Dodaj do ulubionych

Gdzie się dowiedzieć

18.12.08, 20:11
Witam.
Dotyczy to wątku "karmy" i radzenia sobie z wszelakimi 4,5,7 i innymi - wiem,
że pytających jest tu wiele, a osób odpowiadających mniej. Przeglądałam jakieś
książki i stronki netowe dotyczące numerologii, no i pomijając, że widzę
różnicę między numerami przypasowanymi alfabetowi /dla jednych W to 5, dla
innych bodaj 4/, ale co najistotniejsze, nie wiem, gdzie odnaleźć rady, co
robić, kiedy ma się te 4, czy 5 i inne.
Może chodzi o zrozumienie czegoś, co pomoże? I nie chodzi, o to, żeby nic nie
robić, ale, żeby nie tłuc głową w ścianę, a otworzyć drzwi i przejść. Nie
chodzi o jakąś likwidację karmy, ale o radzenie sobie i uczenie się, czego te
numerki chcą ode mnie, czy od innych - bo wierzę, że nauczenia mnie czegoś, a
nie tylko zniechęcenia do życia i przeczekania go, bo i tak nic się nie może udać.
Może ktoś coś podpowie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • iinka ps 18.12.08, 21:07
      Zastanawiam się, bo tak człowiek przelicza i przelicza, a w pewnym momencie,
      zdaje sobie sprawę, ile jest zmiennych danych...ile w ogóle danych może mieć
      wpływ, a zapomina się o nich... może za dużą wagę zaczynam przywiązywać do tego
      przeliczania.
      • janus50 Re: ps 18.12.08, 21:19
        Witaj
        Najlepiej zadaj konkretne pytanie, pytania bardzo ogólne wymagają wielkich
        elaboratów jako odpowiedzi. 4, 5 i 7 tak jak każda wibracja mają swoje pozytywne
        i negatywne aspekty. W konkretnych kombinacjach mogą oddziaływać bardzo
        pozytywnie lub też przynosić swoje niekorzystne aspekty.
        Pozdrawiam
        • iinka Re: ps 18.12.08, 23:07
          Ok, myślałam, że wszystkich tak samo dotyczą znaczenia tych numerów, myślałam,
          że wszyscy czytający by na tym skorzystali, ale jeśli chodzi o konkrety, to dobrze.
          Obliczyłam, że
          07.06.1978 co daje 11/2

          Cykle 6 7 7
          białe szczyty 4 5 9 4
          czarne szczyty 1 0 1?

          Wiadomości co do tych numerów mam fragmentaryczne, gubię się w interpretacjach.
          Czy 7 to tylko wieczna melancholia i dumanie?
          Czy 4 to tylko ciągłe próby znalezienia pracy, albo natykanie się na
          wykorzystywanie, bez płacy? Lub słuchanie tekstów, że jestem za ambitna, czy
          poziom prac jest za wysoki. Co zrobić z taką 4? Co mam zrozumieć?
          Co z 5? Wiem, że to albo rozpusta, albo klasztor, nic się nie uda w życiu osobistym.
          A 9? Nic o tym nie wiem, pewnie też coś złego, typu koniec wszystkiego, zero
          początków. Ale gdzieś tu czytałam z kolei, że to otwarcie się...no więc jak?
          Jedynki wiem, że upór i tyle.
          Czyli nie dość, że rozlazłość, to jeszcze żadnej pracy, chociaż wszyscy
          doceniają, żadnego życia osobistego, a na koniec koniec?
          Czy te liczby mają mnie nauczyć jakiegoś postępowania? Co powinnam robić, żeby,
          jakby "odrobić to zadanie"?
          To chyba jest "po coś"? Ma jakieś plusy oprócz minusów? Prawda?
          Mam nadzieję.
          Pozdrawiam
          • mkm1984 Re: ps 19.12.08, 22:59
            Siódemka to tez niezależność i komunikatywność. Wiem tez z życia,
            znam osohbę która ma drogę zycia pod wpływem 7 i dzien urodzenia
            równiez a gdybym zgadywała to powiedzialabym ze to wypisz wymaluj
            trójka numerologiczna, jest tak rozgadana, elokwentna, niezalezna i
            towarzyska ze az szok, i znam tez druga osobę o drodze zycia 7 i
            dniu urodzenia 11 i jest również rozgadana, no nie przegadasz, od
            rana do nocy przebywa wsród masy ludzi, i ludzie tak do niej ciagną
            ze wzgledu na to ze jej sie az przyjemnie słucha bo tak idealnie
            potrafi rozbawiac i prowadzic rozmowy. Te dwie osoby które opisalam
            to 7 które szukaja ludzi, nie zamykają sie i nie są melancholijne a
            wręcz przeciwnie.
            • iinka Re: ps 20.12.08, 00:01
              smile pocieszające, może będzie lepiej.
    • iinka a gdyby 20.12.08, 12:09
      Tak się zaczęłam zastanawiać i tak sobie wykombinowałam, że być może powinno się
      białe szczyty łączyć z cyklami, to jest:
      kiedy cykl 6, a szczyt 4, to chodzi o mozolną pracę 4, dotyczącą rodziny 6,
      zmagania właśnie w tym byciu w rodzinie itp.?
      cykl 7, szczyt biały 5, może /bo mało wiem o tych numerach/ może jest
      zależnością, lub niezależnością dotyczącą sfery duchowej? Wszystko, albo nic,
      wiara, lub nie-wiara, skrajności, to wróżka, to kościół, to nadzieja, to
      zwątpienie? Nie wiem czy dobrze to interpretuję?
      Cykl 7, szczyt 9? Otwartość duchowa? Czy koniec? "Rozdawanie" duchowe?? Może
      dawanie nadziei innym???
      Cykl 7, szczyt 4, praca nad duchowością? Mozolna?
      Nie wiem też, czy te cykle, ze szczytami się sumuje? I np dodaje swój numer?
      Czyste gdybanie, ale tak sobie próbuję wykombinowaćsmile
      Nawet całkiem pasuje.
      Może gdyby wziąć poprawki na swoje życie, wiedząc np, że w danym czasie ma się
      do czegoś tendencje, to jakoś da się z tym żyć?
      Pozdrawiam
    • iinka Re: Gdzie się dowiedzieć moze ktos podpowie 26.12.08, 16:55
      Może ktoś mi coś podpowiedzieć?
      Pozdrawiam
      • liczby-11 Re: Gdzie się dowiedzieć moze ktos podpowie 10.01.09, 00:53
        BARDZO DOBRZE MYSLISZ! IDZIESZ W DOBRYM KIERUNKU! cZY SLYSZALAS O LICZBIE
        PRZEZNACZENIA?
        • iinka Re: Gdzie się dowiedzieć moze ktos podpowie 10.01.09, 20:37
          Zdecydowanie słyszałam i czytałam, zdaje się nawet o niej wspominam /11/2/ a
          czemu pytasz?
    • iinka Zegnam i dziekuje 02.01.09, 16:18
      Niestety, widzę, że trudno mi uzyskać odpowiedź na pytanie z tego
      wątku. Dziękuję i będę szukać sama, albo coś wymyślę.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka