ksidar 22.07.08, 23:00 Świetne forum ale brak humoru więc pozwolę sobie na małe co nie co! Studenci z Warszawy wydrążyli tunel pod sejmem !!! Dlaczego? Bo chcieli mieć drugą piwnicę pod Baranami!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
savage6 Re: Humor! 24.07.08, 16:40 "Teściowa umarła" jaki to czas przeszły przyszły czy teraźniejszy? ...eee NAJWYŻSZY :D Odpowiedz Link
darino dobry dojazd 26.07.08, 08:09 Chciałbym przypomnieć monolog/dialog o dobrym dojeździe do pracy, pochodzący z filmu "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz": Ja, to proszę pana mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście trzecia, latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę. - No, ubierasz się pan... - Płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?... Do PKS mam 5 kilometrów. O czwartej jest PKS. - I zdążasz pan? - Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport. Inaczej się zsiada. W Szymanowie znoszę bańki i łapię WKD. Na Ochocie w elektryczny do stadionu. A potem to już mam z górki. Bo tak: w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans, to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę zostawać żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać. Odpowiedz Link
fumba1 Re: marijuana reporter 27.07.08, 17:08 To dobre. A kamera to chyba stała na statywie, bo się nie kiwa ? Odpowiedz Link
hdd2 Re: Humor! 11.08.08, 22:16 Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło,na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami pot ym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi - Kurde, ale mnie prądem pier doln eło, aż do jąder doszło,dobrze, że nie na śmierć ! Odpowiedz Link
ksidar Re: Humor! 31.08.08, 20:54 Co to jest kobieta? Odp.jest to złośliwa narośl na Ci....e! Odpowiedz Link