Dodaj do ulubionych

co mnie czeka..?

29.01.08, 13:12
Witam serdecznie. Czy mogę prosić o interpretację mojej daty
urodzenia i tego co mnie czeka? Urodziłam się 23.03.1979r. Jestem
meżatką, jednak rozstaliśmy się z mężem pod koniec listopada 2007
(mąż miał romans z zamężną kobietą, kiedy to odkryłam odszedł - ur.
się 09.06.1975r.). Mamy synka (ur. 04.05.2006r.). dziękuję bardzo za
wszelkie wpisy. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sadaga Re: co mnie czeka..? 31.01.08, 11:26
      zgodnie z sugestiami p. Janusza wyrysowałam sobie drogę życia. I
      utknęłam... czy mogę prosić o pomoc? poczekam cierpliwie bo zdaję
      sobie sprawę są inne obowiazki. Pozdrawiam
      wyszło mi tak:
      11

      3
      8 4
      3 5 8
      ............................
      23 03 1979 / 7
      ...................................
      2 3
      1
      • bennaz Re: co mnie czeka..? 02.02.08, 01:09
        co powinnas robic, by znow byc w zwaizku..?

        postaw na cos kompletnie innego niz fascynacja, 'wielka milosc',
        mega zuroczenie'-tutaj klania sie cos co ma charakter 'techniczny',
        bycie z kims ma miec wymiar 'twardego stapANIA PO ZIEMI', WSPOLNYCH
        CELOW, PLANOW-MILOSC JEST PSRAWA DRUGORZEDNA, POTRZEBA cI
        PRZYJACIELA, TROCHE OPIEKUNA-DORADCY-JESLI INTELETUALNIE SIE Z KIMS
        ZWIAZESZ - PRZYJDZIE TEZ UCZucie-tutaj wazxne sa zalzoenia,
        wspopraca, nie krotkie uiesienia
        imponuj, skup sie na rzeczach z 'miloscia' nie zwiazanych, oderij
        sie od czucic, kochaj glowa!
        • sadaga Re: co mnie czeka..? 04.02.08, 08:46
          dziękuję Ci bennaz serdecznie. To co napisałaś przemawia do mnie i
          to bardzo. tego własnie bym sobie życzyła.
          pozdrawiam smile
    • sadaga Re: co mnie czeka..? 08.02.08, 08:59
      bardzo proszę o interpr. co mnie czeka. może jest jeszcze ktoś kto
      moze pomóc...
      • metaphysics Re: co mnie czeka..? 09.02.08, 18:25

        przede wszystkim wiele zalezy od Ciebie, do 29 roku zycia (mniej
        wiecej) bylas w szczycie bialym 8, w Twoim przypadku mogl byc to
        niewatpliwie dosyc burzliwy okres, jesli chodzi życie uczuciowe,
        osoby Cie otaczające dosyć wymagajace i zmiennie, do 38 roku zycia
        bedziesz w szczycie 4 z 13, jednoczesnie w cyklu produktywnym 5,
        bedzie to prawdopodobnie okres dosyc niestabilny, duzo zmian,
        wzlotow i upadkow, poswiecony przede wszystkim pracy, jestes 7 wiec
        byc moze w jakies specjalistycznej dziedzinie sie bedziesz
        realizowac, jesli bedziesz podchodzic do tego, co pojawi sie na
        Twojej drodze z rozwaga i cierpliowscia, a jednoczesnie umiejetnie
        bedziesz wykorzystywac nadarzajace sie okazje to powinno byc ok,
        nawet w zyciu uczuciowym jest szansa na sukces,

        zdecydowanie lepiej natomiast powinno byc po 38 roku zycia, 3 w
        szczycie bialym, dobry okres na zycie uczuciowe oparte na
        zrozumieniu, nie mozesz tylko zamykac sie w sobie, musisz
        komunikowac swoje emocje, byc bardziej otwarta na ludzi

        Twoje dziecko potrzebowac bedzie duzo wsparcia emocjonalnego,
        mowienie o uczuciach, jesli nie dojda do glosu Twoje sklonnosci do
        egocentyzmu i zarozumialosci, pracoholizmu i zamykania sie w sobie,
        to relacje miedzy Wami powinny byc ok

        Pozdrawiam serdecznie
        • sadaga Re: co mnie czeka..? 11.02.08, 08:33
          bardzo dziękuję za wpis. wynika z tego ze łatwo raczej nie będzie...
          ale z uwagi na to że jestem optymistką oraz na zapis "przede
          wszystkim wiele zalezy od Ciebie" wierzę że mi się poukłada w życiu.
          Tym bardziej że : "do 29 roku zycia (mniej wiecej) bylas w szczycie
          bialym 8, w Twoim przypadku mogl byc to niewatpliwie dosyc burzliwy
          okres, jesli chodzi życie uczuciowe, osoby Cie otaczające dosyć
          wymagajace i zmienne" - raczej się nie potwierdza. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka