu nie odbiera szans na sukces ani nie zajmuje miejsca. Wszyscy
      mamy miejsca, na jakie zasługujemy i w każdej chwili dzięki naszej wewnętrznej
      pracy możemy je zmienić. Dlatego dążenie do władzy i dominacji, branie dla
      siebie najwięcej, mija się z celem.
      negatywnie: może się wyrazić w przeciwnościach, zahamowaniu własnej inicjatywy,
      wrogości wobec otoczenia, trudności w zapewnieniu sobie bytu.

      jednocześnie do 35 roku życia w pierwszym szczycie o wibracji 3 - poszukiwanie
      indywidualnych środków wyrazu, harmonijne stosunki z otoczeniem. Czas na
      rozwijanie zainteresowań i talentów. Należy eksploatować swą wyobraźnię. Okres
      sprzyjający komunikacji — słownej i artystycznej.
      pozytywnie: czas twórczy, przynoszący spełnienie, szczęście, przyjaciół. Jest
      to najłatwiejszy okres w życiu.
      negatywnie. zahamowanie ekspresji. Rozproszenie energii i powierzchowność
      zainteresowań. Ekstrawagancja, nie kontrolowane wydatki.

      czarne szczyty czyli wady: główny 5 - tendencja do próbowania wszystkiego w
      sferze używek i seksu. Ciągłe wzloty i upadki emocjonalne. Kręcenie się w kółko
      wokół własnych doświadczeń.
      wtórne 1 i 6
      1 - tendencje do skrajnej upartości, lub do podchodzenia do swoich zamierzeń na
      zasadzie chciałbym a boję się. Możesz zaczynać wiele spraw na raz i nie
      kończyć żadnej.
      6 - Jesteś pełen ideałów i zasad, uważasz, że każdy musi się tobie
      podporządkować i prawu, które sam stanowisz. Uważasz, że nigdy nie popełniasz
      błędów. Cała harmonia, równowaga, zdolności giną w twoim wysokim mniemaniu o
      sobie. W domu jesteś skrajnie apodyktyczny, na zewnątrz masz tendencje do
      drobnomieszczaństwa. Masz tendencje do różnego rodzaju fobii i gadulstwa.
      Nadopiekuńczość.

      cdn..

    • janus50 Re: Prosze, zinterpretujcie... 23.10.06, 11:17
      20-6-1979
      data urodzenia - droga życia 7 - Ta wibracja kieruje uwagę na życie wewnętrzne,
      na jego jakość. Organizuje więc w pewnym sensie samotność jako sytuację
      sprzyjającą wypracowaniu dystansu i uwewnętrznieniu przeżyć.
      Równocześnie „siódemka”, będąc liczbą przyporządkowaną materii, zmusza do
      poznania jej dogłębnie, co oznacza, że wiedzę zdobędziesz poprzez wyobcowanie,
      dobrowolne lub nie, z tzw. normalnego życia: dzięki ciału (czyli przez kłopoty
      z nim), drogą wiary (np. wstąpienie do zakonu) lub drogą poznania (np.
      podporządkowanie życia pracy naukowej).
      We wszystkim, co robisz, starasz się być perfekcyjny (i często jesteś). Wbrew
      swej sekretnej i dyskretnej naturze, jesteś często osobą błyszczącą w
      towarzystwie, potrafiącą skupić na sobie zainteresowanie, by „zgasnąć’ w
      intymnej, domowej sytuacji, zatapiając się w swym wnętrzu.
      Świat wartości materialnych nie powinien nigdy stać się dla ciebie celem.
      Bezpieczeństwo materialne, a nawet luksus osiągniesz wtedy bez żadnych starań.
      Jeśli wibrujesz negatywnie, będziesz prawdopodobnie skupiać swe wysiłki na
      posiadaniu jak największej ilości rzeczy i staniesz się zatwardziałym
      materialistą. Jako negatywna „siódemka” jesteś osobą lekceważącą, zamkniętą w
      sobie, nieuczciwą. Brak ci autentycznej wiary w siebie, jesteś nastawiony na
      poklask i cyniczny. Musisz przełamać swój dystans, brak wiary, nieufność,
      zintegrować się z rodziną i społeczeństwem i nauczyć się lojalności w
      stosunkach intymnych. Uczyć się być pokornym, ten. umieć widzieć siebie w
      całości, a nie jako całość.
      Nie jest to też najbardziej „małżeńska” czy „rodzinna” wibracja, chyba że
      spotkasz kogoś, z kim nawiążesz kontakt intelektualny lub duchowy. Jesteś
      partnerem, który wymaga dostosowania się do twojego światopoglądu i rezygnacji
      z własnych ambicji. Swe uczucia często skrywasz, gdyż twoim zdaniem są oznaką
      słabości. Masz bardzo silne potrzeby seksualne, ale twoim sercem kieruje
      rozsądek. Jeśli znajdziesz odpowiedniego partnera, potrafisz być całkowicie
      wierny.
      Możesz robić wrażenie osoby obojętnej, ale w rzeczywistości masz ogromną
      potrzebę zdobycia zaufania i szacunku otoczenia. Jesteś wrażliwy i obdarzony
      wyjątkową intuicją, często zaskakujesz innych trafnością swych przewidywań.
      Jesteś niezależny, ale gotowy dzielić się z innymi tym, co masz i co wiesz.
      Twoja pomoc duchowa może ulżyć cierpieniu tych, którzy pomimo dystansu, jaki
      stwarzasz, zbliżą się do ciebie.

      do ukończenia 28 roku życia w pierwszym cyklu o wibracji 6 - Silne więzy
      rodzinne. Wcześnie wpajana potrzeba odpowiedzialności i służenia. Dyscyplina.
      Możliwości konieczności brania na siebie ciężarów i odpowiedzialności
      niewspółmiernych do dziecięcych sił. Pragnienie założenia rodziny. Talent
      artystyczny, zmysł estetyczny. Potrzeba poczucia bezpieczeństwa.
      negatywnie: duszna atmosfera rodzinna, która może zahamować rozwój. Przesadnie
      surowe wychowanie. Czasami słabe zdrowie. Zbyt wczesny związek małżeński, który
      kończy się klęską. Trudności w dokonywaniu wyborów.

      jednocześnie do 29 roku życia w pierwszym szczycie o wibracji 8 - należy wziąć
      życie w swoje ręce z odwagą i determinacją, rozwinąć umiejętność podejmowania
      decyzji i błyskawicznej oceny sytuacji. Okres sprzyjający aktywności, władzy,
      sukcesowi, sprawom finansowym, interesom. Może też być to okres rozwoju
      duchowego i przeżyć mistycznych.
      pozytywnie: sukces i ekspansja. Prestiż, awans. Pieniądze i władza.
      negatywnie: problemy finansowe. Klęska, upadek. Proces. Rozczarowanie i
      oszustwo w spółce. Możliwe wypadki, operacje.

      czarne szczyty czyli wady: główny 2 - przewrażliwienie na własnym punkcie,
      skłonność do depresji i kompleksów
      wtórne 4 i 6
      4 - zagubienie w szczegółach, wprowadzanie ograniczeń, tendencja do lenistwa i
      spóźniania się lub zbytniej pracowitości. Ukryta agresja.
      6 - Jesteś pełen ideałów i zasad, uważasz, że każdy musi się tobie
      podporządkować i prawu, które sam stanowisz. Uważasz, że nigdy nie popełniasz
      błędów. Cała harmonia, równowaga, zdolności giną w twoim wysokim mniemaniu o
      sobie. W domu jesteś skrajnie apodyktyczny, na zewnątrz masz tendencje do
      drobnomieszczaństwa. Masz tendencje do różnego rodzaju fobii i gadulstwa.
      Nadopiekuńczość.

      cdn...
    • janus50 Re: Prosze, zinterpretujcie... 23.10.06, 11:36
      ZWIĄZEK „JEDYNKA" Z „SIÓDEMKĄ"
      Ten związek będzie dla was niezwykłym doświadczeniem. Już sam fakt, że
      zdołaliście zbliżyć się do siebie, jest bardzo znaczący dla was obojga, gdyż z
      pewnością nie było to oczywiste. „Siódemka" wniesie w wasze życie to, czego
      potrzebuje „jedynka" — filozoficzne spojrzenie na świat, odkrycie sfery
      wartości duchowych, kontemplację swego losu i wartości kulturowych.
      Pionierskie, zdobywcze ambicje „jedynki" mogą znaleźć oparcie i zrozumienie,
      choć niekoniecznie da to wymierne efekty w sferze materialnej. Nie znaczy to,
      że nie możecie razem robić pieniędzy; mogą one okazać się dla was nieważne.

      W zasadzie powinniście się perfekcyjnie rozumieć, związki pomiędzy osobami
      posiadającymi szóstkę w czarnych są zazwyczaj bardzo trwałe i zgodne.
      Twój partner ma w głównych czarnych szczytach dwójke, a więc łatwo jest go
      zranić..

      Pozdrawiam
      • becikk1 Re: Prosze, zinterpretujcie... 23.10.06, 15:41
        Faktycznie, oczywistym to nie było,że się do siebie zbliżyliśmy, bo mam
        wrażenie ,że bardzo się od siebie różnimy, ale stało się i to już trwa 3
        lata...powinnismy perfekcyjnie sie dogadywac, a jest jakby na odwrót. Szczerze
        mówiąc jestems w w szoku czytając, jak idelanie być powinno i myśląc o tym, jak
        daleko do tego obecnie jesteśmy...ja mam wrażenie, że nigdy do siebie nie
        pasowaliśmy, ale czy ja się mylę?sad co robić dalej??? xxxx


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka