Dodaj do ulubionych

GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ!

08.08.08, 15:25
Witam,

Mam gorącą prośbę do osób wtajemniczonych w temat numerologii o jakieś wskazówki dotyczące mojej sfery zawodowej, a konkretnie obrania właściwego kierunku dalszego rozwoju. Skończyłam studia humanistyczne, lecz całkowicie odeszłam od wyuczonego zawodu (nauczyciela), w kierunku pracy biurowej ( związanej z finansami), gdzie obecnie odbywam staż. Pomimo 30-tki na karku, wciąż jednak nie wiem, co będę robiła w życiu, jaki kierunek mam obrać, by w pełni wykorzystać moją energię i predyspozycje. Biorę pod uwagę rozpoczęcie studiów podyplomowych, lecz nie wiem, na co się zdecydować.

Urodziłam się 05.05.1978r.

Z tego co się dowiedziałam, to wartości z mojej daty wskazują na dużą wszechstronność, co się zgadza, lecz przy takim rozrzucie wybrać właściwą drogę? Proszę o analizę mojej daty urodzenia pod kątem drogi zawodowej, to dla mnie b. ważne.

Z góry dziękuję- Justyna



Obserwuj wątek
    • jamaryna Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 18:47
      Witam!
      Justyno, trudno mi sobie Ciebie wyobrazić jako nauczycielkę, a za biurkiem tym
      bardziej. To nie dla Ciebie, bo Tobie trudno usiedzieć w jednym miejscu przez
      dłuższy czas. Ty masz potrzebę zmian, uczenia się, doświadczania wciąż czegoś
      nowego, przygody i zarazem mądrego poznawania. Zawód odpowiedni dla Ciebie to
      dziennikarz, przewodnik wycieczek (także zagranicznych, bo masz zdolności
      językowe), ewentualnie jakiś inny zawód związany z przemieszczaniem się, z
      podróżami. Pozdrawiam - Maryna.
      • juja05 Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 19:48
        Dokładnie tak jest. Moje życie obfituje w różnorodne doświadczenia, wiele podróży i ciekawych kontaktów towarzyskich. Uwielbiam próbować nowych rzeczy,stąd pewnie znalazłam się w miejscu kompletnie dla mnie nowym i wykonuje zadania,o których jeszcze parę miesięcy temu nie miałam bladego pojęcia, gdyż dotyczę sfery finansowej,a z wykształcenia jestem filologiem. Pojawiła sie nawet sugestia ze strony mojej kierowniczki, bym poszła na studia podyplomowe z doradztwa podatkowego, ale trochę obawiam się,że to nie dla mnie.

        Co Pani o tym myśli?

        Dziękuje bardzo za sugestie co do zawodów, faktycznie zawsze marzyłam o pracy w dziennikarstwie, bądź takiej formie aktywności, która będzie wymagała przemieszczania się. Jakoś do tej pory były to jedynie epizody w moim życiu. Pozdrawiam serdecznie- Justyna
        • jamaryna Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 20:13
          Justyno, obawiam się, że nim skończysz te studia podyplomowe, to do spraw
          podatkowych nie będziesz mieć już cierpliwości i zwyczajnie będziesz się męczyć.
          Pomyśl może o dziennikarstwie, jeśli masz pomysł, na dziedzinę życia, którą byś
          się zajmowała, bo specjalistów od "dziur na drogach" jest dużo i na dłuższą metę
          też by Ci się znudziło.
          Rozważ też pomysł Teresy odnośnie kursów, bo można i tak, czemu nie?
          Maryna.
          • juja05 Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 20:53
            Myślałam o dziennikarstwie, tylko że faktycznie trudno się przebić w tej dziedzinie, w moim mieście to raczej hermetyczne środowisko. Nie udało mi się nawet dostać na staż do gazety zaraz po studiach.
            To prawo podatkowe to pomysł mojej przełożonej, która stwierdziła,że widzi mnie w tej pracy. Ja szczerze powiedziawszy bardziej myślałam o pracy w działach personalnych, gdyż psychologia to jedna z moich ulubionych dziedzin.
            Może to okaże się strzałem w dziesiątkę?
            Wchodzę teraz w 1 rok osobisty, mam nadzieję,że wreszcie uda się znaleźć coś odpowiedniego

            Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie.
    • teresagk Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 19:50
      Witaj juja05! Popieram w całości to, co napisała Maryna.
      A może ponadto, gdybyś oczywiście miała do wyboru,wybierałabyś takie kierunki
      studiów podyplomowych oraz kursów różnego rodzaju (lub innych form
      dokształcania), które byłyby na tyle elastyczne, by dawały możliwość
      podejmowania pracy w różnych zawodach, różnych firmach, na różnych stanowiskach
      itp.?
      Chyba lepsze byłyby kierunki bardziej ogólne niż szczegółowe, specjalistyczne itp.
      Myślę, że w ten sposób można byłoby się asekurować na wypadek ewentualnej
      następnej zmiany koncepcji na życie czy pracę...
      Pozdrawiam - Teresa
      • juja05 Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 21:04
        Zgadzam się, co do studiów podyplomowych, choć wolałabym się już jakoś określić,
        ukierunkować. Takie studia raczej maja charakter specjalistyczny, nie ogólny.
        Bardzo "kuszą" mnie studia, po których mogłabym pracować w działach
        personalnych, choć trochę obawiam się, że one mógłby się okazać nudne, rutynowe.
        • teresagk Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 21:53
          Justynko, od dłuższego już czasu uczelnie proponują nawet przedziwne kombinacje
          nazw kierunków studiów podyplomowych, niekoniecznie super specjalistyczne, np.
          studia prawno-menedżerskie.
          Proponowałabym więcej różnych krótszych studiów, kursów itd., o tematyce dość
          szerokiej, mogące przydać się w pracy w różnych firmach i na różnych
          stanowiskach, niż mniejszą liczbę studiów dwuletnich lub jeszcze dłuższych, o
          tematyce wąskiej, specjalistycznej.
          Mój punkt widzenia jest o tyle uzasadniony, że prawdopodobnie zmiany zawodowe
          będą towarzyszyć Tobie do końca okresu aktywności zawodowej.
          Pozdrawiam - Teresa.
          • juja05 Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 08.08.08, 22:28
            Dziękuję bardzo, faktycznie jest dość sporo różnych podyplomówek. Najbardziej
            bliskie są mi te związane tematyką psychologiczną, która od dawna się
            interesuję. Właściwie biorę pod uwagę wyłącznie roczne studia, tylko zastanawiam
            się nad kierunkiem. Z jednej strony chciałbym zdobyć jakąś konkretną,
            specjalistyczną wiedzę- taki pracownik jest bardziej w cenie, z drugiej zaś boję
            się zaszufladkowania, dlatego Pani sugestie co do szerokiej tematyki napewno
            wezmę pod uwagę.

            Dziękuje serdecznie i Pozdrawiam- Justyna

            • metaphysics Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 09.08.08, 13:49

              witaj,

              wg mnie bedziesz robisz w zyciu rozne rzeczy, na stabilizacje raczej
              nie ma co liczyc.. przez cale zycie bedziesz sie roznych rzeczy
              uczyc w zaleznosci, gdzie w danym momencie, w jakiej branzy
              znajdziez prace i wiedze te z wiekszym lub mniejszym powodzeniem
              wykorzystywac..

              pozdrawiam
            • jamaryna Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 09.08.08, 14:08
              Justynko, przeczytałam, że zastanawiasz się nad pracą w działach personalnych.
              Ta praca ma tę zaletę, że wymaga ciągłego dokształcania, śledzenia wciąż
              zmieniających się przepisów i daje kontakt z ludźmi, czyli wciąż coś się dzieje.
              Ale z drugiej strony wymaga spędzania czasu przy biurku w ściśle określonych
              godzinach, co dla Ciebie może być trudne. Ja kiedyś wykonywałam taką pracę i
              muszę powiedzieć, że mimo iż mam 5-ki znacznie skromniej położone, niż Ty swoje,
              to męczyłam się w tej pracy.
              Poza tym ta praca z uwagi na konieczność podejmowanie, bądź wykonywanie różnych
              mało sympatycznych decyzji, nie przysparza sympatii otoczenia, co przy Twoich
              2-kach na minusie może szczególnie negatywnie wpływać na relacje międzyludzkie.
              • juja05 Re: GORĄCA PROŚBA O INTERPRETACJĘ! 09.08.08, 15:21
                Witam,

                Pomimo, iż piszecie Państwo o braku stabilizacji na podstawie mojego portretu numerologicznego, ja odczuwam potrzebę odnalezienia swojego miejsca- przynajmniej na jakiś odcinek czasu.

                Pani Maryno,
                Bardzo trafnie zwróciła Pani uwagę na kwestie podejmowania trudnych decyzji, będącą w gestii osób z działów HR. Pewnie te minusowe 2-ki sprawiają, iż ciężko by mi było odnaleźć się w takiej sytuacji, jeśli byłoby to samodzielne stanowisko. Bardziej jednak brałam pod uwagę prace zespołową np. w jakimś koncernie, gdzie zajmowałabym się jedynie jej wycinkiem.
                Jeśli chodzi o prace za biurkiem, od pół roku tak pracuję i być może ze względu na dużą presję czasu, jakoś wrażeń mi nie brakuje. Jednak żeby tam zapuścić korzenie musiałabym dokształcać się z dziedzin kompletnie mi obcych i nie wiem, czy na dłuższą metę bym się w tym odnalazła...

                Pozdrawiam- Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka