Dodaj do ulubionych

Panie Januszu

12.01.07, 19:05
Już kiedyś pomógł mi Pan, dał wskazówki.
Teraz stoję na rozstaju dróg.

Co przyniesie mi ten rok, jaki dla mnie będzie, dla mojego związku?

Bardzo proszę o pomoc i interpretację mojej daty urodzenia - 28.07.1971.

To dla mnie bardzo ważne. B.
Obserwuj wątek
    • petronka3 Re: Panie Januszu 15.01.07, 21:09
      Ponawiam swoją prośbę. Bardzo mi na tym zależy.

      Pozdrawiam.
      • petronka3 Re: Panie Januszu 18.01.07, 20:49
        Panie Januszu

        Dlaczego nie chce Pan odpowiedzieć na moje pytanie?

        Bardzo mi na tym zależy...
    • janus50 Re: Panie Januszu 19.01.07, 00:03
      witaj
      nie jest tak że nie chcę tobie odpowiedzieć, podbijając swój post powodujesz że
      jest on przeniesiony do góry i widoczny pod nową datą, ja odpowiadam wg. dat
      więc automatycznie nie widzę daty twojego pierwszego wpisu....
      Aby odpowiedzieć jaki ten rok będzie dla twojego związku muszę również znać
      datę urodzenia twojego partnera.
      Dla ciebie rok 2007 to rok własny o wibracji 8 - Ten rok przyniesie ci pewność
      siebie, sukces materialny i wynikające stąd poczucie władzy i wolności. Jesteś
      panem swojego życia i wszystko jest w twoich rękach. Sytuacja ta jest bardzo
      korzystna, ale nie pozbawiona pułapek. Wibracja „ósemki" obdarza cię niezwykłą
      mocą twórczą. Należy użyć jej w sposób konstruktywny i za wszelką cenę unikać
      destruktywnych aspektów tej liczby, które będą starały się przeniknąć do
      twojego życia. Twoja osobowość ma w tym czasie magnetyczną siłę, która skłania
      innych do podporządkowania się twojej woli. Wykorzystaj to mądrze i uczciwie.
      Etyczne postępowanie jest niezbędnym warunkiem powodzenia twoich działań.

      Pozdrawiam
    • janus50 Re: Panie Januszu 19.01.07, 00:09
      28-7-1971
      data urodzenia - droga życia 8 - Jesteś osobą praktyczną, posiadasz ogromny
      zmysł organizacji i planowania, a także wystarczającą wytrwałość, by wyczekać
      na moment sukcesu. Z uporem zmierzasz do celu i nawet, jeśli po drodze
      potkniesz się o jakieś przeszkody, nigdy nie będziesz się czuł pokonany. Twoja
      władza nad innymi bierze się z nabytej w poprzednich wcieleniach umiejętności
      nadawania formy energii, nie trwonienia jej bez potrzeby, lecz pomnażania jej
      mocy przez precyzyjne ukierunkowanie. Wiedza wewnętrzna o życiu i śmierci, o
      sprawiedliwości kosmicznej i konsekwencji skutków naszych poczynań powoduje, że
      nie identyfikujesz się emocjonalnie z żadną sytuacją. Oglądasz życie jak przez
      szklaną szybę. Dlatego postrzegany jesteś jako osoba „zimna", choć w
      rzeczywistości jesteś czuły i opiekuńczy. We wszystko, co robisz, wkładasz dużo
      pasji, a poczucie, że panujesz nad sytuacją, popycha cię do mnożenia
      obowiązków. Dlatego też żyjesz w ciągłym napięciu. Ważne jest dla ciebie, by
      sytuacje były czyste i jasne, bez podtekstów. Wszystkie te cechy sprawiają, że
      masz zdolności do interesów, obracania pieniędzmi lub zarządzania wielkimi
      przedsięwzięciami. Jesteś znakomitym, lojalnym szefem; stanowczym i
      posiadającym umiejętność logicznego myślenia. Pełnisz rolę ojca,
      co daje innym poczucie bezpieczeństwa. Jedną z twoich najważniejszych
      lekcji jest zrozumienie natury pieniądza. Musisz uświadomić sobie, że jest on
      tylko umownym symbolem wyrażającym wymianę energetyczną między ludźmi, środkiem
      do realizacji celów. Przeszedłszy ten próg zrozumienia, masz szansę uzyskać
      wgląd w mistyczny wymiar rzeczywistości. Stajesz się wtedy
      znakomitym „przewodnikiem", odbiorcą przekazów z innych wymiarów. Dlatego też
      wśród „ósemek" spotyka się wielkich mistyków.
      Realizując negatywną wibrację .ósemki", będziesz osobą goniącą za pieniędzmi,
      twardą, okrutną, zimną i bezkompromisową. Możesz tyranizować otoczenie,
      wymuszać posłuszeństwo, bezustannie oceniać innych. Zamiast tworzyć, będziesz
      wprowadzać destrukcję, atmosferę zazdrości, nietolerancji, podekscytowania.
      „Ósemka" musi odnaleźć swą tożsamość, nauczyć się respektować innych, a także,
      w sensie ogólnym, życie z jego podstawowymi wartościami.

      od 28 do 56 roku życia w drugim cyklu o wibracji 1 - Sytuacje, które są okazją
      do wykazania własnej inicjatywy. Możliwość dowodzenia, kierowania. Promocja i
      poprawa pozycji zawodowej. Konkretne i ambitne plany. Realizacja. Autonomia.
      Nie realizować swych pragnień i ambicji kosztem innych. Zrozumieć, że nikt
      nikomu nie odbiera szans na sukces ani nie zajmuje miejsca. Wszyscy mamy
      miejsca, na jakie zasługujemy i w każdej chwili dzięki naszej wewnętrznej pracy
      możemy je zmienić. Dlatego dążenie do władzy i dominacji, branie dla siebie
      najwięcej, mija się z celem.
      Możliwe negatywy: może się wyrazić w przeciwnościach, zahamowaniu własnej
      inicjatywy, wrogości wobec otoczenia, trudności w zapewnieniu sobie bytu.

      jednocześnie od 28 do 37 roku życia w drugim szczycie o wibracji 1 - okres
      krystalizowania się osobowości, nauka autonomii oraz wprowadzania myśli w czyn.
      Sprzyja aktywności, przedsiębiorczości, organizowaniu. Trzeba liczyć na samego
      siebie i znaleźć własną drogę w życiu. Konieczna jest postawa aktywna, a
      pasywność będzie miała fatalne konsekwencje.
      Możliwe pozytywy: samorealizacja. Sukces osiągnięty własnym wysiłkiem,

      Pozdrawiam
      • petronka3 Re: Panie Januszu 20.01.07, 14:44
        Panie Januszu

        Rzeczywiście "podbijałam" swój post, by był "na górze". Ale wynikało to z mojej
        niewiedzy, a także z braku cierpliwości. Bardzo przepraszam.

        Proszę mnie zrozumieć - moja sytuacja życiowa zmienila się. Związek z partnerem
        albo przeżywa głęboki kryzys, albo juz się rozpadł. Sama nie wiem co się
        dzieje. Stąd moja niecierpliwość.

        Proszę o dokonanie analizy pod tym kątem. Podaje datę ur. partnera: 18.09.1968

        Tym razem będę cierpliwa wink
        • petronka3 Re: Panie Januszu 01.02.07, 19:09
          I coż.
          Widocznie nie jestem cierpliwa.

          Prośba o analizę daty urodzenia męża oraz interpretacja naszego związku, jak
          najbardziej aktualna.

          Pozdrowiam - petronka
        • janus50 Re: Panie Januszu 02.02.07, 01:57
          witaj
          wybacz proszę zwłokę, zapytań jest tyle, że nie wiem za co się złapać.
          twój partner jest osobą wyjątkową, urodzeniowe 33 jest stworzone dla rodziny,
          nie ma bardziej oddanej rodzinie osoby, nawet jeśli realizuje się w formie
          zredukowanej 6 to i tak jest osobą której celem życiowym jest życie rodzinne.

          18-9-1968
          data urodzenia - droga życia 33/6 - Liczba ta odzwierciedla ideał miłości
          uniwersalnej, ogarniającej wszystkich ludzi. Wprowadza idealną harmonię między
          wszystkimi cechami składającymi się na osobowość i umysłowość danej jednostki.
          33 posiada takie cechy jak: uczciwość, prawdomówność, umiłowanie
          sprawiedliwości oraz poszanowanie tradycji.
          Posiada nieprzeciętne zdolności twórcze, gdyż jak nikt inny odczuwa piękno i
          potrafi je wyrazić poprzez słowo, linię, kolor, teksturę i formę. Nadzwyczajna
          intuicja i wrażliwość pozwalają na zgłębianie wiedzy.
          Umiłowanie życia rodzinnego jest u 33 wprost niezwykłe i w momencie, kiedy
          zawrze związek małżeński może przerodzić się w poświęcenie i rezygnację z
          własnych celów, jeśli dobro najbliższych będzie tego wymagało. 33 może w
          związku się męczyć i dręczyć ale rodziny nie zostawi.
          jeśli nie realizuje drogi życia 33, wtedy wibracja drogi życia wyniesie 6 -
          Twoja wibracja jest zestrojona z planetą Wenus, która symbolizuje miłość i
          partnerstwo. Harmonia jest najważniejszą częścią twego programu. Jest to droga,
          na której uczysz się podejmowania decyzji, dokonywania wyborów, droga
          tolerancji, sprawiedliwości, przystosowania, perfekcji i odpowiedzialności.
          Przyjmujesz na siebie odpowiedzialność, której wymaga od ciebie życie i
          udźwigniesz ją, choć może to od ciebie wymagać wielu wyrzeczeń. Masz naturę
          idealistyczną, łagodną i czarującą. Roztaczasz miłość i ciepło, które
          przyciągają dzieci, osoby stare i ułomne. Jesteś osobą gotową bić się o prawdę,
          prawo i sprawiedliwość. Masz dar analizy, który pozwala na zgłębienie i
          rozwiązanie każdego problemu. Zamiast krytykować — wpajasz ideały, nauczasz,
          resocjalizujesz. Lgną do ciebie ludzie z problemami, którzy czując twoją
          uczciwość, lojalność i mądrość, oczekują od ciebie pomocy.
          Niestety, jesteś obdarzony także niezwykłą wrażliwością, która sprawia, że
          reagujesz cierpieniem na większość sytuacji wymagających odporności
          psychicznej. Dlatego też ta sama „szóstka", która daje oparcie innym, sama
          szuka często ochrony i protekcji. Jeśli jej nie znajduje, przeżywa życie śniąc
          je, zamiast żyć naprawdę. Najczęściej właśnie ta potrzeba ochrony skłania cię
          do za łożenia rodziny, klanu, którego będziesz przywódcą i opiekunem, sam
          znajdując przy okazji podporę uczuciową.
          Bardzo ważne dla „szóstki" jest znaleźć jak najwcześniej swe powołanie. Droga
          ta może być drogą sławy, władzy i uznania czy to w dziedzinie finansowej,
          wojskowej, religijnej, politycznej, pedagogicznej czy też artystycznej.
          Spełniasz się tam, gdzie jest okazja do roztoczenia humanitarnej opieki,
          przekazania swej mądrości lub przywrócenia harmonii i wzięcia odpowiedzialności
          na swoje barki.
          Natomiast osoby wibrujące negatywnie, a więc te, które zmuszone są popracować
          szczególnie nad którąś z cech charakterystycznych dla liczby 6, będą nieznośne,
          trudne we współżyciu, pełne wątpliwości i sprzecznych uczuć uniemożliwiających
          dokonanie wyboru. Będą nieodpowiedzialne, zaniedbane, wymagające, nieczułe lub
          przeciwnie, gotowe zamęczyć innych swą czułością. Będą krytykowały wszystkich i
          wszystko, zazdrościły, obrażały się, cierpiały, że są nie rozumiane.
          Pesymizm stanie się przyczyną twoich największych kłopotów, a nietolerancja
          spowodowana wygórowanymi wymaganiami wobec siebie, ludzi i sytuacji sprawi, że
          nie będziesz umiał cieszyć się z niczego. Będziesz dążył do perfekcji w każdej
          chwili swojego życia, tracąc jego smak.

          od 28 do 56 roku życia w drugim cyklu o wibracji 9 - Spirytualizm, potrzeba
          głębszego poznania innych wymiarów. Te wibracje prowadzą często do sukcesu
          publicznego, a nawet sławy. Trudności w życiu małżeńskim. Cykl skłaniający
          raczej ku miłości uniwersalnej niż osobistej. Powinien on stać się okresem
          wolności, tej najgłębszej, która daje możliwość pełnego spełnienia, rozwoju
          ukrytych możliwości i talentów. Podróże, komunikacja na najwyższym poziomie,
          przenoszenie nowych idei. Uważny wybór przyjaciół. Gromadzenie doświadczeń.
          Nie zapominać o swych bliskich, odnaleźć samorealizację w służeniu
          ponadindywidualnym interesom, dotrzeć do istoty samego siebie, budując tym
          samym fundamenty prawdziwych związków i relacji z innymi.
          Możliwe negatywy: zbyt silne emocje. Problemy w życiu rodzinnym lub uczuciowym.
          Zerwania, rozstania, utrata pozycji lub stanowiska. Problemy materialne.

          jednocześnie od 30 do ukończenia 39 roku życia w drugim szczycie o wibracji 6
          (do końca życia wszystkie szczyty życiowe 6) - trzeba udźwignąć
          odpowiedzialność, wywiązywać się ze swych zobowiązań rodzinnych i zawodowych.
          Czas miłości, życia rodzinnego i sukcesu. Należy akceptować obowiązki, być
          wyrozumiałym i zgodnym. Równowaga musi być zachowana w każdej dziedzinie.
          Możliwe pozytywy: szczęśliwa rodzina, sukces, bezpieczeństwo. Kariera zawodowa,
          wyrażająca się w pełnieniu coraz bardziej odpowiedzialnych funkcji.

          czarne szczyty czyli wady z którymi należy walczyć: główny 3 - skłonność do
          gadulstwa lub popadania w gburstwo
          wtórne: 0(brak) i 3 - jak wyżej

          cdn..

        • janus50 Re: Panie Januszu 02.02.07, 01:59
          ZWIĄZEK „SZÓSTKA" Z „ÓSEMKĄ"
          Jest tu duża szansa na wzajemne zrozumienie i wspólnotę interesów, aczkolwiek
          wymaga to spełnienia wielu warunków. Jeśli wasz związek oparty jest na
          solidnych podstawach, potraficie spełnić swoje oczekiwania. Jeśli nie — może
          być ciężko. Jest prawdopodobieństwo wystąpienia konfliktu między idealizmem
          („szóstka") i materializmem („ósemka"). Kiedy się dobrze zastanowicie, to
          konflikt okaże się pozorny, niemniej może stać się przedmiotem gry między
          wami. „Szóstka" powinna docenić talenty przywódcze i skuteczność swego
          partnera, „ósemka" wiele skorzysta czerpiąc inspirację od „szóstki" i
          akceptując jej system wartości.

          Pozdrawiam
          • petronka3 Re: Panie Januszu 02.02.07, 21:50
            Dziękuję Panu.

            Wszystko się zgadza.

            Tylko jakoś trudno mi uwierzyc w "zamiłowanie rodziny". Czas pokaże.

            Życzę zdrówka i powodzenia.
            • petronka3 znow ja...autorefleksja 28.04.07, 23:40
              Teraz celowo podbijam swój post. Po to, aby Panu siebie przypomnieć.

              Niestety prorocze "zamilowanie rodziny" nie sprawdziło się. Pamięta Pan -
              pytałam o mój zwiazek.
              Nie udało się nam - jestesmy juz po rozwodzie. Aż niechce mi się w to uwierzyć
              (mam na myśli rozwód). Przez przypadek odkryłam, że data rozwodu wynika z daty
              ślubu. Nie jestem przesądna, do tej pory 13-stka była mi liczbą "obojętną".
              Obliczyłam to tak"
              data slubu: 13.08.2005

              obliczenia daty rozwodu:
              sumuję: 1+3+0+8+2+0+0+5=19 = dzien tygodnia
              1+3=4 = miesiąc - kwiecień
              suma cyfr roku:2+0+0+5=7 = rok (to jest troche naciągnietewink

              ale fakt fakt taki:rozwód nastapił 19.04.2007

              Co Pan o tym sadzi? Czy to tylko zbieg okolicznności? Wiem, że to niej metoda
              obliczania długości małżenstwa.

              Dlaczego nie powiedział mi Pan, ze nasz związek z góry byl przekreslony?

              • janus50 Re: znow ja...autorefleksja 29.04.07, 10:48
                Witaj
                Zawsze wszystkim gorąco zyczę aby realizowały się wyłącznie korzystne aspekty
                ich wibracji, nie mogę zakładać że będą się realizowały niekorzystne. Opisałem
                wibrację twojego męża tak jak to wychodziło z wyliczeń, napisałem również, ze
                jesli nie realizuje się jako 33, wtedy będzie się realizował jako 6.
                Jeśli chodzi o problemy w związku, to mogłaś to wyczytać z opisu drugiego cyklu
                9 twojego męża:
                od 28 do 56 roku życia w drugim cyklu o wibracji 9 - Spirytualizm, potrzeba
                głębszego poznania innych wymiarów. Te wibracje prowadzą często do sukcesu
                publicznego, a nawet sławy. Trudności w życiu małżeńskim. Cykl skłaniający
                raczej ku miłości uniwersalnej niż osobistej. Powinien on stać się okresem
                wolności, tej najgłębszej, która daje możliwość pełnego spełnienia, rozwoju
                ukrytych możliwości i talentów. Podróże, komunikacja na najwyższym poziomie,
                przenoszenie nowych idei. Uważny wybór przyjaciół. Gromadzenie doświadczeń.
                Nie zapominać o swych bliskich, odnaleźć samorealizację w służeniu
                ponadindywidualnym interesom, dotrzeć do istoty samego siebie, budując tym
                samym fundamenty prawdziwych związków i relacji z innymi.
                Możliwe negatywy: zbyt silne emocje. >>Problemy w życiu rodzinnym lub
                uczuciowym. Zerwania, rozstania,<< utrata pozycji lub stanowiska. Problemy
                materialne.

                Ponadto, związek małżeński zawarty był w cyklu 9, związki zawarte po wpływem
                tej wibracja bywają niestety kruche.
                Nie pomogło tutaj korzystne zabarwienie roku i miesiąca ślubu. Jednak rok
                własny twojego męża to już niestety 9, więc kończenie.

                dzień ślubu liczony uniwersalnie, tak jak ty to zrobiłaś to 1 a więc bardzo
                dobry.
                jednak bierzemy zawsze pod uwagę dzień własny, a dzień własny twój w dniu ślubu
                to niestety również 9.... Dzień własny twojego męża w dniu ślubu to korzystna
                wibracja 1.
                W sumie jednak cykl 9 ma tu znaczenie dominujące, w powiązaniu ze szczytem 6
                daje często rozpad związku.

                Teraz najważniejsze jednak byś potrafiła sie podnieść po ciosie jaki ci
                zgotował los, a czas ku temu jest dobry bo do października 2008 jesteś pod
                działaniem wibracji 1.
                Pozdrawiam i zyczę wszystkich pozytywnych wibracji..




                • petronka3 Re: znow ja...autorefleksja 29.04.07, 12:45
                  Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.

                  Podniósł mnie Pan na duchu.

                  Poczekam cierpliwie, może los przyniesie mi jeszcze szczęście (w koncu
                  jestem "w czpku" urodzona)

                  Życzę milego majowego wekendu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka