05.10.07, 10:55
Wyłysiał jak facet przed dziewiędziesiątką!(z całym szacunkiem)
zostało po parę listków na czubku galązek.Czy mogę mu jakoś pomóc?
Szkoda,bo ktoś chciał go wyrzucić ale ja pragnę go
uratować.Postawiłam go na parapet okna południowego,bo lubi jasne
otoczenie,prawda?Ale co dalej?
Obserwuj wątek
    • pacjent21 Re: kalanchoe 05.10.07, 11:04
      może sprobuj wsadzić w ziemie same gałązki z listkami. Powinny sie przyjąć a
      może i go uratujesz
    • doroq Re: kalanchoe 05.10.07, 11:38
      Lepiej z rośliny zrobić sadzonki wierzchołkowe i wsadzić do świeżej ziemi.Ja tak
      odmłodziłam kwiatka mojej teściowej .Na efekty nie musiała długo czekać ledwo
      kwiatek się ukorzenił a już zaczął kwitnąć .
    • alvia Re: kalanchoe 06.10.07, 21:35
      Może go przelałaś, albo przesuszyłaś. On tak reaguje, zwłaszcza jak ma za
      mokro.. Radzę zrobić sadzonki - albo do wody, albo od razu do ziemi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka